Dodaj do ulubionych

05.03.2010 -piątek - czytania

05.03.10, 00:35
(Rdz 37,3-4.12-13a.17b-28)
Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu
się on w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia
Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go
znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim
porozmawiać. Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do
niego: Wiesz, że bracia twoi pasą trzodę w Sychem. Chcę cię więc posłać do
nich. Józef zatem udał się za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. Oni ujrzeli
go z daleka i zanim się do nich zbliżył, postanowili podstępnie go zgładzić,
mówiąc między sobą: Oto nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i
wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł.
Zobaczymy, co będzie z jego snów! Gdy to usłyszał Ruben, [postanowił] ocalić
go z ich rąk; rzekł więc: Nie zabijajmy go! I mówił Ruben do nich: Nie
doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na
pustkowiu, ale ręki nie podnoście na niego. Chciał on bowiem ocalić go z ich
rąk, a potem zwrócić go ojcu. Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z
niego jego odzienie - długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I
pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, pozbawiona wody.
Kiedy potem zasiedli do posiłku, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców
izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki
pachnące; szli oni do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: Cóż nam
przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni?
Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie zabijajmy go, wszak jest on naszym
bratem! I usłuchali go bracia. I gdy kupcy madianiccy ich mijali, wyciągnąwszy
spiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia [sztuk]
srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.

(Ps 105,16-21)
REFREN: Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał

Pan przywołał głód na ziemię
i odebrał cały zapas chleba.
Wysłał przed nimi męża:
Józefa, którego sprzedano w niewolę.

Kajdanami ścisnęli mu nogi,
jego kark zakuto w żelazo,
aż się spełniła jego przepowiednia
i poświadczyło ją Słowo Pana.

Król posłał aby go uwolnić,
wyzwolił go władca ludów
Ustanowił go panem nad swoim domem,
władcą nad całą swą posiadłością.

(J 3,16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego
wierzy, ma życie wieczne.

(Mt 21,33-43.45-46)
Jezus powiedział do Arcykapłanów i starszych ludu: Posłuchajcie innej
przypowieści! Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem,
wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom
i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by
odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili,
drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej
niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do
nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy
zobaczywszy syna mówili do siebie: To jest dziedzic; chodźcie zabijmy go, a
posiądziemy jego dziedzictwo. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili.
Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami? Rzekli
Mu: Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom,
takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze. Jezus im rzekł: Czy
nigdy nie czytaliście w Piśmie: Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący,
stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach. Dlatego
powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda
jego owoce. Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że
o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ
miały Go za proroka.
Obserwuj wątek
    • andrzej585858 Re: 05.03.2010 -piątek - rozważania 05.03.10, 00:37
      "Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce"

      Jakże mocne są to słowa. Nic nie jest dane nam na zawsze, pomimo naszej tęsknoty
      i poczucia że wypełniamy nakazy Prawa to jednak może tak sie stać jak napisał
      Orygenes:
      -"Jak jele pragnie żródeł wód, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże -Ps 41,2...
      Jeśli nie zapragniemy trzech żródeł wód, nie znajdziemy ani jednego żródła.
      Zdawało się, że Żydzi zapragnęli jednego żródła, Boga, ponieważ jednak nie
      zapragnęli Chrystusa i Ducha Świętego, nie mogą pić i z Boga. Zdawało się, że
      heretycy zapragnęli Jezusa Chrystusa, ponieważ jednak nie zapragnęli Ojca, który
      jest Bogiem Prawa i proroków, zatem nie piją nawet z Jezusa Chrystusa. Ci,
      którzy uznają jednego Boga, ale odrzucają proroctwa, nie zapragnęli Ducha
      Świętego, który jest w prorokach, i dlatego nie piją ani ze żródła ojcowskiego,
      ani z Tego, który zawołał donośnym glosem w świątyni: "Jesli ktoś jest
      spragniony, niech przyjdzie do Mnie i pije -J 7,37. .. Bóg nie oddala się od
      nikogo, ci jednak, "którzy od Niego się oddalają, zginą" Ps 73,27. Bóg raczej
      zbliża się do niektórych ludzi i wychodzi na spotkanie temu, kto do Niego
      przychodzi.. i mówi im: "Zbliżę się do nich bardziej niż koszula do ich ciała"
      -Jr 13,11. Stwierdza: "Ja jestem Bogiem z bliska, a nie Bogiem z daleka, mówi
      Pan" -Jr 23,23..
      Woda Ducha Świętego nie wyczerpuje się i nie ucieka; to każdy z nas, jeśli
      grzeszy, ucieka przed piciem z Ducha Świętego."

      Cóż można więcej dodać do tych wspaniałych słów Orygenesa? Zawsze musimy być
      gotowi na przyjecie łaski, do tego aby obdarzył nas łaską poznania Siebie.
      Szukając w tekstach Ojców wskazówek do rozważań nad dzisiejszymi czytaniami
      znalazłem wspaniały tekst przypisywany uczniowi i następcy św. Augustyna w
      biskupstwie Kartaginy -o trudnym imieniu Quodvultdeus , który w swojej "Księdze
      obietnic i zapowiedzi Bożych" tak zinterpretował dzisiejsze czytania:
      Wiem że to powinny być moje rozważania ale tym razem doszedłem do wniosku że
      jest to tak wartościowy tekst że może lepiej niż on przemówi z większym
      pożytkiem dla czytających.

      "Józef zostaje posłany przez swojego ojca, aby odwiedził swych braci i owce.
      Nasz Józef, Chrystus Pan, powiedział: "Nie zostałem posłany tylko do owiec,
      które poginęły z domu Izraela. Jest napisane: "Nienawidzili Józefa bracia jego z
      powodu jego snów. Nasz Józef, Jezus Chrystus, jeszcze tu woła, mając na myśli
      swoich braci - Żydów: "Nienawidzili mnie bez powodu". Bracia Józefa, gdy go
      zobaczyli, powiedzieli: "oto nadchodzi ten, który miewa sny: chodzcie, zabijmy
      go i zobaczymy, co będzie ze snów jego" U Salomona są również przytoczone słowa
      wypowiedziane przez występnych, a dotyczące naszego Józefa: "Chodżcie, zabijmy
      sprawiedliwego, bo jest nam niewygodny" -Mdr 2,12. Dalej czytamy: "Chełpi się,
      że zna Boga, zwie siebie Synem Bożym. Zobaczymy, czy prawdziwe są jego słowa,
      wybadajmy, co będzie przy jego zejściu" -Mdr2,13,17. To samo potwierdza Pan w
      Ewangelii, kiedy mówi, co powiedzieli rolnicy zajmujący się winnicą o synu,
      który został do nich posłany: "To jest dziedzic, chodżcie, zabijmy go, a nasze
      będzie dziedzictwo". Schwycili Józefa bracia jego, zdarli z niego wzorzystą
      szatę i wrzucili go do studni. Nasz Józef mówi o swojej męce przez proroka
      "Umieścili mnie w głębokim dole, w ciemnościach, w cieniu śmierci" - Ps 87,7.
      Z kolei autorytet Ewangelii opowiada, że Chrystus został pozbawiony swojej szaty
      tkanej z góry na dół, ale sami żołnierze nie chcieli jej dzielić. Mamy tu
      potwierdzenie jedności Kościoła, z którego wyłączeni są heretycy, bo ciągnięcie
      losów złożyło posiadanie tej szaty w ręce tylko jednego.
      "Bracia Józefa - podaje Ewangelia - wzięli kozła spośród kóz i w krwi jego
      zanurzyli szatę, aby pokazać ją ojcu i fałszywie zaświadczyć, że grożne dzikie
      zwierzęta pożarły Józefa.
      "Chodżcie - mówi jeden z braci - sprzedajmy Józefa, nie zabijajmy go. Tak samo
      powiedzieli Żydzi o Chrystusie, kiedy sprzedanego natychmiast przekazali
      Piłatowi, aby go posłał na śmierć: "Nam nie wolno nikogo zabić". Józefa
      sprzedali jego bracia za trzydzieści sztuk złota, kupcom izmaelickim, którzy
      wędrowali do Egiptu. Prorocy Zachariasz i Jeremiasz poświadczają, że nasz Józef,
      Chrystus, został sprzedany: "Dali zapłatę za tego, którego oszacowali na
      trzydzieści sztuk srebra". Oto nagroda, jaką Judasz otrzymał od Żydów, podług
      słów Ewangelii, aby Chrystus wyrwany Żydom, przeszedł do narodów! Bo Żydzi tracą
      życie w tym samym czasie, co srebro: Żydzi stracili i srebro, i Chrystusa,
      którego kupili, narody zaś wchodzące w posiadanie uzyskanej łaski same zostają
      wzięte w posiadanie".

      Wszystko było przepowiedziane, trzeba było tylko tak jak pisze Orygenes pić ze
      wszystkich żródeł. Gdy zaniedbamy u siebie ciągłe dbanie o prawidłowy rozwój
      duchowy, gdy zbytnio zaczniemy polegać na własnych siłach lub tez słuchać
      fałszywych proroków, którzy otwierają przed nami łatwo dostępne drogi, stracimy
      łaskę lub na nią nie zasłużymy. Nie można sprzedać naszej wiary za trzydzieści
      srebrników gdyż kamień węgielny zostanie nam zabrany a przekazany komu innemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka