sulla
11.03.10, 21:17
Jak to z nim jest? Spotykam mężczyzn, którzy powołując się na listy Pawła
twierdzą, że kobieta jest z woli Boga kimś niższym, kto nie powinien mieć
własnych opinii ani podejmować własnych decyzji.
Mnie się jednak wydaje, że w tym najsłynniejszym fragmencie Ef 5:22-25 pomija
się w takiej interpretacji drugą część - że mężowie mają kochać żony tak, jak
Chrystus ukochał Kościół, a zatem o żadnej dominacji nie może być mowy. Dla
mnie to jest jak najbardziej obraz partnerstwa, bo przecież Chrystus sam nam
zalecał postawę sługi, a nie postawę "pana" (bo wszyscy mamy tylko jednego Pana).
Ale co np. z tym, że Paweł zakazywał kobietom nauczać? Przecież się tego nie
trzymamy.
Lub też nakazywał kobietom zakrywać głowę w kościele? (a mężczyznom odkrywać,
a nie wiem, czy kardynałowie zdejmują nakrycia głowy w kościele? )
Przyznam, że czasem mam problem z św.Pawłem...