19.03.04, 04:37
Po raz pierwszy wstapilem na to forum i przegladajac watki natknalem sie na
kilka dotyczacych ewangeli. Niestety nikt z Was nie wspomina nic na temat jak
powstala ewangelia, a w szczegolnosci na temat Edyktu z Mediolanu (AD 313)
ktory to ustanowil co bedzie w ewangeli a co bedzie z niej wykluczone.
Religia chrzescijanska (nie mylic z katolicka) zostala wybrana przez
glosowanie i od tego czasu byla wtlaczana w zycie rowniez dlatego gdyz
wczesni chrzescijanie "trzymali w kieszeni" Cesarza Konstantyna, i biedak
mosial wybierac miedzy chrzescijanstwem a czczeniem boga slonca.

Wiadomosci te zostaly opisane w ksiegach Procopiusa.
Obserwuj wątek
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz1 19.03.04, 15:23
      Jak powstał Nowy Testament?

      Powstanie Nowego Testamentu

      Kanon Nowego Testamentu. Słowo kanon dosłownie znaczy "trzcina", albo "laska do
      mierzenia". Chrześcijanie używają tej nazwy dla określania "pisanej normy
      wiary", tj. listy oryginalnych autorytatywnych ksiąg, które składają się na
      natchnione przez Boga Słowo. Księgi kanoniczne N.T. to te księgi, które zostały
      przez zbory powszechnie uznane za oryginalne i autentyczne pisma, posiadające
      autorytet apostolski.

      Pisma S.T. W czasach Chrystusa istniał w literaturze żydowskiej szereg utworów
      pod nazwą "Pism" - obecnie znanych jako Stary Testament i powszechnie uważany
      za księgi pochodzące od Boga. Nazywano je Słowem Bożym. Sam Jezus je za takowe
      uważał. Były one publicznie odczytywane w synagogach i regularnie objaśniane.

      Zbory chrześcijańskie od samego początku uznawały te pisma za Słowo Boże. Na
      zgromadzeniach stawiano je na tym samym miejscu co w synagogach. Z biegiem
      czasu pojawiły się pisma Apostołów, które dołączono do Pism Żydowskich i
      otoczono takim samym szacunkiem. Każdy zbór chciał posiadać nie tylko to co
      było adresowane do niego, ale także kopie innych pism adresowanych do innych
      zborów.

      Początki kanonu Nowego Testamentu

      Istnieją przesłanki w samym Nowym Testamencie, że jeszcze za życia apostołów, i
      pod ich nadzorem zaczęto zbierać ich pisma w celu przekazywania zborom. Pisma
      te na równi ze Starym Testamentem uważano za Słowo Boże.

      Paweł uważał, że naucza pod natchnieniem Bożym (1 Kor. 2:7-13, 14:37; 1 Tes.
      2:13).
      Podobnie Jan, jeśli chodzi o Księgi Objawienia - Obj. 1:1,2.
      Paweł wyraża życzenie, by jego listy odczytywano w zborach (Kol. 4:16; 1 Tes.
      5:27; 2 Tes. 2:15).
      Piotr pisał, że "te rzeczy" miały pozostać w zborach po jego odejściu (2 Ptr.
      1:15; 3:1-2).
      Ap. Paweł cytował księgi N. T. jako "Pisma" (1 Tym. 5:18): "godzien jest
      robotnik zapłaty swojej" - Tego zdania nie spotkamy nigdzie indziej w Biblii
      tylko u Mat. 10:10 i Łuk. 10:7, to dowód, że uważano je za "Pisma".
      Ap. Piotr zaliczał listy ap. Pawła do "innych Pism" (2 Ptr. 3:15-16).

      Nie wiemy do jakiego stopnia apostołowie uświadamiali sobie, że ich pisma będą
      częścią pisanego Słowa Bożego przeznaczonego dla przyszłych wieków. Pisali
      wiele listów mając na uwadze aktualne potrzeby na ogół nie myśląc o ostatecznym
      przeznaczeniu ich prac. Wierzymy jednak, że nad tą sprawą czuwał Bóg i w
      swoisty sposób wybrał te pisma, które miały być zachowane.

      Księgi Nowego Testamentu

      Księgi Nowego Testamentu: Mateusza, Jakuba, Hebrajczyków? w Palestynie; Jana,
      Galacjan, Efezjan, Kolosan, 1 i 2 Tymoteusza, Filemona, 1 i 2 Piotra, 1, 2, 3
      Jana, Judy, Objawienie w Azji Mniejszej; 1 i 2 Koryntian, Filipian, 1 i 2
      Tesaloniczan, Łukasz (?) w Grecji; Tytus - na Krecie; Marek, Dzieje
      Apostolskie - w Rzymie. Palestynę, Azję Mniejszą, Grecję i Rzym dzieliły duże
      odległości. Stary Testament powstawał w granicach jednego małego kraju lecz
      księgi Nowego Testamentu w odległych od siebie rejonach.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz2 19.03.04, 15:24
      Pierwotne zbiory - niekompletne

      Ówczesny Świat nie posiadał autostrad, samolotów i radia. Podróżowanie i
      komunikacja były powolne i niebezpieczne. Przestrzeń, którą obecnie pokonujemy
      w kilka godzin, wtedy wymagała długich miesięcy, a nawet lat. Nie znano druku,
      a ręczne przepisywanie było pracą żmudną i powolną. Co więcej, był to wiek
      prześladowań. Bezcenne dokumenty chrześcijańskie musiały być ukrywane. Do
      czasów Konstantyna nie odbywały się żadne sobory kościelne lub konferencje, na
      których chrześcijanie z różnych stron mogliby wspólnie porównywać dokumenty
      znajdujące się w ich posiadaniu. Z tego powodu, rzecz oczywista,
      najwcześniejsze zbiory ksiąg Nowego Testamentu mogły się różnić w różnych
      rejonach i proces ostatecznego uzgodnienia, jakie księgi należy zaliczyć do
      Nowego Testamentu przebiegał bardzo wolno.

      "Sporne" księgi Nowego Testamentu

      Oprócz ksiąg "kanonicznych" Nowego Testamentu istniało wiele innych dobrych i
      złych. Niektóre były tak piękne i cenne, że przez jakiś czas uważano je w
      pewnych rejonach za część Pisma Św. Inne od razu uznano za nieobliczalne
      fantazje. Jedynym kryterium, na podstawie którego orzekano czy daną księgę
      można uznać, było upewnienie się o jej apostolskim pochodzeniu. Tego rodzaju
      badania nie zawsze można było przeprowadzić. Zwłaszcza jeśli chodzi o mniej
      znane księgi - powstałe w odległych miejscowościach.

      Najstarsze Świadectwa o księgach Nowego Testamentu.

      Nie mamy zbyt wiele dokumentów pochodzących od chrześcijan, których życie
      zbiegało się z życiem Apostołów; przyczyną tego mogła być nietrwałość
      materiałów piśmiennych, oraz okres prześladowań, w czasie którego pisane
      dokumenty chrześcijan były niszczone. Lecz chociaż nie ma ich wiele, to jednak
      te, które są, świadczą niezbicie, iż współcześnie istniał cały zbiór
      autorytatywnych dokumentów, które chrześcijanie uznawali za "Pisma" - czyniąc o
      nich wzmianki lub powołując się na nie.

      Klemens rzymski w swoim liście do Koryntian, 95 AD, powołuje się, lub cytuje:
      Mateusza, Łukasza, Rzymian, Koryntian, Hebrajczyków, 1 Tymoteusza, 1 Piotra.

      Polikarp, w liście swym do Filipian, ok. 110 AD, cytuje Filipian - i przytacza
      całe zdania z 9 innych listów Pawłowych oraz z 1 Piotra. Mówi on: "Mam listy od
      was i od Ignacego. Wasz list prześlę do Syrii, jak o to prosicie, a list
      Ignacego prześlę do was, wraz z innymi, które są teraz w moim posiadaniu".
      Wskazuje to na to, że już w czasach Polikarpa zbory zaczęły zbierać kopie pism
      chrześcijańskich.

      Ignacy w swych siedmiu listach napisanych ok. 110 AD, w czasie podróży z
      Antiochii do Rzymu, gdzie poniósł śmierć męczeńską, cytuje: Mateusza, 1 Piotra,
      1 Jana i 9 listów Pawła. Listy jego są wyraźnie pod wpływem pozostałych trzech
      Ewangelii.

      Papiasz, 70-155 AD, uczeń Jana, napisał objaśnienia do mów Jezusa, w których
      cytuje Ew. Jana i przytacza tradycyjne wiadomości o powstaniu Mateusza i Marka.

      Didache, napisane pomiędzy 80-120 AD, zawiera 22 cytaty z Mateusza z powołaniem
      się na Łukasza, Jana, Dzieje, Rzymian, Tesaloniczan, 1 Piotra. Mówi
      o "Ewangelii" - jako o dokumencie pisanym.

      List Barnabasza, napisany między 90-120 AD, cytuje Ew. Mateusza, Jana, Dzieje,
      2 Piotra i używa w stosunku do nich wyrażenia: "albowiem napisano", a więc
      tego, które odnoszono tylko do Pisma Świętego.

      Pasterz Hermasa nap. ok. 100 lub 140 AD, "Wędrówka Pielgrzyma" pierwotnego
      Kościoła. Korzysta z listu Jakuba. Odbijają się w nim szerokim echem inne
      księgi Nowego Testamentu.

      Tacjan, ok. 160 AD. Napisał "Harmonię czterech Ewangelii" zwaną "Diatessaron",
      co jest dowodem tego, że cztery Ewangelie i tylko cztery były powszechnie
      uznawane przez zbory.

      Justyn Męczennik, ur. mniej więcej w roku śmierci Ap. Jana, w
      swoich "Apologiach" napisanych ok.140 AD, wymienia Objawienie i wykazuje
      znajomość Dziejów i ośmiu listów Pawła. Ewangelie nazywa "Pamiętnikami
      Apostołów" i mówi, że czytano je na zgromadzeniach chrześcijan na zmianę
      z "Prorokami".

      Bazylides, gnostycki heretyk, nauczający w Aleksandrii za panowania Hadriana
      (117-138); głosił, iż posiada sekretne tradycje przekazane przez Apostołów. W
      pismach swych stara się podważyć przyjętą ogólnie naukę chrześcijańską. Cytuje
      Mateusza, Łukasza, Jana, Rzymian, 1 Koryntian, Efezjan, Kolosan, uznając je
      za "Pisma".

      Marcjon, inny heretyk, ok. 140 AD. W interesie swojej herezji ułożył własny
      kanon składający się z: Łukasza, Rzymian, 1 i 2 Koryntian, Galacjan, Efezjan,
      Filipian, Kolosan, 1 i 2 Filemona.

      Ireneusz, 130-200 AD, uczeń Polikarpa, cytuje większość ksiąg Nowego Testamentu
      jako "Pisma", które w jego czasach zaczynały być znane jako "Ewangelie i
      Apostołowie" - podobnie jak Stary Testament znano pod nazwą "Zakonu i Proroków".

      Tertulian, 160-220 AD - z Kartaginy, żyjący w czasach, gdy jeszcze istniały
      oryginalne rękopisy listów apostolskich. Chrześcijańskie "Pisma" nazywa "Nowym
      Testamentem". Tytuł ten pojawia się po raz pierwszy w pismach nieznanego
      autora, ok. 193 AD. W obszernych pracach Tertuliana znajdujemy 1800 cytat z
      Nowego Testamentu. W swym dziele: "Przeciw heretykom" pisze: "Jeżeli chcecie z
      pożytkiem zaspokoić swoją ciekawość w interesie waszego zbawienia, odwiedźcie
      zbory apostolskie, w których znajdziecie jeszcze na swoim miejscu krzesła, na
      których siadali apostołowie, w których do dziś odczytuje się ich autentyczne
      listy, które utrwaliły mowę i postać każdego z nich. Jeżeli mieszkacie blisko
      Grecji - to macie Korynt. Jeżeli niedaleko Macedonii, to macie Filipię i
      Tesalonikę. Jeżeli możecie iść do Azji to macie Efez. A jeżeli jesteście blisko
      Italii, to macie Rzym".

      Fragment Muratoriego, ułożony w Rzymie ok. 170 AD zawiera rejestr Pism
      chrześcijańskich. Brak w nim Hebrajczyków, 1 i 2 Piotra, Jakuba, ale zawiera
      Księgi Mądrości i Apokalipsę Jana.

      Przekład starosyryjski dokonany ok. połowy 2-go stulecia opuszcza: Jakuba, 1 i
      2 Piotra 1, 2, 3 Jana, Judy, Objawienie.

      Starołacinskie tłumaczenie dokonane w połowie 2 w. opuszcza Hebrajczyków,
      Jakuba, 2 Piotra.

      Origenes 185-254, z Aleksandrii, uczony chrześcijański, podróżnik, człowiek
      dużej wiedzy, poświęcił całe życie na studiowanie Pisma Św. Pisał tak
      intensywnie, że nieraz zatrudniał aż 20 kopistów. W jego obszernych pracach
      możemy znaleźć 2/3 Całego Nowego Testamentu w cytatach. Uznawał on 27 ksiąg
      Nowego Testamentu w takim stanie jak my obecnie, chociaż nie był całkowicie
      pewny autorstwa Hebrajczyków i wyrażał wątpliwości co do Jakuba, 2 Piotra, i 3
      Jana.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz3 19.03.04, 15:25
      Jakie księgi miały utworzyć Nowy Testament?

      Z powyższych wypowiedzi, z tego co podaje Euzebiusz widzimy, że przez jakiś
      czas istniały pewne różnice poglądów co do tego, jakie księgi można uznać za
      kanoniczne. Wynikało to po prostu z faktu, że komunikacja po rozległych
      terytoriach Imperium Rzymskiego odbywała się powoli, a również z powodu
      nieustających prześladowań w ciągu pierwszych trzech wieków. Zbory nie miały
      żadnej okazji do odbywania publicznych konferencji w czasie których można by
      uzgodnić, jakie księgi posiadają pierwotną apostolską aprobatę. Nastąpiło to
      dopiero w czasach Konstantyna, który na pocz. 4 w. wydał Edykt Tolerancyjny.

      A co z księgami "spornymi"? Przede wszystkim nie uważano je za takowe w
      miejscowościach, w których pojawiły się po raz pierwszy. Warunki współczesne
      nie pozwoliły na to, by stały się one od razu znane szeroko. Fakt, że
      powszechne uznanie otrzymywały stopniowo jest dowodem troskliwości i
      ostrożności zborów przed podejmowaniem decyzji w tej sprawie.

      Kształtowanie się Nowego Testamentu

      Euzebiusz, 264-340 AD - biskup Cezarei, historyk Kościoła, żył i był uwięziony
      w czasie prześladowań chrześcijan przez Dioklecjana. To prześladowanie było
      ostatnim, desperackim wysiłkiem Rzymu zmierzającym do wymazania imienia
      Chrystusa z powierzchni ziemi. Jednym, z głównych celów tego prześladowania
      było zniszczenie wszystkich Pism chrześcijańskich. Przez 10 lat agenci Rzymu
      polowali na Biblie i palili je publicznie na rynkach. W tych trudnych czasach
      dla chrześcijan nie było rzeczą błahą ustalenie, jakie księgi tworzą ich Pismo
      Święte.

      Euzebiusz dożył do panowania Konstantyna, który przyjął chrześcijaństwo i
      uczynił je religią swego dworu i państwa. Euzebiusz stał się głównym doradcą
      Konstantyna w sprawach religijnych. Jednym z pierwszych aktów Cesarza po
      wstąpieniu na tron, było wydanie rozporządzenia, by dla zborów Konstantynopola
      przygotować pod kierunkiem Euzebiusza 50 BIBLII. Mieli tego dokonać zręczni
      pisarze, pisząc na najlepszym pergaminie. Biblie te miały być przywiezione z
      Cezarei do Konstantynopola powozami cesarskimi. W swym rozkazie Konstantyn
      pisał do Euzebiusza: "uważam za rzecz pomyślną polecić Waszej Ekscelencji
      sporządzenie 50 egzemplarzy Pisma Świętego. Zaopatrzenie się w nie i
      korzystanie z niego jest, jak wiesz, rzeczą niezwykle potrzebną dla pouczenia
      Kościoła. Mają być one napisane na przygotowanym pergaminie i w sposób
      czytelny, przez fachowych przepisywaczy w dogodnym poręcznym formacie.

      Na mocy tego listu masz prawo użyć dwóch powozów państwowych dla ich
      przetransportowania, dzięki czemu te księgi po ich dokładnym napisaniu, będzie
      można łatwo dostarczyć mi do wglądu. Wykonanie tego polecenia powierzysz
      jednemu z diakonów twego zboru, który po przybyciu do nas doświadczy mojej
      łaskawości.

      Niech cię Bóg strzeże, drogi bracie".

      Jakie księgi wchodziły w skład Nowego Testamentu przygotowanego przez
      Euzebiusza? Dokładnie te same, które tworzą nasz Nowy Testament.

      Euzebiusz, dzięki usilnym badaniom sprawdził, jakie księgi zostały powszechnie
      uznane przez zbory. W swej Historii Kościoła mówi o czterech grupach ksiąg:

      1. powszechnie przyjęte;
      2. "dyskutowane": Jakuba, 2 Piotra, Judy, 2 i 3 Jana, które chociaż włączono do
      jego Biblii, były przez niektórych kwestionowane;
      3. "sporne księgi". Wśród nich wymienia "Dzieje Pawła", "Pasterza Hermasa" -
      "Apokalipsa Piotra", "List Barnaby" i "Didache";
      4. mistyfikacje heretyków : "Ewangelie Piotra", "Ew. Tomasza", "Ew.
      Macieja", "Dzieje Andrzeja", "Dzieje Jana".

      Sobór w Kartaginie, 397 AD, formalnie ratyfikował znane nam 27 księgi Nowego
      Testamentu. Sobór ten nie stworzył Kanonu Nowego Testamentu, ale jedynie
      wyraził jednomyślną opinię zborów i zaakceptował zbiór ksiąg, który stał się
      NAJCENNIEJSZYM SKARBEM LUDZKOSCI.

      Krytyka tekstu, to porównywanie różnych rękopisów, w celu ustalenia dokładnego
      brzmienia tekstu pierwotnego, z którego te rękopisy zostały przepisane. Jeżeli
      chodzi o Stary Testament, to jest to hebrajski tekst masoretów, a jeżeli chodzi
      o Nowy Testament, to jest to grecki tekst opracowany przez Westcotta i Horta.
      Razem te opracowania podają w zasadzie dokładny, oryginalny tekst biblijny.
      Wynalazek druku wyeliminował niebezpieczeństwo popełnienia tekstowych pomyłek.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz4 19.03.04, 15:26
      Rękopisy

      O ile nam wiadomo, oryginalne rękopisy wszystkich ksiąg Nowego Testamentu
      zaginęły. Kopie tych drogocennych pism zaczęto sporządzać od samego początku, z
      przeznaczeniem dla różnych zborów, podobnie sporządzono odpisy odpisów, w
      miarę, jak starsze z nich się wyniszczały.

      Materiałem piśmiennym znajdującym się w powszechnym użytku był papirus.
      Wykonywano go z płatów włókien tej wodnej rośliny rosnącej w Egipcie. Dwa płaty
      włókien prasowano razem, układając je poprzecznie, a następnie wygładzano.
      Atrament robiono z węgla drzewnego, gumy i wody. Dla krótkich utworów używano
      pojedynczych arkuszy. Dla dłuższych, sklejano przeciwległe brzegi arkuszy i
      tworzono zwoje. Długość zwoju wynosiła zazwyczaj 10 m, a szerokość około 25 cm.
      W 2 w. AD zaczęto składać księgi Nowego Testamentu w formie tzw. Kodeksów, to
      znaczy tak, jak współczesne książki, z ponumerowanymi stronicami. Dzięki temu
      można było zmieścić większy zbiór ksiąg Nowego Testamentu w jednym tomie iż w
      wypadku zwoju.

      Papirus nie był zbyt trwały. Z upływem lat stał się kruchy albo przegniwał w
      wilgoci i szybko się niszczył. Nie dotyczyło to Egiptu, gdzie suchy klimat,
      piaski zachowały dla współczesnych odkrywców wspaniałe zbiory starożytnych
      dokumentów.

      W 4 w. AD papirus został zastąpiony przez materiał welinowy, który odtąd był
      głównym materiałem piśmiennym. Był to doskonały pergamin, odznaczający się
      większą trwałością, składano go w formie książek, a nie zwojów.

      Wszystkie znane dotychczas rękopisy biblijne, aż do czasów odkrycia Papirusu
      Egipskiego, były pisane na pergaminie. Z wynalezieniem druku w 15 w. ustało
      ręczne przepisywanie Biblii.

      Obecnie znanych jest ok. 4000 rękopisów całej Biblii, bądź jej części,
      napisanych między 2-im i 15-tym wiekiem. Może uważamy, że jest to skromna
      liczba, ale w porównaniu z innymi zachowanymi rękopisami dzieł pisarzy
      starożytnych, jest to liczba imponująca. Na przykład, nie znamy kompletnego
      zbioru dzieł Homera, z okresu wcześniejszego niż 1300 AD, jeśli chodzi o
      Herodota, to sprzed 1000 AD.

      Znane nam manuskrypty pisane na pergaminie, zostały sporządzone między 4-ym
      wiekiem. Nazywa się je "Uncjałami" i "Kursywami". Uncjały pisano dużymi
      literami. Jest ich około 160. Pochodzą z okresu pomiędzy 4-tym i 10-tym
      wiekiem. Kursywy pisano drobnym, ciągłym pismem, przy czym poszczególne wyrazy
      łączyły się ze sobą. Powstały między 10-tym i 15-tym wiekiem. Uncjały, jako
      wcześniejsze, uważa się za wartościowsze.

      Trzy spośród nich, które są najstarsze, najpiękniejsze i najlepiej znane,
      nazywa się "Kodeksami", a mianowicie: Codex Sinaiticus, Vaticanus i
      Alexandrinus. Pierwotnie zawierały one całą Biblię.

      Rękopis Synajski, albo Codex Sinaiticus. Znalazł go w 1844 r. uczony niemiecki
      Tischendorf, w klasztorze świętej Katarzyny na Górze Synaj. Zauważył mianowicie
      w zniszczonym koszu zawierającym zapisane arkusze przeznaczone na spalenie,
      pergaminowe karty z tekstem greckim. Po dokładnym zbadaniu okazało się, że są
      to części bardzo starego rękopisu Septuaginty, Starego Testamentu. Były tam 43
      karty. Szukał starannie w dalszym ciągu, ale nic nie mógł znaleźć. W 1853 r.
      powrócił więc do klasztoru, by kontynuować poszukiwania, ale również nic nie
      znalazł. Powrócił tu również w 1859 r. W czasie rozmowy ze służącym klasztornym
      o Septuagincie dowiedział się od niego, że ten ma jakąś starą kopię i przyniósł
      ją zawiniętą w papierze. Była to reszta rękopisu, którego 43 karty znalazł
      Tischendorf przed 15 laty. Przeglądając je, uświadomił sobie, że trzyma w ręce
      najcenniejszy zabytek pisarski jaki kiedykolwiek istniał. Po długich
      międzynarodowych negocjacjach zapewniono wreszcie rękopisowi opiekę w
      Bibliotece Cesarskiej w St. Petersburgu, w której pozostawał aż do 1933 r.,
      kiedy to sprzedano go Muzeum Brytyjskiemu za pół miliona dolarów. Rękopis ten
      zawiera 199 kart Starego Testamentu i cały Nowy Testament łącznie z listem
      Barnaby i Pasterzem Hermasa, na 148 kartach, co razem daje 347 kart zapisanych
      pięknym pismem na najdoskonalszym pergaminie. Karty mają następujące wymiary 38
      x 34 cm. Sporządzono go w pierwszej połowie 4 wieku. Jest to jedyny starożytny
      manuskrypt zawierający cały Nowy Testament. Czterdzieści trzy karty tego
      manuskryptu, które Tischendorf odnalazł za pierwszym razem znajdują się w
      Bibliotece Uniwersyteckiej w Lipsku.

      Rękopis Watykański. Sporządzony w 4 wieku, znajduje się w bibliotece
      Watykańskiej od 1481 r. Brak w nim niektórych fragmentów Nowego Testamentu.
      Wraz z Rękopisem Synajskim jest uważany za najstarszy i najcenniejszy.
      Tischendorf uważał, że sporządziła go ta sama osoba, i że był jednym z 50-ciu,
      które nakazał przygotować Konstantyn.

      Rękopis Aleksandryjski, sporządzony w 5 w. w Aleksandrii, znajduje się w Muzeum
      Brytyjskim od 1627 r. Zawiera całą Biblię (z wyjątkiem pewnych zagubionych
      fragmentów) oraz Listy Klemensa i Psalmy Salomona.

      Inne. "Ephraem" z 5 w., obecnie w Paryżu około połowy Nowego
      Testamentu. "Beza", 5 w., obecnie Uniwersytet w Cambridge, Ewangelie i Dzieje
      Apostolskie.

      Biblie drukowane

      Wynalazek druku, ruchomej czcionki przez Jana Gutenberga, 1454 AD, umożliwił
      sporządzanie tanich i licznych Biblii. Początkowo cena Biblii wynosiła wartość
      wieloletnich zarobków. Pierwszą księgą wydrukowaną przez Gutenberga była
      Biblia. Jedna z nich znajduje się w Bibliotece Kongresu w Waszyngtonie.
      Zapłacono za nią 350. 000 dolarów.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz5 19.03.04, 15:26
      Papirusy

      Ich odkrycie

      Flinders Petrie, pracując nad wykopaliskami w środkowym Egipcie, zwrócił uwagę
      na stare karty papirusów znajdujące się w stertach gruzu przysypanych piaskiem.
      Wyraził przypuszczenie, że mogą to być cenne znaleziska. Dwaj jego uczniowie,
      Grenfell i Hunt, studenci z Oxfordu, rozpoczęli w 1895 r., systematyczne
      badania nad tymi papirusami. W ciągu następnych dziesięciu lat znaleźli oni w
      Oxyrhynhus i w okolicy, około 10 000 całych rękopisów lub ich części. Również
      inni kopacze znaleźli dużą ilość podobnych rękopisów. Wykopano je ze stert
      gruzów przysypanych piaskiem. Wypełniały one wierzchnie skrzynie mumii i
      zabalsamowane cielska krokodyli. Po większej części były to listy, rachunki,
      przepisy, dzienniki, zaświadczenia, kalendarze itp. Niektóre z nich były
      cennymi dokumentami historycznymi z roku 2000 p. Chr. Większość jednakże
      pochodziła z okresu od 300 p. Chr. do 300 AD. Wśród nich znaleziono również
      nieco pism wczesnochrześcijańskich i to najbardziej zainteresowało uczonych
      biblistów.

      Fragment Ewangelii Jana. To mały skrawek papirusa, o wymiarach 9 cm na 6 i pół
      cm, zawierający na jednej stronie tekst z Jana 18:31-33, a na drugiej stronie
      Jana 18: 37-38. Jest to część jednej strony rękopisu, który pierwotnie liczył
      130 kart o wymiarach 21 cm na 20 cm. Przez porównanie kształtu liter i stylu
      pisania z innymi, datowanymi rękopisami, uczeni doszli do przekonania, że
      pochodzi on z pierwszej połowy 2-go wieku. Jest to najstarszy znany rękopis
      biblijny, który świadczy zarazem o tym, że Ewangelia Jana istniała i była w
      obiegu w Egipcie w latach tuż po śmierci Apostoła Jana. Rękopis znaleziono w
      1920 r. obecnie znajduje się on w Rylands Library w Manchesterze, w Anglii.

      Ewangelie i Dzieje Apostolskie. Wśród papirusów można znaleźć 30 niepełnych
      kart, zawierających części Mateusza, Marka, Łukasza, Jana i Dzieje Apostolskie,
      sporządzone na początku 3 wieku. Jest to część tzw. kolekcji Chester Beatty.

      Listy Pawła, zawierają 86 kart ze zbioru, który uprzednio liczył 104 karty.
      Zawierają: Rzymian, Hebrajczyków, 1i 2 Koryntian, Efezjan, Galacjan, Filipian,
      Kolosan, 1 i 2 Tesaloniczan. Sporządzono je około 200 AD. Obecnie należą do
      kolekcji papirusów Chester Beatty.

      Kolekcja Chester Beatty, zawiera również pewne rękopisy Genesis, Numeri,
      Deuteronomium, Izajasza, Jeremiasza, Ezechiela, Daniela, Estery i około 1/3
      Objawienia. Opublikowano je w 1931 roku. Częściowo stanowi własność
      Uniwersytetu w Michigan. Uważa się, że jest to jedno z największych odkryć obok
      znalezienia Rękopisu Synajskiego i stanowi cenny dowód autentyczności i
      integralności ksiąg Nowego Testamentu.

      Logia. Obok licznych fragmentów kart papirusów z fragmentami Biblii znaleziono
      również takie, które zawierały nie spisane gdzie indziej wypowiedzi Jezusa,
      będące w obiegu w 3 w. Niektóre z nich były częścią jakiejś nieznanej Ewangelii
      z miejscami paralelnymi do Ewangelii kanonicznych i licznymi fragmentami,
      zawierającymi podobne wydarzenia z życia Jezusa.

      Język papirusów. Uczony niemiecki, Adolf Deisman, zauważył, że język grecki
      papirusów był ten sam, w jakim napisano Nowy Testament, a nie klasyczna
      greczyzna z okresu Peryklesa. Znaleziono w nich 500 greckich słów NT, których w
      ogóle nie spotyka się w klasycznej greczyźnie. Odkrycie faktu, że Nowy
      Testament napisano w języków który był w codziennym użytku wśród szerokich
      warstw ludności dało impuls do nowych tłumaczeń Nowego Testamentu na język
      współczesny.

      Najstarsze przekłady

      Stary Testament napisano po hebrajsku, Nowy Testament - po grecku. Przekład
      Starego Testamentu na język grecki dokonany 3 w. p. Chr. był w powszechnym
      użyciu w czasach Jezusa. Język grecki był językiem powszechnie używanym w
      świecie rzymskim.

      Przekład starosyryjski, dokonany w 2-im wieku AD na użytek Syryjczyków. Nie
      zachował się ani jeden pełny rękopis.

      Przekład starołaciński. Dokonany w 2 wieku. Stary Testament tłumaczono z
      Septuaginty, a nie z hebrajskiego .

      Wulgata, poprawiony przekład starołaciński, dokonany przez Hieronima, 382-404
      AD. Stary Testament, z wyjątkiem Psalmów, tłumaczono bezpośrednio z
      hebrajskiego. Przez 1000 lat była to Biblia Zachodu.

      Przekład Koptyjski. Język, którym mówiono w Egipcie. Dokonany w 2 w. AD. Za nim
      nastąpiły dalsze przekłady.

      Inne przekłady. W 4 w. etiopski i gocki. W 5 w. armeński, w 5 w. arabski i
      słowiański.

      W miarę rozwoju papiestwa Biblia wychodziła z powszechnego użytku. Zastępowano
      ją dekretami i dogmatami soborów i papieża.

      Od czasów Reformacji datuje się odnowienie zainteresowania Biblią. Obecnie całą
      Biblię, lub jej części, przetłumaczono na przeszło 1000 języków i narzeczy.
      Obliczono, że 9/10 ludności świata może czytać lub słuchać Biblii we własnym
      języku.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz6 19.03.04, 15:27
      Zwyczaj czytania Biblii

      Każdy z nas powinien kochać Biblię. Powinien czytać Biblię. Każdy! Jest ona
      Słowem Bożym. Przynosi rozwiązanie problemów życiowych. Opowiada o Najlepszym
      Przyjacielu, jakiego kiedykolwiek posiadała ludzkość, o najszlachetniejszym,
      najżyczliwszym i najprawdziwszym człowieku, jaki kiedykolwiek chodził po tej
      ziemi. Jest to najpiękniejsza opowieść. To Najlepszy Przewodnik postępowania
      człowieka. Dodaje życiu znaczenia, blasku, radości, zapewnia zwycięstwo i
      chwałę, gdzie indziej nie znaną. Nie ma niczego podobnego w historii lub w
      literaturze, co moglibyśmy porównać z tą kroniką opisującą życie tego
      Galilejczyka, który aż do śmierci dniem i nocą służył i uczył ludzkiej
      życzliwości. Umarł za grzechy świata i powstał do życia, które nie będzie miało
      końca. Przyrzeka wieczną pewność i wieczne szczęście tym wszystkim, którzy
      zechcą przyjść do Niego.

      Większość ludzi myślących poważnie interesuje fakt, jak to będzie kiedy
      nadejdzie kres ich życia. Bez względu na to, czy ktoś się z tego śmieje, czy
      fakt ten ignoruje - jednak ten dzień przyjdzie. A co wtedy? I właśnie Biblia
      daje odpowiedź na to pytanie. A jest to odpowiedź autorytatywna. Jest Bóg. Jest
      niebo. Jest piekło. Jest Zbawiciel. Będzie Dzień Sadu. Szczęśliwym jest
      człowiek, który w tym ziemskim życiu, znalazł pokój w Chrystusie, którego
      opisuje Biblia.

      Dlaczego myślący człowiek ma się trzymać z dala od Chrystusa i od księgi, która
      o Nim opowiada? Każdy z nas powinien kochać Biblię. Każdy. Każdy!

      A jednak Biblia jest Księgą zaniedbaną przez Kościoły i lud kościelny. Owszem,
      mówimy o Biblii, bronimy Biblii, chwalimy Biblię i zachwycamy się Biblią.
      Oczywista! Ale wielu członków Kościoła rzadko kiedy zagląda do niej, a nawet
      wstydzi się, by ktoś nie zobaczył, że ją czyta. Przełożeni zborów nie czynią
      wiele wysiłków, by lud kościelny zaczął czytać Biblię.

      Jesteśmy dobrze poinformowani o wszystkim co się dzieje w świecie. Dlaczego nie
      moglibyśmy poznać wszystkiego o naszej wierze? Czytamy gazety, czasopisma,
      powieści, wszelkiego rodzaju książki, słuchamy godzinami radia. A jednak
      większość nie zna nawet wszystkich nazw ksiąg Biblii. To powinno nas
      zawstydzać! Niestety, nawet ambona, która mogłaby łatwo zaradzić sytuacji, poza
      rzadkimi wypadkami, nie troszczy się o to.

      Osobisty, bezpośredni kontakt ze Słowem Bożym jest podstawowym czynnikiem
      rozwoju chrześcijaństwa. Wszyscy wielcy duchowi przewodnicy w historii
      chrześcijaństwa byli gorliwymi czytelnikami Pisma Świętego. Biblia jest księgą,
      którą żyjemy. Czytanie Biblii jest środkiem przy pomocy którego uczymy się, i
      odświeżamy te ideały, które kształtują nasze życie. Nasze życie jest wytworem
      naszych myśli. Aby żyć właściwie - musimy myśleć właściwie. Dane myśli
      wywierają wpływ na nasze życie wtedy, gdy często nimi się zajmujemy. Jeżeli
      czytamy Biblię często i regularnie, tak że Boże myśli mamy często i regularnie
      na uwadze - wtedy Jego myśli stają się naszymi myślami, a nasze ideały są
      zgodne z Bożymi ideałami, przekształcamy się na podobieństwo Boże i stajemy się
      godni wiecznej społeczności z naszym Stworzycielem.

      Oczywista, możemy w jakimś stopniu przyswoić sobie prawdy chrześcijańskie przez
      uczęszczanie na nabożeństwa, słuchanie kazań, lekcji biblijnych, świadectw,
      przez czytanie literatury chrześcijańskiej. Ale w tych wypadkach, jakkolwiek są
      one dobre i pomocne, prawdę Bożą przyjmujemy pośrednio, rozcieńczoną i w pewnym
      stopniu obarczoną ludzkimi pojęciami i tradycjami.

      Taka sytuacja nie może zaistnieć, gdy czytamy samą Biblię dla siebie i budujemy
      naszą wiarę, nadzieję i życie bezpośrednio na Słowie Bożym, a nie na tym, co
      ludzie mówią o Słowie Bożym.

      Samo Słowo Boże jest narzędziem, bronią Ducha Świętego służącą odkupieniu i
      udoskonaleniu ludzkiej duszy. Nie wystarczy tylko słuchać jak inni mówią, uczą
      i każą o Biblii. Musimy bowiem sami, każdy z nas zetknąć się bezpośrednio ze
      Słowem Bożym. Ono może stać się mocą Bożą w naszych sercach.

      Czytanie Biblii to podstawowy nawyk chrześcijanina. Nie czcimy Biblii jak
      jakiegoś fetysza. Czcimy bowiem tylko Boga i Zbawiciela, o którym Biblia nam
      opowiada. A ponieważ miłujemy naszego Boga i Zbawiciela, miłujemy również
      serdecznie, z przywiązaniem i tę księgę, która pochodzi od Niego i o Nim mówi.
      Nie uważamy również, aby zwyczaj czytania Biblii był cnotą sam w sobie. Można
      bowiem czytać Biblię i jednocześnie nie wprowadzać jej nauk w życie. Są tacy,
      którzy czytają Biblię, a jednak pozostają ludźmi nikczemnymi, fałszywymi, po
      prostu nie chrześcijanami. Ale to są wyjątki.

      Z reguły czytanie Biblii, jeśli się odbywa we właściwym duchu, jest zwyczajem,
      z którego wyrastają wszystkie cnoty chrześcijańskie, zwyczajem, który stanowi
      najpotężniejszą siłę twórczą charakteru.

      Czytanie Biblii jako akt pobożności. Nasza postawa względem Biblii jest dość
      dobrym sprawdzianem naszej postawy względem Chrystusa. Czyż nie jest tak, że
      jeżeli kogoś kochamy, to lubimy o Nim czytać? Gdybyśmy traktowali nasze
      czytanie Biblii jako wyraz pobożności w stosunku do Chrystusa, to nasza lektura
      byłaby mniej powierzchowna. Być chrześcijaninem to wspaniała rzecz. Najwyższym
      przywilejem śmiertelnego człowieka, jest iść przez życie ręka w rękę z
      Chrystusem-Zbawicielem i Przewodnikiem, iść przy Jego boku jak małe dziecko
      uczące się chodzić, które chociaż się potyka, to jednak nigdy nie wypuszcza
      ręki z dłoni opiekuna. Nasz osobisty kontakt z Chrystusem to jedna z
      najintymniejszych dziedzin życia. Niewiele o tym mówimy, świadomi, że nie
      zawsze jesteśmy godni nosić Jego imię. Ale głęboko w naszych sercach, w naszej
      jaźni, uświadamiamy sobie, że mimo naszych słabości, zeświecczenia,
      frywolności, samolubstwa i grzechu, miłujemy Go bardziej niż kogokolwiek w tym
      świecie i w momentach trzeźwego zastanowienia się, czujemy, że nie moglibyśmy
      Go o cokolwiek oskarżyć lub dotknąć. Ale nieraz jesteśmy bezmyślni.
    • dusk-till-dawn Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz7 19.03.04, 15:28

      A zatem, Biblia jest księgą, która opowiada o Chrystusie. Czy można miłować
      Chrystusa i jednocześnie wykazywać obojętność względem Jego Słowa? Czy można?

      Biblia jest najlepszą książką do nabożeństw. Broszurki do codziennego
      nabożeństwa, tak szeroko obecnie propagowane przez różne denominacyjne domy
      wydawnicze, mają swoje znaczenie. Ale nie mogą zastąpić Biblii. Biblia to Słowo
      samego Boga. Żadna książka nie może jej zastąpić. Każdy chrześcijanin, młody
      czy stary winien być wiernym czytelnikiem Biblii.

      Jerzy Muller, który przez założenie sierocińca w Bristolu (Anglia), dzięki
      modlitwie i ufności, dokonał jednego z najwspanialszych dzieł w historii
      chrześcijaństwa, przypisywał swój sukces, m. in. przywiązaniu do Biblii.
      Powiedział: "Wierzę, że jedyną, główną przyczyną, iż poświęciłem się tej
      szczęśliwej i pożytecznej służbie, było to, iż jestem miłośnikiem Pisma
      Świętego. Jest moim zwyczajem przeczytać Biblię czterokrotne w ciągu roku, i z
      modlitwą przyjmować do serca i wcielać w życie to, co w niej znajduję. Już
      przez 69 lat jestem człowiekiem szczęśliwym, szczęśliwym, SZCZĘŚLIWYM".

      Lektura pomocnicza do biblijnego studium. Biblia jest wielką księgą, jest
      biblioteką ksiąg pochodzących z bardzo odległej przeszłości. Pożyteczna jest
      każda pomoc umożliwiająca zrozumienie tej księgi. Najwartościowszym nabytkiem
      będzie dobry słownik biblijny. Równie cenny jest dobry komentarz. A każdy
      powinien mieć konkordancję. Ale nawet bez tych pomocy, Biblia potrafi w
      zadziwiający sposób tłumaczyć samą siebie, jeśli wiemy co w niej jest zawarte.
      Trudności pochodzą z bogactwa Biblii, których nie może całkowicie ogarnąć nawet
      najbardziej wykształcony człowiek. Ale podstawowe Nauki Biblii niewątpliwie są
      tak proste, że "którzy tą drogą pójdą, i głupi nawet nie błądzą" (Izaj. 35: 8).

      Uznaj Biblię za to, za co ona siebie sama uważa. Nie przejmuj się teoriami
      różnych krytyków. Pomysłowe, wypowiadane z tupetem opinie współczesnego
      krytycyzmu zmierzające do podważenia historycznej wiarygodnych Biblii,
      przeminą, a sama Biblia ostoi się jako światłość ludzkości aż do końca czasów.
      Uchwyć się Biblii z wiarą. Jest ona Słowem Bożym. Nigdy cię nie zawiedzie. Dla
      ludzkości jest Skałą Wieków. Zaufaj jej nauczaniu, a bądź zawsze szczęśliwy.

      Czytaj Biblię otwartym sercem. Nie próbuj wcisnąć wszystkich jej tekstów w
      ciasną kamizelkę małostkowych, mających w rzeczywistości małą wagę, doktryn.
      Nie usiłuj wyczytać w jej tekście idei, których w niej nie ma, nawet dla
      kazania. Staraj się badać lojalnie i uczciwie jej główne nauki i lekcje
      wypływające z każdego tekstu. Wtedy będziemy wierzyć w to, w co winniśmy
      wierzyć. Biblia potrafi doskonale sama zatroszczyć się o siebie, jeśli damy jej
      szansę.

      Czytaj Biblię w skupieniu. Czytając Biblię winniśmy bardzo zważać na siebie,
      aby nasze myśli nie błądziły, a czytanie nie stało się machinalnym zwyczajem,
      bez znaczenia. Starajmy się zdecydowanie skoncentrować uwagę na tym, co
      czytamy, wyrobić sobie właściwą koncepcję, wyciągnąć lekcję dla siebie.

      Czytaj z ołówkiem w ręku. Dobrze będzie, jeśli podczas czytania zaznaczymy
      teksty, które nam się podobają, a potem, przewracając stronice, na nowo
      będziemy czytać, przeglądać zaznaczone miejsca. Z czasem Biblia, zawierającą
      sporo podkreślonych miejsc, stanie się dla nas bardzo droga, będziemy coraz
      bliżsi jej autora.

      Zwyczaj systematycznego czytania Biblii to rzecz cenna. Dorywcze, wyrywkowe
      czytanie nie znaczy wiele. Dopóki nie przyjmiemy jakiegoś systemu, nie będziemy
      trzymać się zdecydowanego postanowienia, okaże się, że właściwie odnosimy małą
      korzyść z czytania Biblii. Nasze życie wewnętrzne, podobnie jak ciało,
      potrzebuje codziennej porcji pokarmu.

      Wyznaczenie określonej pory dnia, jest konieczne bez względu na to, jaki
      przyjmiemy plan. W innym wypadku czytanie niedługo zarzucimy.

      Jeśli na to zezwala nasz układ czasu, to najlepiej czytać rano. Dobrze też
      wieczorem, pod koniec dnia, gdy nie jesteśmy już w napięciu, gdy się nam nie
      spieszy. A może i rano i wieczorem. Dla kogoś może być bardziej odpowiedni czas
      w środku dnia. Pora dnia nie gra większej roli. Rzeczą najważniejszą jest
      wybranie takiego czasu, który nam najlepiej odpowiada w ramach naszej pracy
      codziennej. Starajmy się tej pory trzymać, nie zrażajmy się jeśli jakieś sprawy
      obiektywne przeszkodzą w wykonaniu tego. Szczególnie w niedzielę powinniśmy
      poświęcić sporo czasu na czytanie Biblii. Jest to dzień Pański, poświęcony dla
      Jego spraw.

      Zapamiętanie nazw ksiąg biblijnych. To musi być pierwszym naszym zadaniem.
      Biblia składa się z 66 ksiąg. Każda z ksiąg mówi o czymś specyficznym. Na
      wstępie należy poznać te księgi i porządek w jakim są ułożone i posiąść pewną
      znajomość tematu każdej z nich.

      Zapamiętanie ulubionych wersetów. Usiłujmy zapamiętać te teksty, często je
      powtarzać, żyć nimi; jakże przydadzą się nam, gdy będziemy sami, lub gdy
      będziemy chcieli zawierzyć swój los wieczności. Gromadzenie myśli Bożych w
      naszym umyśle nada mu kształt Boży. Gdy nasze myśli będą się obracać wokół
      spraw Bożych, będą według Niego ukształtowane, wówczas całe życie przekształci
      się w jego podobieństwo. To najlepsza pomoc duchowa jaką możemy otrzymać.

      ---
      Na podstawie zlg opracował Philosophus / grupa Jonatan
      ---

      pz. DtD
      • addria Re: do DtD 22.03.04, 12:56
        Dzięki DtD za zamieszczenie tego tekstu smile Choć dopiero dzisiaj
        wygospodarowałam trochę czasu na przebrnięcie przez całość, to przyznam się, że
        zrobiłam to z zainteresowaniem.
        Pozdrawiam,
        • dusk-till-dawn Re: do DtD 22.03.04, 20:45
          nie mi dziekuj, to nie moj tekst smile
          • addria Re: do DtD 23.03.04, 07:29
            Jasne wink
            Tobie podziekowałam "tylko" za jego zamieszczenie wink
      • brutt Re: Philosophusa - Jak powstal nowy testament? Cz 22.03.04, 15:55
        Dusk,
        Jakbys jeszcze mogl napisac skad ten teksy wyszarpnales i z jakis zrodel
        skorzystales to by bylo super.
        Pozdrawiam
        • dusk-till-dawn Re: Philosophusa - Jak powstal nowy testament? 22.03.04, 20:45
          Zapytaj pana ph. - wojtek@smart.art.pl

          pz. DtD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka