dusk-till-dawn
01.04.04, 13:12
Czesc!
Pamietacie swoja piersza milosc? Nie ta ludzka... ta do Chrystusa.
Ja pamietam dobrze, choc troche juz czasu uplynelo. Pamietam, ze wtedy czulam sie innym czlowiekiem - tak jakby oczyszczonym, z grzechow, z przeszlosci, i pelnym nadziei na przyszlosc.
Dzisiaj, gdy spogladam na ten czas nie raz zastanowie sie - czy ja przypadkiem juz nie ostyglam? Gdzie jest ta werwa i ta pierwsza milosc? Czy wam tez sie wydaje, ze stygniecie?