Droga ...!
(Szkoda, że nie znam Twojego imienia)
1. Wiara jest łaską - jak widać. I pozwala patrzeć na TE SAME fakty w inny
sposób.
2. Bóg nie jest teorią i nie działa teoretycznie, tylko jest W FAKTACH - w
wydarzeniach (np. w fakcie zajścia w ciążę, w fakcie utraty pracy, we
wszystkim!)
3. Internet to dość paskudne narzędzie, ułomne jak nie wiem co (patrz
plakaty "Mam na imię Wojtek, też mam 12 lat").
To istotne. Bo jeśli neogobbo, piotrsko czy ja możemy Ci powiedzieć o
FAKTACH - z życia swojego czy innych, wcale nie musisz w to uwierzyć. Ale
może SPRÓBUJ. Proszę Cię, bo naprawdę to jest coś niesamowitego.
Na przykład. Jest małżeństwo, które ma troje dzieci, nie mają własnego
mieszkania, pracuje etatowo tylko on. I żyją. Mało tego - wzięli do
wynajmowanego mieszkania (47 m.kw.) babcię tej żony. Babcia ma koło 80,
siusia w majtki i czasem wychodzi w kapciach z domu.
Jest inne małżeństwo. Mają dwoje dzieci, rodzi im się trzecie. Z zespołem
Downa. Żyją, funkcjonują, jak u nich z pracą - akurat nie wiem. Ale... Teraz
spodziewają się czwartego dziecka.
Oba te małżeństwa mają około trzydziestki...
Wiesz, oczywiście, że można powiedzieć, że oni są nienormalni,
nieodpowiedzialni, głupi. Ale gdybyś ich zobaczyła (i dzieci też), a nie
wiedziałabyś o nich nic - mogłabyś się zdziwić.
Ja nie odważyłbym im się powiedzieć o aborcji czy sterylizacji

A oni nie
mogą powiedzieć, że dźwigają to wszystko o własnych siłach. Właśnie w takich
sytuacjach, gdy widać, że człowiek nie jest w stanie zrobić nic - wtedy
właśnie może zadziałać Pan Bóg. I działa.
Dokładnie tak, jak przeprowadził Izraelitów przez Morze Czerwone. Co - jak
każdy wie - jest zupełnie niemożliwe. No właśnie. I dlatego dla nas Biblia to
nie są bzdury i teoria. To jest właśnie życie. Tych małżeństw, moje i Twoje
(... - tu Twoje imię) też.
Pozdrawiam Cię
Wojtek
PS1 Czy to, co piszę jest dla Ciebie kompletnie z księżyca?
PS2. A jeśli aborcja i sterylizacja są takim super rozwiązaniem, to uważasz,
że te rodziny byłyby szczęśliwsze, gdyby miały jedno dziecko? Naprawdę? Czy
szczęście to jedno dziecko (plus kilka innych różności - dobra praca, duży
dom, szybki samochód, uznanie innych ludzi)? Naprawdę tak myślisz?
PS3. A jeśli nawet tak myślisz, czy chciałabys, żeby tak własnie myślały
Twoje dzieci?
PS4 Czy mogłabyś napisać, jak masz na imię? Łatwiej by mi się było do Ciebie
zwracać