Dodaj do ulubionych

Chrześcijańska gramatyka.

10.05.13, 20:31
Zawsze miałem problem z gramatyką. Interpunkcja jest moją nieustanną zmorą. Ale tak sobie myślę że w zyciu ważna jest tak naprawdę całkiem inna gramatyka.
Uczono nasz kiedyś w szkole gramatyki, z róznym skutkiem co prawda, ale tyle jeszcze pamiętam, że pierwsza osoba to "ja", druga - "ty", trzecia - "on".
Tylko że istnieje jeszcze inna gramatyka, chrześcijańska gramatyka. A tutaj mamy do czynienia z całkiem innym porządkiem.
Pierwsza osoba - to "On" - Bóg,
Druga osoba - to Ty "bliźni"
a na trzecim miejscu znajduję się - "ja".



Obserwuj wątek
    • one-st Re: Chrześcijańska gramatyka. 10.05.13, 22:12
      Andrzeju tak ladnie to ujales, ze juz nie wiem co dodac od siebie.

      Wczoraj myslalam o czyms podobym, ze strasznie sie oburzamy jesli ktos nas zle potraktuje - a wystarcy zaczac os siebie - kochaj blizniego jak siebie samego.. smile
      • sylwia0405 Re: Chrześcijańska gramatyka. 11.05.13, 08:22
        Myślę, że ważne jest też zwrócenie uwagi na to dopowiedzenie "jak siebie samego". Jeśli nie będziemy mieli właściwej, dojrzałej postawy wobec siebie - nie będzie dojrzałej relacji z Bogiem, ani z bliźnim.
        • lolinka2 Re: Chrześcijańska gramatyka. 11.05.13, 22:28
          sylwia, 100/100 smile
    • luccio1 Re: Chrześcijańska gramatyka. 11.05.13, 02:34
      Język polski, mówiąc w pierwszej osobie liczby pojedynczej - niemal zawsze pomija zaimek osobowy "ja" (występuje on tylko wówczas, kiedy idzie o podkreślenie własnego autorstwa, czy też własnego decydującego wkładu w przedsięwzięcie, którego sukces przypisują sobie inni).
      Podobnie język hiszpański.
      • andrzej585858 Re: Chrześcijańska gramatyka. 11.05.13, 20:10
        Jeszcze inny przykład tego że chrzescijańska gramatyka jest jednak nieco inna od tej światowej.

        Pewien bardzo postępowy i nowoczesny uczony, oczywiście ubrany w szate altruisty i dobroczyńcy ludzkości, koniecznie chciał wyśmiać duchownego i zadał mu takie pytanie:
        - Dlaczego wasz Bóg, jeżeli tak bardzo kocha biednych, nie zatroszczy się też o nich?
        - Dlatego, abyśmy dzięki nim mieli szansę na uratowanie się od piekła - odpowiedział spokojnie duchowny.

        Powyższa przypowieśc przypomina mi się zawsze gdy czytam o tym, jak to Kosciół troszczy się o dobra doczesne, podczas gdy wokół tak wiele biedy. Tylko że prawda bardzo często wygląda inaczej, zgodnie z przysłowiem hinduskim:
        - Człowiek wspaniały daje nieproszony, przeciętny - gdy go poproszą, podły nie daje nigdy. -

        • twoj_aniol_stroz Re: Chrześcijańska gramatyka. 11.05.13, 20:38
          To jest też doskonała metoda na takie osoby, które za nic nie chcą przyjąć pomocy smile Czasem jest tak, że komuś ewidentnie powinno się pomóc, ale ten ktoś za nic nie chce pomocy, zwłaszcza materialnej. Po prostu uważa, że to brak honoru przyjąć taką pomoc. Wówczas właśnie doskonale działa stwierdzenie: no dobra, to przynajmniej nie bądź wiśnia i pozwól mi zrobić dobry uczynek smile
          • andrzej585858 Re: Chrześcijańska gramatyka. 12.05.13, 14:13
            Znalazłem wypowiedź protestanckiego pastora Pawła Bartosika pod znamiennym tytułem:
            "Ofiary bożka "JA".
            Tekst jest krótki więc zacytuję go w całości. Jest on doskonała ilustracją tego do czego prowadzi nadużywanie zaimka "Ja":

            "Zwolennikom aborcji wcale nie trzeba udowadniać, że jest ona czymś złym. Oni to dobrze wiedzą. Mimo tego są ZA prawem do jej wykonywania. Problem nie jest więc natury intelektualnej. Nie polega na braku wiedzy o tym, czym jest aborcja, jak wygląda zmasakrowane ciało 4-miesięcznego człowieka i w jak straszliwy sposób jest uśmiercane. Te wszystkie fakty, zdjęcia, dane są powszechnie dostępne. Nie, nie... Nie o brak informacji o tym, do kogo należą masakrowane małe ciała tu chodzi. Jest to raczej problem duchowy, wynikający z etycznego uprzedzenia wobec Boga i Jego przykazań. Zwolennikom aborcji nie chodzi o to, by wszystkich przekonać, że dziecko w łonie matki to "coś", to "nie-człowiek", a aborcja to "zwykły zabieg medyczny". Oni dobrze wiedzą, że tak nie jest. Chcą najzwyczajniej takiego prawa, które umożliwi im (lub ich wyborcom)... wygodniejsze życie. Zabijane dzieci są więc ofiarami składanymi egoistycznemu bożkowi o imieniu "Ja". I wyznawcy religii "Wyboru życia lub śmierci" domagają się prawa umożliwiającego składanie mu ofiar."

            www.areopag21.pl/pbartosik/artykul_3436_ofiary-bozka-ja.html
            • twoj_aniol_stroz Re: Chrześcijańska gramatyka. 13.05.13, 14:54
              To prawda... W dyskusjach z kobietami przed zabiegiem podstawowym argumentem za aborcją sa studia, praca, kariera, wolność, prawo do odpoczynku, własne plany, które dziecko zniweczy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka