andrzej585858
13.03.14, 09:38
Mijający tydzień to co najmniej trzy wydarzenia które są dla Kościoła dobrym prognostykiem. Pierwsze - to wczorajszy wybór abp Gądeckiego na przewodniczącego Konferencji Episkopatu w Polsce - biskupa znanego z umiejętności budowania i świadomego zadań stojących przed Kościołem. Juz w pierwszym wywiadzie udzielonym dla dziennikarzy KAI wypowiedział słowa które będa na pewno jego mottem w trakcie sprawowaniu funkcji przewodniczącego KEP:
"Nikogo nie wykluczamy, do każdego wychodzimy z życzliwością – deklaruje nowy przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki.".
Wiadomo też, co będzie priorytetem dla Abp Gądeckiego - "sprawy priorytetowe dla Kościoła w dzisiejszej Polsce to: młodzież, rodzina, powołania i troska o ubogich.".
Zwłaszcza kwestie dotyczące rodziny i jej trwałości są w centrum zainteresowania nowego przewodniczącego. Tutaj jego stanowisko zwłaszcza w modnej ostatnio kwestii "gender ideologii" jest jasne:
" Jej przyjęcie oznacza koniec rodziny, małżeństwa, a także życia społecznego. Zmiana podejścia do płci jest zaprzeczeniem człowieka swojej własnej naturze i dualizmu płciowego ustanowionego w akcie stworzenia. Negowanie istoty mężczyzny i kobiety sprawia, że przestaje istnieć także rodzina - mówił arcybiskup."
Cieszy nominacja biskupa o wyrazistych pogladach ale bedącego jednocześnie człowiekiem kompromisu. Duszpasterza a nie polityka.
Druga radosna informacja to wiadomości z Brukseli. Chodzi o odrzucenie tzw. raportu Zuber.
"Raport Zuber postulował „prawo do aborcji”, co pozwoliłoby osobom dążącym do zniesienia prawnej ochrony życia ludzkiego na prenatalnym etapie rozwoju, stygmatyzować kraje, takie jak Polska, które chronią życie najsłabszych. Dostęp do aborcji traktowany był w tym dokumencie jako jedno z praw reprodukcyjnych, co jest sprzeczne z oficjalnym stanowiskiem Polski, sprzeciwiającej się takiemu kategoryzowaniu aborcji. Rezolucja ta promowała również wdrażanie polityki genderowej od wczesnego dzieciństwa w szkołach publicznych. Sprawozdanie postulowało ponadto zrównanie homoseksualnych związków partnerskich z małżeństwem.
Ten bardzo ideologiczny dokument był sprzeczny z prawem traktatowym UE, z Kartą Praw Podstawowych oraz z orzecznictwem Wielkiej Izby Trybunału Sprawiedliwości UE."
Cytowany raport jest wręcz modelowym przykładem tego jak to co było nauką - mam na myśli tzw. "gender studies" przekształciło sie w narzedzie walki ideologicznej.
Zastanawiące jest to że powyższa informacja nie pojawiła się na czołowych miejscach w wiodacych mediach. Więcej informacji na ten temat można znaleźć tutaj:
ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x76175/raport-postulujacy-prawo-do-aborcji-odrzucony/
Cieszy że tzw. "prawo do aborcji" nie jest narzucane odgórnie krajom członkowskim UE - chociaż na laurach nie mozna spocząć w tym przypadku.
Trzecie bardzo dobra wiadomość - tym razem o znaczeniu ekumenicznym - to decyzja podjęta na spotkaniu zwierzchników kościołów prawosławnych w Konstantynopolu -dzisiejszym Stambule dotycząca zwołania Wielkiego i Świętego Soboru Panprawosławnego. Ma się on odbyć w pierwszej połowie 2016 roku w cerkwi św. Heleny w Konstantynopolu. Zwierzchnicy podpisali również Orędzie – przesłanie przybyłych zwierzchników, które odczytano podczas uroczystej Św. Liturgii w Niedzielę Triumfu Prawosławia w Patriarszej Katedrze św. Jerzego Zwycięzcy w Fanarze.
www.cerkiew.pl/index.php?id=89&tx_ttnews[pointer]=1&tx_ttnews[tt_news]=20537&tx_ttnews[backPid]=3&cHash=c58d72efa1e379058d22b07258223680
Wydarzenie o randze wyjątkowo doniosłej gdyż dla prawosławnych chrześcijan jest to pierwszy od 787 sobór o tej randze.