12.03.15, 12:18
Marek Kamiński, pierwszy człowiek na ziemi ,któremu udało się zdobyć oba bieguny w ciągu jednego roku rusza do Santiago de Compostela. 16 marca 2015 roku rozpocznie wędrówkę z Kaliningradu do Santiago i pokona ponad 4000 kilometrów w ciągu około 3 i pół miesiąca.

Oto jak przedstawia nasz najsłynniejszy podróżnik swój projekt:

"Bieguny – wiara i rozum. Najnowszy projekt Marka Kamińskiego – 3 Biegun – będzie miał przede wszystkim wymiar duchowy. Nie bez powodu za miejsce początkowe wyprawy wybrał Kaliningrad, a koniec Santiago de Compostela – finał najsłynniejszej w Europie drogi pielgrzymkowej, szlaku Św. Jakuba. – Ta klamra to kolejne „dwa bieguny” do zdobycia i poznania – podkreśla Marek Kamiński – Kaliningrad, miejsce z którym związany był Immanuel Kant, to symboliczny „biegun rozumu”, Santiago de Compostela to „biegun wiary”.

Kamiński wyrusza w podróż „szlakiem wartości” – podczas swojej wędrówki będzie spotykał się z różnymi ludźmi i rozmawiał o tym, co w dzisiejszej, pogrążonej w duchowym kryzysie, Europie jest najważniejsze."

W dobie gdy atakowani jesteśmy z wszystkich stron ideologią świata dla którego jedyną realną wartością jest egoizm - Marek Kamiński proponuje powrót do Europy w której istnieje świat wartości nie potrzebujący podpory różnych dziwacznych aktów prawnych. Interesujące jest to że bez specjalnego rozgłosu pielgrzymki do św. Jakuba stają się z roku na rok coraz bardziej liczne.

Oto jak wyglądaja dane statystyczne za ubiegły rok

<p><strong>Statystyki <a href="mypielgrzymi.com/camino-de-santiago" title="Camino de Santiago" target="_self" class="auto-link" >Camino de Santiago</a> w 2014 roku (MyPielgrzymi.com).</strong></p>
<p><a href='http://mypielgrzymi.com/2015/01/02/camino-de-santiago-2014/'><img src="mypielgrzymi.com/wp-content/uploads/2015/01/Camino-de-Santiago-infografika.png?1ce22a" alt='Camino de Santiago w 2014 roku' width='600px' border='0' /></a></p>
<p>

I z roku na rok ilość osób które idą "Drogą" zwiększa się. Nie wszyscy idą trasami liczącycmi tysiące kilometrów, ale liczy się przede wszystkim dawanie świadectwa i przemiana duchowa jaka dokonuje się w uczestnikach.

Wyprawa M. Kaminskiego to coś więcej niż tylko wyczyn to też sposób zachęty do uczestnictwa w programie wartości w ramach programu "Strefa Biegun".

Więcej informacji o projekcie można znaleźć tutaj:

3biegun.kaminski.pl/3biegun/
natomiast informacje na bieżąco mozna śledzić tutaj:

pl-pl.facebook.com/MarekKaminskiZdobywamyBieguny
więcej informacji o samym Camino oraz statystyki dotyczące Camino można znależć tutaj:

caminodelavida.pl/2015/01/11/camino-de-santiago-pelne-statystyki-za-2014-rok/
Obserwuj wątek
    • luccio1 Re: 3 biegun 12.03.15, 18:08
      Wybór Kaliningradu jako punktu startu można także rozumieć inaczej:
      oto podąża do Europy, która - cokolwiek powiedzieć - nigdy nie przestała być Europą;
      natomiast wychodzi z tego kawałka Europy, który skutkiem II wojny światowej znajduje się dziś w Azji - nie geograficznie co prawda, ale mentalnie.
      (Rosja mentalnie i kulturowo Europą nie jest!).

      Co zostało po Kancie na miejscu poza epitafium w ścianie katedry, dziś co prawda odbudowanej, tj. pokrytej dachem, ale w której nie odbywa się na stałe Służba Boża według żadnego wyznania czy obrządku?

      Sowieci nigdy nie otwarli w Kaliningradzie uniwersytetu - a mogliby się nim chlubić jako "najstarszą uczelnią wyższą w ZSRR" (a tak pozostał im Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie, gdzie odwoływali się do przywileju króla Zygmunta Augusta z r. 1569 i przywileju króla Stefana Batorego późniejszego o równe 10 lat - nie wspominając żadnego z obu Monarchów, nawet jako tylko Wielkich Książąt Litewskich; Uniwersytet Albertyński w Królewcu, założony w r. 1544 przez Albrechta Hohenzollerna - tego od Hołdu Pruskiego - zakończył działalność w równe 400-lecie istnienia wraz z zamknięciem semestru letniego r. 1944).
      Sam Kant do końca nie był sobie zapewne w stanie wyobrazić, że miasto, w którym spędził całe życie na tym świecie, które znał jako Königsberg (i prawdopodobnie wiedząc, że po polsku nazywa się ono Królewiec) - będzie kiedykolwiek nosiło nazwę obcą, nie mającą nic wspólnego z przeszłością. I że tam właśnie przeszłość zostanie wytarta tak dokładnie, jak nigdzie indziej, gdziekolwiek gwałtem przesuwano granice i wysiedlano ludzi.
      • andrzej585858 Re: 3 biegun 19.04.15, 10:17
        16 kwietnia minął miesiąc czasu od rozpoczęcia Camino przez Marka Kamińskiego. W tym czasie pielgrzym:

        https://www.img.f4a.eu/images/77591000.png

        Przed nim jeszcze 2 miesiące samotnej wędrówki i prawie 3000 km do przejścia. Pamiętajmy zarowno o tym niezwykłym pielgrzymie jak i tysiącach innych pielgrzymów podążających nieustannie drogą Jakubową. Cieszy coraz bardziej widoczna obecność rodaków na tych pielgrzymich szlakach.
        • andrzej585858 Re: 3 biegun 10.07.15, 20:08
          Dwa dni dzielą Marka Kamińskiego od celu. Dziś pielgrzym chce dojść do Arzua oddalonego o 37,5 km od Santiago.

          Arzua jest jednym z ostatnich postojów przed wyczekiwanym Santiago. W marcu odbywa się tutaj słynny festiwal sera. Mieszkańcy i turyści mogą spróbować tutaj najróżniejszych gatunków sera.

          W drodze do Arzua znajduje się jedno z ważniejszych miejsc, dla każdej osoby zainteresowanej historią. Jest nim Melido, stolica regionu Terra de Melide. Obok lokalnego kościoła znajduje się najstarszy w całej Galicji transept pochodzący z XIV.

          Marek Kamiński planuje dotrzeć do Santiago w niedzielę, 12 lipca. Śledźcie uważnie ostatnie dni na trasie na stronie projektu.

          Jeśli jesteście w Santiago, nie zapomnijcie o poniedziałkowym spotkaniu z podróżnikiem.

          https://www.img.f4a.eu/images/46756201e.jpg

          3biegun.kaminski.pl/kolejne-uroki-galicji/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka