andrzej585858
09.10.15, 18:55
Jeszcze nie tak dawno myślałem że dopiero następne pokolenie będzie musiało uporać się z spustoszeniami jakie pozostawi po sobie tak uparcie promowana przez środowiska lewicowe przy niestety czynnym udziale tzw. postępowych chrześcijan - ideologia gender, ale jest nadzieja że nastąpi to jednak szybciej.
W chwili obecnej mamy aż trzy pozytywne sygnały o tym że istnieją instytucje które mają przede wszystkim na względzie prawo i dobro obywateli. I co nie jest bez znaczenia, nie obawiają się ataków tzw. postępowej części społeczeństwa.
Mam tutaj na myśli orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o karalności obrazy uczuć religijnych.
"Karalność obrazy uczuć religijnych grzywną jest zgodna z konstytucją - uznał Trybunał Konstytucyjny. Publiczna krytyka przedmiotu czci religijnej jest dopuszczalna wtedy, gdy "jest pozbawiona ocen znieważających, obelżywych czy poniżających" - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia TK Andrzej Wróbel. "
ekai.pl/wydarzenia/polska/x92999/karalnosc-obrazy-uczuc-religijnych-grzywna-zgodna-z-konstytucja/
Bardzo dobry i potrzebny wyrok. Wystarczy tylko przeczytac komentarze na portalu Gazety.pl pod artykułami poruszającymi kwestie religijne. Pomijając treśc tych artykułów nieustannie przedstawiających KK jako instytucję niereformowalną, itd. to komentarze pisane są jezykiem który jst wręcz obrzydliwy. Zadziwia mnie ten sposób myslenia i wyrazania sie ludzi uwazających się za nowoczesnych, tolerancyjnych - tylko właściwie dlaczego dziwię się?
Ale wazniejsze jest chyba nastepne orzeczenie Trybunału - tym razem dotyczący kwestii klauzuli sumienia. Tym razem pozwolę sobie na zamieszczenie znamiennego komentarza:
"Dziś powróciła sprawa Chazana. Wszyscy pamiętają jak w imię poprawności politycznej i zgodnie z oczekiwaniem narzuconym przez media, został on pozbawiony pracy. Jednocześnie zarządzono kontrole prowadzonego przez niego szpitala, by znaleźć przeciw niemu zarzuty.
Pisałem już o tym, że w przyszłości, wygrany przez profesora proces przeciw władzom Warszawy, byłby w rzeczywistości zwycięstwem sumienia mówiącego każdemu człowiekowi: czyń dobro, unikaj zła. Ale niezależnie od tego, co powie sąd, już dziś ci, którzy zwolnili odmawiającego wykonania aborcji, powinni powiedzieć: "przepraszam".
Myślę, że tego nie zrobią. Po niekorzystnym dla nich wyroku Trybunału, łatwiej byłoby im powiedzieć: zmieńmy naszą Konstytucję, by to nas nieoświeceni przepraszali. Jednak teraz takie twierdzenie byłoby oznaką całkowitego odejścia od rzeczywistości. Więc wrzask i krzyk podniesiony podczas zwalniania profesora zastąpiło głuche milczenie."
areopag21.pl/post/5107/czy-trudno-jest-przeprosic
Tak - teraz nie ma kom,u przeprosić za to że prof. stanął w obronie życia, w obronie sumienia. Dobrze że Trybunał przypomnial o tym że sumienia nie zostawiamy przed drzwiami szpitala czy też urzędu.
Najbardziej smutne jest w tym przypadku to, że w tej nagonce na prof. Chazana uczestniczyli także ludzie uwazający się za "postępowych" chrzescijan.
Co ma wspólnego z postępem a tym bardziej z chrzescijaństwem zgoda na niszczenie życia w majestacie prawa ludzkiego - wlasnie ludzkiego - pozostanie tajemnicą sumienia tych osób.
No i na koniec trzeci kwestia - czyli prezydenckie weto do ustawy o uzgodnieniu płci. Weto jak najbardziej potrzebne - nie pozwala bowiem na tworzenie precedensów które będa nastepnie umiejętnie wykorzystywane dla procedowania następnych ustaw za pomoca których podwaza się ład moralny. Przy okazji mozna było zaobserwowac smutne zjawisko jak w pogoni za poparciem nastapił ewidentny skręt Platformy w lewo.
Podsumowując - jest nadzieja, że pomimo niesłychanie brutalnej wręcz nagonce - ktorej oczywiście podobno nie ma - na rodzinę, gdyż to właśnie ona jest tym miejscem gdzie kultywuje się najwazniejsze wartości chrześcijańskie, nie ulegnie ona dezintegracji.