Mamy w domu okropny szpital, dziewczynki obie chore, kaszlały bez przerwy
przez całą noc

, Samuelowi zaczęło dziś coś furkać w nosku, pewnie w końcu
go zaraziły, on w środę dopiero kończy miesiąc! Proszę módlcie się o ich
zdrowie, chorujemy na przemian już prawie od 2 miesięcy, ja od tego czasu nie
dosypiam ciągle, proszę też o modlitwę o mnie, ciumak dziś wraca do pracy, a
ja rano prawie zemdlałam... potrzeba mi siły i zaufania, bo moje nastawienie
duchowe i zaufanie do Boga chwieje się coraz bardziej