mama_kasia
29.04.05, 10:10
Ostatnio wiele razy słyszę "nie" od moich dzieci (i to wcale
nie od dwulatki) lub dowiaduję się o takim "nie" ze szkoły.
Prosty przykład: pani kazała synowi i jego koledze zrobić coś
tam w grupie z dwiema dziewczynkami. Powiedzieli "nie", dostali
uwagę. Słusznie. 6-latka krzyczy w domu, że "nie" będzie sprzątać.
Szczerze? Mam dosyć. Co robić z tym "nie"? Macie sprawdzone pomysły?
Kary, upomnienia, przeczekanie, schowanie się do mysiej dziury......