mamalgosia
08.07.05, 15:38
Wątek chyba tylko do katolików.
Dzwoniła do mnie koleżanka - siostra zakonna na stałe mieszkająca w Rzymie. Z
zamiłowania i z obowiązku śledzi rozwój procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła
II. Powiedziała mi, ze dzieją się naprawdę wielkie cuda.
Ja mam swój mały cudzik - modliłam się za wstawiennictwem Jana Pawła II i
stało się. Nie coś wbrew naturze, ale jednak niespodziewane.
Wierzycie, że On działa?