mader1
18.10.05, 15:21
Tyle trosk, zmartwień, zmartwionek, lęków urojonych i prawdziwych. Byłam na
pop- oratorium do tekstów s. Faustyny. I... Śpiewam piosenkę:
"Dzięki Ci Boże za wszystkie łaski,
Którymi nieustannie mnie obsypujesz,
Które mi świecą jak słońca blaski,
A przez nie mi drogę pokazujesz.
Dzięki Ci Boże , żeś mnie stworzył,
Żeś mnie do bytu stworzył z nocości,
Boskie swe piętna w mą duszę włożył
A czynisz to tylko z miłości..."
Dzięki za zdrowie moich dzieci, dzięki za te wszystkie chwile. które wydawały
się beznadziejne, a które skończyły się dobrze. Choćbym widziała to dopiero z
perspektywy czasu...
Dzięki za dzieci.
Za przyjaciół.