02.12.05, 19:01

Jak jest naprawdę, czy spowiedź jest praktykowana tylko w Polsce? Lub nie
przez wszystkich katolików? Bo kiedyś już słyszałam coś takiego od osoby
mieszkającej we Francji - że tam sie do spowiedzi nie chodzi, ale nie
uwierzyłam, bo nie jest ta osoba praktykującym katolikiem, więc uznałam, że
nie wie o czym mówi. Dziś przeczytałam coś takiego:


Re: Spowiedź jaka?
Autor: niepytana
Data: 02.12.05, 17:27



------------------------------------------------------------------------------
--


> Spowiedź jak wiemy dotyczy tylko katolików.

Niekoniecznie. Juz wyzej pisalam ze te konfesjonaly to dla mnie rzecz typowo
polska. Jestem praktykujacym katolikiem (i moja rodzina tez) i w naszych
kosciolach nie ma konfesjonalow do spowiedzi powszechnej czy jak to sie
powie.
Juz z reszta wyzej tlumaczylam. Czyli sa katolicy i katolicy? Uwazam
osobiscie
ze te rozne przepisy w Polsce maja do czynienia z klerem i jego rola w
spoleczenstwie polskim.



I co o tym myśleć?
Przecież chyba wszystkich katolików obowiązują te same przepisy, bez względu
na kraj zamieszkania?


Obserwuj wątek
    • sion2 Re: Spowiedź 02.12.05, 20:28
      Wszystkich katolików obowiazuje spowiedź uszna, indywidualna. Watykan wiele razy
      napominał episkopaty niektórych krajów że odchodzą od czystości wiary i nauki
      KK, tolerując dążenia zastępowania spowiedzi usznej spowiedzią powszechną.

      Słyszałam o pustych konfesjonałach na zachodzie ale żeby ktoś twierdził ze
      spowiedź uszna jest "polskim wymysłem" to pierwszy raz słyszę sad(((((.
      Rany jak źle jest z wiarą w innych krajach sad((((.
      • andaba Re: Spowiedź 02.12.05, 21:38
        Dzięki! Liczyłam na Twoją odpowiedź właśnie smile
    • basia313 Re: Spowiedź 03.12.05, 00:55
      Kiedy mieszkalam w NIemczech, tez sie o tym mowilo w polskim kosciele. Stawiano
      pytania: dlaczego my musimy sie spowiadac w konfesjonalach, skoro inni katolicy
      (niemieccy) nie? Pamietam, ze juz wtedy ksiadz kategorycznie temu zaprzeczyl.
      We wszystkich kosciolach rz-katolickich praktykowana jest spowiedz uszna,
      indywidualna. Co do Anglii jest identycznie. MOze mniej ludzi przystepuje do
      spowiedzi, albo raczej wiecej ludzi przechodzi nad grzechami do porzadku
      dziennego i przyjmuje komunie, ale nie ma tu powszechnej spowiedzi, sa tylko i
      wylacznie indywidualne w konfesjonalach. W absolutnie zadnych kosciele w Anglii
      nie spotkalam sie z innymi praktykami.
      Inna sprawa to podejscie do samej spowiedzi. Np moja corka przygotowuje sie
      wlasnie do pierwszej komuni sw. W czasie jednego ze spotkan, kiedy omawiano
      temat spowiedzi, ksiadz wyraznie zasugerowal dzieciom spowiedz dwa razy w roku,
      czyli zupelnie inaczej niz w Polsce.
    • tres_ka Re: Spowiedź 03.12.05, 12:58
      Byłam we Francji i mogę powiedzieć, że konfesjonały są, ale chętnych dużo mniej
      do spowiedzi niż u nas, niestety. Konfesjonały nieco inne niż u nas, takie
      tradycyjne poznikały, są takie pomieszczenia, gdzie ta spowiedź odbywa się
      raczej na zasadzie rozmowy, gdzie ksiądz siedzi na przeciwko osoby spowiadającej
      się.

      Tak że spowiadać się można, ale z moich obserwacji wynika, że ludzie mają inne
      pojęcie grzechu niż u nas i nie odczuwają potrzeby wyspowiadania się. Słyszałam
      nawet opinię, że przecież podczas mszy spowiadamy się z grzechów i to
      wystarczy... Osobiście tylko raz widziałamjak ktoś się spowiadał, a byłam we
      Francji kilka razy. Natomiast do Komunii przystępuje cały kościół i to jest
      właśnie dziwne, smutne, niepokojące...
    • katriel Re: Spowiedź 03.12.05, 14:15
      Trzeba odróżnić dwie sprawy, które nie są równoważne:
      - nie ma konfesjonałów;
      - nie ma spowiedzi indywidualnej.
      Kilka razy słyszałam oburzone komentarze polskich katolików odwiedzających tę
      czy inną parafię w Stanach Zjednoczonych "już się w ogóle nie spowiadają! nawet
      konfesjonałów nie ma!" Po sprawdzeniu zawsze okazywało się, że w danej parafii
      spowiedź jak najbardziej się odbywa, tyle że nie w konfesjonale i nie w czasie
      Mszy. (W "mojej" parafii było specjalny pokoik do spowiadania się, do którego
      wchodziło się z kruchty, ksiądz dyżurował tam przez półtorej godziny w każdą
      sobotę; w sąsiedniej spowiedź odbywała się w zakrystii). Takie rozwiązanie ma
      swoje wady, ale z pewnością nie da się go postawić na równi z całkowitą
      rezygnacją ze spowiedzi indywidualnej (która też się gdzieniegdzie zdarza, z
      tego co słyszałam). Zresztą, rodowici Amerykanie bardzo się z kolei dziwili
      "europejskim" (tu akurat konkretnie włoskim, a nie polskim) konfesjonałom, w
      których spowiadający się jest widoczny z zewnątrz - uważali, że człowiekowi
      opłakującemu swoje grzechy należy się dyskrecja i ochrona przed wścibskimi
      spojrzeniami postronnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka