Rzadko wypowiadają się tutaj mężczyźni

Poprawię więc trochę statystykę
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060307/kraj/kraj_a_4.html
Najbardziej ujęło i wzruszyło mnie
"Nie dopuszczałem do siebie myśli, że może się nie udać. Modliłem się,
rozmawiałem z Bogiem. Czasu trocha było, porozmawialiśmy sobie. Na początku
było błaganie o to, żeby mi pomógł. Potem powiedziałem: Ty jesteś Stwórcą i
do Ciebie należy ostatnie słowo - opowiadał śląską gwarą."
Wzruszyło mnie, bo to także doświadczenie mojej wiary.Gdy już się naszarpię,
nadziwię, nabuntuję i z głębi siebie powiem " Twoja Wola" przychodzi
pocieszenie a czasem rozwiązanie.