Dodaj do ulubionych

wartościowy program, ale...

09.05.06, 23:52
pozwalam synowi oglądać pewien program, motoryzacyjny (przerabianie aut np.
porsche na kosiarkę do trawy)
dużo w tym dobrej zabawy, pomysłów (zadania są naprawdę ciekawesmile, etos pracy
oraz współpracy (bez dobrej współpracy nie wykonają zadania i przegrywają) -
słowem wartości sporo, ciekawie podane, takie typowe chłopackie historiewink

ALE...

autorzy zdają sobie sprawę, że większość ich publiki to dzieci, młodsi i
starsi chopcy, więc przekleństwa nie padają w programie w ogóle
ale częśc zachowań autora programu oraz uczestników nie podoba mi się, bywają
kłótnie, jest niszczenie samochodów, gdy im nie wyjdzie itp.
nie jest to 'grzeczny program dla grzecznych chłopców'

i nie wiem do końca jak z tego wybrnąć
pozwoliłam oglądać, ale nachodzą mnie wątpliwośći
a podstawowy argument 'za' jest taki, że nie istnieje 'grzeczny' zamiennikwink)
na razie komentuję przy nim niewłaściwe zachowania...chyba tylko to mi zostało?crying
Obserwuj wątek
    • maadzik3 Re: wartościowy program, ale... 10.05.06, 09:37
      Swiat nie oferuje wylacznie grzecznych zachowan i sila rzeczy stykamy sie z
      roznymi, mysle ze nie kontakt z nimi a niewlasciwy komentarzx rodzicow lub jego
      brak moga tu byc problemem, a poniewaz to rozwiazujesz to ja problemu nie
      widzesmile)) A co do niszczenia samochodow jak nie wyjdzie to dla mnie (z Twojego
      opisu bo programu nie znam), jak kopiacy i rzucajacy zabawkami dwulatek -
      rozladowanie emocji i tyle i co najwyzej forme nalezy dziecku skomentowac bo
      tlumieniu emocji jestem przeciwnasmile))
      Magda
      • verdana Re: wartościowy program, ale... 10.05.06, 14:43
        Gdyby pozwalać dziecku na czytanie i ogladanie tylko "grzecznych" programow, to
        chyba nic by mu nie pozostało - nawet na podworko nie wyjdzie, bo tam też bójki
        i kłótnie.
        Chyba własnie dobrze, ze dzieci widzą rózne rzeczy, a rodzice to komentują.
        Inaczej nie moga dowiedzieć sie, co rodzice akceptują, a czego nie, co jest
        dobre, a co złe.
        Ja zawsze daję przykład dzieciecych bojek. Kiedyś je jak najbardziej
        akceptowano, ale istniał kodeks honorowy - nigdy nie bij mniejszego i
        słabszego. Teraz dorośli nie akceptują żadnych bójek, zabraniają ich
        niezależnie od okolicznosci. A skutek - dzieci biją się oczywiście nadal, tylko
        coraz okrutniej. Bo nikt nie nauczył ich zasad - dorośli potepiają, a wiec
        umywaja ręce od kontrolowania.
        • samboraga Re: wartościowy program, ale... 10.05.06, 21:26
          no właśnie, wiele reakcji doosłych w tym programie przypomina mi zachowanie
          rozkapryszonych dzieci, a syna uczę dokładnie na odwrót 'możesz być zły na ...,
          ale nie wolno ci niszczyć', a tutaj on widzi jak jego idol 'działa'crying(

          i jeszcze jedna sprawa z takimi rozrywkami, z którymi się dziecko styka a ja
          jestem zaskoczona co z tym fantem zrobić: jest gra (darmówka na internecie), w
          której zadaniem jest...kradzież samochodu na czassad
          sama gra jest fajna, dla mojego syna idealna, na jego poziom
          i na szczęście nie umie jeszcze czytać po angielsku więc dorobiłam mu własną
          ideologię
          ale co o tym sądzicie?
          • pawlinka Re: wartościowy program, ale... 10.05.06, 21:39
            myślę, że powiedziałabym dziecku, o co w tej grze chodzi i poinformowałabym, że
            nie podoba mi się taka "instrukcja", może spróbowalibyśmy znaleźć zamiennik?
            • samboraga Re: wartościowy program, ale... 11.05.06, 23:26
              >może spróbowalibyśmy znaleźć zamiennik?

              to jest strona internetowa z grami dla dzieci i te gry się zmieniają, do tej
              pory nie miałąm zastrzeżeń co do gier, mój syn sam je sobie wybiera z dostępnej puli
              bo oczywiście przy gracg kupnych stosuję selekcjęwink
    • kulinka3 Re: wartościowy program, ale... 10.05.06, 23:02
      Miałabym chyba podobne obiekcje.
      Nie toleruję programów, które niosą ze sobą agresję.
      Jest jej wystarczająco dużo w otaczającym świecie, by dobrowolnie zapraszać ją
      do mojego domu.
      Jeżeli sceny,które oglądacie są realistyczne,dziejące się wsród rówieśników,
      bałabym się,że dziecko może potraktować je jako sposób na rozwiązywanie
      problemów i zacząć je naśladować.Wiem,że jesteś i tłumaczysz, to jest ogromny +
      , ale zastanowiłabym się jeszcze raz czy ów program de facto jest tak naprawdę
      wartościowy i niezbędny.
      Co do gry. Konwencja zabawy i przestępstwa jest dla mnie nie do pomyślenia.
      Pozdrawiam
      A chłopaki,jak malowani!


      • samboraga Re: wartościowy program, ale... 11.05.06, 23:14
        dziecko może potraktować je jako sposób na rozwiązywanie
        > problemów i zacząć je naśladować

        no właśnie tego się obawiam

        >Konwencja zabawy i przestępstwa jest dla mnie nie do pomyślenia.

        zdziwiłam się bardzo jak to zobaczyłam
        udało mi się nauczyć dziecko aby mówiło, że ma trzy ludziki albo trzy próby, a
        nie trzy 'życia', a tu pojawiła się następna ciekawostkacrying(

        > A chłopaki,jak malowani!

        dziękujęsmile
    • poprzezknieje Re: wartościowy program, ale... 11.05.06, 00:00
      > ale częśc zachowań autora programu oraz uczestników nie podoba mi się, bywają
      > kłótnie, jest niszczenie samochodów, gdy im nie wyjdzie itp.
      > nie jest to 'grzeczny program dla grzecznych chłopców'

      o ile dobrze kojarzę program to niszczone są samochody ktore są złe i nie
      spelniaja jakis tam kryteriow - wiec nie jest to pozbawione sensu.

      Po drugie dlaczego uwazasz ze ludzie nie mogą się kłócić ? Czy chcesz pokazac
      synowi ze swiat sklada sie wylacznie z ludzi ktorzy w kazdej sprawie mają taki
      sam pogląd ? to jakas utopia.
      • samboraga Re: wartościowy program, ale... 11.05.06, 23:22
        > o ile dobrze kojarzę program to niszczone są samochody ktore są złe i nie
        > spelniaja jakis tam kryteriow - wiec nie jest to pozbawione sensu.

        piszę o programie Monster garage
        jeżeli nie spełniają to naturalnym wyjściem powinno być oddanie na złom, a nie
        bezmyślna agrasja

        > Po drugie dlaczego uwazasz ze ludzie nie mogą się kłócić ?

        uważam, że różnica zdań nie musi prowadzić do kłótni w sensie wrzasków i
        obrażania się
        w kłótni nie sposób wypracować kompromisu (a w progrsamie chodzi przecież o
        wspóldziałanie, pracę zespołową)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka