fiamma75
26.06.06, 09:53
Znalazłam w sieci:
Pewnego dnia w rajskim ogrodzie, Ewa zwraca się do Boga.
- Mam problem.
- O co chodzi Ewo?
- Ja wiem, że dzięki Tobie istnieję i mam ten przepiękny ogród, wszystkie
zwierzęta, tego zabawnego węża, ale ja po prostu nie jestem szczęśliwa.
- Dlaczego Ewo?
- Jestem samotna i po prostu rzygać mi się chce jabłkami.
- Aha Ewo, w takim wypadku stworze ci mężczyznę.
- Co to jest "mężczyzna"?
- Mężczyzna będzie wadliwym stworzeniem, mającym wiele złych cech. Będzie
kłamać, oszukiwać i będzie próżny, tak czy inaczej będziesz miała z nim
ciężkie życie. Będzie większy, szybszy i będzie lubił polować i zabijać.
Będzie wyglądał głupio, kiedy się pobrudzi, ale odtąd nie będziesz narzekać.
Stworzę go w taki sposób, aby dostarczał ci fizycznej satysfakcji. Będzie
nierozsądny i będzie zabawiał się walką lub kopaniem piłki. Nie będzie zbyt
sprytny, więc również będzie potrzebował twojej rady, aby postępować
rozsądnie.
- Brzmi wspaniale - powiedziała Ewa z ironicznym uśmiechem - ale w czym tkwi
pułapka?
- Hm... Możesz go mieć pod pewnym warunkiem.
- Jakim?
- Będzie on dumny, arogancki, egocentryczny, więc musisz wmówić mu, że został
stworzony pierwszy. Pamiętaj, to nasz malutki sekret... Wiesz, tak między
nami kobietami...