Acha ! Zaczyna się ! Wyjazdy wakacyjne, ustalanie kieszonkowego na wyjazd dla
starszych dzieci - jakby jechały na Marsa !
A ci, co wyjeżdżają nad morze, w góry do miejscowości "letniskowych" mają
jeszcze fajniej ! Ustawione rzędem stragany i prośby " mamo, kup mi coś !"
Sama lubię im kupić, ale nie " coś" tylko konkretną rzecz i nie codziennie,
ale raz na jakiś czas !

)))
I jeszcze zjeżdżalnie, rowerki, karuzelki, koniki...
W tym roku wies, Suwalszczyzna, więc nie będę miała tego problemu. Tam nic
nie ma. Ale jak Wy sobie z tym radzicie , może Wam to nie przeszkadza.