Dodaj do ulubionych

Święta [...] Narodzenia

10.09.06, 19:41
Szacowna instytucja państwowa, w której pracuje mój mąż, ogłosiła konkurs
rysunkowy dla dzieci pracowników na projekt kartki świąteczno-noworocznej i
okładki do świątecznego wydania wydawanego przezeń periodyku. Dziecko starsze
(lat 8) bardzo się ucieszyło, bo rysować uwielbia, zdarzało się jej nawet
zdobywać nagrody, słowem, bardzo chce wziąć udział w konkursie.
Wobec tego mój mąż przyniósł regulamin, w którym z osłupieniem przeczytałam
następujący punkt:
"Z uwagi na świąteczno-noworoczny charakter kartek prosimy o nie
przedstawianie elementów religijnych."
????????!!!!!!!!!!!
W pierwszym odruchu pomyślałam, że jak tak, to niech się ugryzą w nos (no
dobra, pomyślałam znacznie brzydziej...)i moje dziecko w takim idiotyzmie
udziału nie weźmie.
W drugim - że jest to znakomita okazja do rozmowy.
Ciekawa jestem, co Wy na moim miejscu powiedziałybyście dziecku?
A może jednak przekonywać do rezygnacji z udziału?
Hm, przyznam, że ciągle mną trzęsie, jak pomyślę o Świętach [...]
Narodzenia...


Obserwuj wątek
    • a_weasley Dziadka Mroza, cholera, zachciało się im... 10.09.06, 20:14
      audita napisała:

      > "Z uwagi na świąteczno-noworoczny charakter kartek prosimy o nie
      > przedstawianie elementów religijnych."
      > W pierwszym odruchu pomyślałam, że jak tak, to niech się ugryzą w nos (no
      > dobra, pomyślałam znacznie brzydziej...)

      Dobrze pomyślałaś.

      > i moje dziecko w takim idiotyzmie udziału nie weźmie.

      Bardzo słusznie.

      > W drugim - że jest to znakomita okazja do rozmowy.

      Niesprzeczne z pierwszą myślą.

      > Ciekawa jestem, co Wy na moim miejscu powiedziałybyście dziecku?
      > A może jednak przekonywać do rezygnacji z udziału?

      Zdecydowanie.

      > Hm, przyznam, że ciągle mną trzęsie, jak pomyślę o Świętach [...]
      > Narodzenia...

      Mnie też. Ale o wiele mniej niż byłoby mnie zatrzęsło dwa lata temu. Bo teraz
      mamy inny rząd.
      To jest instytucja państwowa, tak?
      To skseruj ten regulamin i wyślij z uprzejmymi pozdrowieniami do ministra,
      któremu podlega, do Ministerstwa Edukacji (to przecież dla dzieci, a dla
      Giertycha to istny cukierek), do Kancelarii Premiera, do najbliższego posła Ligi
      Polskich Rodzin... A także do Dziennika, Naszego Dziennika, Gazety Wyborczej
      (właśnie z tej ostatniej sporo wyczytałem o takich paranojach na Zachodzie,
      raczej w tonie krytycznym), Faktu, SuperExpressu...
      Nie dajmy sobie włazić na głowę.
    • madziaq Re: Święta [...] Narodzenia 10.09.06, 20:19
      Ja co prawda nie mam dzieci, ale faktycznie regulamin jest idiotyczny. Niestety,
      powoli i u nas zaczyna się tendencja, że Boże Narodzenie to Mikołaj, prezenty,
      choinka, a Wielkanoc to święto kurczaków i królików sad
      Na ostatnie Boże Narodzenie dostałam kartkę od szefa (Amerykanin). Bardzo to
      miło z jego strony. Tylko że na kartce napisane było "Season's greetings" a w
      środku zyczenia od szefa: "happy holiday". To samo na Wielkanoc.

      Ja w sumie nie mam nic przeciw temu, żeby osoby niewierzące obchodziły Gwiazdkę
      - rodzinny wieczór przy choince z tradycyjnymi potrawami. Tylko czemu utrudnia
      się wierzącym obchodzenie Bożego Narodzenia?

      • a_weasley Hop-siup i od nowa Polska Ludowa? Niedoczekanie... 10.09.06, 20:48
        madziaq napisała:

        > powoli i u nas zaczyna się tendencja, że Boże Narodzenie to Mikołaj, prezenty,
        > choinka, a Wielkanoc to święto kurczaków i królików sad

        A toż nic nowego. Próbuje wrócić kuchennymi schodami to, cośmy paręnaście lat
        temu spuścili ze schodów frontowych. Na Zachodzie się rozpanoszyło, a u nas,
        Bogu dzięki, na razie tylko próbuje.
        Skoro jest okazja mu przeszkodzić, to należy z niej skorzystać.

        > Ja w sumie nie mam nic przeciw temu, żeby osoby niewierzące obchodziły
        > Gwiazdkę - rodzinny wieczór przy choince z tradycyjnymi potrawami.

        W sumie żyjemy w wolnym kraju. Acz z tego, co słyszę, wychodzi to dość kulawo.

        > Tylko czemu utrudnia się wierzącym obchodzenie Bożego Narodzenia?

        Jak to czemu? Żeby nie drażnić delikatnych oczu niewierzących...
    • mama_kasia Re: Święta [...] Narodzenia 10.09.06, 22:46
      Proponuję mimo wszystko umieścić Jezusa, Maryję i Józefa w szopce,
      uzasadniając, że są to postacie historyczne, a nie tylko religijne i
      należą do świątecznego kanonu, a nawet są "założycielami" owych świąt ;-(((
      ...Ale piszę to z duuużym sarkazmem.
    • magdalaena1977 Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 00:06
      A co na to Twoje dziecko ?
      Może daj mu wybrać. Przedstaw za i przeciw opcjom
      - rezygnacja
      - kartka z choinką itp.
      - demonstracyjna kartka z Jezusem.
      Powiedz, że nie wiesz co robić. Może beztrosko zaakceptuje ograniczenie i
      wymaluje świetną choinkę ? Może uprze się przy Świętej Rodzinie i dostanie
      praktyczną i nieszkodliwą szkołę skutków nonkonformizmu ?
      • a_weasley Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 00:22
        Generał Patton powiedział:

        > Tylko kretyni uważają, że wojnę wygrywa się ginąc za Ojczyznę.
        > Wojnę wygrywa się, zmuszając tych kretynów z przeciwka,
        > żeby ginęli za swoją Ojczyznę.

        magdalaena1977 napisała:

        > Powiedz, że nie wiesz co robić. Może beztrosko zaakceptuje ograniczenie i
        > wymaluje świetną choinkę? Może uprze się przy Świętej Rodzinie i dostanie
        > praktyczną i nieszkodliwą szkołę skutków nonkonformizmu ?

        i MSZ jest to właśnie odpowiednik wygrywania wojny przez ginięcie za Ojczyznę.
        Może mam inne priorytety, ale stanowczo namawiam autorkę do skupienia się nie na
        tym, co zrobić w zaistniałej sytuacji, tylko na tym, jak tę sytuację zmienić.
        Osobliwie, że obecnie to powinno zadziałać.
    • audita Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 08:38
      Weasleyu smile))))) nasze myśli poszły w jednym kierunku smile
      W moim poście był nawet akapit - który potem wykasowałam - o zrobieniu afery w
      mediach smile Dzieki za podpowiedż paru innych adresów, na które mogę wysłać list
      protestacyjny smile
      Nb. zakaz bardzo mnie zainspirował i zaraz zaczęłam wymyślać różne projekty
      kartek pod hasłem "ocenzurowane święta": jak np.
      sama szopka ze zwierzętami (z głównym naciskiem na baranki i osiołki);
      Św. Mikołaj, ale w cywilu (albo zamaskowany);
      choinka obwieszona pieniążkami zamiast bombek, a na szczycie w roli aniołka
      figurka Prezesa (no dobrze, ujawnię, że ową szacowną instytują jest NBP smile
      itp...
      Czekam na dalsze pomysły wink

      • a_weasley Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 10:04
        audita napisała:

        > Weasleyu smile))))) nasze myśli poszły w jednym kierunku smile
        > W moim poście był nawet akapit - który potem wykasowałam - o zrobieniu afery w
        > mediach smile Dzieki za podpowiedż paru innych adresów, na które mogę wysłać list
        > protestacyjny smile

        Nawet niekoniecznie list protestacyjny, wystarczy goły fakt i niech oni coś z
        tym zrobią. Po co iść na czołg z butelką, skoro wystarczy zakopać minę?
    • berek_76 Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 09:12
      Ja odkąd moje dziecko poszło do żłobka (czyli 2 lata temu) walczę jak lew o
      utrzymanie w jej świadomości faktu, że Boże Narodzenie to nie jest święto
      Mikołaja i prezentów. Wtedy było mi łatwiej, bo byłam w ciąży i ten fakt
      dominował w rozmowach, ale już w zesazłym roku, w atmosferze przedszkolnej,
      kosztowało mnie to wysiłku od cholery.

      Wiesz, ja bym ew. dopuściła udział w konkursie, w końcu Święta to także cały ten
      sztafaż, ale rozmowy z dzieckiem bym nie odpuściła. A na pewno może to byc
      okazja do wielu, wielu twórczych wniosków. Powodzenia.

      -----------------------
      Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
      • a_weasley Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 10:16
        berek_76 napisała:

        > Ja odkąd moje dziecko poszło do żłobka (czyli 2 lata temu) walczę jak lew o
        > utrzymanie w jej świadomości faktu, że Boże Narodzenie to nie jest święto
        > Mikołaja i prezentów.

        Jeszcze jest wersja subtelniejsza, że jest to ogólne święto ciepła rodzinnego.
        Taka świecka tradycja.

        > Wtedy było mi łatwiej, bo byłam w ciąży i ten fakt
        > dominował w rozmowach, ale już w zesazłym roku, w atmosferze przedszkolnej,
        > kosztowało mnie to wysiłku od cholery.

        I takie zjawiska też wpływają na mój stosunek do pomysłu powszechnej
        przedszkolizacji. Im wcześniej za wychowywanie dziecka biorą się obcy ludzie,
        tym ono ma szanse być podobniejsze do średniej krajowej. Osobliwie że łatwiej
        się przejmuje złe niż dobre.
        Usiłuję sobie przypomnieć jedyne swoje Boże Narodzenie w przedszkolu, za Gierka.
        To, co pamiętam, to jest jedna oderwana scena, jakoś dziwnie ozdobiony stoję
        przy choince i śpiewam "Przybieżeli do Betlejem", ale co się tam działo jeszcze,
        co było śpiewane, mówione itp. - ciemność widzę.
        Ze szkoły pamiętam ostatnią lekcję śpiewu przed Świętami ze śpiewaniem kolęd,
        ale czy tak było co roku, nie wiem. Żadna konspiracja, temat wpisany do zeszytu.
        Opłatkiem czyśmy się w podstawówce łamali, nie pomnę.
        W liceum każda klasa miała opłatek, ale to już był stan wojenny i po stanie,
        czyli w tych sprawach kompletnie inne czasy.

        ---------------------
      • a_weasley Zaraz, chwila, moment, czegoś nie rozumiem 11.09.06, 10:18
        berek_76 napisała:

        > ale już w zesazłym roku, w atmosferze przedszkolnej,
        > kosztowało mnie to wysiłku od cholery.

        A, przepraszam, co w tym wszystkim robi katechetka?!

        -----------------------
        Mądry głupiemu ustępuje i dlatego ten świat tak wygląda.
        • berek_76 Re: Zaraz, chwila, moment, czegoś nie rozumiem 11.09.06, 17:55
          > A, przepraszam, co w tym wszystkim robi katechetka?!

          Katechetki nie ma.

          -----------------------
          Berek, mama Żaby (11.06.2002) i Dasi (19.03.2005)
    • addria Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 11:45
      Nie no, szok po prostu. Chyba bym jednak zbojkotowała sad

      Z mojego dzieciństwa, za czasów przecież tzw. komuny, pamiętam zabawy
      gwiazdkowe, gdzie przychodził Mikołaj w stroju biskupim, na dowód nawet mam
      zdjęcia wink Religia była w salkach katechetycznych przy kościele, ale w szkole
      był opłatek, a prace plastyczne nie były ocenzurowywane wink

      A bajki świąteczne? W nich też tylko Mikołaj i prezenty sad
      W ramach edukacji w ubiegłym roku całą rodziną robiliśmy szopkę (naprawdę fajna
      wyszła wink i niejako przy okazji oraz łączenia przyjemnego z
      pożytecznym "indoktrynowaliśmy" trochę starszego wink, co zaowocowało, bo choć
      jeszcze mały i nie wszystko rozumiał, zaczął w końcu kojarzyć, że to nie na
      cześć Mikołaja, tylko narodzin Pana Jezusa są te święta.
    • mary_ann Re: Święta Przesilenia Zimowego 11.09.06, 11:54
      Chi chi - popieram a_wesley'a! Napuścić na NBP Giertycha, niech się facet
      wykażesmile)

      A ja Wam przesyłam w charakterze nieco ponurego żartu (może znacie) znaleziony
      niegdyś w sieci tekst - są to całkowicie poprawne politycznie, zupełnie
      neutralne życzenia, do których żaden prawnik się nie przyczepismile)
      Voila!


      Życzenia Prawnicze

      złożone Tobie (zwanej lub zwanemu poniżej: "Przyjmującym Życzenia") przeze mnie
      (zwanego poniżej: "Życzącym").

      Przyjmij proszę, z wyłączeniem wyraźnej lub domniemanej mocy wiążącej,
      najlepsze życzenia przyjaznych środowisku, świadomych społecznie,
      bezstresowych, nieuzależniających i neutralnych płciowo świąt przesilenia
      zimowego, celebrowanych w ramach tradycji wyznania religijnego albo praktyk
      świeckich wedle wyboru Przyjmującego Życzenia, w szczególności zgodnie z
      tradycją Bożego Narodzenia, Chanuki lub Kwanzy, z zachowaniem należnego
      szacunku dla religijnych lub świeckich przekonań lub tradycji osób trzecich,
      albo ich wyboru niepraktykowania żadnych religijnych ani świeckich tradycji,
      jak również finansowo korzystnego, osobiście pomyślnego oraz medycznie
      nieskomplikowanego przebiegu ogólnie przyjmowanego roku kalendarzowego 2005, z
      zachowaniem należnego szacunku dla kalendarzy przyjmowanych przez mniejszości
      narodowe, etniczne lub wyznaniowe, bez względu na rasę, wyznanie, poglądy
      polityczne lub filozoficzne, kolor skóry, wiek, stopień spawności fizycznej,
      wybór platformy komputero
      wej, lub preferencje seksualne Przyjmującego Życzenia.

      Przyjęcie niniejszych życzeń oznacza jednoczesne przyjęcie następujących
      warunków i zastrzeżeń.

      Niniejsze życzenia podlegają dalszemu sprecyzowaniu, wycofaniu lub odwołaniu
      przez Życzącego bez zachowania jakichkolwiek terminów wypowiedzenia oraz bez
      potrzeby uzasadnienia. Niniejsze życzenia mogą być nieodpłatnie przenoszone
      przez Przyjmującego Życzenia w niezmienionej treści na rzecz osób trzecich.
      Niniejsze życzenia nie implikują żadnej obietnicy ze strony Życzącego do
      rzeczywistego wprowadzenia w życie któregokolwiek z wyżej wymienionych życzeń,
      a w szczególności nie stanowią oferty w rozumieniu odpowiednich przepisów
      prawa. Jakiekolwiek fragmenty niniejszych życzeń sprzeczne z bezwzględnie
      obowiązującymi przepisami prawa należy uznać za niezłożone, bez wpływu na
      pozostałe fragmenty życzeń. Niniejsze życzenia nie mają wartości finansowej.

      Życzący gwarantuje działanie niniejszych życzeń zgodne z powszechnie przyjętym
      działaniem życzeń w zakresie dobrych wiadomości przez okres jednego roku albo
      do chwili wydania kolejnych życzeń świątecznych, którekolwiek z tych zdarzeń
      nastąpi wcześniej. Gwarancja jest ograniczona do wymiany niniejszych życzeń lub
      wydania nowych życzeń, bez potrzeby uzasadnienia przez Życzącego.


    • sion2 Re: Święta [...] Narodzenia 11.09.06, 12:25
      Dla mnie jest to bluźnierstwo, naprawdę tak mocno uderza to w prawdę - nie
      chodzi przecież o nakłanianie nikgo do wiary - ale o uszanowanie prawdy ze
      święta te SĄ CHRZESCIJANSKIE i basta.

      Jest to smutne, przeraźliwe, straszne. Moim zdaniem, poniewaz już w zeszłym roku
      w TV pojawiały się plansze "Święta Końca Roku" czy jakoś tak, moim zdaniem
      zorganizować jakąś oddolną inicjatywę obywatelską - wypadałoby. W formie
      protestu podpisanego przez 500 tys osób na przykład... marzenia!
      • mary_ann protest 11.09.06, 12:38
        Ja się bardzo chętnie pod tego typu protestem podpiszę. Z tą uwagą
        techniczną ,że protestowac można chyba tylko przeciwko konkretnemu posunięciu
        konkretnej instytucji, trochę mniej zręcznie jest protestować
        przeciwko "ogólnej tendencji"...
    • lolinka2 każdy kij ma dwa końce... 18.09.06, 16:02
      tu się wierzącym nie pozwala w wierze obchodzić świąt Bozego narodzenia, a nam
      się (wierzącym inaczej) niezależnie od opcji rządzącej co roku nie daje NIE
      celebrować tychże samych... czy jakichkolwiek innych zasadniczo również. I co
      roku jezyk kołkiem staje od wyjaśniania dziecku dlaczego nie malutki Jezusek
      tylko Jezus- Król, dlaczego nie mikołaj, zając, jajka, choinka, swieczki na
      torcie (a to już wybitnie - tyle razy w roku ile dzieci w grupie) itp itd. Ech,
      zycie...
      • sion2 Re: każdy kij ma dwa końce... 18.09.06, 16:42
        Co to znaczy ze Świadkom Jehowy nie daje się celebrować świąt? nie rozumiem co
        masz na myśli...

        a co do "świętowania inaczej" - taki juz los mniejszości, wszędzie, na całym
        świecie, ze wasze święta wyglądają inaczej, że nie kultywujecie tradycji "reszty
        świata" to nie znaczy przecież że "reszta świata" ma ze swoimi świętami zejśc do
        podziemia

        nie wiem czy dobrze dziecku tłumaczysz, bo w Boże Narodzenie wspominamy
        narodzenie Boga-Człowieka a nie przeżywamy na nowo Jego powtórne narodziny jako
        Dziecka, dlatego Dzieciątko-Jezus wydaje mi się nazwą jak najbardziej trafną,
        ale moze inne względy wami kierują, nie znam za dokładnie waszej doktryny
        • mama_kasia Re: każdy kij ma dwa końce... 18.09.06, 16:47
          Sionku, nie daje NIE celebrować. O to chodziło smile
          • sion2 ach, sorki w takim razie! 18.09.06, 17:33
            mama_kasia napisała:

            > Sionku, nie daje NIE celebrować. O to chodziło smile

            no tak, rzeczywiście jedno "nie" umnknęło mej uwadze, ale i tak nie kumam bo nie
            celebrowac przecież wolno, znaczy że co, cała reszta swiata powinna w ukryciu BN
            świętowac?
        • lolinka2 Re: każdy kij ma dwa końce... 20.09.06, 13:58
          idzie o to, że jeśli bardzo chcę azeby mnie te święta 'ominęły' w jakikolwiek
          sposób lub moją córkę w przedszkolu np. to bez wyjątkowych , szczególnych starań
          jest to niemozliwe. Wszędzie w oczach Jezuski, bombki, choinki, łańcuchy,
          gwiazdki, prezenty, mikołaje itp. Chcemy być wobec tego neutralni, zeby nas to w
          ogóle nie dotyczyło, ale to niezwyyyyyykle trudne bo cały świat w odpowiednim
          czasie nie zna innego tematu. Ale w momencie kiedy my mamy na topie zgromadzenie
          czy Pamiątkę, to reszta swiata najchętniej skopałaby nas do podziemia tudzież
          częstują tekstami typu 'a co nas wasze święta obchodzą', dziwne, nie??
          To jednak ŚJ oskarza się o nachalne szerzenie swoich przekonań, nie np.
          telewizję (teoretycznie z definicji apolityczną, aregligijną i parę innych 'a')
          czy inne media publiczne albo inne opcje wyznaniowe. Ale, jak zauważyłaś, tak to
          jest być mniejszością...
      • a_weasley Re: każdy kij ma dwa końce... 18.09.06, 16:52
        Kij ma jeden koniec i jest nim walka z religią. Akurat tym razem kij nie trafił
        w Was.
        Skoro negujecie, o ile rozumiem, wszystkie święta, to trudno się dziwić, że na
        każdym kroku stykacie się z czymś, co Was razi i czego sobie nie życzycie.
    • godiva1 Przesadzacie.... 19.09.06, 20:25
      Dziewczyny, no pomyslcie, to ma isc na okladke periodyku ktory zostanie
      rozeslany rozmaitym ludziom, takze, np. Zydom, dla ktorych to jest akurat
      Hanuka, a nie Boze Narodzenie, ateistom, dla ktorych to swieto nie ma wymiaru
      religijnego itp. Nikt Wam nie przeszkadza celebrowac tego swieta w domu,
      prywatnie w jakikolwiek sposob chcecie, ale publicznie to rzeczywiscie czemu
      narzucac innym religijny charakter? Sa ludzie, dla ktorych religia jest
      obojetnym zabobonem. Ja podejrzewam, ze firma meza audity nie chce narazac sie
      na przykrosci i byc posadzona o dyskryminowanie w stosunku do jakiegokolwiek
      swiatopogladu, chociaz uczciwie przyznam, ze mi akurat jest wszystko jedno czy
      na kartkach, ktore dostaje jest swiety Mikolaj czy szopka.
      • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 20:37
        To może można ów periodyk rozesłać z okazji Nowego Roku, a nie z okazji Świąt
        Bożego Narodzenia.Jeżeli firma chce świętować święta religijne, to niech czyni
        to w zgodzie z ich charakterem, a jeśli nie chce urazić innych, niech wybierze
        sobie święta o charakterze świeckim. Inaczej wychodzi z tego jakaś schiza.


        • godiva1 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 21:05
          No, ale najprawdopodobniej to jest nie tygodnik, tylko miesiecznik, albo
          kwartalnik, celebruje sie kilka roznych rzeczy na raz, na okladke trzeba dac
          cos co jest ogolnie zwiazane z tym sezonem.
          • pawlinka Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 21:15
            Jasne, ogólnie z tym sezonem jest związany bałwanek i snieżynkasmile

            Jestem tego samego zdania co Kulinka. Człowiek wierzący ma prawo tak obchodzić
            swoje święta, jak wymaga tego jego religia. Nie śpiewam kolęd na złość
            komukolwiek, innym.
            Audita zacytowała fragment regulaminu. Zdębiałam i ja. Właściwie, mogłam nawet
            poczuć się urażona. Czy o to chodzi z polityczną poprawnością? Za Kulinką
            powtórzę: "wychodzi z tego jakaś schiza".
          • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 21:33
            Wiesz, między Świętami a Nowym Rokiem jest tylko kilka dni różnicy, więc
            tłumaczenie, że to miesięcznik, kwartalnik albo dekadnik jakoś do mnie nie
            przemawia.Jeżeli ktoś chce wykorzystać do swoich celów Święta Narodzenia
            Chrystusa to niech to przynajmniej zrobi uczciwie, z symboliką.
            A z tym sezonem związany jest też śnieg i narty,może niech zachęcą ludzi do
            aktywnego wypoczynku wink).
            • godiva1 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:05
              Do jakich celow, kulinka? Gdzie tu Swieta sa wykorzystywane, w sensie
              naduzywania ich do czegos niezgodnego z ich duchem? Wydawany jest periodyk,
              ktory nie jest pismem religijnym tylko jakims tam swieckim, czemu mialby
              propagowac tradycje chrzescijanska, a nie jakas tam inna? Dlatego, ze jest
              wydawany w grudniu?

              Ja naprawde nie rozumiem dlaczego tak Was urazil ten regulamin.
              • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:20
                godiva1 napisała:

                > Gdzie tu Swieta sa wykorzystywane, w sensie
                > naduzywania ich do czegos niezgodnego z ich duchem?

                Cytuję z regulaminu:
                "Z uwagi na świąteczno-noworoczny charakter kartek prosimy o nie
                przedstawianie elementów religijnych."

                Charakter ma być świąteczny ale bez akcentów religijnych. To jakie wg Ciebie
                święta obchodzimy 25 grudnia?
                Niechże napiszą z okazji Nowego Roku.

                Wydawany jest periodyk,
                > ktory nie jest pismem religijnym tylko jakims tam swieckim, czemu mialby
                > propagowac tradycje chrzescijanska, a nie jakas tam inna?

                Periodyk nie jest pismem religijnym, po co więc całe to zamieszanie z tym
                idiotycznym konkursem. Nie można go wydać normalnie?


                • addria Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 23:04
                  > Periodyk nie jest pismem religijnym, po co więc całe to zamieszanie z tym
                  > idiotycznym konkursem. Nie można go wydać normalnie?
                  >

                  O to, to!
                  Politpoprawnie to by było, jakby zaprzestano wreszcie tej masowej, grudniowej
                  histerii z życzeniami, dodatkami do gazet, itp. Wtedy niczyje uczucia nie byłby
                  urażone.
                  Niech sobie każdy w swoim domu obchodzi święta jak chce, albo nie obchodzi jak
                  nie chce. I niech wszyscy będą zadowoleni wink
                  A zgodne z panującą modą wysyłanie kartek "świątecznych" hurtem do wszystkich i
                  do każdego, czynione np. przez firmy, uważam za bezsensowne, bo faktycznie nie
                  wiadomo na kogo się trafi, co kto świętuje i jakie ma poglądy. No, chyba że
                  życzenia na nadchodzący rok, to już prędzej.
        • mary_ann Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 21:51
          kulinka3 napisała:

          > To może można ów periodyk rozesłać z okazji Nowego Roku, a nie z okazji Świąt
          > Bożego Narodzenia.Jeżeli firma chce świętować święta religijne, to niech czyni
          > to w zgodzie z ich charakterem, a jeśli nie chce urazić innych, niech wybierze
          > sobie święta o charakterze świeckim. Inaczej wychodzi z tego jakaś schiza.
          >

          Zgadzam się w 100%.
          • godiva1 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:12
            No, ale kartka miala byc swiateczno-noworoczna, wedle zalozycielki watku. Co
            ma religia do tej drugiej czesci tzn. "noworoczna"?
            • franula Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:18
              ale do pierwszej ma no nie nie? nowowroczna niech sobie bedzie bez religijnych
              akcentów
              to niech zrobia konkurs na kartkę noworoczną!
              a nie świąteczną bo to są święta Bożego Narodzenia wiec trudno omijać temat
              Boga i jego narodzenia.

              Jakbym robila konkurs z okazji święta Hanuka to nie wymagałabym rezygnacji z
              akcentów religii judaistycznej żeby kogoś nie urazić.
              • pawlinka Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:26
                Otóż to!
                A teraz anegdota:
                Pewna pani na dzień przed wigilią jechała autobusem z koleżanką. Obok mijanego
                kościoła panie zaobserwowały, jak parafianie budują stajenkę, dekorują choinki.
                Pełna świętego oburzenia pasażerka zawołała do koleżanki: "Mogliby chociaż Boga
                nie mieszać w te święta!!!"
              • godiva1 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:28
                Ale to nie jest konkurs z okazji Bozego Narodzenia, tylko generalnie sezonu
                swiatecznego. Chrzescijanie nie maja na ten sezon monopolu. Jest dosc
                uniwersalnych symboli tego sezonu - choinki, swieczki, sniezynki, prezenty, ze
                jest w czym wybierac artystycznie. Czemu ludzie, ktorzy nie swietuja Bozego
                Narodzenia w sposob chrzescijanski maja dostawac periodyk z rysunkiem Jezusa?
                Dla ludzi wierzacych to moze byc trudne do uwierzenia, ale naprawde nie wszyscy
                chodza do kosciola i przezywaja grudzien celebrujac Advent. Dla wielu osob
                religia jest kontrowersyjna, i firma ktora publikuje taki periodyk powinna to
                uwzgledniac.

                Ja nie kwestionuje nawet, ze regulamin troche na sile laicki, ja tylko sie
                dziwie dlaczego tak wiele z Was sie zdenerwowalo i chcialo pisac do ministerstw
                z pretensjami itp. Albo to zirytowanie ktorejs z uczestniczek, ze szef jej
                wyslal kartke grudniowa z zyczeniami swiatecznego sezonu, a nie Bozego
                Narodzenia. Ale jesli szef jest niewierzacy, to czemu on ma swietowac
                narodziny Chrystusa?
                • pawlinka Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:34
                  "Czemu ludzie, ktorzy nie swietuja Bozego Narodzenia w sposob chrzescijanski
                  maja dostawac periodyk z rysunkiem Jezusa?" A dlaczego nie?
                  Wysyłam z reguły kartki z symbolem religijnym, dzielę się z kims, kogo lubię,
                  kocham, cenię, znam... moją radością, Dobrą Nowiną. Nie mam intencji kogoś w ten
                  sposób obrazić i tez nie obraziłabym się, gdybym dostała kartkę z okazji przez
                  kogoś obchodzonego HAnuka. Nigdy nie zżymałam się także, kiedy dostawałam kartkę
                  z zegarem i napisem "do siego".
                • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:35
                  Ale to nie jest konkurs z okazji Bozego Narodzenia, tylko generalnie sezonu
                  > swiatecznego. Chrzescijanie nie maja na ten sezon monopolu.

                  No to ja ponawiam pytanie z czego bierze się ów sezon świąteczny? Jakież to są
                  wtedy święta ?
                • franula Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:37
                  Godivio
                  wobec tego przyłaczam się do pytania co to za święto obchodzimy 25 XII.
                  • godiva1 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 22:47
                    No co Wy, dziewczyny, to Wy obchodzinie Swieta Bozego Narodzenia,a inni ludzi
                    co innego. Zydzi Hanuke, Murzyni Kwanze, poganie swieto najkrotszego dnia
                    (wiem, bo moja kolezanka jest poganka). Ja tez bym sie nie obrazila za kartke
                    z Jezusikiem przy osiolku, ale sa ludzie, ktorzy moze by sie i obrazili, a po
                    co ma sie ta firma narazac?

                    To, ze chrzescijanie stanowia wiekszosc to zaden argument - w cywilizowanych
                    spoleczenstwach liczy sie tez prawo mniejszosci. Tak jak Was obrazilaby np.
                    okladka zaproponowana przez satanistow, albo przez pogan, tak ich moga obrazac
                    Wasze przejawy religijnosci.
                    • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 19.09.06, 23:03
                      godiva1 napisała:

                      Ja tez bym sie nie obrazila za kartke
                      > z Jezusikiem przy osiolku, ale sa ludzie, ktorzy moze by sie i obrazili, a po
                      > co ma sie ta firma narazac?

                      To niech firma obchodzi święto zimy, Dziadka Mroza albo Nowy Rok, a nie ze świąt
                      religijnych usuwa głównego bohatera.
                      Nikt jej nie każe się narażać.Niech wyda swój perodyk normalnie.
                      A swoją drogą czy owa firma nie bierze pod uwagę,że ja się mogę obrazić, jeśli
                      dostanę kartkę bez elementów religijnych skorom wierząca?



                      > To, ze chrzescijanie stanowia wiekszosc to zaden argument - w cywilizowanych
                      > spoleczenstwach liczy sie tez prawo mniejszosci. Tak jak Was obrazilaby np.
                      > okladka zaproponowana przez satanistow, albo przez pogan, tak ich moga obrazac
                      > Wasze przejawy religijnosci.

                      • godiva1 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 01:33
                        No wiec widac golym okiem, ze firma NIE robi ze Swiat glownego bohatera, tylko
                        wrecz przeciwnie.

                        W swoim domu mozesz robic co chcesz, ale firma nalezy do strefy publicznej i w
                        tej w panstwie swieckim religia miec miejsca nie powinna. Nie jest obowiazkiem
                        firmy wiedziec do jakiej religii nalezysz i czy wyslac Ci kartke swiateczna
                        bozonarodzeniowa teraz czy dwa tygodnie pozniej, jesli jestes jednym z milionow
                        prawoslawnych, czy wogole nie wysylac jezeli jestes Swiadkiem Jehowy.

                        • kulinka3 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 05:48
                          Usuwanie Jezusa ze Świąt, które świętują Jego narodzenie jest po prostu zwykłym
                          zakłamaniem dlatego lepiej by było gdyby firma w ogóle zrezygnowała z tej
                          schizy. Bo skoro, jak piszesz firma należy do sfery publicznej i w sferę
                          wyzaniową ma nie wchodzić, to niech w nią nie wchodzi,bo święta te należą do
                          tradycji chrześcijańskiej i chrześcijanie mają prawo świętować je zgodnie z
                          tradycją.To nie są święta śniegu, choinki czy prezentów.
                          Chodzi o elementarną uczciwość.

                    • nordynka1 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 12:31
                      Tak jak Was obrazilaby np.
                      > okladka zaproponowana przez satanistow, albo przez pogan, tak ich moga
                      obrazac
                      > Wasze przejawy religijnosci.

                      o ile w tej hipotetycznej okładce pogańskiej nie byłoby odniesienia do symboli
                      mojej religii to nie obraziłaby mnie. Ale - okładka satanistyczna by mnie nie
                      tyle obraziła co przeraziła. Satanizm jest religią zła a ja się na zło nie
                      godzę. Myślę ze poganie żydzi i afrykanie świętujący swoje świeta pod koniec
                      roku także.
                      Owszem, liczy się prawo mniejszości. tylko - jak napisała Kulinka - dlaczego
                      próbuje isę ukryć co to za świeto? Kolejnym krokiem w takim myśleniu jest to,
                      co dzieje się we Francji, gdzie chrześcijańskie dzieci w szkole nie moga nosić
                      krzyżyków czy medalików, a muzułmańśkie dziewczynki chustek na głowach, bo się
                      nawzajem poobrażają..Państwo tak świeckie że z tej świeckości stworzyło
                      religię. Paranoja.
                      • mader1 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 13:21
                        przede wszystkim chodzi o to, że regulamin tego konkursu jest dziwny i
                        urażający uczucia religijne. Kartka ma być świąteczno- noworoczna, tak ? Nie
                        noworoczna a świąteczno noworoczna. To jest tylko konkurs i to w dodatku dla
                        dzieci. Jak w związku z tym mozna dziecku zabronić czy polecić, żeby nie
                        rysowało tego, co w owym czasie dla niego najistotniejsze ? Jeżeli jest Zydzem
                        ma prawo narysować swoje święto, jeżeli małym Wietnamczykiem - swoje. To jest
                        tylko konkurs. Rozumiem, że dzieciom w procesie wychowawczym zabrania się tego,
                        co złe. A rysowanie symboli religijnych , tego co im w duszy gra - nie jest
                        złe. Dzieci nie powinny bawić się w politykę czy przyjęte obecnie trendy i
                        mody. Powinny rysować. Zupełnie naturalnym jest pytanie dziecka, które już
                        zabrało się do rysowania tej kartki " Dlaczego mam nie narysować tego, co
                        chcę ? Czy to coś złego ?"
                        Komisja konkursu spośród tych wszystkich kartek może przecież dokonać wyboru. I
                        może wybrać kartkę z butelką szampana wink))) ( jaki piękny świecki symbol,
                        akurat na rysunek dziecka wink))) w związku z nadchodzącym Nowym Rokiem.
                        Natomiast regulamin jest nie do przyjęcia dla wszystkich, dla których są to
                        jakiekolwiek święta religijne.

                        Natomiast jeżeli chce się ZAROBIĆ na ogólnie radosnej i podniosłej atmosferze
                        Swiat Bożego Narodzenia lub poprawić wizerunek firmy lub , co gorsza,
                        zasugerować że firma jest jak " drugi dom" , panuje w niej " rodzinna
                        atmosfera" wypadałoby wiedzieć, kto jest wierzący, kto niewierzący, kto jest
                        Świadkiem Jehowy. Inaczej można osiągnąć zupełnie niezamirzony efekt.
                        Niestety, tanim kosztem, masowo nie da się załatwić całego zycia.
                        To jest zakłamanie.
                        • godiva1 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 15:42
                          Najpierw przyznam, ze rzeczywiscie, ta firma chyba troche przegiela z
                          poprawnoscia polityczna, ale moze miala jakies powody. To pewnie nie jest
                          wydanie periodyku swiateczne, tylko ogolnie konca roku, pozdrowienia i zyczenia
                          dla klientow i kontrahentow, jacy to bylismy w tym roku wspaniali i jacy
                          bedziemy jeszcze wspanialsi i bardziej dochodowi w 2007, moze ta firma ma filie
                          albo planuje miec w krajach gdzie chrzescijanstwo jest w mniejszosci, np. w
                          Chinach, moze planuje dac ten periodyk na internet i chce zeby ludzie z innych
                          kultur czuli sie dobrze wspolpracujac z nimi.... Kto to wie? Nie dla
                          wszystkich koniec roku to Boze Narodzenie, dla wielu ludzi, zwlaszcza teraz w
                          globalnej ekonomii, to po prostu koniec roku fiskalnego, szansa wyslania
                          koszykow z prezentami dla najlepszych klientow i zorganizowania imprezy
                          integracyjnej...

                          Ja rozumiem, ze dla ludzi religijnych to jest czas swietowania urodzin ich
                          Boga. No, ale sam pomysl, zeby monitowac w ministerstwach, wysylac protesty do
                          prasy itp mnie przeraza prawde powiedziawszy.

                          Zaczynam sie powtarzac wiec niniejszym koncze swoje wypowiedzi w tym watku.
                          • mader1 Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 22:34
                            Kto to wie? Nie dla
                            wszystkich koniec roku to Boze Narodzenie, dla wielu ludzi, zwlaszcza teraz w
                            globalnej ekonomii, to po prostu koniec roku fiskalnego, szansa wyslania
                            koszykow z prezentami dla najlepszych klientow i zorganizowania imprezy
                            integracyjnej...

                            I na tym należałoby poprzestać. Na tych koszykach itd. I należałoby zatrudnić
                            lub zlecić zawodowcowi wykonanie kartki za godziwe pieniądze. A nie próbować
                            dawać pracownikom złudzenie rodzinnej atmosfery i tanim kosztem starać się
                            związać ich z firmą smile))))
                            A dzieci niech malują , co chcą, a nie pod dyktando dyrektorów ds. wizerunku.
                            Pozwól Audito namalować dziecku, co chce.Wyślijcie to. Wcale nie rozmawiaj.
                            Brakuje jeszcze, by szefowie firmy dyktowali Waszym dzieciom, co mają rysować z
                            okazji świąt.
                            • pawlinka Ciotko Mader 20.09.06, 22:39
                              Nie dość, żeś dewotka, to jeszcześ taka rozsądna i stanowcza. Tak trzymać-)))
                            • minerwamcg Re: Przesadzacie.... 23.09.06, 08:16
                              Zgadzam się z Mader w całej rozciągłości. Z tym, że robienie swoje robieniem
                              swoje, a poszczuć ich Giertychem na wszelki wypadek nie zawadzi... smile))))))
                              • mader1 Re: Przesadzacie.... 23.09.06, 13:53
                                minerwamcg napisała:

                                > Z tym, że robienie swoje robieniem
                                > swoje, a poszczuć ich Giertychem na wszelki wypadek nie zawadzi... smile))))))

                                ooo... znowu nas będą na jakimś forum cytować, zdajesz sobie sprawę ? wink)))))
                          • pawlinka Re: Przesadzacie.... 20.09.06, 22:43
                            Myślę, Godivo, że Twój sposób postrzegania sprawy jest inny niż mój, bo,
                            jednakowoż, mieszkasz zza oceanem, jak pamniętam. Nie wycofuj się! Pogadać
                            możemy, prawda?
                            • elwinga Ja w kwestii formalnej 24.09.06, 20:40
                              Po pierwsze: po polsku jest TA Chanuka, nie Hanuka, a broń Boże nie ten Hanuka. smile

                              Po drugie: Chanuka niekoniecznie zawsze wypada w okolicach Bożego Narodzenia.
                              Może przypaść np. na koniec listopada.

                              Po trzecie: w kalendarzu żydowskim jest to de facto jedno z mniej ważnych świąt.
                              Zostało natomiast rozdęte do niemożliwości w Stanach jako "Jewish Christmas",
                              żeby było politically correct.

                          • a_weasley Co kogo przeraża 24.09.06, 22:56
                            godiva1 napisała:

                            > Najpierw przyznam, ze rzeczywiscie, ta firma chyba troche przegiela z
                            > poprawnoscia polityczna, ale moze miala jakies powody. To pewnie nie jest
                            > wydanie periodyku swiateczne, tylko ogolnie konca roku, pozdrowienia i zyczenia
                            >
                            > dla klientow i kontrahentow, jacy to bylismy w tym roku wspaniali i jacy
                            > bedziemy jeszcze wspanialsi i bardziej dochodowi w 2007, moze ta firma ma filie
                            >
                            > albo planuje miec w krajach gdzie chrzescijanstwo jest w mniejszosci, np. w
                            > Chinach, moze planuje dac ten periodyk na internet i chce zeby ludzie z innych
                            > kultur czuli sie dobrze wspolpracujac z nimi.... Kto to wie?

                            Tą firmą jest NARODOWY Bank POLSKI. Państwowa instytucja, bank centralny.

                            > dla wielu ludzi, zwlaszcza teraz w
                            > globalnej ekonomii, to po prostu koniec roku fiskalnego, szansa wyslania
                            > koszykow z prezentami dla najlepszych klientow i zorganizowania imprezy
                            > integracyjnej...

                            I to mnie właśnie przeraża.


                            > sam pomysl, zeby monitowac w ministerstwach, wysylac protesty do
                            > prasy itp mnie przeraza prawde powiedziawszy.

                            A niby dlaczego? Chcemy, żeby nas szanowano, więc rozsądnie jest zwrócić się do
                            tych, którzy się za nami mogą ująć.
                            W kraju muzułmańskim twórca analogicznego regulaminu nie mógłby wyjść na ulicę
                            bez obstawy. I dlatego religię muzułmańską się szanuje, a naszą każdy sobie może
                            gębę wycierać.
                            Nie, nie namawiam do wybijania zębów ani nawet szyb, ale kiedy ktoś nam pluje w
                            twarz, nie należy mówić, że deszcz pada ani że widocznie miał powody.
                    • a_weasley Jesteśmy u siebie 24.09.06, 22:50
                      godiva1 napisała:

                      > No co Wy, dziewczyny,

                      Co to za seksizm? Uważasz, że tu się mogą wypowiadać tylko kobiety? A ja to co?

                      > to Wy obchodzinie Swieta Bozego Narodzenia,a inni ludzi
                      > co innego. Zydzi Hanuke,

                      Pięć tysięcy osób w Polsce.

                      > Murzyni Kwanze,

                      Czyżby? Najwięcej Murzynów wyznaje różne odmiany chrześcijaństwa.

                      > poganie swieto najkrotszego dnia

                      Czciciele Wąża święto Zimowej Wylinki, a bolszewicy urodziny Stalina (21 XII,
                      jakby ktoś nie wiedział). I co mnie to, do jasnej różniczki, obchodzi? Ja żyję w
                      kraju chrześcijańskim. Jak komuś nie odpowiadają moje święta, to niech się od
                      nich trzyma z dala i nie robi sobie z nich świeckiej tradycji.
                      Żyję w kraju katolickim i nie protestuję przeciwko kurantom na kościołach
                      wygrywającym Apel Jasnogórski (we Warszawie znam co najmniej dwa) albo procesjom
                      Bożego Ciała, choć jedno i drugie uważam za wysoce niebiblijne.
                      • a_weasley P.S. 24.09.06, 23:19
                        Z jeszcze innej zaś strony istnieje religia o rząd wielkości bardziej w Polsce
                        rozpowszechniona niż religia mojżeszowa i muzułmańska razem wzięte, która nie
                        uznaje urodzin i świąt państwowych.
                        Podejrzewam, że huczne świętowanie Nowego Roku Świadkowie Jehowy również mają za
                        pogaństwo, jako też składanie wieńców pod pomnikami.
                        Mieliżbyśmy się i od tego wstrzymać, żeby nie obrażać uczuć ćwierci procenta
                        rodaków? Czy w USA rezygnuje się z tego typu ceremonii, żeby nie urażać amiszów?
                      • minerwamcg Re: Jesteśmy u siebie 25.09.06, 21:21
                        a_weasley napisał:

                        > Czciciele Wąża święto Zimowej Wylinki, a bolszewicy urodziny Stalina (21 XII,
                        > jakby ktoś nie wiedział).

                        Czciciele Wąża świętują Zimowy Sen Wąża Zesztywniałego Na Kij smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka