audita
10.09.06, 19:41
Szacowna instytucja państwowa, w której pracuje mój mąż, ogłosiła konkurs
rysunkowy dla dzieci pracowników na projekt kartki świąteczno-noworocznej i
okładki do świątecznego wydania wydawanego przezeń periodyku. Dziecko starsze
(lat 8) bardzo się ucieszyło, bo rysować uwielbia, zdarzało się jej nawet
zdobywać nagrody, słowem, bardzo chce wziąć udział w konkursie.
Wobec tego mój mąż przyniósł regulamin, w którym z osłupieniem przeczytałam
następujący punkt:
"Z uwagi na świąteczno-noworoczny charakter kartek prosimy o nie
przedstawianie elementów religijnych."
????????!!!!!!!!!!!
W pierwszym odruchu pomyślałam, że jak tak, to niech się ugryzą w nos (no
dobra, pomyślałam znacznie brzydziej...)i moje dziecko w takim idiotyzmie
udziału nie weźmie.
W drugim - że jest to znakomita okazja do rozmowy.
Ciekawa jestem, co Wy na moim miejscu powiedziałybyście dziecku?
A może jednak przekonywać do rezygnacji z udziału?
Hm, przyznam, że ciągle mną trzęsie, jak pomyślę o Świętach [...]
Narodzenia...