Ja zaczęłam robić dzisiaj

Krysia wypisywała karteczki z liczbami, ja składałam woreczki z czerwonej
krepiny , a do nich naklejki i kawałeczki opowiadania. W tym roku są
fragmenty księgi przysłów - dzieci jednego dnia kogoś przygarniają w drodze
do stajenki , drugiego są gdzieś gośćmi, trzeciego spotykają kłócące się
kózki ( trzy

))... Najstarsza też chce uczestniczyć w otwieraniu
woreczków

))), więc teksty muszą być ... uniwersalne, żeby trochę dały do
myślenia.
Ale dziś kalendarza nie skończyliśmy, o jesteśmy jeszcze niedomagający.
Oby się już ta grypa skończyła !