mader1
24.06.08, 20:32
Ojciec Z.S. Felińskiego był urzędnikiem sądowym w Żytomierzu. Razem
z żoną zdecydowali, że korzystniejsze dla rodziny będzie, gdy ona
zamieszka razem z dziećmi w ich majątku zamiast w miasteczku... To
było dobre małżeństwo, mieli liczne potomstwo.
Tato przyjeżdżał, gdy tylko mógł, ale jednak nie był ze swoimi
dziećmi codziennie...
A Wy, czy moglibyście się na to zdecydować ? zadecydować, ze tak
będzie korzystniej ?