verdana
02.07.08, 13:45
Syn był dzis u lekarza - wyników nie ma, bo po badaniu
histopatologicznym oni nie wiedza kompletnie co to jest. Poszło do
powtornego badania, a ja mam jak najgorsze przeczucia. Ostatecznie
normalna tkanka daje się poznac od razu.
Jakos te zapowiedziane dwa tygodnie wytrzymałam dobrze, a dzis juz
mam wszystkiego dosyć. W dodatku młodszy syn ma wakacje i trzeba mu
je jakos urozmaicic, a mnie to urozmaicanie średnio wychodzi.