nati1011
01.09.08, 10:22
młoda pierwszy dzień w nowej szkole - ona załamana i zapłakana, a ja
po raz pierwszy czuję się jak w szkole. Ład, dyscyplina, dzieci
wiedzą kiedy czas na śmiechy, ale potrafią tez ustać chwilę w ciszy -
gwoli sprawiedliwości apel trwał 15 minut a nie 45 (w starej szkole
samo przemówienie dyrekcji trwało po pół godziny + zaproszeni
goście).
Nie wiem jak bedzie - boję sie zwłaszcza o młodą, jak zareaguje -
ale pierwsze wrażenie bardzo pozytywne. Szkoda, zę nei zrobiłam tego
3 lata temu.