Dodaj do ulubionych

Bóg Ojciec a Chrystus

19.10.08, 12:01
Pewnie już się przyzwyczailiście, że moje pytania są głupie, więc
pewnie i to pytanie Was nie zgorszysmile

Czy w Waszych kontaktach z Bogiem, rozróżniacie Pana Jezusa, Boga
Ojca, czy jest jakiś ogólny Bóg?
Powiedzmy: modlitwa. Do kogo się modlicie? (wyjąwszy te modlitwy,
które są zanoszone np za wstawiennictwem świętych). Moja modlitwa
jest bardzo kulawa, więc żadnym przykładem dla nikogo być nie może,
ale podzielę się: modlę się do Boga. Rzadko jest to modlitwa
koknretnie do Chrystusa (mówię tutaj o modlitwie osobistej, bo
oczywiście w kościele jak jest, to wiemy). Bóg jest jeden i zapewne
mam na myśli całą Trójcę Świętą - ale też nie do końca, bo przecież
Ducha Świętego wyraźnie odgraniczam od pozostałych Osób. Nie jest
tak, że nie odróżniam Boga Ojca od Syna - aż takiego mniemania o
mnie nie miejciesmile, ale uświadamiam sobie, że moja modlitwa jest
mało chrześcijańska, bo Chrystus nie jest w niej proszony o
pośrednictwo. Jak jest u Was? A jak powinno być? Ta refleksja
zrodziła się we mnie przy zcytaniu do poduchy mistrza paradoksów, H
de Lubaca, który pisze tak:
Obserwuj wątek
    • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 12:04
      "Żadnemu człowiekowi, choćby nawet sięgał najwyższych szczytów życia
      duchowego, nie jest dane takie poznanie Ojca, żeby przestało być
      konieczne pośrednictwo Tego, który pozostaje dla nas zawsze "Drogą"
      i "Obrazem Boga niewdzialnego". Podobnie jest z Kościołem, który ze
      swej istoty ma nam ukazywać Chrystusa, prowadzić nas do Niego i
      przekazywać nam Jego nauki. Kościoł istnieje właśnie po to, by nas z
      Nim skontaktować"
    • a_weasley Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 15:06
      mamalgosia napisała:

      > moja modlitwa jest mało chrześcijańska, bo
      > Chrystus nie jest w niej proszony o pośrednictwo.

      Może pocieszy Cię fakt, że tak mało chrześcijański sposób praktykował Jezus i w
      sposób wyraźny do tego zachęcał (módlcie się: Ojcze nasz... proście Ojca
      waszego...).
      • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 16:07
        a, tak, dokładnie o tym samym pomyślałam już PO napisaniu tego postu.
        No więc: jak to jest?
        A Ty, weasley'u (arturze, choć jan też ładniesmile ) - do kogo się
        zwracasz w swoich modlitwach? (jesli można wiedzieć oczywiście)
        • sion2 Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 16:49
          No ja jakos najczesciej i najspotaniczniej to jednak do Jezusa. Po
          prostu "Jezu" "Panie Jezu" "Panie", potem na drugim miejscu
          ogólnie "Boze" a statystycznie (jak to brzmi!) najrzadziej wprost do
          Ducha Św. Ale mam swiadomosc ze modlac sie ktorejkolwiek Osoby
          Boskiej modlę do wszystkich naraz smile
          Potem jest Maryja a potem dlugo bardzo dlugo nic i okazjonalnie
          jacys swieci. Nie mam nabozenstwa do swietych choc uznaje ich
          posrednictwo.
          • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 19:42
            sion2 napisała:

            > No ja jakos najczesciej i najspotaniczniej to jednak do Jezusa. Po
            > prostu "Jezu" "Panie Jezu" "Panie", potem na drugim miejscu
            > ogólnie "Boze"
            Własnie ja dokładnie odwrotnie. Ciekawe, z czego to wynika. Czy w
            ogóle z czegoś wynika?

            a statystycznie (jak to brzmi!) najrzadziej wprost do
            > Ducha Św.
            I znowu odwrotniesmile Duch Święty jest moją ulubioną Osobą Trójcy Św -
            jesli tak można powiedziećsmile


            Ale mam swiadomosc ze modlac sie ktorejkolwiek Osoby
            > Boskiej modlę do wszystkich naraz smile
            Ja oczywiście też mam tę świadomość.


            > Potem jest Maryja a potem dlugo bardzo dlugo nic i okazjonalnie
            > jacys swieci. Nie mam nabozenstwa do swietych choc uznaje ich
            > posrednictwo.
            To ja już wolę świętych niż Maryję. Przepraszam, jeśli to brzmi
            nieładnie. Wiem, że to Matka Zbawiciela i że pokorna i że pewnie
            kocha ludzi... ale jakoś nei potrafię wejść w to głębiej, tak od
            siebie.
            I to wojtyłowe "totus Tuus" bardzo mnie zachwyca


        • a_weasley Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 17:53
          mamalgosia napisała:

          > A Ty, weasley'u (arturze, choć jan też ładniesmile )
          > do kogo się zwracasz w swoich modlitwach?

          Modląc się swoimi słowami, po prostu do Boga, nie wgłębiając się w to, jak tam
          Trójjedyny tę modlitwę zagospodaruje; wyjątkiem jest modlitwa publiczna na
          dorocznej Wigilii Czarodziejów, w której zwracam się do Ojca.
          W modlitwach z tekstem różnie, bo np. Koronka jest do Ojca, litania luterańska
          ogólnie do Boga, litania do Serca Jezusowego do Syna (podobnie jak akt
          strzelisty Znaczy Kapitana), litania do Ducha Świętego jak sama nazwa wskazuje...
          • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 19:44
            Wykluczam modlitwy gotowymi tekstami, bo to jasne, ż ejak będę
            odmawiać litanię do Ducha Świętego, to nie będę zmieniała tekstu w
            każdym zawołaniu na "Boże Ojcze"smile)
            A w modlitwie prywatnej masz podobnie jak ja. A btw - z innej,
            Twojej beczki - czy od urodzenia poświęciłeś na osobistą modlitwę
            choć godzinę?
            • a_weasley Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 19:50
              mamalgosia napisała:

              > czy od urodzenia poświęciłeś na osobistą modlitwę
              > choć godzinę?

              Od urodzenia to tak, ale do godziny dziennie nie dociągam wink
    • magdalaena1977 Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 17:51
      Ja się zdecydowanie modlę do Boga. Takiego Wszechobecnego, Wszechwiedzącego,
      Tego, Który Jest - takiego hmmm, mało osobowego.
      Modlitwy do Jezusa wychodzą mi tak sztucznie - tzn. sama z siebie tak się nie
      modle, ale zdarzało mi się brać udział w rekolekcjach, gdzie zarządzano
      określony typ modlitwy i próbowałam. Z Duchem Świętym jest trochę lepiej.

      Modlitwy do Maryi kojarzą mi się raczej z ludową obrzędowością i ja sama nie
      mogę się do nich przekonać - szczególnie nie leży mi wyodrębnianie różnych Matek
      Boskich (Czętochowska, Ostrobramska itp). Tak samo kult świętych (tj. modlitwa
      za ich wstawiennictwem). Jakoś nie wiem, dlaczego miałabym zabiegać o ich
      pośrednictwo, kiedy mogę pomodlić się do Boga jako takiego.
      • alex05012000 Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 19:16
        modlę sie wyłącznie do Boga, raczej Boga Ojca, no niby w 3 osobach
        jest Bóg, ale jakoś tak z natury nikogo nie lubię prosić o pomoc,
        więc wolę bezpośrednio do Boga-ojca, stworzyciela, itd. zaniesć
        modły a niżeli za pośrednictwem kogokolwiek ...
        czasami, z sentymentu do obu dziadków co mieli Antoni na imię modlę
        się przy figurze św Antoniego i proszę go o modlitwę w moim imieniu
        do Boga...
        nie umiem się modlić do Chrystusa jako Chrystusa, ani ducha św,
        maryjne wszelkie modlitwy to już w ogóle mi nie idą całkiem... dla
        mnie Bóg jest hmmm wyłącznie rodzaju męskiego....

      • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 19:46
        O, to dla mnie Bóg jest bardzo osobowy. I bardzo nie chciałabym by
        był inny - jakąś energią cyz czymś takim.
        Co do wstawiennictwa świętych, to bardzo lubię i właśnie mnie
        przekonuje. Mój Starszy Syn też czasem więcej wskóra u mnie jak
        pośle Młodszego na żebrysmile
        • minerwamcg Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 20:18
          No więc to jest właśnie to, co mamy fajnego my, katolicy. Zawsze
          możemy poprosić o modlitwę za nas nie tylko krewnych, przyjaciół
          albo na forum "Wychowanie w wierze", ale także mieszkańców nieba. I
          nie jest to, wbrew temu, co twierdzą protestanci, żadna forma
          oddawania czci komukolwiek poza Bogiem - do Boga bowiem mówi
          się "zmiłuj się" i "spraw", a do Matki Bożej i świętych "wstaw
          się", "uproś u Boga" i "módl się za nami".

          Różnica, która zresztą w ciagu wieków wywołala tyle kontrowersji i
          wzajemnych oskarżeń, że aż wstyd - jest różnicą teologiczną. My
          wierzymy, że Maryja i święci mieszkając u Boga mogą się za nas
          modlić i wypraszać nam łaski, bracia protestanci zaś - że nie.

          Jak zaś jest naprawdę - raczy wiedzieć tylko Szef osobiście smile))
          Aczkolwiek cuda, jakie zdziałał za pośrednictwem Matki Bożej i
          świetych przekonują mnie na naszą stronę smile
          • magdalaena1977 Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 21:10
            minerwamcg napisała:
            > do Boga bowiem mówi się "zmiłuj się" i "spraw", a do Matki Bożej i
            > świętych "wstaw się", "uproś u Boga" i "módl się za nami".
            Tylko, że o tej subtelnej różnicy wiemy my "katolicy - inteligenci" wink W
            praktyce wiele osób modli się do Maryi - "spraw", "uchroń".

            Kiedyś na mszy w jakieś święto maryjne goszczący u nas zakonnik na początku
            homilii zapytał retorycznie "czy jesteśmy czcicielami Maryi ?" i ja
            odpowiedziałam sobie w duchu, że "nie - jestem czcicielem Boga w Trójcy
            Jedynego". Ale niestety ojciec przyjął automatycznie, że wszyscy odpowiedzieli
            "tak" i kontynuował swoje kazanie IMHO w duchu cokolwiek heretyckim koncentrując
            się na Matce Boskiej.

            > No więc to jest właśnie to, co mamy fajnego my, katolicy.
            Dla mnie w katolicyzmie super jest to, że twardy doktrynalny rdzeń ma kilka
            odcieni, w których można się odnaleźć np. i kółko różańcowe i odnowa. Opisaliśmy
            tutaj różne sposoby modlitwy i wszystkie one są ok.
    • mader1 Re: Bóg Ojciec a Chrystus 19.10.08, 22:05
      Modlę się do Boga Wszechmogącego... ale trudno mi to nazwać...bo jak
      o to zapytałaś i zaczęłam sie nad tym zastanawiać, to Chrystus jest
      jakby drogą tych moich myśli ku Niemu... ( nie wiem, jak z moją
      modlitwą, ale z jezykiem to jest tak, że jest bardzo kulawy)Trudno
      mi rozdzielić, bo choć mówię Boże, Panie często myślę jednocześnie
      Panie Jezu.
      • mamalgosia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 20.10.08, 11:32
        w sumie troche czuję się uspokojona, że to w pewnym sensie "zlewanie się" ma
        miejsce nie tylko u mnie...
    • mama_kasia Re: Bóg Ojciec a Chrystus 20.10.08, 09:15
      Modlę się do Boga, Boga Ojca.

      Modlę sie także specjalnie do Ducha Świętego - najczęściej
      wtedy, gdy zaczynam czytać Pismo Święte.

      Codziennie odmawiam też mniej więcej trzy dziesiątki różańca
      i to jest dla mnie najbardziej modlitwa skierowana wprost do
      Jezusa smile Maryję proszę, aby razem ze mną w danej intencji
      się modliła, bo jest to w moim przypadku zawsze modlitwa w konkretnej intencji, ale jednocześnie przeciez przyglądam się,
      mam w myśli te konkretne wydarzenia z życia Jezusa. Dlatego jest
      to dla mnie bardzo Jezusowa modlitwa.
    • kudyn Re: Bóg Ojciec a Chrystus 20.10.08, 09:52
      Mnie się kojarzy to z rodziną - zwracam się do wszystkich, zwracamy się do
      poszczególnych osób.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka