na Nowy Rok...

30.12.08, 10:10
przybywa dnia na barani skok... Co prawda cieszy mnie to bardzo, bo
ciemności poranne mnie dobijają, ale nie o tym chciaąłm.
Wiem, że na tym forum (świętym forum) Uczestnicy życzą sobie tego,
co im Bóg dasmile i że najlepsze życzenia to woli Bożej spełnieniasmile
ale tak po ludzku...
Często mówię komuś - i życzę Tobie tego, czego ty sobie sam/sama
życzysz. Bo nie wiem, co jego najgłębszym marzeniem.
Czego życzycie sobie samym? Napiszecie?
Bo mnie proszę życzyć na nowy roksmile :
- zdrowia dzieci przede wszystkim
- zdrowia, zdrowia, zdrowia
- pozytywnego rozwiązania pewnej sprawy zdrowotnej
- rozwiązania zaplątanych
- jakichkolwiek zmian na lepsze w pracy
- nuuuuudy!


    • k_j_z Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 10:45
      zdrowia zdrowia zdrowia
      pracy
      skończenia szkoły
      dobrego wyboru dla Tytusa
      jak najlepszych wyników egzaminów dla Kajtka i Filipa
      Radości miłości szczęścia i pokojusmile))
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 15:49
        To ja Ci tego właśnei zyczęsmile

        A co to znaczy "skończenia szkoły"?
        • k_j_z Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 18:17
          mamalgosia napisała:


          > A co to znaczy "skończenia szkoły"?

          to znaczy :
          zdać prawo handlowe, napisać prace magisterską i ją obronić.
          A potem zapisac się na studia doktoranckie.
          Ale to juz chyba w skończeniu szkoły się nie mieści....
          • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:05
            To chyba najtrudniejsze będzie to pierwsze? Bo napisać pracę mgr nie
            jest trudne (choć bardzo czaso i pracochłonne), obrona to już prawie
            formalność. Ale prawo handlowe... dla mnie byłoby to tak jak zdać
            idiomy tureckiesmile
            Powodzenia! A kiedy konkretnie kciuki trzymać?
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:29
        to ja Ci życzę i zdrowia i pracy i skończenia studiów oraz
        rozpoczęcia następnych - doktoranckich, dobrego wyboru dla Tytusa i
        najlepszych wyników egzaminów dla kajtka i Filipa i radości, miłości
        i pokoju na dodatek smile)))
        • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 10:02
          jak na to wpadłaś?wink
    • aetas Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 10:51
      spokoju, opanowania i zdrowia, szczęśliwego i w terminie zakończenia
      ciąży
      zdrowia dla najbliższych
      pozytywnego rozwiązania sytuacji zawodowej męża plus braku zmian w
      sytuacji zawodowej mojej paradoksalnie, to tyle jak dla mnie z
      koncertu życzeń noworocznych...
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 15:50
        Gosiu, na kiedy masz termin?
        • aetas Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 15:53
          9 kwietnia 2009 smile ale fajosko, będzie wiosennie smile
          • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:03
            Rzeczywiście fajnie, całe lato przed Wami, do zimy Dziecko (kolejny
            Chłop?) będzie już odchowanesmile
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:32
        aetas napisała:

        > spokoju, opanowania i zdrowia, szczęśliwego i w terminie
        zakończenia
        > ciąży
        > zdrowia dla najbliższych
        > pozytywnego rozwiązania sytuacji zawodowej męża plus braku zmian w
        > sytuacji zawodowej mojej paradoksalnie, to tyle jak dla mnie z
        > koncertu życzeń noworocznych...


        i życzę Ci tego wszystkiego smile z całego serca smile
      • sylwia0405 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 08:43
        aetas napisała:

        > spokoju, opanowania i zdrowia, szczęśliwego i w terminie zakończenia
        > ciąży
        > zdrowia dla najbliższych
        > pozytywnego rozwiązania sytuacji zawodowej męża plus braku zmian w
        > sytuacji zawodowej mojej paradoksalnie, to tyle jak dla mnie z
        > koncertu życzeń noworocznych...

        A więc życzę spełnienia koncertu życzeń noworocznych
    • sion2 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 16:15
      Zyczę sobie
      - żeby odeszły wszystkie choroby poza stawami (...a obiecuję że
      nigdy nie bede juz narzekac)
      - znalezienia pracy
      - udanej czwartej operacji tego samego kolana
      - jak najwiecej czasu spedzanego z Wiktorią i mnostwa pieknych zdjec
      i filmow z nią
      - duzo atrakcji bo nudy mi nie brakuje

      a wszystkim życze spelnienia ich marzen!
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:06
        Kasiu, bardzo, bardzo Ci tego właśnie życzę!

        Popatrz, tylko jedno z tych pragnień jest w jakiś sposób zależne od
        Ciebie...
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:33
        sion2 napisała:

        > Zyczę sobie
        > - żeby odeszły wszystkie choroby poza stawami (...a obiecuję że
        > nigdy nie bede juz narzekac)
        > - znalezienia pracy
        > - udanej czwartej operacji tego samego kolana
        > - jak najwiecej czasu spedzanego z Wiktorią i mnostwa pieknych
        zdjec
        > i filmow z nią
        > - duzo atrakcji bo nudy mi nie brakuje

        Sioneczku... spelnienia tych wszystkich życzeń smile
      • sylwia0405 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 08:46
        Tak więc życzę spełnienia tych wszystkich pragnień smile
    • synkowamama Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 20:30
      to ja sobie życzę: ZDROWIA - dzieci przede wszystkim i najbliższych,
      spokoju ducha, poprawy w życiu zawodowym i żeby nic nie stanęło na
      przeszkodzie w rodzinnym urlopie w górach stołowych
      dużo?
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:09
        sama nie wiem, cyz dużo... Kiedyś bym pomyślała, że to całkiem
        niewygórowane życzenia, ale teraz wiem, że pragnienei zdrowia już
        samo w sobie jest czymś trudnym do ziszczenia...
        A w Gorach Stołowych dokładnie gdzie?
        Przypomniałaś mi o urlopie - też bym chciała odpocząć w jakimś
        pięknym miejscu. Najlepiej w tym, co w zeszłym roku, tylko bez tych
        historii chirurgicznychsad(

        To życzę spełnieniasmile
        • synkowamama Re: na Nowy Rok... 04.01.09, 20:31
          dziękuję za życzeniasmile
          a jeśli chodzi o Góry Stołowe to jeszcze szczegółów nie znam -
          zaczynam planować i szukać miejsc, w które mogłabym pójść z dziećmi
          i z rodziną przenocować. Trzymaj kciuki - uda sięsmile
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:35
        No to ZDROWIA i
        > spokoju ducha, poprawy w życiu zawodowym
        i niech Wam w Górach Stołowych będzie jak najlepiej smile
    • mader1 Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 22:30
      Zyczę Ci
      - zdrowia dzieci przede wszystkim
      - zdrowia, zdrowia, zdrowia
      - pozytywnego rozwiązania pewnej sprawy zdrowotnej
      - rozwiązania zaplątanych
      - jakichkolwiek zmian na lepsze w pracy
      - nuuuuudy!
      smile))))
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 10:04
        mader, bardzo Ci dziękujęsmile Tak się składa, że Twoje życzenia dla
        mnie są bardzo trafione, dokładnie tego bym sobie sama zyczyła...smile
    • mama_kasia Re: na Nowy Rok... 30.12.08, 23:22
      i że najlepsze życzenia to woli Bożej spełnieniasmile
      > ale tak po ludzku...

      Kiedy te właśnie życzenia są "po ludzku" smile))
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 11:10
        spełnienia Wol Bożej smile
        • mama_kasia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 11:14
          big_grin
          • aetas Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 12:02
            ja też Wam wszystkim życzię wszystkiego, o czym sobie w duszy
            marzycie, żeby sie spełniło chociaż po troszku, i zdrowia to musowo
            koniecznie, bo jak jest zdrowie, to wszystko inne jakos łatwiej
            przychodzi... smile
            i dziękuje za życzenia smile
            jaki sie miły wątek zrobił... smile
        • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 15:03
          toż ona i bez naszych życzeń się spełnia, no nie?
    • sylwia0405 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 08:42
      mamałgosiu - życzę Tobie na nowy rok tego, o czym piszesz smile a więc dużo dużo
      zdrowia dla Ciebie i dzieci, pozytywnego rozwiązania sprawy zdrowotnej, zmian na
      lepsze w pracy i nudy - takiego spokojnego czasu, który będzie wytchnieniem i
      ukojeniem smile wszystkiego dobrego
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 11:11
        i dla Ciebie też wszystkiego, wszystkiego dobrego smile
        • sylwia0405 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 18:07
          Dziękuję. Mam nadzieję, że ten nadchodzący rok będzie dla mnie spokojniejszy i
          że odnajdę wreszcie siebie.
    • maika7 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 09:36
      Wam - spełnienia tego, o czym piszecie. Żeby w Nowym Roku pospełniały się plany
      i marzenia, zdrowie nie zasnuwało troską mysli.

      Ja bym chciala, zeby ten rok był dla mnie "prawie jak mijający". Bo mijający
      zamykam z poczuciem "to był dobry rok - dla mnie i moich najbliższych". Życzę
      sobie takiego samego poczucia za rok smile)

      M.
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 10:06
        no to Tobie: żeby nowy był dobry jak starysmile
      • mader1 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 11:13
        równie dobrego, a może nawet odrobinę lepszegp roku smile
    • mader1 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 15:00
      myślę o tym, co bym chciała... tyle, tyle pragnień przychodzi mi do
      głowy... o części wiem, że marzyć o tym, to chcieć
      niemożliwego...Sama już się gubię, co możliwe, a co nie sad
      To może... więcej miłości w sobie, żeby móc nią promieniować na
      najbliższych i dalszych, bo wtedy lżej wszystko przechodzić ( no
      dobra, to chociaż tyle, żeby była była zauważalna...)... dużo
      cierpliwości ( dużo, dużo więcej niż mam ...) aby znieść pomysły
      innych, dużo, dużo wyrozumiałości - także dla siebie, dużo pokory,
      żeby widzeć się takim, jakim się jest, a nie takim jakim chciałoby
      się być. Daru zapominania o krzywdach i pamiętania o dobrych
      rzeczach. No i rozumu, żeby rozpoznać Wolę Bożą ( tak, proszę, bo
      tego nie mam zupełnie) i odwagi, żeby za Nią pójść.
      I tego ciągłego " tak", a nie "później" albo " nie wiem"
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 15:07
        mader1 napisała:

        > myślę o tym, co bym chciała... tyle, tyle pragnień przychodzi mi
        do
        > głowy... o części wiem, że marzyć o tym, to chcieć
        > niemożliwego...Sama już się gubię, co możliwe, a co nie sad
        No, mader, to wielka prawda. Czasem spełnia się niewypowiedziane
        nawet, a czasem zwykłe ( jak się na pierwszy rzut oka wydawało)
        okazuje się dalekosiężnym i nieosiągalnym szczytem.
        Ale że ja dzisiaj mam wyjątkowo prostacki tok myślenia, to pzryjmij
        moje szczere życzenia - u progu nowego roku 2009: życzę Ci miłości -
        wewnątrz Ciebie, ale i dookoła, cierpliwości (ha! skąd ją brać???),
        może jeszcze wyrozumiałości. A o tym rozumie i pokorze nie będę
        wspominać, bo chyba je masz, to dlaczego miałyby Ci z dniem 1
        stycznia zaniknąć?smile

        • mader1 Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 15:39
          wspomnij wspomnij, bo chyba straciłam tongue_out
          skąd wiedziałaś, że takich właśnie życzeń mi potrzeba ??? smile))))
          • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 31.12.08, 16:43
            nie wiedziałam, tak strzelałamsmile

            A cierpliwości to chyba kazdemu trzeba
            • malla.mi Re: na Nowy Rok... 01.01.09, 17:40
              jaki miły wątek:] i jakie życzenia trafione:]

              To ja życzę:
              Mamałgosi-zdrowia, zdrowia, zdrowia dzieci, najbliższych i swojego,
              w tym rozwiązania tej sprawy zdrowotnej(pozytywnego, rzecz jasnasmile)
              i wolnego czasu, ah i przyjmenego urlopowego wyjazdu:]

              K_j_z-zdrowia, skończenia szkoły, dobrej i ciekawej pracy, super
              wyników dla Kajtka i Filipa, dobrego wyboru dla Tytusa

              Aetas-spokoju, opanowania i zdrowia, cudnego i zdrowego dziecka,

              Sion-znalezienia odpowiedniej pracy, zdrowia i udanej operacji,
              zdrowych kolan żeby bez problemu chodzić po górachwink, pozytywnych!
              atrakcji

              Synkowejmamie-zdrowia dla najbliższych i siebie, udanego odpoczynku
              i poprawy w pracy

              Sylwii-odnalezienia drogi dla siebie i zadowolenia z niej, spokoju w
              sercu

              Maice-żebyś pod koniec tego roku mogła powiedzieć to samo, co w
              teraz:]

              Mader-cierpliwości i wyrozumiałości, dużo miłości do siebie i
              innych, zrozumienia.

              Życzę Wam tego z całego serca!

              A sobie... siły, by mimo wszystko dać radę, pogody ducha(!!!),
              zdolności kochania innych i dobroci, by się nią dzielić. Poskładania
              swojego życia i zaczęcia od nowa z radością. Wyciągnięcia się z
              chorób. I najważniejsze - spełnienia tego Marzenia, które siedzi w
              moim sercu, które w ludzkich oczach wydaje się niemożliwe, ale tak
              bardzo w to wierzę. I które jak się spełni, to da mi siłę, by resztę
              zrobić samasmile
              • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 01.01.09, 17:49
                to ja Ci życzę by niemożliwe stało się rzeczywistością
              • mader1 Re: na Nowy Rok... 01.01.09, 17:59
                Malla.mi !!!
                Zupełnie przypadkiem nasunęły mi się takie oto dla Ciebie życzenia

                Siły, by mimo wszystko dać radę, pogody ducha(!!!),
                zdolności kochania innych i dobroci, by się nią dzielić. Poskładania
                swojego życia i zaczęcia od nowa z radością. Wyciągnięcia się z
                chorób. I najważniejsze - spełnienia tego Marzenia, które siedzi w
                moim sercu, które w ludzkich oczach wydaje się niemożliwe, ale tak
                bardzo w to wierzę. I które jak się spełni, to da mi siłę, by resztę
                zrobić samasmile

                niechże Ci się spełni !!! smile))
    • otryt Re: na Nowy Rok... 07.01.09, 10:56
      W Nowym Roku Życzę Wam Wszystkim dużo zdrowia, miłości, optymizmu i
      wytrwałości a także spełnienia tych wszystkich pragnień, które
      opisaliście. Dla mnie ten rok zapowiada się bardzo ciekawie. Dobry
      Pan Bóg doskonale wie, co mi będzie potrzebne. Ufam Mu od lat i
      dziękuję za wszystko. Pragnę, aby moje słabości zamieniły się w
      siłę. Dziękuję Mamalgosiu za niezwykle ciekawe, szczere i
      inspirujące teksty. Pozdrawiam serdecznie.smile))))
      • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 07.01.09, 15:54
        smile

        A ja to bym chciałą, żeby mój nowy rok nie był taki ciekawy jak
        poprzednismile A też się zapowiada ciekawiesmile

        A Twój dlaczego taki ciekawy in spe?
        • otryt Re: na Nowy Rok... 08.01.09, 10:43
          Cokolwiek by to znaczyło, wiąże się to z większym zaangażowaniem w
          realne życie, z jednoczesnym ograniczeniem wirtualnego nałogu.smile

          Pozdrawiam smile

          • mamalgosia Re: na Nowy Rok... 08.01.09, 13:35
            Brzmi tajemniczosmile
            No to zyczę Ci tego, czego sobie sam życzysz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja