dominikjandomin
26.01.09, 15:01
a_weasley napisał:
> Moje Szczęście napisało:
> > Przyjmowanie księdza po kolędzie?
> > Jakoś głupio z tego robić świadectwo wiary.
>
> Natomiast nieprzyjmowanie dobitnie świadczy, że się delikwent nie poczuwa.
No właśnie: Jakie jest znaczenie kolędy? Co to oznacza? Jaki jest cel?
Po co ksiądz ma przyjść mi do domu na 10 minut, zmęczony i śpieszący się
dalej, z dwoma fałszującymi ministrantami?
I co oznacza, gdy ktoś nie przyjmuje?
A gdy tym "kimś", kto nie przyjmuje księdza po kolędzie jest człowiek, który
regularnie w niedziele i często w tygodniu bywa w kościele na Mszy, to co?