Dodaj do ulubionych

Oto ja posyłam anioła przed tobą...

02.08.09, 10:40
przeważnie na tym forum szukamy dopiero Anioła...
Anioła na obrazku
forum.gazeta.pl/forum/w,16182,96918930,96918930,szukam_aniola.html
( co u Ciebie Izazdo, jak synek, jakiego Anioła dostał ?)
Anioła na poduszce
forum.gazeta.pl/forum/w,16182,89155944,89155944,szukam_aniola_na_poduszce.html
A nawet mamy swojskiego, ludzkiego aniołka , twój_anioł_ stróż tu grasuje wink))))
Anioły są ciągle bardzo potrzebne smile

O najlepszy Stwórco świata,
Wszystko to, co zaistniało,
Jest potęgi Twojej dziełem
Wciąż wspieranym opatrznością

Wejrzyj, Boże, na grzeszników,
Co w pokorze proszą Ciebie;
Gdy jutrzenka wschodzi jasna,
Nowym światłem ich napełnij.

Niechaj anioł Twój wybrany,
By się nami opiekował,
Tu przybędzie i obroni
Od zarazy wszelkich grzechów.

Niech oddali od nas podstęp
Złego ducha, wroga ludzi,
By zdradzieckie jego sidła
Nie spętały serc niebacznych.

Niech uwolni nas od lęku
Przed najazdem naszych granic;
Niech nam zgodę da i pokój,
A chorobom kres położy.

Odkupieni męką Syna
I przez Ducha namaszczeni
Wysłąwiamy Boga Ojca ,
Za strzegących nas aniołów.
Obserwuj wątek
    • isma Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 13:08
      Ooo, to ja Wam opowiem historyjke, ktora mi opowiedziano wczoraj.
      No wiec, moja wspolnotka, zwana ostatnio - mimo negatywnych konotacji wink)) -
      Rodzina Codziennej Eucharystii, wybrala sie w lipcu na Szczeliniec.

      Pogoda byla taka sobie, a oni umyslili sobie Msze sw. na szlaku. Dolezli do
      schroniska, i wtedy wlasnie rozlalo sie desperacko. Zasiedli zatem za stolem, i
      jeli sie trapic. A mamy w skladzie taka jedna starsza pania, ktora jest
      specjalistka od aniolow, i wszystkie te trony, zwierzchnosci i wladze oraz
      anielskie kompetencje ma w malym palcu (oraz wielkim nabozenstwie). Wsrod
      ogolnego utyskiwania na aure, glownodowodzacy rzucil zartem, ze chyba tylko
      anioly Pani Stasi by cos mogly zdzialac.
      No i Pani Stasia usluchala, zostawila kubek z kawa i poszla sie pomodlic na
      deszczu. A potem nagle przestalo padac.

      I poszli, i odprawili sobie te Msze sw. w Niebie:
      lh3.ggpht.com/_ygOIa78qVGs/SQ9kXWwmG5I/AAAAAAAANKw/qGFQzprzJZw/IMG_6774.JPG
      • mama_kasia Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 13:37
        > I poszli, i odprawili sobie te Msze sw. w Niebie:

        Ale do piekiełka też zeszli ? wink))
        • isma Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 14:41
          Oczywiscie. No bo nie da sie ukryc, ze Pani Stasia zostala wystawiona na typowa
          pokuse tych, co to sie skutecznie modla wink)).
        • mader1 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 14:49
          jak to w życiu, jak to w życiu Kasiu wink)))
          Anioły mi potrzebne smile
          " Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok
          obudził Piotra i powiedział : Wstań szybko ! Równocześnie z rąk Piotra opadły
          kajdany"
          • isma Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 14:50
            O, to to, Maderku, to.
          • mama_kasia Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 15:03
            Wj 23 cd. smile

            20 Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie
            twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem.
            21 Szanuj go i bądź uważny na jego słowa. Nie sprzeciwiaj się mu
            w niczym, gdyż nie przebaczy waszych przewinień, bo imię moje jest
            w nim. 22 Jeśli będziesz wiernie słuchał jego głosu i wykonywał
            to wszystko, co ci polecam, będę nieprzyjacielem twoich
            nieprzyjaciół i będę odnosił się wrogo do odnoszących się
            tak do ciebie.
            • mader1 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 15:32
              o ! dziękuję ! bo choć tytuł jest, cytat nie padł, a jak napisałam, anioły
              potrzebuję smile
              Szanuję, tak.Jestem uważna, tak. Ale wolałabym jakąś spektakularną jasność
              odczuć, bo co znaczy " nie sprzeciwiaj się mu", " wiernie słuchał jego głosu".
              Na raie to ja proszę, a jego głos... no... chicałabym go jakoś wyraźniej odczuć.
              Jak " wiernie słuchasz jego głosu" ?
              • mama_kasia Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 15:54
                Ja to się sprzeciwiam, ale czasami przychodzi taki stan
                "nicniewymuszania" smile ...To tak, jakby płynąć na żaglówce
                przy sprzyjającym dobrym wietrze. Po prostu niesie smile

                Tak, jak w psalmie z wątku urodzinowego:

                Nie gonię za tym, co wielkie,
                albo co przerasta moje siły.
                Przeciwnie: wprowadziłem ład
                i spokój do mojej duszy.


                Taki stan czasami przychodzi smile Może byłby i częściej, gdybym nie
                wymuszała, gdybym nie chciała tego, czego ja(!) chcę. I pomagają
                usłyszeć takie mało spektakularne działania: modlitwa, Eucharystia,
                Słowo Boże smile
                • mader1 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 17:36
                  mama_kasia napisała:
                  .To tak, jakby płynąć na żaglówce
                  > przy sprzyjającym dobrym wietrze. Po prostu niesie smile

                  Tak, to by mi najbardziej odpowiadło , ale kierunku nie mogę ustalić wink)))))

                  I pomagają
                  > usłyszeć takie mało spektakularne działania: modlitwa, Eucharystia,
                  > Słowo Boże smile

                  Eee... myślałam, ze może masz jakiś szybszy sposób komunikacji smile))))
                  No wiem... modlitwa, Eucharystia, Słowo Boze i posty...post

                  " Anioł przyszedł i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar, i dano mu
                  wiele kadzideł, aby je dał je w ofierze jako modlitwy wszystkich świętych na
                  złoty ołtarz, który jest przed tronem. I wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy
                  świętych, z ręki anioła przed Bogiem."
                  • andrzej585858 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 19:34
                    mader1 napisała:

                    > Eee... myślałam, ze może masz jakiś szybszy sposób komunikacji smile))))
                    > No wiem... modlitwa, Eucharystia, Słowo Boze i posty...post
                    >
                    To może dla mnie coś uda sie podpowiedzieć w sprawie komunikacjismile))
                    Polecam udać się na wyspę Ionę u zachodnich wybrzeży Szkocji.
                    Znajduję się na tej wyspie wzgórze znane jako Cnoc nan Aingeal, czyli Wzgórze
                    Aniołow.
                    Jak pisze w biografii św. Kolumbana Adomnan na tym właśnie wzgórzu ten wielki
                    mnich modlił się i rozmawiał z aniołami które zstępowały z nieba i rozmawiały z
                    św. Kolumbanem.
                    Tak więc być może i dzisiaj jest to w tym miejscu możliwe.
                    • mader1 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 20:46
                      andrzej585858 napisał:

                      > Polecam udać się na wyspę Ionę u zachodnich wybrzeży Szkocji.

                      Przy obecnym stanie naszych finansów poszczenie jest bardziej realne wink))))
                      Dziękuję za tę opowieść smile
                      Myślę, że gdyby św. Kolumban zechciał przyjechać do naszej wsi, to nawet jakby
                      stanął nad stawikiem, one by zstępowały smile
                      Św. Stanisław Kostka z rąk anioła miał otrzymać cudownie Komunię świętą, gdy był
                      w drodze do Dyllingen

                      No ale masz rację. Są tacy, co sobie swobodnie rozmawiają z aniołami wink
                      www.poczytaj.pl/148322
                      • andrzej585858 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 22:02
                        Przypomniał mi się piękny wiersz ks. Twardowskiego o Aniele Stróżu -

                        Chodzi Anioł Stróż po świecie
                        sprząta po miłościach co się rozleciały
                        zbiera jak ułomki chleba dla wróbli
                        żeby się nic nie zmarnowało
                        listy tam i z powrotem
                        telefony od ucha do ucha
                        małe śmieszne pamiątki co były wzruszeniem
                        notes z datą spotkania ukryty w czajniku
                        blizny po śmiechu
                        sprzeczki nie wiadomo po co
                        żale jak pojedyncze osy
                        flirtujące osły
                        wszystko na szpilce
                        to co na zawsze już się wydawało
                        mądrość przy końcu że nie o to chodzi
                        radość że się kocha to co niemożliwe

                        Ilekroć czytam te wiersze zawsze mnie wzruszają. Jak można w niewielu słowach
                        uchwycić to co najważniejsze.
                        • mader1 Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.08.09, 23:35
                          " blizny po uśmiechu"

                          przejmujące...
    • atama Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 03.08.09, 10:40
      O jaki przemiły wątek! Dziękuję! smile))
      Mój Anioł zapracowany jest okropnie i z poselstwami dużo lata.
      Często go proszę, o porozumienie z aniołem stróżem osoby, z którą
      mam się spotkać, przed jakąś ciężką rozmową - o dobre nastawienie
      proszę. Zawsze pomoże! Zawsze rozmowa potem jakaś taka łagodniejsza,
      choćbym nie wiem jak się bała wcześniej...
      A czasem tknie mnie - i potem wiem, że to jego sprawka.
      Nie zawsze posłucham, zakrzyczę w sobie. Powoli uczę się rozpoznawać
      jego podszepty... smile))

      Bóg Twój przekazał moc Swoim Aniołom
      by strzegli Cię na wszystkich Twych drogach.
      Schronisz się w ich skrzydłach,
      w piórach ich ukryjesz.
      Ich wierność Twoją tarczą,
      ocalą przed smokiem złym.
      Oni na rękach swych poniosą Ciebie,
      by kamień nie poranił Twych stóp.
      Nie ulękniesz się mroku,
      nie porazi cię strach,
      Gdy mnie wzywać będziesz
      ja wyzwolę Cię
    • mama_kasia Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.10.09, 08:11
      Wyciągam wątek, bo dzisiaj w KK obchodzimy wspomnienie świętych
      Aniołów Stróżów smile

      • atama Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.10.09, 08:24
        "Wspomnienie Aniołów Stróżów, które obchodzimy co roku 2
        października, przypomina nam o Bożej interwencji w dzieje człowieka,
        dokonującej się poprzez Aniołów. Oni otrzymali misję, by nas
        prowadzić, ochraniać, upominać, pomagać w nawróceniu, wspierać w
        wykonywaniu powierzonych nam zadań, bronić w momentach
        niebezpieczeństw i pokus.
        Nasz Anioł Stróż jest uosobieniem Opatrzności Boskiej w stosunku do
        każdego z nas osobno. Od pierwszej chwili naszego życia na ziemi do
        niego należy przewidywanie i usuwanie rozlicznych niebezpieczeństw,
        które zewsząd nam zagrażają, a które mogłyby nam przeszkodzić w
        osiągnięciu celu, dla którego zostaliśmy stworzeni. Zanoszą nasze
        modlitwy do Boga i wstawiając się za nami, przyczyniają się do
        naszego zbawienia".
      • twoj_aniol_stroz Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.10.09, 09:42
        Tak, mój Anioł Stróż to bardzo porządne stworzenie smile
        Ostatnio ratował mnie przed rozpędzonym tirem, w sumie żyje na
        kredyt od tamtej pory, bo gdyby nie przedziwny zbieg wielu
        okolicznosci, przypadków itp już by mnie tu z Wami nie było.
        W skrócie wyjeżdżałam na zielonym świetle z giełdy kwiatowej, a
        kierowca tira nie zauwazył, że ma czerwone światło i z łuku drogi
        wyskoczył mi z ogromna predkością na skrzyżowanie... Miałam męża
        samochód, a nie swój i chyba tylko to + fakt, ze wcisnęłam gaz a nie
        hamulec spowodowały, że minął mnie 10 cm za moim bagaznikiem.
        Podmuch pędu powietrza porządnie zakołysał samochodem...
        Idę dziś na Mszę Św by mu podziękować, ale robię też to dziś tu
        publicznie, bo naprawdę nie mam jak powiedzieć dziękuję za
        uratowanie mi życia...
      • budzikowa Re: Oto ja posyłam anioła przed tobą... 02.10.09, 10:36
        Bardzo porusza mnie ten dzisiejszy fragment Ewangelii:

        "Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie".

        Myślę, że to zdanie nie odnosi się tylko do dzieci, ale do każdego człowieka. Zawsze je sobie powtarzam w myślach, gdy muszę przejść obok jakichś podejrzanych typów i w sytuacjach, kiedy muszę stanąć przed człowiekiem, którego się boję albo brzydzę. Powtarzanie tego wersetu nie sprawi, że ze spotkania wyjdę zwycięsko, albo że moje nastawienie się zmieni, ale skoro każdy z nich ma anioła, który w tej chwili adoruje Boga, to moje własne odczucia przestają być takie ważne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka