Dodaj do ulubionych

Meblościanki.

28.02.10, 12:44
Takie na wysoki połysk, z barkiem i przeszkloną częścią półek.
Nawet uszkodzone znikały z meblowych sklepów błyskawicznie. Do
dzisiaj w wielu blokowiskach(i nie tylko) stoją na honorowych
miejscach.
23.
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Meblościanki. 28.02.10, 12:50
      Znikały, bo często nie było innego wyboru, był też czas mody na nie,
      a poza tym w małych mieszkaniach można było w nich upchnąć dużo
      wiecej gratów niż w "patreroej zabudowie" meblowej.
      • horpyna4 Re: Meblościanki. 28.02.10, 16:18

        A jak jeszcze były takie ciasne mieszkania, jak na warszawskim
        osiedlu Za Żelazną Bramą, to można było je meblować tylko na jeden
        sposób, inaczej meble się nie mieściły. Wyboru w sklepach też nie
        było, więc mieszkania w jednym pionie wysokiego budynku wyglądały
        identycznie.

        No i jak facet po nocnej libacji pomylił piętra (miał problemy z
        wcelowaniem we właściwy guzik w windzie), a klucz przypadkiem też
        otwierał drzwi różnych mieszkań, to potem po obudzeniu się miał
        zagwozdkę:
        - Tapczan mój, dywan mój, meblościanka moja... tylko baba jakaś nie
        moja.
        • luccio1 Re: Meblościanki. 28.02.10, 17:50
          Ciasne mieszkania wymuszały zagospodarowywanie przestrzeni szafkami i pawlaczykami robionymi na wymiar, ze ścisłym dopasowaniem się do krzywizny tej jednej konkretnej ściany...
          Potem, kiedy człowiek przeprowadzał się dokądś indziej, takich mebli nie można było wziąć z sobą - na nowym miejscu trzeba było mozolnie urządzać się od nowa, z częściowym tylko wykorzystaniem tego, co ewentualnie pozostawił poprzednik.
          No i była tragedia, kiedy zaszła potrzeba np. wymiany albo doszczelnienia na skręceniu rury gazowej w miejscu, gdzie była akurat ukryta w pawlaczu...
    • tamsin Re: Meblościanki. 28.02.10, 17:51
      oryginal23 napisał:

      > Takie na wysoki połysk, z barkiem i przeszkloną częścią półek.

      a ten barek czesto byl wypelniony butelkami ze wspomnieniem dobrego
      koniaku zakupionego w peweksie (czasami puste butelki byly
      napelniane woda, lub dla zmylenia - slaba herbata) A na
      przeszklonych polkach mozna bylo ustawic swoja kolekcje pustych
      zagranicznych puszek, a czasami nawet i pustych kolorowych
      kartonikow po sokach. Widzialam tez i super kolekcje "resorowcow" na
      takiej polce - nie wiem czy dzieci mogly sie nimi bawic, byc moze
      byla to dekoracja stala.
      • ewa9717 Re: Meblościanki. 28.02.10, 18:17
        E, tak w latach sześćdziesiatych/siedemdziesiatych to na pokazowych
        częsciach mebloscianki dumnie eksponowano kryształy ;)
        • kielonek-online Re: Meblościanki. 28.02.10, 20:27
          Znałem jednego gościa, który w barku kilka lat trzymał sowieckiego
          szampana. Po otwarciu nie nadawał się do picia, a tak ładnie wyglądał
          w barku meblościanki.
          • m_finka Re: Meblościanki. 03.03.10, 20:53
            W kilku znajomych mieszkaniach do tej pory stoją takie monstra, w dodatku
            wypełnione kryształami i złoconymi porcelanowymi figurkami. W jednym domu nadal
            na telewizorze (już nowym oczywiście, bo tv musi byc na czasie) leży szydełkowa
            serwetka a na niej szklana niebiesko-pomarańczowa ryba szklana... Brrr...
            • woman-in-love Re: Meblościanki. 04.03.10, 21:13
              Chyba zachodzi tu pomylenie meblościanki z regałem. Meblościanka była tworem
              prześwitującym - rodzajem półki dzielącej przestrzeń na części . Stały tam na
              ogół książki, ceramika - a z górnych rejonów zwieszały się pnącza...W tym wątku
              opisy dotyczą raczej słynnych "regałów".

              Poczytaj o Rodzicielstwie Bliskości
              • ewa9717 Re: Meblościanki. 04.03.10, 21:42
                Tak, ale meblościankę można było ( a często ze względy na gabaryty
                lokum trzeba było) postawić przy scianie ;)
              • m_finka Re: Meblościanki. 05.03.10, 08:10
                Heh, coś takiego jak opisujesz, mogłoby znaleźć się w pokoju o powierzchni 30
                m2, a nie w tych blokowych klitkach wielkości wnęki na szafę. Dla większości
                ludzi meblościanka= umeblowana ściana :) Boże, jak ja tego nienawidziłam! Zawsze
                miałam wrażenie, że te regały się na mnie walą, a co najmniej wyplują zawartość
                półek...
              • tamsin Re: Meblościanki. 06.03.10, 19:53
                czy mebloscianki/regaly to nie byly przypadkiem po
                prostu "segmenty"? bo taka nazwe pamietam, kazdy kupwal sobie
                segment do duzego pokoju, malego pokoju..
                • m_finka Re: Meblościanki. 06.03.10, 20:49
                  U mnie w domu też to się nazywało segment. A w domu mojego M. mówi się
                  "Bieszczady" :D
                  • topola78 Re: Meblościanki. 08.03.10, 13:41
                    A czemu tak się temu teraz dziwujecie? Dla mnie regał/meblościanka/segment to
                    bardzo praktyczny mebel. Stary wywaliłam, a kupiłam sobie nowy... i masa ludzi
                    wciąż je kupuje (inaczej by nie było takiej oferty w sklepach). Nie ma co na to
                    psioczyć. Co prawda, te PRL-owskie były strasznie brzydkie... ale nie było nic
                    innego...
                    Nie każdy ma 100-metrowe salony, żeby je meblować minimalistycznie...
                    • cromwell1 Re: Meblościanki. 08.03.10, 18:42
                      w roku 79 kupilem w rozdzieniu "zestaw salonowy" z litego drewna
                      kosztowal majatek
                      w zestwie byl stol 12 krzesel kredens i 2 komody
                      wszystko z litego drewna
                      12 lat pozniej w pobliskiej agacie podobne meble wloskie kosztowaly
                      dziesieciokrotnie wiecej
                      stare meble zachwycaja do dzisiaj
                      wiec jednak sie dalo...

                      pzdr.
                      • ewa9717 Re: Meblościanki. 08.03.10, 19:24
                        Dać dało się zawsze, trzeba jeszcze było mieć mnóstwo metrów
                        kwadratowych, żeby taki zestaw ze stołem i dwunastoma krzesłami
                        ustawić ;)
                        • cromwell1 Re: Meblościanki. 08.03.10, 19:37
                          wystarczyl pokoj 25m2

                          pzdr.
                          • ewa9717 Re: Meblościanki. 08.03.10, 20:50
                            Czyli 5 na 5, ale takich pokoików w blokach raczej nie było...
                            • cromwell1 Re: Meblościanki. 09.03.10, 16:46
                              skoro byly meble
                              musialy byc pokoje
                              mieszkalas na slasku
                              w niektorych familokach maly pokoj mial 25 metrow
                              duze mialy spokojnie 40

                              pzdr.
                              • ewa9717 Re: Meblościanki. 09.03.10, 18:05
                                Ale ja nie piszę o tzw. starym budownictwie! Owszem, po naszej
                                śląskiej kuchni zaiwaniałam nawet rowerkiem ponoć, ale meble
                                kupowano częściej do nowo budowanych mieszkań, a te gabaryty miały
                                kurnikowe raczej ;) No w kazdym razie tych betonowych szuflad było
                                więcej.
    • only.cerber Re: Meblościanki. 08.07.10, 15:15
      Tak właściwie, to wszystkie systemy modułowe, które są teraz dostępne w sklepach
      zastąpiła dawne meblościanki - inaczej się trochę nazywają, można je bez
      przeszkód zmieniać przestawiać każda część i głownie tym się różnią. Można
      znaleźć bardzo ciekawe "nowoczesne meblościanki" np. na meblopol.net jest coś
      takiego jak meblościanka Marek - nawet ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka