oryginal23 13.06.10, 09:26 Lody na patyku z czasów Gierka, pamiętacie te "smaczności"? 23. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
horpyna4 Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 11:13 Pewnie, że pamiętam. Na początku były "zwykłe", ale jak po raz pierwszy pojawiły się Bambino oblane czekoladą, to dopiero była pełnia szczęścia. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 18:29 A tak przy okazji, to zaczęto je produkować za Gomułki, a nie za Gierka. Potem oczywiście kontynuowano. Odpowiedz Link
matylda1001 Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 11:27 Owszem, pamiętam, ale wspominam bez żalu. Bambino moim zdaniem były okropne. Wodniste, bardzo słodkie i na dodatek śmietankowe. Lodów śmietankowych nie lubiłam nigdy. Sprzedawano je w takich budkach z dykty o wielkości budki telefonicznej. Czasami w ramach zasady "frontem do klienta" noszone były przez sprzedawcę w skrzynce zawieszonej na szyi. Na szczęście blisko domu miałam prywatną cukiernię ze znakomitymi lodami w czterech(!) smakach. Odpowiedz Link
kusama Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 18:37 Jasne. Bambino były chyba powszechniejsze, albo wcześniej je wymyślono. Były opakowane w biały papierek z niebieskimi napisami. A Calypso, zaraz zaraz... te nie miały patyka. Zawijane były w sreberko, a napisy były chyba w kolorze brązowym. Szczerze mówiąc nie pamiętam czy mi smakowały, a to może świadczyć, że chyba jednak nie. U nas jadało się najlepsze lody w Warszawie, te z Zielonej Budki na Puławskiej. Pycha. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 19:51 W Warszawie najlepsze lody dawno dawno tremu to te od Figurskiego ;) Odpowiedz Link
trevistas Re: Lody Calipso i Bambino 02.11.10, 00:00 ewa9717 napisała: > W Warszawie najlepsze lody dawno dawno tremu to te od Figurskiego ;) Bardzo dobre lody byly tez w lodziarni na ul. Mokotowskiej, prawie przy Chopina, obok pralni Alba... Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Lody Calipso i Bambino 13.06.10, 20:23 Do Calypso dodawali patyk (a właściwie taką drewnianą szpatułkę) luzem. Zieloną Budkę pamiętam, jak jeszcze nie było tego budynku (była w tym miejscu zajezdnia tramwajowa). Zielona Budka była po tej samej stronie Puławskiej, ale gdzieś w okolicy Dworkowej. Był to rzeczywiście taki drewniany kiosk, pomalowany na zielono. Odpowiedz Link
fettinia Re: Lody Calipso i Bambino 15.06.10, 09:16 Pamietam:) A kto pamieta Pingwiny?Chyba koniec lat 60-zolte w srodku oblane czekolada:) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lody Calipso i Bambino 15.06.10, 15:42 I pierwsze lody śnieżynki, ach, jakie pyszne... Odpowiedz Link
tamsin Re: Lody Calipso i Bambino 25.06.10, 22:56 na basenach sprzedawali chyba zamrozony budyn na patyku. W Lebie na plazy chodzil facet ze skrzynka lodow clipso i wrzeszczal "lody calipso, lody: moja babcia zjadla i od razu wyzdrowiala". Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Lody Calipso i Bambino 26.06.10, 00:49 I: "Sam minister wyszedł z wody, zeby kupić moje lody!" Odpowiedz Link
mister1 Re: Lody Calipso i Bambino 26.06.10, 13:43 za Gomulki tez juz byly,tyle ze byl to rarytas Odpowiedz Link
miss_paradox Re: Lody Calipso i Bambino 30.10.10, 12:18 Ja pamiętam lody kanapki, przekładane wafelkiem. Lody na patyku pamiętam i je lubiłam, były smietankowe i czekoladowe. Pamiętem też, że dziadkowie chodzili do cukierni z termosem i przynosili lody w kulkach do domu. Na początku lat 90tych były lody 'Jaś' na patyku w czekoladzie, którymi się zajadałam. Odpowiedz Link
derena33 Re: Lody Calipso i Bambino 31.10.10, 14:42 Oprocz bambino , te pamietam z okresu mojego wczesnego dziecinstwa bo kolo mojego domu byla budka z lodami, pamietam kosztowaly dwa szescdziesiat ( pieniazek z rybakiem plus mala moneta starczyly na dwa:) i calipso, ktore chyba byly pozniejsze, byly jeszcze lody w kuli zwane Cassatte kupowane w cukierni, te byly bardzo delikatesowe kilkusmakowe z rodzynkami. Lody bambino byly tez dwusmakowe smietankowo-kakaowe, dwukolorowe, potem pojawily sie smietankowo-kawowe. Odpowiedz Link
trevistas Re: Lody Calipso i Bambino 02.11.10, 00:11 Lody Bambino powszechnie sprzedawano latem na plazach / panowie z drewnianymi pudlami /, zawsze mnie zastanawialo wtedy: jakim sposobem te lody sa zimne? / zar lal sie z nieba /. Osobiscie wolalem czekoladowe lody Calipso..:)) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Lody Calipso i Bambino 02.11.10, 09:29 Zanim pojawiły się Bambino, na plażach sprzedawano lody o walcowatym kształcie i na okrągłym patyku; chyba nazywały się Mors. One miały jeszcze więcej mąki kartoflanej, niż Bambino... Lody Calipso nie mialy mąki (nie były zamrożonym budyniem), więc można było wpuszczać takie śmietankowe do kawy, czy pitnej czekolady... dobre to było. Odpowiedz Link
kolonistka Re: Lody Calipso i Bambino 08.11.10, 14:24 horpyna4 napisała: > Zanim pojawiły się Bambino, na plażach sprzedawano lody o walcowatym kształcie > i na okrągłym patyku; chyba nazywały się Mors. One miały jeszcze więcej mąki ka > rtoflanej, niż Bambino... Te lody sie nazywaly "Mewa" :) i jak sie je nadgryzalo mialo sie wrazenie, ze w ustach ma sie zimne igielki :) pewnie teraz by mi nie smakowaly :) ale wtedy, na plazy (pochodze z 3miasta) mniam - marzenie. Poza tym, ich dodatkowym walorem byl koszt - o ile pamiec mnie nie zawodzi kosztowaly tylko zlocisza. Do tej pory nie jadlam lepszych lodow o smaku kawowym od Calypso o tym smaku. Nie wiem dlaczego teraz ich nie produkuja. Odpowiedz Link
mallard Calypso kochani, Calypso! 02.11.10, 16:03 Nie "Calipso"! Tak, pamiętam - kosztowały 2,60. Z wyjątkiem kawowego, który kosztował chyba 3,20 Odpowiedz Link
kusama Re: Lody Calipso i Bambino i nne - nie na patyku 02.11.10, 19:17 Nie było tylu rodzajów co dziś, nie tyle smaków, nie tyle kolorów - ale dobre były. Moje ulubione w tamtym czasie - lody irysowe. Od wielu lat szukam podobnych. I ni ma.... Odpowiedz Link