jarkoni
29.01.11, 12:14
Kogo to fascynowało? Bo mnie latami, szczególnie modele samolotów i statki.. Modele samolotów wisiały na żyłkach pod sufitem, a statki na ścianie.. Najtrudniejszy był Zawisza Czarny, gdzie liny robiło się z nitek i masę części z zapałek. Gotowe modele malowało się jeszcze farbami Humbroll, w takich maciupeńkich puszeczkach, kupowanych w Składnicy Harcerskiej..