iryska2604
06.08.13, 19:52
Ciekawa historyjka, prawie scenariusz na serial w stylu 07 zgłoś się.
Rok 1977, epoka Gierka w rozkwicie. W Sopocie, w pobliżu torowiska, ktoś przypadkowo znajduje ukryte w krzakach zwłoki kobiety. W końcu śledztwo zostaje umorzone - z powodu niewykrycia sprawcy. Czy to możliwe, że sprawy nie wyjaśniono, bo zabójcą był milicjant?
Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,14348255,Smierc_prostytutki_w_Sopocie_i_sledztwo_po_latach_.html#Cuk#ixzz2bDEyUckz