Dodaj do ulubionych

62 lata temu

05.03.15, 15:21
...przestało bić serce Józefa Stalina.

[do wiadomości redakcji]
TEN DZIEŃ

Jaki rozkaz przekazuje nam
na sztandarach rewolucji profil czwarty?
– Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty!
Wzmocnić warty u wszystkich bram!

Oto Partia – ludzkości wzrok.
Oto Partia: siła ludów i sumienie.
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie.
Jego Partia rozgarnia mrok.

Niewzruszony drukarski znak
drżenia ręki mej piszącej nie przekaże,
nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże.
A to słusznie. A to nawet lepiej tak.
Obserwuj wątek
    • matylda1001 Re: 62 lata temu 05.03.15, 23:55
      Podobno przestało bić kilka dni wcześniej ale ludzi z otoczenia tak zamurowało "z rozpaczy", że nie byli w stanie podzielić się tą wiadomością ze światem :(
      • a_weasley Re: 62 lata temu 06.03.15, 00:03
        W każdym razie z kroniki filmowej (bo takie zwerbalizowanie tego zejścia jest cytatem z PKF) społeczeńswo dowiedzialo się, że miał serce ktoś, kogo o to wcale nie podejrzewało.
        Z raportu UB wynika, że najczęściej ludzie informowali innych, że Wielki Językoznawca "zdechł". Drugie miejsce brały inne określenia pogardliwe ujęte łącznie, trzecie neutralne "umarł".
        • horpyna4 Re: 62 lata temu 06.03.15, 07:36
          Byłam wtedy dzieckiem, ale sporo pamiętam. Przekazywano sobie nawzajem nowinę: "co za pech - Stalin zdechł".

          Za kilka dni następna rocznica - 12 marca 1956 roku zmarł Bierut. Pamiętam okolicznościową okładkę "Świerszczyka" ze zdjęciem Bieruta wśród dzieci otoczonym czarną ramką, a poniżej odpowiedni wierzyk. No bo dzieciom przecież bardzo smutno było bez Towarzysza...

          Wracając do Stalina - jak Chruszczow zaczął ujawniać różne fakty, to okazało się, że wiele historii z dowcipów naprawdę było autentyczne ("jak Stalinowi zginęła fajka, to od razu 150 ludzi przyznało się, a była w innej kieszeni"). I różnie mówiono o przyczynach śmierci Bieruta, który "pojechał w futerku, powrócił w kuferku", ale moim zdaniem zawał jest całkiem prawdopodobny. Poczuł, że traci grunt pod nogami.
          • horpyna4 Re: 62 lata temu 06.03.15, 07:41
            Miało być oczywiście "wierszyk", chyba jeszcze nie do końca obudzilam się.
          • quba Re: 62 lata temu 08.03.15, 23:12
            A ja pamiętam okładkę z "Misia" z 1964 roku, ze zdjęciem Aleksandra Zawadzkiego i podpisem czarną czcionką :
            ALEKSANDER ZAWADZKI NIE ŻYJE !!!
            Dzisiaj wiem, że był przewodniczącym rady państwa, wtedy jeszcze nie chodziłam do szkoły, ale umiałam dobrze czytać i pisałam drukowanymi literami.
            "Miś" był dla przedszkolaków.
            Pierwszy "artykuł" na który czekałam zawsze dwa tygodnie, bo "Miś" dwutygodnikiem był to była "Bajka Misia Uszatka", a tu masz! Zdjęcia w środku pana przewodniczącego a to z dziećmi, a to za stołem prezydialnym i oczywiście jakiś życiorys, na dwie strony.
            Bajki nie było.
            O tempora! O mores!
            :(
    • plater-2 Re: 62 lata temu 07.03.15, 19:40
      Stalin słonko, Stalin swieci
      Stalin wujcio wszystkich dzieci
      lecz gdy słonko to zagasnie
      wszystkim dzieciom bedzie jasniej...
      • ewa9717 Re: 62 lata temu 08.03.15, 22:02
        Fakt położył się cieniem na moim życiu ;) Pierwsze roczki przeżyłam w Stalinogrodzie.
        Mam gdzieś wydaną przez któreś z ministerstw broszurę "Przestało bić serce wodza ludzkości JWS" Za moich czasów licealnych robiła za białego kruka ;)
        • plater-2 Re: 62 lata temu 08.03.15, 22:11
          Umarł Stalin

          Do pół zwieszona flaga
          flagę wiatr przedwiosenny targa
          To nie wiatr, to szloch na wszystkich kontynentach i archipelagach.
          Umarł Stalin.
          Jakby nagły grad zboża pogiął
          Jakby w biały dzień noc w okno.
          Dzisiaj słońce jest żałobną chorągwią.
          Umarł Stalin
          Płaczą ludzie na ulicach. Ciężko.
          Taki ciężar zwalił się na ręce.
          Płaczą ludzie zwyczajni jak ziarno piasku.
          A ci go kochali najgoręcej.
          Krzyczy Wołga. Szlocha Sekwana.
          Woła Dunaj. Jęczą rzeki chińskie.
          Broczy Wisła jak otwarta rana.
          Lamentują potoki gruzińskie.
          Krzyczy Aragwa: Stalin! Chmury całego globu
          wiatr zeszył w jedną chorągiew żałobną.
          O, poeci, rozpowiadajcie
          w każdej wiosce, w każdej krainie
          ból nasz wielki po wielkim Stalinie.
          Umarł Przyjaciel.
          Cień padł na ziemię od tej śmierci,
          od oceanu do oceanu,
          od Gibraltaru do Uralu.
          Ale niech wróg nie liczy na cień i nieszczęście,
          ale niech wróg nie myśli, że przez ten cień przejdzie.
          Nie pożywi się wróg na naszym bólu i żalu.

          Konstanty Ildefons Gałczyński
          • czuk1 Re: 62 lata temu 14.03.15, 23:51
            "Umarł Stalin"

            Zamiast Gałczyńskiego , własne wspomnienie.

            Marzec 53 rok, Węgorzewo - szkoła imienia Kopernika, 7 klasa, apel szkolny na korytarzu, jakieś przemówienie dyrektora , smutek, zmarł Stalin.
            Chyba nie wyjasniano wcześniej kto to on nas był . W każdym razie narzucona była uczniom
            poważna atmosfera. Byłem skromnym uczniem ze wsi, w zimie mieszkałem na stancji u portiera Banku Rolnego (nad kanałem, koło zamku). Coś na tym apelu odbiło mi i parsnąłem
            śmiechem , za mną kilku chlopców. Była duża konsternacja a potem nieciekawe skutki.
            Wezwani rodzice. Mama wypłakala, że ze szkoły mnie nie wyrzucono. Nie wiem czy się wystraszyłem czy zbuntowałem. W każdym razie do końca roku do szkoły mało chodziłem,
            uciekalismy z kilkoma kolegami na wagary, plywalismy na tratwach na pobliskim jeziorze.
            Z 6 klasy miałem 4,5 tki na swiadectwie. A na końcowym świadectwie 3,4- ki i obnizony stopień z zachowania. Z tym świadectwem mialem trudności dostać się do technikum statystycznego w Bydgosczy.

            Tyle pod hasłem - Stalin


    • luccio1 Re: 62 lata temu 05.06.15, 00:34
      Przyszedłem na świat półtora roku po.
      Ale pamiętam plączącą się po domu książkę - wybór wierszy Tuwima, wraz z kilkoma powojennymi (z czasu, gdy - jak mówiono - "talent Tuwima odmówił powrotu z emigracji"). A tam utwór, z którego zapamiętałem tylko końcówkę:

      "...aż przyszedł Lenin - i milionom
      szczęścia i prawdy wskazał drogę!
      A Stalin ludy wyzwolone
      w braterstwo złączył niewzruszone!
      I żaden wróg, co judzi, kłamie
      braterstwa tego już nie złamie!"
      • zawszekacperek Re: 62 lata temu 07.06.15, 20:20
        Ja przyszedłem na świat pół roku po tej tragicznej dla ludzkości okoliczności :). Dlatego "wyce" o Stalinie znam tylko z opowieści pokolenia naszych ojców i matek.
        Natomiast nie mogę się powstrzymać, żeby nie przypomnieć Szanownym Kolegom i Koleżankom tzw. portretomanii. Jakie to było wzruszające na frontowej ścianie w szkolnej klasie lub w urzędzie (że o biurze w GS - ie nie wspomnę) oglądać facjaty tow. Wiesława i tow. Cyrankiewicza.:)
        Nie zapomnę też akcji dochodzeniowej w LO, jak ktoś na szkolnej tablicy ogłoszeń w kwietniu 1968 powiesił portret tow. Wiesława ucharakteryzowanego na ... chasyda. Wówczas jako uczeń I klasy LO nie rozumiałem jeszcze tej alegorii.:)

        Kacperek
        • ewa9717 Re: 62 lata temu 07.06.15, 21:48
          zawszekacperek napisał:

          > Ja przyszedłem na świat pół roku po tej tragicznej dla ludzkości okoliczności :
          > ). Dlatego "wyce" o Stalinie znam tylko z opowieści pokolenia naszych ojców i
          > matek.
          O, to urodziliśmy się dokładnie w tym samym czasie;) Na pamiątkę mam pierwsząmetrykę ze Stalinogrodu, ale onkel Josef nija nie był obecny w moim młodym zyciu, a już do łba by mi nie przyszło czytać wierszy o nim. Młodszy od nas Lucek, urodzony kombatant-antykomunista, zna na pamięć zadziwiająco dużo wierszyków o Żożo ;)
        • horpyna4 Re: 62 lata temu 08.06.15, 07:44
          Portretomania skończyła się z dojściem do władzy Gierka. Podobno zakazał wieszania potretów jeszcze żyjących przywódców.
          • zawszekacperek Re: 62 lata temu 08.06.15, 10:11
            Szkoda, że ten zakaz per se przeszedł na przywódców.:)

            Kacperek

            horpyna4 napisała:

            > Portretomania skończyła się z dojściem do władzy Gierka. Podobno zakazał wiesza
            > nia potretów jeszcze żyjących przywódców.
            • luccio1 Re: 62 lata temu 08.06.15, 15:01
              Kiedy wróciliśmy do szkoły po feriach bożonarodzeniowych w styczniu 1971 - po obu stronach orła tkwiły w ścianie już tylko dwa gwoździe. Tkwiły tak jeszcze ponad rok.
              • zawszekacperek Re: 62 lata temu 08.06.15, 15:43
                W 1965 jako 12 latek byłem świadkiem osobliwego zdarzenia na mini defiladzie wojskowej w mieście garnizonowym z okazji święta LWP. Kiedy defilował jakiś oddział piechoty stojący może ze dwa trzy kroki ode mnie staruszek z laseczką (tak na oko 75 lat) uniósł tę laseczkę do góry i i entuzjastycznie wykrzyknął: "Niech żyje Śmigły - Rydz!" Natychmiast podbiegł do niego jakiś gość w popielatym ortalionie z opaską ORMO i zabrał go ze sobą. Dopiero po kilku latach zrozumiałem komizm tej sytuacji. :)

                Kacperek

                luccio1 napisał:

                > Kiedy wróciliśmy do szkoły po feriach bożonarodzeniowych w styczniu 1971 - po o
                > bu stronach orła tkwiły w ścianie już tylko dwa gwoździe. Tkwiły tak jeszcze po
                > nad rok.
                • aga-kosa Re: 62 lata temu 11.06.15, 20:17
                  Krążył w tamtych czasach pierwszomajowy dowcip.
                  Z okazji robotniczego święta balkony wzdłuż trasy pochodu miały być przybrane portretami najważniejszych.
                  Pan Kowalski wieczorem nie powiesił portretów bo deszcz padał. Rano zaspał. Jak tylko usłyszał, że już idzie pochód, założył na nagie ciało szlafrok - nie zapinając go, złapał jeden portret do lewej drugi do prawej ręki i wyprostowany stanął na balkonie.
                  Przyuważył go milicjant z dołu, to co zobaczył przeraziło go i woła do Kowalskiego: _ Panie Kowalski schowaj pan tego ch..
                  Na to Kowalski: - Tego z lewej, czy tego z prawej aga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka