a_weasley Zakupy były prostsze 29.04.08, 18:06 Mogło czegoś nie być, owszem często nie było, ale jak już było, to człowiek wiedział, co kupić. Masło było prawdziwe albo roslinne, albo margaryna, a nie dwadzieścia do wyboru i myśl tu, człowieku, co lepsze, a skąd ja to mam wiedzieć? Toż samo olej sojowy na przykład, albo makaron kolanka, albo jogurt owocowy, albo serek hegemonizowany ((C)Leszek Niedzielski: "tak go nazywam, ponieważ przedkładam go ponad wszystko"). Nawet cukier jest w jednym sklepie z dziesięciu firm, i skąd ja mam wiedzieć, który ma najwyższą zawartość cukru w cukrze? Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Zakupy były prostsze 05.05.08, 22:15 napoju "Płynny owoc" i księgarni nutowej na Nowym Świecie :( Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zakupy były prostsze 05.05.08, 22:38 O, płynny owoc pyszny był! A z księgarni to radzieckie - za psi grosz kupowałam w nich przepięknie wydane na kredzie albumy z malarstwem wszelakim, nie tylko ruskim. Mam je do dziś. Odpowiedz Link
foxie777 Re: Zakupy były prostsze 06.05.08, 05:48 Ja zas nie moge przebolec, ze nigdzie nie dostane rurek z prawdziwa bita smietana. Nawet u Bliklego, to nie to co bylo kiedys. Zreszta slodycze sie popsuly. Moze to i lepiej, ze sie nie obzeram, ale pomarzyc mozna. pozdr Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Zakupy były prostsze 06.05.08, 12:38 najbardziej popsuł się Wedel. Moim zdaniem popsuł się prawie tak, jak "Przekrój". Odpowiedz Link
wrozka3 Re: Zakupy były prostsze 09.09.08, 22:33 Nie wspominaj "Przekroju", bo mi się nóż w kieszeni otwiera! Taaaaki tygodnik zmarnować! Mam kilka ostatnich roczników tego prawdziwego i jak przeglądam to mi się łza w oku kręci. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Zakupy były prostsze 13.09.08, 13:05 Wróżko, łączę się z Tobą w bólu i płaczę rzewnymi łzami. Istotnie. Przekrój umarł i cześć jego pamięci. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Zakupy były prostsze 13.09.08, 13:38 No cześć. To było pismo, na które się czekało i polowało, dobrze było mieć teczkę u pani w kiosku. Ale z innej beczki:ja za komuny miałam swój przysmak - ovovitinę, a teraz ni mo! Odpowiedz Link
robin153 Re: Zakupy były prostsze 13.09.08, 17:37 A pamietacie "Filipinke". jakie to bylo swietne pismo dla dziewczyn? jak kilka lat temu z sentymentu kupilam dzisiejsza Filipinke, to az zal za serce chwycil:( Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Zakupy były prostsze 14.09.08, 13:32 Pamiątamy! Filipinkę kupowało się w piątek (należało wybiec ze szkoły na przerwie obiadowej). Ostatnia lekcja w tygodniu była "wychowawcza" super-nuda, głównie narzekanie pani na nieusprawiedliwione nieobecnośc. Patrzyła przez palce, jak czytałysmy rozłozoną bezczelnie na ławkach F., podzielona oczywiście między cztery ławki. Ja zaczynałam od końcowej strony. następny w rankingu był "Swiat Młodych". Odpowiedz Link
cromwell1 Re: Zakupy były prostsze 14.09.08, 17:02 a_weasley napisał: > Mogło czegoś nie być, owszem często nie było, ale jak już było, to człowiek > wiedział, co kupić. Masło było prawdziwe albo roslinne, albo margaryna, a nie > dwadzieścia do wyboru i myśl tu, człowieku, co lepsze, a skąd ja to mam > wiedzieć? Toż samo olej sojowy na przykład, albo makaron kolanka, albo jogurt > owocowy, albo serek hegemonizowany ((C)Leszek Niedzielski: "tak go nazywam, > ponieważ przedkładam go ponad wszystko"). > Nawet cukier jest w jednym sklepie z dziesięciu firm, i skąd ja mam wiedzieć, > który ma najwyższą zawartość cukru w cukrze? > maslo bylo zwyczajne albo solone smalec w podobnych blokach margaryna nie nadawala sie do smarowania chleba ktos zatesknil bo wydawano filipinke dekade po stanie wojennym traktuje jako najgorsza z dekad wspolczuje ludziom zyjacym zaraz po wojnie ale po gierku nie bylo tak zle jaruzel i reszta bandy powinni odpowiedziec za gnebienie spoleczenstwa ocet na sklepowych polkach jest tego wystarczajacym dowodem pzdr. Odpowiedz Link
brillen Lenino 12.10.08, 15:06 Ziemniaków, czy swojsko mowiąc kartofli "Lenino" - były takie w latach 50-tych. A tak przy okazji. Dlaczego morda w kubeł i o bitwie pod Lenino nic a nic się nie mówi - dzisiaj rocznica! Pojawiają się znowu białe plamy w naszej historii? Odpowiedz Link
luccio1 Re: Czego Wam brakuje...co wspominacie 13.10.08, 19:12 Jest to znane zjawisko: wychylenie wahadła w skrajną przeciwną stronę, niż ta, w której było dotychczas zatrzymane w swym ruchu. W kontekście bitwy pod Lenino polecam komentarz odnośnie bitwy o Monte Cassino, zamieszczony przez Załuskiego w "Roku Czterdziestym Czwartym". Odpowiedz Link
lisia312 Re: Czego Wam brakuje...co wspominacie 14.10.08, 22:18 czytałam - a raczej mi czytano Misia, potem był Świerszczyk- już samodzielnie Płomyczek, Płomyk, Żyjmy dłużej, Filipinka ,Panorama, Przekrój, Przyjaciółka, Kobieta i Życie.......eeeeeh Odpowiedz Link
sedona @Foxie777 15.10.08, 15:59 Sa prawdziwe rurki w Warszawie, z takiej metalowej maszyny. W jednym miejscu - na Grochowskiej, tuz przy petli tramwajowej przy Wiatracznej. Za soba masz Sam, przed Grochowska - to bedzie po lewej stronie, idac w kierunku polnocnym. A Na przelaj pamietacie? Wychodzilo w srody, bardzo fajne pismo. I bylo jeszcze Razem, na kredowym papierze. Mnie tez brakuje podworek z dzieciakami. Odpowiedz Link
sedona Re: @Foxie777 15.10.08, 16:00 Przepraszam, po prawej stronie Grochowskiej idac na polnoc. Odpowiedz Link