nikka00
18.03.07, 12:48
Pamiętacie taką kategorię produktów? Tą paranoiczną kategorię, najbardziej
pożądaną w PRL? Coś co było zbyt kiepskie aby mogło zostać wyeksportowane,
było na tyle doskonałe, że marzyła o niej większość ludowego społeczestwa. Ja
sama wychowałam się w pokoiku urządzonym takimi "odrzutami z eksportu".
Rodzice mi opowiadali że u częsci znajomych wzbudzały zachwyt, ale u częsci
poważne zgorszenie - były to mebelki dziecięce w kolorze...... CZERWONYM!!!!
Coś wówczas niebywałego. Miały popękany lakier na połowie powierzchni ale i
tak były najoryginalniejsze spośród mebli wszystkich moich koleżanek :).
Pamiętacie jeszcze coś takiego?