robin153
07.09.08, 21:33
Mieliscie? U nas piwnica to byl taki zatechly, wilgotny loch gdzie trzymalo
sie wegiel, zawsze potwornie sie balam tam isc. Natomiast strych byl wielki (z
widokiem na Wawel:)) podzielony na sekcje do suszenia bielizny. Ja dodatkow w
wieku lat 15 szlam na "papierosa" na strych - podbieralam mamie mentolowego i
zapalalam go na strychu. Podpalalam te papierosy na strychu przez wiele lat -
na szcescie nigdy nie nalogowo no i nie pale juz 20 lat. Ale jak czuje dym z
papierosa to zawsze mysle o tym wielkim krakowskim strychu:) Klucz na ten
strych mial chyba 40 cm dlugosci:0