Potraficie się śmiać z własnych wad? Jeżeli tak to z jakiej najbardziej? Ja np. mam taką jedną przypadłość przez którą nieraz miałem kłopoty a mianowicie nie zauważam niewielkich zmian w wyglądzie dziewczyn takich jak np. zmiana koloru włosów

Zawsze się tłumacze, że akurat "patrzyłem Ci głęboko w oczy" i to dotyczy wszystkich kobiet moich znajomych i rodzinę bawi.