"Wroniec" Dukaja

14.12.09, 23:39
Zajrzyjcie. Brakowało mi czegoś innego o stanie wojennym. Więc jest.
Ale uprzedzam - zaraziłam tą książką całe tłumy ludzi.
    • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 14.12.09, 23:47
      Ale dla dzieci?

      (tralala, ja dostanę "Lód":)
      • i2h2 Re: "Wroniec" Dukaja 15.12.09, 09:23
        Dla dzieci gdzieś od 12+ (a ciut młodszych, jeśli rodzic po przeczytaniu uzna,
        że można - miejscami klimat bardzo mroczny, jak z sennego koszmaru, zresztą
        konwencja tego wymaga).
        • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 17.12.09, 21:54
          W Tygodniku Powszechnym Katarzyna Kubisiowska poleca już dla
          dziesięciolatków.
          • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 13:21
            "Wroniec" nominowany do Angelusa.
            www.angelus.com.pl/main.php?fid=140&pg=21
            Ilu młodych czytelników ma go za sobą?

            A grę znacie?
            tygodnik.onet.pl/33,0,39586,gra_ohistorie,artykul.html
            • anndelumester Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 13:41
              Wrońca nie znam, ale w okołotemacie ...
              No cóż, będę mało patriotyczna, mało hurra bogoojczyźniana, itd.
              Wszelkie gry, książki itd. promujące konflikty zbrojne jako wielką przygodę - z góry uwalam.
              Bo jakoś te wspaniałe przygody nie dają odłamków w nogach i ZSP w pakiecie oraz tysięcy zamordowanych cywilów przed oczami przed zaśnięciem, a szkoda. Gra Mały Powstaniec to jakiś kosmos, miałam z koleżanką na ten temat rozmowę, i w ogóle rozmowę o wizycie w Muzeum Powstania. Moje dziecko jest skażone moimi komentarzami na temat tego smutnego wydarzenia i moimi opiniami na temat autorów tego rozwiązania :/
              Dla zwolenników 'takiego' uczenia historii i patriotyzmu proponuje grę komputerową mały żołnierz w Ugandzie w formacie 5d , ze smrodem potu i krwi i majtkami pełnymi strachu.
              • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 13:53
                Odbierz maila, anndelumester:))
              • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 14:00
                Tak, mnie także odrzucają wszelkie gry w wojnę. Autorem "Małego Powstańca" jest syn przyjaciół moich teściów, co nie wpływa zupełnie na przychylniejsze podejście nasze do tej gry. Moje dzieci, owszem, latają z szablami i strzelają z pałeczek do cymbałków (innej broni palnej nie mają), ale odrzucają wszelkie komputerowe "strzelanki".
                • anndelumester Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 14:20
                  Czym innym jest, imo, bieganie z patykiem i wołanie paf paf czy w ogóle zabawa w bitkę(gdzie najwiekszym stresem i nauczką może być wybity ząb), a czym innym jest robienie z prawdziwej wojny zabawy. To drugie moim zdaniem świadczy o sporych deficytach w wyobraźni.
              • bea-sjf Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 16:46

                > Dla zwolenników 'takiego' uczenia historii i patriotyzmu proponuje grę kompute
                > rową mały żołnierz w Ugandzie w formacie 5d , ze smrodem potu i krwi i majtkami
                > pełnymi strachu.
                I tylko jednym życiem...
            • bea-sjf Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 16:42
              > Ilu młodych czytelników ma go za sobą?
              Moja 15-latka, porażona, zmaltretowana tą lekturą, ja mam za sobą na razie połowę, straszno jest...
              • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 17:16
                bea-sjf napisała:

                > > Ilu młodych czytelników ma go za sobą?
                > Moja 15-latka, porażona, zmaltretowana tą lekturą, ja mam za sobą na razie poło
                > wę, straszno jest...

                To dla mnie cenna informacja, tan. ta o piętnastolatce. Czy według niej to książka dla dzieci, no, młodszej młodzieży?
                A w ogóle to znając zainteresowania militarne P. miałam ochotę na rozmowę z Wami na temat patriotyzmu i wojny. Ale pogadać w spokoju uda się chyba za jakieś 12 lat:))

                (Aha, mały dojrzał na podwórku chłopca z uzi i skojarzenie miał jedno:))

                • bea-sjf Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 20:45

                  > To dla mnie cenna informacja, tan. ta o piętnastolatce. Czy według niej to ksią
                  > żka dla dzieci, no, młodszej młodzieży?
                  Na razie z córką rozmawiamy za pomocą sms-ów, na jej opinię trzeba będzie troszkę poczekać;), ale J. nie dałam, bo nie wiem czy odpowiednio ją odbierze, ma absurdalno-horrorowaty klimat, wymaga wielu wytłumaczeń jeszcze przed lekturą.
                  tu znalazłam fragmencik:
                  www.dukaj.pl/czytelnia/beletrystyka/Wroniec
                  Ilustracje są rewelacyjne!
                  > A w ogóle to znając zainteresowania militarne P. miałam ochotę na rozmowę z Wam
                  > i na temat patriotyzmu i wojny. Ale pogadać w spokoju uda się chyba za jakieś 1
                  > 2 lat:))
                  eee, może wystarczy poczekać do kolejnych wakacji, temat jest z gatunku "mocnych" i nie wiem czy tak publicznie, bo niby my sobie gadu gadu, ale czytają nas wszyscy;)


                  --
                  • abepe Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 22:52
                    bea-sjf napisała:


                    > eee, może wystarczy poczekać do kolejnych wakacji, temat jest z gatunku "mocnyc
                    > h" i nie wiem czy tak publicznie, bo niby my sobie gadu gadu, ale czytają nas w
                    > szyscy;)

                    Pewnie, że nie publicznie. Piszę teraz na forum, bo mi się skojarzyło. A marzy mi się bardzo mało publicznie, dlatego piszę, że za 12 lat, jak wszystkich wyślemy na studia i kolonie:))
              • kazia4 Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 21:04
                a "Kamienie na szaniec" jej nie zmaltretowały? lektura gimnazjalistów

                jeśli chodzi o "Wrońca" to może "maltretować" brakiem przypisów, bo młody człowiek pewnie będzie kiepsko wiele rzeczy rozumiał, zatem wg mnie raczej ładnie wydana książka/historia dla "starszaków"
                • bea-sjf Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 21:45

                  > a "Kamienie na szaniec" jej nie zmaltretowały? lektura gimnazjalistów
                  Mocno znielubiana lektura przewijajaca się od lat w konkursach polonistycznych, nie pamiętam co jej zarzucała, ale pozytywnego odbioru nie było. Żeby nie było, że to zblazowana gimnazjalistka, co to omija lektury szerokim łukiem- S. jest właśnie na zjeździe Sztafety Pamięci Młodych- mocno interesuje się tematem II wojny.
                  www.v-lo.krakow.pl/art/11
                  > jeśli chodzi o "Wrońca" to może "maltretować" brakiem przypisów, bo młody człow
                  > iek pewnie będzie kiepsko wiele rzeczy rozumiał, zatem wg mnie raczej ładnie wy
                  > dana książka/historia dla "starszaków"
                  Pewnie Cię zaskoczę- chodziło jej o strach, "King i Barker się chowają" o ile pamiętam to były jej pierwsze słowa po przeczytaniu "Wrońca". Warstwa historyczna jest do odgrzebania, ale najpierw trzeba się otrząsnąć z psychicznego szoku. Dla mnie to jest w tej książce bardzo cenne.
                  • steffa Re: "Wroniec" Dukaja 16.10.10, 23:21
                    Mnie wątek wojenny zawsze mocno ruszał. "Kamienie na szaniec", "Kolumbów" przeżyłam bardzo mocno. Gotowa byłam wtedy oddać życie za ojczyznę. O wojnie z moim 8-latkiem zaczynaliśmy rozmawiać co najmniej 3 lata temu. W Wwie trudno ominąć ten temat. Wszędzie ślady krwawej przeszłości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja