Dodaj do ulubionych

Harry potter raz jeszcze

16.02.10, 15:19
Zostałam ostatnio wywołana do przywołania do porządku matki 11-
latka, która o zgrozo pozwala mu czytac o Harrym.
Jako kontrprzykład podano, że Tolkien jest bardziej wartościowy.

Odrzekłam, że Harry jest conajmniej dobry do zachęty by czytać. Poza
tym sama go pożyczę i przeczytam, ale filmy bardzo mi sie podobały.

Widzę, że tu podobne poglądy panują :).
Poszukałam i znalazłam.

forum.gazeta.pl/forum/w,16375,77733396,77733396,Ksiazki_o_magii_oczarowuja_czy_oglupiaja_.html
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Harry potter raz jeszcze 16.02.10, 17:39
      Harry Potter jest czymś znacznie wiecej, niz zachetą do czytania.
      Jest wartosciową lekturą:)Uważam go za bardzo cenną książkę dla
      dzieci i mlodziezy, ktorą wrecz powinno się polecać do przeczytania.
    • domil Re: Harry potter raz jeszcze 17.02.10, 10:39
      Moja 10-latka od wakacji przeżywa fascynację Potterem. Sama zabrałam
      się za czytanie, żeby zobaczyć, co ją tak bardzo wciągnęło, no i
      jestem pozytywnie zaskoczona.
      W związku z całym szumem reklamowo-medialnym nie spodziewałam się po
      książkach o HP zbyt wiele, a teraz jestem gotowa wystawić Rowling
      pomnik za to, że wsparła mnie w wielu pogadankach
      pouczających/umoralniających. Zamiast rodzicielskiego trucia, różne
      mądrości podane w taki sposób, że dziecko nie może się od tego
      oderwać.

      Ale nie o tym chciałam napisać. Chodzi mi o nagonkę kościelnych
      radykałów na Pottera. Okazuje się, że nadal jest, i to dość silna.
      Koleżanka, której dziecko chodzi do dużej, warszawskiej szkoły, w
      ramach przedkomunijnych spotkań z rodzicami musiała zaliczyć cykl
      spotkań poświęcony szkodliwości HP i pożytkom z przeczytania
      powieści antymagicznej "Anhar".
      Córeczka innej koleżanki nie dostała w bibliotece szkolnej HP,
      bo "my takich niedobrych książek nie mamy".
      Po tych rewelacjach, z lekka osłupiała, zainwestowałam w książkę
      G.Kuby "Harry Potter - dobry czy zły". No i ciągle nie mogę wyjść z
      szoku po przeczytania tylu bzdur w takim stężeniu.

      Pomyślałam, że należałoby przygotować dziecko na to, że może spotkać
      się również z takim opiniami. Przeczytałyśmy wspólnie fragmenty
      książki G.Kuby, młoda zatrzęsła się z oburzenia. "Wiesz, mamo, to
      chyba napisała jakaś Rita Skitter" - zauważyła przytomnie. Musiałam
      jeszcze rozprawić się z rzekomą rekomendacją Benedykta XVI, którą
      dziecko wypatrzyło na okładce. Trochę się natłumaczyłam, że papież
      tak naprawdę nie zajął stanowiska w sprawie HP.

      Młodej wyraźnie ulżyło. Okazało się, że wysłuchała już trochę na
      temat "głupoty i szkodliwości" HP od babci i od jednej z pań w
      szkole. No i miała z tym problem.

      Teraz trzęsę się po prostu z gniewu, jak można tak mieszać dzieciom
      w głowach. Dziecko czyta o czymś, co - jak widzi i ocenia - jest
      dobre i mądre - a zaraz potem przychodzi ktoś, kto podpierając się
      autorytetem papieża grzmi, że to dzieło szatana - przecież to
      wprowadza koszmarny zamęt. Zwłaszcza, jeśli dziecko, tak jak moja
      córka, bardzo chce być "w porządku".
      • iks54 Re: Harry potter raz jeszcze 17.02.10, 12:25
        O, dzięki za wyczerpującą opinię.

        Tak się czasem zastanawiam socjologicznie nad niektórymi postawami.
        Ktoś jest zadeklarowanie anty czemuś czego nie czytał tylko dlatego,
        że to coś jest bardzo popularne a słyszał jednak kilka negatywnych
        opinii.
        • verdana Re: Harry potter raz jeszcze 17.02.10, 13:34
          Bo nieoczekiwana, nagła popularność ludzi drazni. I rzeczywiscie
          rzadko jest tak, aby bardzo poplarna książka była jednoczesnie
          książką dobrą i wartosciową. Wiele osób nie może uwierzyć, ze media,
          reklama i sama mlodzież może polecać cos autentycznie cennego, bo to
          co "modne" , a w dodatku - o zgrozo!- przynoszace ogromny zysk
          autorowi musi być szmirą, szkodliwym chłamem. I w 90%, a może nawet
          w 95% tak rzeczywiście jest. HP to wyjątek - wyjątek także z tego
          powodu, że nieznana autorka, ktora napisała ot "tak sobie" pierwszą
          część, nie ugięła się pod naporem popularnosci i nie obnizyla
          lotów, "bo i tak się sprzeda". Przeciwnie.
          Pewnie, ze Tolkien to inna półka - Tolkien stworzył coś nowego. W HP
          nowych pomysłów nie ma wiele. Jest za to co innego. Atmosfera, a
          przede wszystkim wyjatkowe w książkach dla mlodzieży przedstawianie
          postaci. Bo rzadko sie zdarza, aby bohaterowie pozytywni byli aż tak
          niejednoznaczni, aby mieli swoje mroczne tajemnice, albo po prostu -
          byli ludźmi, nie herosami bez skazy.
          Poza tym cenię HP za wyjątkowo dobre przedstawienie problematyki
          rasizmu, totalitaryzmu, wiarygodnosci prasy - czyli to, o czym
          rzadko pisze się w mlodziezowych powiesciach.
          • iks54 Re: Harry potter raz jeszcze 17.02.10, 15:58
            > co "modne" , a w dodatku - o zgrozo!- przynoszace ogromny zysk
            > autorowi musi być szmirą, szkodliwym chłamem.

            też mi się wydaje, że jest taka szufladka :), rozbuchana jeszcze
            przez holywood, kasowe produkcje, czy zagrania typu: scenariusz, na
            jego podstawie najpierw wydaje się książkę a potem kręci film.

            > Bo nieoczekiwana, nagła popularność ludzi drazni.

            tak, tak
            > I rzeczywiscie rzadko jest tak, aby bardzo poplarna książka była
            jednoczesnie > książką dobrą i wartosciową.

            A tu się tak zastanawiam, czy było tak zawsze czy dopiero od momentu
            tak nachalnych kampanii reklamowych.

            Porównując to z filmami - kiedyś nie było tak rozhulanej promocji
            przedpremierowej, pokazów, zwiastunów. Maksymalna frekwencja
            pojawiała się najczęściej w 2-3-cim lub późniejszych tygodniach
            wyświetlania i niebagatelna była reklama szeptana.
            W tej chwili jest tak, że wiele filmów swoją największą frekwencję
            notuje na otwarcie, a potem jest już tylko gorzej.
            • i2h2 Re: Harry potter raz jeszcze 17.02.10, 16:22
              iks54 napisała:
              > W tej chwili jest tak, że wiele filmów swoją największą frekwencję
              > notuje na otwarcie, a potem jest już tylko gorzej.
              Bo potem zaczyna działać (anty)reklama szeptana ;-)
              Co do meritum, to Verdana właściwie wypowiedziała się za większość z nas - idzie
              się tylko pod jej postami podpisać. Dodam jeszcze, że Rowling czerpała w
              Potterze z masy toposów, a krytykujący jej pisarstwo tego nie zauważają. Mam
              wrażenie, że najbardziej ugryzło uaktualnienie niektórych wątków, nadanie pozoru
              realności - osadzone w dawnych czasach lub jawnie wymyślonym świecie (takim bez
              punktów wspólnych z naszą rzeczywistością) być może sprawiłoby, że książka nie
              miałaby tylu przeciwników. Czasem myślę, że to znów niedocenianie dzieci - że
              zrozumieją to wszystko dosłownie. Sprzeciw wobec książki, która niesie tyle
              pozytywnych wzorów do naśladowania (choćby to, jak ciężko pracują bohaterowie,
              ile się uczą, jak przygotowują się do egzaminów - umiejętności magiczne nie
              spadły na nich znienacka, a wypracowują je sobie!)- nawet mnie to czasem bawi.
              Szkoda że raczej jako "straszno i śmieszno"...
              • i2h2 *errata 17.02.10, 16:23
                "osadzenie" miało być ;-)
                • violik taa 22.02.10, 15:18
                  ... a mi się w szkole dostało za 'Tunele'...
    • iks54 Uspokoiłam 22.02.10, 20:39
      i zgasiłam niepokoje :)

      Nie wiem tylko, co mocniej zadziałało :D:
      czy analiza przytoczona przez Domil i to, że
      > że papież tak naprawdę nie zajął stanowiska w sprawie HP.

      czy cytowana przeze mnie Verdana:
      Bo rzadko sie zdarza, aby bohaterowie pozytywni byli aż tak
      > niejednoznaczni, aby mieli swoje mroczne tajemnice, albo po
      prostu -
      > byli ludźmi, nie herosami bez skazy.
      > Poza tym cenię HP za wyjątkowo dobre przedstawienie problematyki
      > rasizmu, totalitaryzmu, wiarygodnosci prasy - czyli to, o czym
      > rzadko pisze się w mlodziezowych powiesciach

      Dzieki za pomoc. mogę chwilę poczekać z HP aż starszy mi do tego
      dorośnie i wtedy przeczytać.
    • domil Re: Harry potter raz jeszcze 23.02.10, 08:08
      Żeby nie było, że kogoś na manowce zwodzę, wklejam linki z różnymi
      opiniami o HP
      - z „Tygodnika Powszechnego”
      tygodnik2003-2007.onet.pl/1546,1239079,0,dzial.html
      i z „Radia Maryja” – trzeba kliknąć u góry strony i posłuchać.
      www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=7000
      I jeszcze dzisiejszy artykuł na temat.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7590352,Harry_Potter_to_magia__techno_to_dzielo_szatana.html
    • szczura Re: Harry potter raz jeszcze 03.03.10, 13:46
      wrzucam tu link do raportu (niestety, po angielsku) o wpływie Harrego Pottera na czytelnictwo dzieci i rodziców:-) Ciekawe wyniki. Dodatkowo do tych wszystkich argumentów, które podały moje szlachetne przedmówczynie dodam jeden (który potwierdził ten raport i obserwacje zaprzyjaźnionych rodzin): moje dziecko zaczęło samodzielnie, bez zachęcania czytać!!!!
      link: trzeba otworzyć pierwszą pozycję: raport z www.scholastic.com
      www.google.pl/search?hl=pl&q=Kids+and+Family+Reading+Report%3A+Harry+Potter&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq=kiwam

      -
    • iks54 Re: Harry potter raz jeszcze 03.03.10, 15:55
      A ja pożyczyłąm od mojego zachwyconego lektura młodzieńca I tom HP i
      czytam.
      Fajnie się czyta, nawet mimo znajomości filmu. :)
    • zawsze_wolna_nilka Re: Harry potter raz jeszcze 03.03.10, 20:41
      Tolkien i Rowling mają przynajmniej jedną, a na pewno bazową wspólną-
      mit (i topos i archetyp i...)
      Byłoby o czym podyskutować, tyle że nie na podstawie filmów, rzecz
      jasna. Twoja oponentka mogłaby się zdziwić wartością Harrego;-)
      • verdana Re: Harry potter raz jeszcze 03.03.10, 21:10
        Ale pewnie się nie zdziwi - bowiem "czegos takiego nie weźmie do
        ręki".
        • iks54 Re: Harry potter raz jeszcze 03.03.10, 22:12
          To nie oponentka a oponent po 70-tce. On to nalegał, by karcić
          matkę, że pozwala.

          > Ale pewnie się nie zdziwi - bowiem "czegos takiego nie weźmie do
          > ręki".
          No nie weźmie już, bo to nie jego bajka :(
          Beletrystyka go nie rusza. No ewentualnie kiedyś powieść historyczna.
          Tylko historia, polityka.
          • violik Harry Potter Lata 1-6 Limitowana edycja Album DVD 04.03.10, 11:31
            Ja lubię czytać Harrego. Moim dzieciom dawkuję.
            Moja metoda: wspólnie czytamy, zaczynamy nowy tom każdego roku w ich urodziny (mają wspólne).
            Na półurodziny oglądamy film.
            A teraz jest nowa oferta. Rozpatruję zakup:)
            www.gandalf.com.pl/f/harry-potter-lata-1-6/
    • steffa Re: Harry potter raz jeszcze 04.03.10, 22:30
      Sama czytałam z przyjemnością. Mój syn jeszcze za mały.
    • iks54 Re: Harry potter raz jeszcze 21.03.10, 18:52
      Przeczytałam pierwszy tom i jest super.
      Nie przeszkadzało mi nawet, że pamiętałam częśc z wersji filmowej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka