Dodaj do ulubionych

Samuraj Neko

15.05.10, 23:14
Czy ktoś dojrzał tę książkę na targach i może powiedzieć coś więcej?
www.kojro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=59:samuraj-neko&catid=4:aktualnoci&Itemid=1
Obserwuj wątek
    • kamienna5 Re: Samuraj Neko 16.05.10, 10:25
      Też jestem ciekawa tej książki. Mam w domu dwie tego wydawnictwa:
      - "Wilhelmina i aksamitny nosek" jest świetna, bogato ilustrowana i mądra
      - "Krzysio Raper i szalony komputer" - beznadziejna, infantylnie napisana, z
      idiotycnzymi postaciami rodziców

      Jestem więc ciekawa jak trzecie pozycja tego wydawnictwa. Swoją drogą wejście w
      kulturę japońską przez bodajże finów może być bardzo ciekawe. Ja nie lubię
      takich miszmaszów kulturowych co prawda, ale sprawdzić warto.
      • kamienna5 Re: Samuraj Neko 16.05.10, 10:25
        "Krzysio Raper i szalony komputer" - beznadziejna, infantylnie napisana, z
        > idiotycnzymi postaciami rodziców

        - ma być dorosłych a nie rodziców.
        • abepe Re: Samuraj Neko 22.05.10, 12:22
          zefi-rynna 22.05.10, 12:13
          Wczoraj na targach kupiłam oprócz "Yumi" zachwycającą książkę wydawnictwa
          Kojro "Samuraj Neko"
          Niesamowita,
          Tekst o japońskim szlachetnym samuraju, który bierze w obronę uciśnionych
          wieśniaków, podstępnie zwabiony w niebezpieczną pułapkę,cudem uratowany, wraca
          jako ninja. Walka (sporo nie dla maluchów), podstępy, honor, japońska
          historia. W wykonaniu finów. Ilustracje, obłędne, zrobił projektant fiński
          Klaus Haapaniemi,
          (w Dekoradorze można kupić (drogo) talerze z jego sowami i jeleniami). Tekst
          (elegancki i trochę liryczny)Rosy Liksom. Myślę że chłopakom tak od sześciu,
          siedmiu wzwyż może się spodobać. Mojemu mężowi np się spodobało.

          (Skreśliłam powtórzony wątek i kopiuję posta, proszę o korzystanie z wyszukiwarki!)
          • zefi-rynna Re: Samuraj Neko 22.05.10, 13:56
            przepraszam za kłopot, byłam tak podekscytowana zakupami targowymi, że zapomniałam
            • abepe Re: Samuraj Neko 22.05.10, 16:10
              efi-rynna napisała:

              > przepraszam za kłopot, byłam tak podekscytowana zakupami targowymi, że zapomnia
              > łam

              Żaden tam kłopot! Ale przypominam - wyszukiwarka na gazecie od pewnego czasu
              działa naprawdę świetnie:)
          • steffa Re: Samuraj Neko 22.05.10, 18:37
            Dostałam dzisiaj na targach. Na pierwszy rzut oka robi bardzo pozytywne
            wrażenie: duży format (trochę większy niż A4), granatowa materiałowa okładka, a
            na niej złoty Neko, grzbiet kremowy, ładna obwoluta. Przeczytam, dam znać. :)
            • steffa Re: Samuraj Neko 24.05.10, 23:42
              Jestem w trakcie lektury. Mój siedmioletni syn bardzo zainteresowany - kot
              samuraj to bohater na jego miarę. Jednak muszę przyznać, że książkę na głos
              czyta się fatalnie. Zdania długie, wielokrotnie złożone, często sama nie wiem,
              o co w nich chodzi i nadrabiam zdolnościami ;-). Język dodatkowo poetycki,
              pełen nieznanych słów - dla pełnego zrozumienia encyklopedia kultury japońskiej
              niezbędna. Całość podzielona jest na krótkie rozdziały, dopiero po jakimś
              czasie łapie się rytm, który pozwala umieścić wszystko w czasie. Okazuje się,
              że czcionka także trochę za mała, choć format słuszny.
        • zefi-rynna Re: Samuraj Neko 22.05.10, 13:57
          co Do Krzysia Rapera to się zgadzam, ale "Samuraj" jest z zupełnie innej bajki.
          PErełka.
    • miakkicat Re: Samuraj Neko 13.06.10, 15:03
      Tu jest recenzja baśni Samuraj Neko
      finlandia.2taj.net/Samuraj_Neko
      ...i ewentualnie coś więcej na temat literatury fińskiej, ale już nie
      dla dzieci. No, chyba że jeszcze Muminki ;)
    • agni71 Re: Samuraj Neko 13.06.10, 20:20
      Ogladalam ksiązke dzisiaj i faktycznie ilustracje piekne, zreszta
      cała ksiązka plastycznie wysmakowana. A jednak nie kupiłam. Troche
      ze względu na cenę (40 zł), a ja ostatnio duże zakupy ksiązkowe
      robiłam i ... pozałowałam. A trochę ze względu i na tematykę, i
      ilustracje. Raz - nie lubię, gdy w ilustracjach zwierzęta wcielają
      sie w postaci ludzkie (choc pewnie tu - nieprzypadkowo akurat te a
      nie inne), dwa - ilustracje (i treść zapewne) niektóre dośc
      straszne. Dla moich dzieczyn, które boją się oglądac "Żółtego
      smoka" - mogłyby być za straszne na razie ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka