per-vers
20.11.10, 10:39
Czy zdarza się, że Wasze dzieci wybierają książki, które Wy osobiście uważacie za okropne?
Co wtedy robicie?
Ja mam ten "problem" (duże słowo i może sporo z tym przesady, może raczej tę zagwozdkę;) ) z córką...
Zastanawiam się, czy komentować to, co ona chce czasem czytać... Czasem, bo lubi też te dla-mnie-także-ciekawe rzeczy. Ale kiedy wybiera coś, w czym śledzi się losy niezbyt bystrej osóbki, coś, co świeci niezbyt bystrym humorem i obrazkiem... To mówić jej to, czy nie mówić? Oto jest pytanie...
Już pewnie i tak sprzedałam jej kilka tego rodzaju opinii, bo mam dosyć niewyparzony język, ale zastanawiam się, czy celowe jest takie świadome opiniowanie jej książek... a więc i jej wyborów...
Czy to nie będzie wychowywanie na snoba? W końcu albo się coś czuje, albo nie, a jeśli się czuje, to trudno nie czuć ;)