per-vers 28.01.11, 23:29 Autor: Ilustrator: Wydawnictwo: <a href="HTTP://WWW.ADRES.PL"target="_blank">NAZWA</a> Opis: Recenzja z sieci: <a href="HTTP://ADRES.PL"target="_blank">NAZWA</a> IMG okładki Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
anna_mrozi "Mela na zakupach" Eva Ericsson 29.01.11, 20:02 "Mela na zakupach" Eva Ericsson Zakamarki Autorska książka obrazkowa Evy Eriksson, z pięknymi, pełnymi ciepła ilustracjami rysowanymi miękką kredką. Mało słów, ale wiele mówią o rezolutnej kilkulatce zmagającą się z pierwszymi próbami samodzielności. Przezabawna, mądra, dająca otuchę i wsparcie historia Meli, która po raz pierwszy idzie sama do sklepu. Recenzja ma moim blogu Można zobaczyć kilka ilustracji. To jedna z ukochanych przeze mnie książek, niezależnie od tego, że uwielbiają ją także moje dzieci. Odpowiedz Link
anna_mrozi "Piaskowy wilk" 29.01.11, 20:22 "Piaskowy wilk" Autor: Åsa Lind Ilustrator: Kristina Digman Wydawnictwo: > Zakamarki Pierwsza z trzech części serii opowiadań o kilkuletniej Karusi, która na plaży nieopodal domu odnajduje niezwykłego przewodnika po świecie. Piaskowy wilk to wyjątkowy mentor, potrafiący dziecku wskazać odpowiedź na wiele ważnych pytań. Filozofia "w pigułce" dla najmłodszych. Mądrze, prostym językiem i dowcipnie. Recenzja z sieci: <a href="http://pozarozkladem.blogspot.com/2010/11/uczymy-myslenia.html"target="_blank">na moim blogu</a Odpowiedz Link
anna_mrozi "Nusia i wilki" Pija Lindebaum 30.01.11, 07:55 "Nusia i wilki" Pija Lindebaum il. Pija Lindebaum Zakamarki Zabawne, inteligentne i dowcipne przetworzenie toposu Czerwonego Kapturka. Nusia to nadmiernie ostrożna kilkulatka, która gubi się podczas wycieczki przedszkolnej. W lesie spotyka wilki i w zaskakujący sposób potrafi sobie z nimi poradzić. Okazuje się, że wszystkie jej strachy nie były takie straszne, a sama jest niezwykle dzielną i pomysłową dziewczynką. Świetne, dowcipne ilustracje. Mądre przesłanie - wsparcie dla przedszkolaków. Recenzja z sieci: Ryms Odpowiedz Link
agisek "Kazio i nocny potwór" 31.01.11, 21:13 Martyna Skibińska il. Anna Niemierko Wydawnictwo Wytwórnia Bardzo sympatyczna i zabawna książeczka na dziecięce, nocne lęki. Ciekawy, zaskakujący pomysł ilustratorki sprawia, że pomieszczenia i urządzenia domowe w oczach Kazia i czytelników przez chwilę są potworami, by po zapaleniu światła znowu okazać się tym, czy naprawdę są, czyli wanną, szafką kuchenną czy wieszakiem na ubrania. Recenzja na portalu Qlturka.pl. Odpowiedz Link
agisek "Co za szczęście! Co za pech!" 01.02.11, 09:19 "Co za szczęście! Co za pech! Autor: Thomas Halling Ilustracje: Eva Eriksson Wydawnictwo Eneduerabe "To przewrotna, opowieść o tym co się nie wydarzyło. Bardzo pomysłowa konstrukcja ksiązki, zabawny tekst szwedzkiego autora Thomasa Hallinga i znakomite ilustracje Evy Eriksson tworzą niezwykłą historię o zwykłym dniu małej dziewczynki. Czy na pewno zwykłym? Co za szczęście!/Co za pech! to zaproszenie do rozmowy o rozumieniu i spostrzeganiu szczęścia." - tyle wydawca, a ja jeszcze dodam, że dla mnie to książka o potencjalnych możliwościach, które czekają na nas każdego dnia, pretekst do zabawy i zadawania sobie pytań: "co by się stało, gdybyśmy poszli dzisiaj w prawo, a nie w lewo?", co by się działo, gdybyśmy pojechali do babci, zamiast siedzieć w domu?". Recenzja Odpowiedz Link
agisek "Nasza mama czarodziejka" 01.02.11, 12:30 "Nasza mama czarodziejka" Autorka: Joanna Papuzińska Ilustracje: w naszym wydaniu Ewa Poklewska-Koziełło Wydawca: Literatura Zdaje się, że książeczka nadal jest lekturą w szkole podstawowej, ale krótkie rozdziały i bogactwo ilustracji sprawiły, że zainteresowała moje dzieci, kiedy miały mniej więcej trzy i pół roku. Ciekawostka - pierwowzorem mamy czarodziejki z ilustracji Ewy Poklewskiej-Koziełło było Agnieszka Żelewska. Recenzja Odpowiedz Link
agisek "Gruffalo" 02.02.11, 09:39 "Gruffalo" Autorka: Julia Donaldson Ilustracje: Axel Scheffler Wydawnictwo Amber Historia o małej myszce, co przechytrzyła zwierzęta, które miały na nią apetyt, a na końcu samego potwora Gruffalo! Nasz mega hit, dzieci umiały cały tekst na pamięć. Polecam od trzeciego roku życia, bo moje dzieci wcześniej zanadto bały się "strasznych" ilustracji w książkach, a Gruffalo straszyć może. Poza tym, mimo pozornej prostoty, fabuła jest dość przewrotna. Książka ma też swoją kontynuację, jest nią "Synek Gruffala". Ta książka to po prostu wielka frajda dla maluchów. Gruffalo ma swoją stronę internetową, do której można zajrzeć tu. Doczekał się również ekranizacji. W polskim tłumaczeniu irytuje mnie tylko zwrot: "To ogromnie miło czuć się zaproszona" Recenzja Odpowiedz Link
agisek Julek i Julka 02.02.11, 10:17 "Julek i Julka" części 1-5 Tekst: Annie Schmidt Ilustracje: Fiep Westendorp Tłumaczenie: Łukasz Żebrowski U nas książki z tej serii idealnie sprawdzają się w czasie dłuższych podróży - jest dużo czytania, a nie trzeba dźwigać ze sobą zbyt dużej ilości tomów - oraz w trakcie samej jazdy samochodem (dużo bardzo prościutkiego tekstu, ilustracji nie trzeba studiować godzinami, co bardzo ważne, gdy dwoje dzieci siedzi w osobnych fotelikach). Książki zaczęliśmy czytać wcześniej, kiedy dzieci miały dwa i pół roku, mam jednak wrażenie, że teraz (trzy i pół) rozumieją znacznie więcej i lepiej, o czym świadczą regularne wybuchy śmiechu. Recenzja Odpowiedz Link
per-vers "Mama Mu na sankach" 10.02.11, 21:13 Autor: Jujja Wieslander i Tomas Wieslander Ilustrator: Sven Nordqvist Wydawnictwo: Zakamarki Do listy dodała sylwina76 Opis: Czy krowy mogą jeździć na sankach? Ależ oczywiście, Mama Mu zrobi wszystko, by bawić się tak wesoło jak dzieci! Jak zwykle musi stawić czoła krytycznemu Panu Wronie, który każdy pomysł Mamy Mu kwituje wyniosłym oburzeniem. Wystarczy jednak zasugerować Panu Wronie, że czegoś nie potrafi, a od razu zmienia ton. On nie potrafi kierować sankami? Brawurowy popis jego umiejętności kończy się oczywiście w zaspie. W śniegu ląduje też mama Mu - i to właśnie, z całego jeżdżenia na sankach, najbardziej jej się podoba. Ciepła, pełna humoru książka o sympatycznej krowie i jej przyjacielu Panu Wronie, parze sympatycznych nietuzinkowych przyjaciół, znanych także z innych książek o Mamie Mu podbiła serce nie tylko moich dzieci, ale również moje. Świetnie się czyta, nawet po raz enty :), a ilustracje Svena Nordqvista za każdym razem zachwycają - bardzo dużo się na nich dzieje, mają mnóstwo szczegółów do odkrywania. Po prostu mistrzostwo:) Wybrałam Mamę Mu na sankach, ale równie dobrze mogłabym wybrać inną - każda jest świetna, z każdej aż " bije" pozytywna energia i każdy może znaleźć w nich coś dla siebie :) Opis na stronie wydawnictwa Odpowiedz Link
abepe "Baśń o królu Dardanelu" 10.02.11, 21:45 Napisał i ilustrował Janusz Stanny wydawnictwo Wytwórnia Pięknie wierszowana historia króla Dardanela, który po nieudanym polowaniu na smoka wraca na zamek, gdzie porzuca rycerskie i monarsze atrybuty ku rozpaczy i oburzeniu dworu. Tekst bogato ilustrowany delikatną, ale energiczną, gęstą kreską. Ilustracje czarno-białe. Duży format. Atrakcyjne dla maluchów powtórzenia w tekście. Rozmówki na forum Mini-recenzja z sieci Odpowiedz Link
abepe Re: "Baśń o królu Dardanelu" 10.02.11, 23:06 Książka jest reprintem, ale nie pierwszego wydania. Znalazłam inną okładkę, może to właśnie jest to pierwsze? Dorzucam, żeby wytwórnianą okładką się nie zdziwił ktoś, kto jest szczęśliwym posiadaczem dawnego wydania. Odpowiedz Link
per-vers "Wesołe lato" 11.02.11, 19:45 Tytuł: Wesołe lato Autor: Helena Bechlerowa Ilustracje: Hanna Czajkowska wydawnictwo: Nasza Księgarnia Do listy dodał/a tymianek21: Książka opowiada o życiu grupy zwierzątek. Wszystko dzieje się w upalne lato w lesie i na polance z dala od miejskiego zgiełku. Koziołek, króliczek, 2 kotki a nawet słoń muszą wspólnie stawiać czoło różnym przygodom takim jak pożar, zjedzenie dachu domku króliczka przez konia a dzięki przyjaźni radza sobie z różnymi problemami. Rozdziały są krótkie -idealne dla małego słuchacza. Odpowiedz Link
anna_mrozi "Pan Tom buduje dom" Stefan Themerson 12.02.11, 07:01 Autor: Stefan Themerson Ilustrator: Franciszka Themerson Wydawnictwo: Omedia (przypuszczam, że to Omedia Sp. z o.o. - wydawca również Bajek-Grajek) Opis: Książka "wiekowa", niezwykle nowatorska jak na swoje czasy Do dziś niewiele straciła ze swej świeżości. Dzieci uwielbiają jej rymowy, zrytmizowany wiersz, liczne powtórzenia i przygody głównego bohatera. Opowieść akurat dla "młodych budowniczych". Pan Łebski postanawia zbudować dom. W książce opowiadane są jego perypetie z architektem (który przedstawia mu kolejne propozycje rozmaitych domostw występujących na świecie), dotarciem na budowę (pojawiają się różne środki transportu), praca różnych ludzi potrzebnych do zbudowania domu (dane się troszeczkę zdezaktualizowały). Kolejne rozdziały prezentują też różne sposoby zaopatrzenia domu w wodę, "światło" i metody odmierzania czasu. Najważniejszy jest sposób przedstawienia - Tom jest jak małe dziecko, które wszystkiemu się dziwi i poznaje świat. I o wszystko dociekliwie pyta. I tak się cieszy... Mój "mały budowniczy" był bardzo podobny do niego :) To jedna z jego najulubieńszych książek z okresu "wczesnoprzedszkolnego" (czytana do dziś) Dowcipnie, z pięknymi, oszczędnymi (czarno-białymi) ilustracjami - "otwierającymi się" na wyobraźnię dziecka. Forum także dyskusja o ilustracjach Pana Toma Recenzja z sieci Zaczytani Odpowiedz Link
sylwina76 Co!? 18.02.11, 22:23 Autor: Kate Lum Ilustrator: Adrian Johnson Wydawnictwo: tatarak.com/ Opis: "Kto kiedykolwiek usypiał uparte dziecko, ten wie, że jest to nie lada wyczyn. Babcia Patryka robi wszystko, żeby wnuczek poszedł wreszcie spać, ale chłopiec stawia przed nią coraz to nowe wyzwania... Przewrotna opowieść o babci, dla której nie ma rzeczy niemożliwych...." - tyle z opisu wydawnictwa. Bardzo podoba mi się postać niezmiernie kreatywnej babci, której "Cooo" wymawiane jest w naszym domu w różnej intonacji. Dodam, że to kolejna książka wydawnictwa Tatarak, którą lubi zarówno czterolatka i siedmiolatek. Oprócz świetnego, zaskakującego tekstu, książka zachwyca ilustracjami. Adrian Johnson nie tylko ilustruje książki dla dzieci, pracuje również dla m.in. Adidasa, New York Times. Jego prace wyróżnia dbałość o szczegóły i dużo humoru. Na pewno Co!? jest książką którą można czytać i czytać..... w nieskończoność :-) Recenzja:ryms.pl/ksiazka_szczegoly/24/index.html Odpowiedz Link
agisek "Mam przyjaciela..." 21.02.11, 17:00 cykl "Mam przyjaciela..." w serii "Mądra Mysz" Wydawnictwo Media Rodzina Autor: Ralf Butschkow dla tytułów: "Mam przyjaciela kierowcę rajdowego" "Mam przyjaciela policjanta" "Mam przyjaciela strażaka" "Mam przyjaciela kolejarza" "Mam przyjaciela kierowcę autobusu" "Mam przyjaciela pilota" Autor: Suzanne Schürmann i Ralf Butschkow dla tytułów: "Mam przyjaciela śmieciarza" "Mam przyjaciela marynarza" "Mam przyjaciela budowniczego" "Mam przyjaciela weterynarza" Książki z tej serii można zacząć oglądać już w wieku 2 +, ale najciekawsze będą chyba właśnie po ukończeniu trzeciego roku życia. Każda z nich to niewielki tomik w broszurowej oprawie, skrywający w sobie moc wiedzy i ilustracji wiernie odzwierciedlających rzeczywistość, realny wygląd opisywanych scenek i przedmiotów (np. wnętrza wozu strażackiego, kabiny kierowcy czy pilota). Książki zapoznają z rolą poszczególnych zawodów, obfitując w techniczne szczegóły, które niektórych (mnie) mogą trochę nudzić, a innych (mojego syna) wprawiają w stan euforii. Na nic zdaje się monotonny i znużony głos, moje dziecko i tak po raz kolejny chce wysłuchiwać, o tym, że w skład wyposażenia wozu strażackiego wchodzi: toporek strażacki, wąż o średnicy 75 mm, drabina nasadkowa, bosaki, wąż ssawny do napełniania zbiornika... - zatrzymałam się w tym momencie przy punkcie piątym, a jest ich 25 :-) Oczywiście, nie trzeba tego czytać dzieciom, które tematem aż tak się nie interesują. I tak będą miały co robić, wertując ilustracje i słuchając samego opowiadania o nich. U nas numer 1 przez wiele miesięcy. Książki nie są przeznaczone wyłącznie dla miłośników motoryzacji, ale to zwłaszcza im będą się podobać, właśnie przez bogactwo zilustrowanych pojazdów, pokazanych zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Wątek na forum Kilka okładek: Odpowiedz Link
agisek "Jajuńciek" 21.02.11, 17:27 "Jajuńciek" Paweł Pawlak Wydawnictwo Muchomor Autorska książka Pawła Pawlaka, za ilustracje do niej otrzymał Złote Jabłko na Międzynarodowym Biennale Ilustracji w Bratysławie w 2005 r. Historia dzielnego Jajuńcka, który uratował rodzeństwo przez zakończeniem żywota w pasztecie z królików muzykantów, doprowadzając do pęknięcia groźnego króla Lugubrosa. Wspaniałe ilustracje, na przykład cudnie śniegiem zasnute miasto. Wyczytałam, że niektórzy uważają książkę za nie tak dobrą tekstowo, jak graficznie, ale nam się czyta dobrze. Po wielokrotnej lekturze tej książki mój syn zaskoczył nas pytaniem: "A jak my wybuchniemy?" - nie był przestraszony, ale raczej zafascynowany ;-). Jeden wątek na forum. I drugi. Recenzja w sieci. Odpowiedz Link
agisek "O dwunastu miesiącach" 21.02.11, 18:34 "O dwunastu miesiącach. Bajka słowacka" - tekst zaczerpnięto z tomu "Śpiewająca lipka. Bajki Słowian Zachodnich". Ilustrował Paweł Pawlak Wydawnictwo Media Rodzina Klasyczna baśń, napisana ładnym językiem (szczególnie lubię, powtarzające się zdanie: "Śnieg leżał wysoko, nigdzie ani ścieżki") o dobroci, odwadze, uprzejmości, szacunku dla bliźniego. I nie tylko. Bardzo lubimy też ilustracje, które doskonale działają na zmysły. Patrząc na nie, z łatwością można wyobrazić sobie zapach fiołków, smak poziomek, poczuć wicher, który unicestwił macochę i złą Holenę oraz mróz, na który regularnie wypędzają one biedną Maruszkę. Książka jest bardzo solidnie wydana, naprawdę urocza i uniwersalna (mam na myśli to, że ma szansę spodobać się książkowym dzieciom i tym niekoniecznie książkowym), dobra na prezent. Recenzja Odpowiedz Link
agisek "Ciało. Bawidoc" 21.02.11, 19:12 "Ciało. Bawidoc" Autorka: Michèle Longour Ilustracje: Lucie Durbiano i Guillaume Decaux Wydawnictwo Hachette Jeden z naszych nr 1 jeśli chodzi o "popularnonaukowe". Zabierana do łóżeczka i do przedszkola książka o ludzkim ciele, która obfituje w klapki i elementy ruchome, umożliwiając przyswajanie wiedzy przez zabawę. Jeśli na obrazku jest chłopiec, który rozciął nożem palec, to pod klapką będzie schemat palca i rozciętego naczynka krwionośnego, jeśli na innym obrazku ktoś właśnie gryzie bułkę, to jeśli pociągniemy za odpowiedni element, będziemy mogli prześledzić drogę tej bułki przez cały układ pokarmowy. Z książki dzieci dowiedzą się co jest pod skórą, poznają historię życia człowieka od momentu poczęcia do starości, podstawy budowania zdrowych jadłospisów, czym się charakteryzują nasze zmysły, czym jest choroba, a także które formy spędzania czasu są dobre, a które szkodliwe dla ich organizmu. Do oglądania, czytania, odkrywania, powinna wystarczyć na długo. Wiem, że są też inne książeczki z tej serii, ale my mamy i znamy tylko tą. Odpowiedz Link
sylwina76 Zwierzęta sawanny - Encyklopedia Larousse'a 23.02.11, 12:33 Seria: Moje Małe Encyklopedie Larousse'a Redakcja: Agnes Vandewiele, Michele Lancina Ilustrator: Jerome Ruillier Opis: Moje Małe Encyklopedie Larousse'a to cykl 6 małych encyklopedii skierowanych do dzieci 3 - 4 letnich. W serii wydano następujące tytuły: Ciało, Kosmos, Dinozaury, Delfiny i Wieloryby, Rycerze i zamki warowne i Zwierzęta sawanny. Bardzo lubimy te książeczki, bowiem informacje przekazane są w nich w sposób bardzo prosty i przystępny, tak, aby najmłodsze dzieci mogły nie tylko zrozumieć ale i zapamiętać. Moje Małe encyklopedie Larousse'a to mnóstwo zabawnych ilustracji pod którymi znajduje się prosty tekst (ważniejsze informacje są wręcz "wytłuszczone"). Zwierzęta sawanny zawierają charakterystykę siedmiu zwierząt: słonia, żyrafy, zebry, nosorożca, hipopotama, lwa i geparda. Wiedza jest bardzo obrazowa: słoń waży tyle co sto osób, jest tak wysoki jak dom itp. Moja Mała Encyklopedia rozwija zainteresowania i jest wspaniałym "wstępem" do kolejnych Encyklopedii Larousse'a skierowanych do starszych już dzieci. Mój syn w każdym razie uwielbiał wszystkie ich publikacje. Odpowiedz Link
agisek "Kamyki Astona" 04.03.11, 12:27 "Kamyki Astona" Lotta Geffenblad Wydawnictwo Eneduerabe Urzekająca książka o piesku Astonie, który opiekował się kamykami, bo obawiał się, że pozostawione same sobie, na podwórku, zmokną i zmarzną. Zabawne, zaskakujące zakończenie, a do tego z pozoru mroczne, a jednak bardzo ciepłe i nastrojowe ilustracje. W sposób szczególny pokazano na nich światło: zapalone latarnie i słońce odbijające się na zmrożonym asfalcie bądź w tafli wody - jak dla mnie bomba. Dzieciom podoba się bardzo, pod jej wpływem, zaczęły naturalnie znosić do domu kamyki :-). Recenzja nr 1 i nr 2 Odpowiedz Link
sylwina76 Trzej zbójcy 10.03.11, 08:47 Autor i Ilustrator: Tomi Ungerer Wydawnictwo: www.wformat.com Opis: Trzej zbójcy to przepiękna, prosta historia opowiadająca o tym, jak zło przegrywa z dobrem. Trzech uzbrojonych zbójców w czarnych pelerynach zastrasza i okrada podróżnych, co raz bardziej zapełniając skarbami swoją kryjówkę. Pewnej nocy zamiast zabrać kolejne łupy, z powozu zabierają jedynie sierotkę. Pod jej wpływem ich złe serca zaczynają mięknąć. Ze złych rzezimieszków w czarnych złowrogich pelerynach przeistaczają się w dobrych ludzi noszących miłe i ciepłe peleryny. Finał książki jest zaskakujący.... Moja córka kazała sobie Trzech zbójców czytać i czytać, za każdym razem wydając się zaskoczoną takim zakończeniem. Lubimy także oglądać rewelacyjne ilustracje, które przechodzą przemianę nie mniejszą niż tytułowi zbójcy. Początkowo utrzymane w złowieszczym klimacie, z kartki na kartkę robiąc się coraz bardziej kolorowe. Sugerowany wiek odbiorcy to według Wydawnictwa Format 4+, jednak moja córeczka największą fascynację Zbójcami przeżyła około 2 urodzin. Duży plus za zaokrąglone, "bezpieczne" rogi książki. Recenzja książki: www.qlturka.pl/recenzje,literatura,nie_taki_zboj_straszny__recenzja_ksiazki_trzej_zbojcy,4098.html Odpowiedz Link
sylwina76 O księciu Oliwierze, który nie chciał się myć 10.03.11, 11:43 Autor: Odile Hellmann-Hurpoil Ilustrator: Patrick Benson Wydawnictwo: Muchomor www.muchomor.pl Opis: Zabawna historia z dydaktycznym przesłaniem. Książę Oliwier to wesoły i miły chłopczyk, zawsze chętny do pomocy. Niestety ma jedną wadę - nie cierpi się myć. "Po co mam się myć, skoro zaraz się zabrudzę" powiada. Zarówno jego rodzice, jak i siostra próbują przekonać go do mycia, niestety bezskutecznie. Oliwierowi nie przeszkadzają ani wszy, ani brudne uszy, ani brzydki zapach jaki wokół roztacza. Nie działają na niego ani prośby ani groźby, wszak rodzice kochają go zbyt mocno, by wcielić je w życie....Do kąpieli przekonał go dopiero niewiarygodnie sprytny plan obmyślony przez babcię. Księcia Oliwiera wprawił on w prawdziwe osłupienie !!! Moim dzieciom ta książka Muchomora bardzo przypadła do gustu, chociaż problemów z myciem nie mieliśmy nigdy. Spodobały im się również ilustracje, ukazujące dawne realia " zamkowo - książęce". Recenzja z sieci: poleczkazksiazkamibeel2.blox.pl/2008/10/O-ksieciu-Oliwierze-ktory-nie-chcial-sie-myc.html Odpowiedz Link
abepe "Przygody rodziny Mellopsów" 13.03.11, 12:44 Tomi Ungerer Wydawnictwo Format Jakiś czas temu wypatrzyłam tę książkę w księgarni, wydała mi się wyśmienita na pierwsze samodzielne czytanki - gruba, ale na stronie kilka linijek tekstu i świetne ilustracje. Kupiłam na targach w Poznaniu, ponieważ wydawała mi się odpowiednia i dla niespełna czterolatka, jak i dla siedmiolatka. I trafiłam! Moi chłopcy wysłuchali dzisiaj całości, nie mogli się oderwać. Książka powinna mieć w tytule określenie "ekscytujące". Na twarzach moich dzieci było widać niesamowite skupienie, niebezpieczne przygody świnek chwilami powodowały chyba lekkie przerażenie, co jakiś czas jednak chłopcy wybuchali śmiechem na widok scen na ilustracjach. Jak widać, żywe emocje wzbudziła też w synu anny_mrozi. Aha, mój siedmiolatek tak, jak syn Anny zaznaczył zdziwiony, że mama tylko macha chusteczką. Odpowiedz Link
agisek "Pewnie, że Lotta umie jeździć na rowerze" 22.03.11, 08:41 Napisała Astrid Lindgren Ilustracje: Ilon Wikland Rewelacyjnie oddana perspektywa dziecka, pięcioletniej Lotty, która marzy o tym, by dostać na urodziny rowerek. Bardzo mi się podoba, że pokazanie złego zachowania Lotty nie ma na celu jego ośmieszenia i wytykania jej palcem (do czego przyzwyczaili nas niektórzy autorzy), ale przede wszystkim wskazanie, że dziecko też ma swoje potrzeby i pragnienia, którym należy się uwzględnienie i szacunek. Na każdej stronie śliczne ilustracje Ilon Wikland. Są też inne książki o tej bohaterce ("Pewnie, że Lotta jest wesołym dzieckiem", "Pewnie, że Lotta umie prawie wszystko"), a także te przeznaczone już raczej dla kategorii wiekowej 4+ "Dzieci z ulicy Awanturników" oraz "Lotta z ulicy Awanturników". Recenzja Odpowiedz Link
abepe Opowieści z parku Percy'ego - seria 26.04.11, 14:32 Autor tekstu i ilustracji - Nick Butterworth Wydawnictwo Ameet Części serii: Wyprawa ratunkowa Mroźna noc Po burzy Poszukiwanie skarbu Przejażdżka z Percym Tajemnicza ścieżka Od niedawna jesteśmy już posiadaczami wszystkich części i czytamy je naprzemiennie. Jak nazwa wskazuje są to przygody pewnego dozorcy parku i jego przyjaciół - zwierząt. W każdej części rozkładanka -niespodzianka - a to strona, na które trzeba odnaleźć jakieś elementy a to labirynt do przejścia. Sympatyczne, ładne, słodkie, ale nie kiczowate ilustracje. Nie znalazłam sensownej recenzji w sieci, więc linkuję dyskusyjkę na forum. Wrzuciłam tę serię w kategorię 3+, chociaż zrozumiała będzie i dla części dwulatków. Odpowiedz Link