czarka77
19.08.11, 23:48
Witam na jednym z moich ulubionych forów, dawno marzyłam o tym, żeby do Was dołączyć ;-)
Jestem starym czytaczem, mam 2 młodych czytaczy-słuchaczy (8 i 6 lat), czasem coś napiszę, co mi łaskawie opublikują (najczęściej w prasie dziecięcej), niestety, bardziej dla podreperowania budżetu niż z ambitniejszych pobudek ;-) Choć, kto wie, może się jeszcze kiedyś czymś pochwalę...
Chciałam Was BARDZO zainteresować (bo nie znalazłam takiego wątku) Ludwikiem Wiszniewskim.
Ciekawe rzeczy o nim wyczytałam tu:
www.spekulant.gda.pl/LudwikWiszniewski.htm
Było mi przykro, że nawet ja sama, choć powinnam z racji wykształcenia i zamiłowań, nie pamiętałam nazwiska autora kilku moich ulubionych wierszyków i piosenek z dzieciństwa (Koziołeczek: Stanął koziołeczek przed babuli progiem, zażądał kapusty i nastawił rogi...; Przyjaciele zajączka: Chorował zajączek, bolało go w boku..., Przedszkole: Powiedz, Jasiu, powiedz, Olu... itd.).
I w ogóle okazało się, że mało kto go pamięta, nie doczekał się nawet, jeśli dobrze zrozumiałam, własnego tomiku.
No więc piszę tu o nim i proszę - PAMIĘTAJCIE O WISZNIEWSKIM ;-) Co do tomiku, może ktoś mądry coś tu zdziała, nie wiem, jak to z tymi prawami autorskimi jest. Ale warto człowieka wyróżnić, choćby 60 parę lat po śmierci.