i2h2 14.02.14, 14:51 Dziękuję, Panie Profesorze, za lekkość i precyzję każdej kreski, za dowcip, i za budowanie zamku Dardanela z tekturowych pudeł. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
feniks_z_popiolu Re: [*] Janusz Stanny 14.02.14, 19:22 Osobiście nie znałam ale ilustracje miał znakomite. Odpowiedz Link
zuzannao Re: [*] Janusz Stanny 12.03.14, 10:07 Parę słów o Profesorze: ww.kiedybylammala.art.pl/index2/krol-janusz/ Odpowiedz Link
abepe Re: [*] Janusz Stanny 12.03.14, 15:04 Dziękuję, Zuzanno. Zazdroszczę Ci grzebania w tym koszu na papiery. Odpowiedz Link
uccello Re: [*] Janusz Stanny 12.03.14, 22:25 Zuziu- piąteczka! Mimo ,ze nie wierszem. Chciałam skomentować na stronie, ale mię ów Disqus oszołomił. Profesor rozkosznie opowiadał dykteryjki. Np. o Targach Książki w Warszawie. W latach 60 stały długaśne kolejki czytelników, którym coś zawsze starał się narysować. Często byli to bohaterowie książek, ale żeby się zbytnio nie powtarzać, pytał kolejne dzieci -No, co ci narysować: pieska, kotka, krasnoludka? Jeden chłopiec wyznał cichutko, że chciałby LENINA. Profesor zadumał się nieco nad mocą propagandy, no ale jak Lenina, to Lenina! Już, już, przymierzał się do profilu Wielkiego Wodza, kiedy chłopczyna uderzając się w czoło powiedział JELENIA! Chciałbym jelenia! Odpowiedz Link
zuzannao Re: [*] Janusz Stanny 13.03.14, 08:29 Dziękuję, Elu! Mnie też ten Disqus onieśmiela, muszę się z nim oswoić. Dykteryjka cudna. Nikt takich już nie będzie opowiadał:( Odpowiedz Link
tom_papioh Re: [*] Janusz Stanny 13.03.14, 20:54 Dzień dobry! Disqus onieśmiela? Prawdę mówiąc, wybrałem taki system komentarzy trochę na chybił trafił - wydawał mi się dobrze funkcjonujący, ale jeśli większej ilości osób (jeśli takowa w ogóle na stronie się objawi) się nie spodoba, poszukam czegoś innego... Odpowiedz Link
uccello Re: [*] Janusz Stanny 14.03.14, 12:20 Dykteryjki, dykteryjkami, ale miał też fantastyczny refleks i talent do riposty. Rozmawiamy kiedyś o Kasi, że taka z niej super dziewczyna- kontaktowa, z pomysłem na życie, aktywna zawodowo, a przy tym bardzo wobec niego opiekuńcza,. Słowem -gratulowałam mu udanej córki. Na co Profesor: -No wiesz, ale tyle prób, tyle prób... Odpowiedz Link