abepe
30.03.06, 09:31
Grześ jeszcze nie umie czytać a już się podczas posiłków z książką nie może
rozstać. Czasem chce, żebym mu coś czytała, czasem coś sam ogląda (wtedy ja
muszę ładować do buzi:)
Nie wiem, czy to jest dobry nawyk ale sama też tak robię często (coraz
częściej jadam posiłki przy komputerze, hm). Oczywiście nigdy nie czytamy
podczas wspólnych posiłków. Wtedy gadamy:)
Jak jest u Was?
Lecę do czytającego przy śniadaniu o porach roku młodego:)