i2h2 02.03.07, 10:40 Czyli "Jak rozmawiac o książce, której się nie przeczytało": wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74419,3954920.html Ciekawe, czy u nas też ktoś tę pracę wyda. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
babatera Re: Jak Wam sie podoba taki elementarz ? 02.03.07, 10:51 To ja się przyznam, ze w liceum najlepsze oceny na języku polskim dostawałam za dyskusje i szafowanie cytatami z książek, które nie przeczytałam ;-) I faktem jest, że w tym okresie czytałam najmniej w swoim życiu - może właśnie ze względu na ten przymus? Ale po zdaniu matury lawina ruszyła - nadrobiłam wszystkie zaległości. Odpowiedz Link
gopio1 Re: Jak Wam sie podoba taki elementarz ? 02.03.07, 12:39 A mnie wkurzają dyskusje z osobami na temat czegoś czego nie przeczytali. Najbardziej irytujące jest to, że choć nie wiedzą o czym mówią, to i tak wiedzą lepiej. Przykład: rozmowa sprzed lat z moim szwagrem na temat Harrego Pottera. Ksiązki nie czytał, ale widział film. - Świetny film, dużo lepszy od książki. - Jak to? Przecież nie czytałeś. - Nie muszę czytać żeby wiedzieć. Buhaha. Pogratulować mi szwagra ;-))) Odpowiedz Link
mamalina Re: Jak Wam sie podoba taki elementarz ? 02.03.07, 20:59 gopio1 napisała: > Buhaha. Pogratulować mi szwagra ;-))) ooo, gratuluje szwagra! Odpowiedz Link
asiak_asiak kij w mrowisko 13.03.07, 09:38 gopio1 napisała: > A mnie wkurzają dyskusje z osobami na temat czegoś czego nie przeczytali. Najba > rdziej irytujące jest > to, że choć nie wiedzą o czym mówią, to i tak wiedzą lepiej. To jest irytujące, fakt, ale zdarza sie niestety równieź na tym forum. Wiele razy czytałam coś takiego (parafrazuję): "przejrzałam tę ksiązkę w księgarni, ale nie kupiłam, bo napisana nieciekawie" "nie czytałam, bo nie podobały mi sie ilustracje, nie polecam" A w najlepszym razie: "przeczytałam pierwszy rozdział, ale ksiazka do niczego, bo bohaterowie mają głupie nazwiska" I tak dalej. Bardzo mnie to denerwuje, a przede wszystkim: wprowadza w błąd. Więc postuluje: nie piszmy, jesli nie zadalismy sobie trudu, żeby rzetelnie poznać jakąś pozycję. PS Wiem, że wsadzam kij w mrowisko... Odpowiedz Link
steffa Re: kij w mrowisko 13.03.07, 20:36 "PS Wiem, że wsadzam kij w mrowisko..." che che che - to dobrze. Dodam tylko, że o 10 stronicowej książce dla dziecka można się wypowiedzieć - przynajmniej pobieżnie - czytając tylko połowę. Takie jest moje zdanie. Że jeśli trudno nam jest przez coś przebrnąć to można zaryzykować przynajmniej dwa stwierdzenia (a może i więcej): a) napisana była straszliwie, b) jesteśmy nieinteligentni. Odpowiedz Link
spacey1 Re: Jak Wam sie podoba taki elementarz ? 13.03.07, 21:48 A ja wam powiem, że mówienie o czymś czego się nie czytało jest czasem potrzebne i moim zdaniem wcale nie naganne. Czyż nie to właśnie robiłam pracując przed laty w księgarni, która miała na półkach kilkanaście tysięcy tytułów? Konia z rzędem temu, kto je wszystkie zdołałby przeczytać. Miałam więc swoje sposoby na "zapoznanie się" z książką i potem rozmawiałam z klientami, jak równy z równym" :) I wcale się tego nie wstydzę :)) pozdrawiam Odpowiedz Link
verdana Re: Jak Wam sie podoba taki elementarz ? 13.03.07, 22:08 Niektorych książek wręcz czytać nie nalezy, a zabierać głos waro. Jak czytam w elementarzu, ze "cukierek to słodki landrynek" - to mogę nie przeczytac ani jednego zdania więcej. Opinię mam już dostatecznie wyrobioną. Odpowiedz Link