gopio1
30.06.08, 17:32
Przyznam szczerze, ze opis bardzo mnie zaciekawił. Chodziła za mną ta książka
od paru miesięcy. Chciałam ją przeczytać tylko sobie, ale że akurat byliśmy w
trasie, czytałam na głos całej naszej czwórce. O ile sama historia rozpoczyna
się dość tajemniczo i ciekawie, o tyle zakończenie rozczarowuje - jest takie
jakieś banalne, nachalne dydaktycznie i zwyczajne. To moje zdanie.
Kubie (6 lat) książka podobała się bardzo. Ale jemu podobaja się prawie
wszystkie długie, dziwne opowieści. Maja (4 lata) stwierdziła, że najbardziej
podobały jej się obrazki - jak to nazwała: takie zwierzo-cienie.
PS. Iwono, przyznaję Ci rację - to książka, która nie wyzwala pragnienia, aby
ją mieć na własność. Mogę oddać ;)
Opis wydawcy:
Mieszkańcy odciętej od świata wioski żyją w strachu przed nocą i pobliskim
lasem. Przed wieloma laty bowiem, gdy dorośli byli jeszcze dziećmi, nocą
zniknęły z wioski wszystkie zwierzęta. Dla dzieci to tylko powtarzana cicho
historia. O wydarzeniach owej nocy wiadomo jedynie, że za zniknięcie zwierząt
odpowiada demon Nehi. Maja i Mati, których wspólny sekret odsuwa od
rówieśników, czyniąc obiektem kpin, zbierają się na odwagę i zapuszczają w
las, by odkryć prawdę o zwierzętach i o Nehim.