sonia_30 23.09.08, 09:47 Niebawem 'Pluk z wieżyczki' Annie Schmidt - autorki Julka i Julki :-) www.hokus-pokus.pl/ksiazka/43/index.html Pozdrawiam, Małgosia Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 09:52 Mój Igor jest takim fanem Julki i Julka, że będe tego Pluka wyczekiwać, pewnie zalapie sie na Bozo Narodzeniowa paczke, a może w buta Mikołajowego :) A czemu cena taka wysoka, no dośc spora. Odpowiedz Link
alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:43 pa_yo napisała: > Mój Igor jest takim fanem Julki i Julka, że będe tego Pluka > wyczekiwać, pewnie zalapie sie na Bozo Narodzeniowa paczke, a może w > buta Mikołajowego :) U nas koniec roku obfity w różne okazje, tak więc hokusowy Pluk będzie znakomitym prezentem:-))) Odpowiedz Link
alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:10 Och, jak cudnie:-)))) Hm, tylko skąd ja wezmę teraz te pięć dyszek? ;-(( Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:38 Dziewczyny, który to wątek o Pluku, nooo, który? ;-) Forumowa wyszukiwarka działa, przeciwnie niż ta duża. A co do ceny - już kiedyś wyliczałam, komu się płaci w cenie książki, tylko nie pamiętam, co to był za wątek. A "Pluk" jest rozmiarowo z gatunku cegła (o ile nie pustak, bo to duży format) ;-) Też byłam zaskoczona, bo jestem przyzwyczajona do malutkich "Julków...". Cena jest więc adekwatna. Odpowiedz Link
pa_yo co składa sie na cenę książki 23.09.08, 12:47 No to ja w ramach kajania doklejam watek o cenach książek. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=76277312&wv.x=2&a=76390059 I2h2 ja wpisałm 'Pluk z wieżyczki' w wyszukiwarke i wyskoczył mi tylko ten watek... Przyznaje, że w wyszukiwarke wpisałam dopiero po Twoim poście, nie żeby przed :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: co składa sie na cenę książki 23.09.08, 12:54 Za bardzo się w szczegóły wdałaś - na samo "Pluk" wyskakuje więcej. Też sprawdziłam, zanim zaczęłam krucjatę ;-) A za wątek cenowy bardzo dziękuję :-) Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 13:57 Czuję ,że to będzie u nas hit :) Odpowiedz Link
pa_yo a czy ktoś zna date wydania? 24.09.08, 14:23 Bo na stronie Hokus-Pokus to juz mozna kupić !? Nie ma adnotacji, że jest jeszcze niedostępna. Odpowiedz Link
pa_yo 23.10-26.10.2008 27.09.08, 15:10 Ja oczywiście średnio kumata w datach poszczególnych targów ksiązkowych więc wyszperałam sobie w googlu www.targi.krakow.pl/targi,12_Targi_Ksiazki_w_Krakowie_627564821.html Odpowiedz Link
pa_yo W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 08:07 www.hokus-pokus.pl/wydarzenie/61/index.html Niestety nie moje rejony :( Odpowiedz Link
tattarak Re: W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 10:22 Pewnie wiecie, że na stronie internetowej autorki można przeczytać fragment książki (po angielsku): www.annie-mg.com/huiskamer/annies_werk/boeken_english/pluk2.html Jestem ciekawa jak moje dziecko przyjmie książkę - jakiś czas temu zainstalowałam sobie wygaszacz z jeżdżącym Plukiem (jest na stronie autorki). Wygaszacz okazał się hitem. Mam wrażenie, że już teraz Pluk traktowany jest jak "stary znajomy", na równi z Julkami :) Odpowiedz Link
pa_yo Re: W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 10:41 nawet nie przyszło mi do głowy szukania strony autorki - dzięki Ci. Odpowiedz Link
pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 07.10.08, 13:08 Napisałam do Hokusa-Pokusa i Pluk lada dzień w sprzedazy na ich stronie. Podobno było juz kilka egemplarzy, ale szybciutko sie rozeszły... Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 07.10.08, 13:48 Miałam ogromną przyjemność zajrzeć ciut do środka, przeczytać fragment, podejrzeć ilustrację. Świeże, delikatne, ale z pazurem. Rzadko mi się zdarza do tego stopnia zapomnieć, ile książka ma lat: ta jest tak niesłychanie współczesna, jakby napisana została wczoraj. Odpowiedz Link
tattarak Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 01:55 Pluk zdobyty na targach. Pięknie wydany. Marzy mi się jeszcze Otje - mam cichą nadzieję, że wydawczyni pójdzie dalej tym śladem. Muszę przyznać, że Pluk jest moją największą targową zdobyczą. Długo na niego czekałam... Odpowiedz Link
pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 09:01 Zdecydowanie Pluka nie będziesz żałować, u nas czytania i to bez wytchnienia domaga sie nie tylko ten najmłodszy, ale i ja :)) Odpowiedz Link
pszczolamaja Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 21:40 Ja przestudiowałam w Badecie. Najpierw mnie zachwycił klimat wieżyczki, od dzieciństwa lubiłam wszelkie nietypowe mieszkania. Potem jednak, mimo całego uznania dla wielkiej literatury światowej, najzwyczajniej zbrzydził mnie ten karaluch. Ilustracje przytulne, a Pluk w swoim nonkonformistycznym stoicyzmie uroczy. Cena jednak dla mnie zaporowa. Za wieżyczkę tyle nie dam. Czekam, aż biblioteka kupi. Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:11 Pszczoło, a masz jakis ulubiony typ na mieszkanie? Mój mąż kiedyś namawiał mnie na wieżę ciśnień:) Ale dla mnie za ciemno i za blisko torów (choć mąż przekonywał mnie, że można okna powiększyć a wieżę przenieść do lasu:) Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:16 Abepe , po ostatniej Waszej lekturze wieczorowej spodziewam się ,że teraz K. z Grzesiem rysują plany hobbickich norek :) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:36 bea-sjf napisała: > Abepe , po ostatniej Waszej lekturze wieczorowej spodziewam się ,że > teraz K. z Grzesiem rysują plany hobbickich norek :) To po przedprzedostatniej. Po przedostatniej był zamek białej czarownicy:)) oraz ogólny narnijski krajobraz (hmmmmmm, latarnia wyszła Grzesiowi w cokolwiek fallicznym kształcie:)) "Książe Kaspian" na razie go nie natchnął do rysowania, ale podejrzewam, że jak natchnie to będa drzewa, bo G. z lubością powtarza "driady, hamadriady":) Odpowiedz Link
pszczolamaja Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 28.10.08, 20:27 Moje typy to budynek podworcowy PKP (może być w Tleniu) lub ewentualnie wiatrak. Chociaż z dzieciństwa pamiętam bajkę mojej cioci o dziewczynce mieszkającej w bańce mydlanej. To dopiero hicior. Zaznaczam jednak, że karaluchy niemile widziane. Odpowiedz Link
katrio_na Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 10:01 Mam okropnie daleko do Badetu a w naszym Empiku kompletna ignorancja Pluka ;( Od tygodnia nie jestem w stanie sie zdecydowac na ksiazke Wigilijna. Mial to byc Pluk ale juz sama nie wiem. Dlatego napiszcie bardziej szczegolowo o tym Pluku. Juz mielismy tyle wpadek internetowo-ksiazkowych... Nie bylismy wielbicielami Julkow i stad moj dylemat. Czy on jest Julkowy czy bardziej... no wlasnie jaki? Odpowiedz Link
i2h2 Re: Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 10:11 Młodszej czytałam Pluka od razu po powrocie z Krakowa. Po kilku rozdziałach książkę odłożyłyśmy (czytał jej Tata, o oni mają inne lektury ;-)). Przedwczoraj wyciągnęła ją ze stosu i po kolei, bezbłędnie wymieniła imiona i nazwiska bohaterów (a trochę ich jest). Oczywiście czytamy dalej. Dużo się dzieje, historie są bardziej skomplikowane, myślę, że Maksowi Pluk się spodoba :-) Odpowiedz Link
pa_yo Re: Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 14:33 Pluk nie jest Julkowy (no oprócz ilustracji, bo od razu widac na nich te sama reke co w julkach :). Jest to typowa fabuła do sledzenia, każdy kolejny rozdział jest kontynuacją poprzedniego. Wydarzenia opisywane nie sa realistyczne, ale cała akcja toczy się w realnym świecie. Jest dom - wielopiętrowy (blok), jest dozorca, sklep, sąsiedzi etc. Jestem mamą 4,5-latka i fabuła bardzo go wciągnęła, do tego stopnia, że musiałam prawie na jednym wdechu czytac po kilka rozdziałów. Ja jestem bardzo na tak. Odpowiedz Link
abepe A ja bym chciała... 17.11.08, 12:02 ...większą powierzchnię na ilustracje! Za małe te obrazki, szkoda ich:( Odpowiedz Link
katrio_na Re: A ja bym chciała... 20.11.08, 00:48 Dzieki dziewczyny, czyli Gwiazdkowo laduje w koszyku Pluk a mikolajkowo Lotta. Odpowiedz Link
abepe Re: A ja bym chciała... 06.01.09, 18:06 abepe napisała: > ...większą powierzchnię na ilustracje! Za małe te obrazki, szkoda > ich:( Odszczekuję! Chyba jakoś źle trafiłam na skromny obrazek przegladając szybko, żeby małe książkowe hieny nie dojrzały. Ilustracje są ok, ale nie mogę jeszcze do treści zajrzeć, bo G. chciał do Narni wracać, więc pędem wyciagnęłam bardziej fantastyczne historie ("Mio, mój Mio":) Odpowiedz Link
pa_yo Plukowe gadżety 27.10.08, 11:42 A ktos wie gdzie sa w Holandii dostepne Plukowe gadżety? Julek i Julka sa w Hemie, ale Pluka tam nie widziałam...chyba... Odpowiedz Link
tattarak Re: Plukowe gadżety 28.10.08, 12:55 pa_yo napisała: > A ktos wie gdzie sa w Holandii dostepne Plukowe gadżety? > Julek i Julka sa w Hemie, ale Pluka tam nie widziałam...chyba... Jeśli masz w domu filatelistę, mogę podpowiedzieć gdzie są znaczki pocztowe z Julkami, Plukiem i Otje. www.filatelistyka.pl/profilexnew/index.php?rodzaj=1&id_menu=23&strona=display_prod&kategoria=168 Odpowiedz Link
gordianus Re: Plukowe gadżety 15.11.08, 10:14 Znalazłam tylko coś takiego: beslist.bellatio.nl/?page=list-details&id_product=16213 Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 03.11.08, 17:47 Właśnie czytamy po raz pierwszy i chyba nie ostatni. Karaluch został powitany stwierdzeniem "Ciekawe, czy to chłopiec czy dziewczynka" ;-) No fakt, imię nie wskazuje. Na szczęście zagadka się sama rozwiązała, bo byłabym w nie lada kłopocie. Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 14.01.09, 21:00 My zdobylismy nowiutkiego Pluka w naszej bibliotece. Dzis bylo pierwsze czytanie. Zanim doczytalam do polowy pierwszego rozdzialu, trzy razy uslyszalam pytanie: GDZIE SA JEGO RODZICE??? Moze cos wiecie na ten temat, bo skonczylismy na Agatce... :/ A jesli chodzi o ksiazke, to wydala mi sie taka a k u r a t n a - to chyba najlepiej pasujace slowo w tym przypadku. Jest tak dopracowana w kazdym szczegole, po prostu ksiazka-perfetka :) Poza tym, ma w sobie caly swiat w szczegolach, na dokladke bardzo uporzadkowany i bardzo logiczny... Mi sie podoba, a synek zasnal, wiec o opinie zapytam go jutro. Odpowiedz Link
steffa Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 02:13 U nas było to samo pytanie. Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 08:28 A jaka byla odpowiedz? Domyslam sie, ze to bohater bez rodzicow, ale potwierdzcie mi to pls, bo wieczorem kolejne czytanie, a ja nie chce plesc bzdur, jesli sie okaze co innego... Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 11:58 nie wiem co z tymi rodzicami - jesteśmy dopiero po "telewizorze"- ale gdy się pojawiają takie dylematy mówię "czytajmy dalej , to może się coś wyjaśni" ;) pokręcone te opowiadania z Plukiem :) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 12:21 Troszkę OT - Grześ po przestudiowaniu swojego muminkowego chustecznika:) zapragnął nagle przeczytać "Kometę nad Doliną Muminków", rozdział piąty. Jako że nie lubię czytania od środka kręciłam nosem, nagle G. pyta - jaką małą? Nie wiem, mówię, trzeba czytać od początku, wtedy się wszystko wie (oczywiście wiedziałam, ale zawsze warto dydaktyki trochę wplątać w kontakty z dzieckiem:) I złośliwość przedmiotów martwych - odpowiedź była w następnym zdaniu książki:)) Miłego drążenia tamatu (ja nie podrążę jeszcze długo, bo ponownie drążymy "o Bilbie":) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 13:03 Dobrze się domyślasz, w książce nie ma ani słowa o rodzicach. Nam to akurat w ogóle nie przeszkadzało. Zresztą moja córka w razie wątpliwości sama by mu wymyśliła i życiorys "sprzed" i rodzinę i pewnie by jeszcze ich wszystkich narysowała - lubi dokładać coś od siebie do lektury ;-) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 13:53 A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców Pluka diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:)))) Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 09:48 > A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców Pluka > diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:)))) Przydaloby sie, bo maly czytelnik jakos przesadnie do mnie przyklejony - nawet wyjscie do skrzynki pocztowej pietro nizej wymaga czulego pozegnania, jakbym leciala na drugi koniec swiata... Moze za duzo czasu spedzamy razem? (?czy to w ogole mozliwe?) Ciekawe, co jest na rzeczy, bo sama nie moge dojsc przyczyny... :( Rano jedziemy do przedszkola razem (daleko), w przedszkolu o 8.00 wieloetapowe pozegnanie: "pomachaj, przytul, pocaluj, przeslij buziaczka", zakrapiane zwykle lezka; odbieram go o 15.05 i do konca dnia jestesmy razem. Tata wraca ok 17-18, a jego "wartosc" wzrasta glownie wtedy, gdy ja gdzies wychodze wieczorem i zajmuja sie soba sami. Nie powiem, ta kleistosc i nieseparowalnosc czasem mocno mnie meczy... Wykorzystam moze jakos tego Pluka... ;) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 22:54 metis1 napisała: > > A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców Pluka > > diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:)))) > Przydaloby sie, bo maly czytelnik jakos przesadnie do mnie > przyklejony - nawet wyjscie do skrzynki pocztowej pietro nizej > wymaga czulego pozegnania, jakbym leciala na drugi koniec swiata... > Moze za duzo czasu spedzamy razem? (?czy to w ogole mozliwe?) > Ciekawe, co jest na rzeczy, bo sama nie moge dojsc przyczyny... :( > Rano jedziemy do przedszkola razem (daleko), w przedszkolu o 8.00 > wieloetapowe pozegnanie: "pomachaj, przytul, pocaluj, przeslij > buziaczka", zakrapiane zwykle lezka; odbieram go o 15.05 i do konca > dnia jestesmy razem. Tata wraca ok 17-18, a jego "wartosc" wzrasta > glownie wtedy, gdy ja gdzies wychodze wieczorem i zajmuja sie soba > sami. Nie powiem, ta kleistosc i nieseparowalnosc czasem mocno mnie > meczy... Wykorzystam moze jakos tego Pluka... ;) No i masz ci los, czuję się zobowiązana do odpowiedzi:) Ile czytelnik ma lat? Za dużo czasu chyba nie można z dzieckiem w tym wieku spędzać, choć czasem mam poczucie, że rodzice za bardzo na dziecku siedzą. Nie potrafią np. zająć się czymś, gdy jest dziecko obok. A to czasem ważne, żeby dziecko widziało, że ono ma swoje zajęcia (zabawy) a rodzic swoje obowiązki i przyjemności niekoniecznie z nim związane. Ale rozumiem, że nie o to chodzi? Na Twoim miejscu chyba popróbowałabym częściej wychodzić bez dziecka, nawet na krótkie codzienne spacery, żeby dziecko widziało, że nic się nie dzieje, że wracasz i, że bez Ciebie też jest fajnie:)Albo np. wprowadziłabym zwyczaj codziennego zajmowania sie dzieckiem przez tatę i konsekwentengo pilnowania, żebyś miała od dziecka "wolne" - jestem, ale teraz bawisz się z tata a ja robię cos innego (niekoniecznie pranie:) Odpowiedz Link
zuzannao Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 23:04 A to ja już rozumiem, dlaczego moje dziecko, którego oboje rodziców pracuje w domu, miało w życiu taki okres, kiedy konsekwentnie odmawiało czytania książek, których bohaterowie stracili, bądź z jakichś przyczyn nie mieli rodziców - np. Pippi wzbudzała silny niepokój i właściwie dopiero teraz, 6-latek, czyta ją bez obawy i z przyjemnością. Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 23:26 Ciekawe, dlaczego u nas zupełnie taki problem nie istnieje, choć tata pracuje w domu a mama wychodzi tylko na dwa popołudnia i jeden dzień w tygodniu na 10 godzin. I znowu temat do badań:) Komu doktorat, komu? Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 12:59 :D DZieki wielkie za porade! Intuicja nas nie zawodzi :) Owszem, staram sie na rozne sposoby go odklejac, a tatus jest z gatunku tych aktywnych, ale fakt jest faktem - rozstania ze mna sa bardzo gorace, czasem lzawe. Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r. Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:06 metis1 napisała: > :D DZieki wielkie za porade! Intuicja nas nie zawodzi :) Owszem, > staram sie na rozne sposoby go odklejac, a tatus jest z gatunku tych > aktywnych, ale fakt jest faktem - rozstania ze mna sa bardzo gorace, > czasem lzawe. Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze > przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r. Aaaaa, ma 3, 5 roku i od ostatniego września chodzi do przedszkola? Nie odreagowuje troszkę? Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 23:35 metis1 napisała: Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze > przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r. Tak naprawdę to on malutki jeszcze jest. Odklejać więc bardzo delikatnie. Ja pamiętam cały czas o tym, że naprawdę za szybko nastąpi ten moment, gdy się odkleją na zawsze i już nigdy do tego symbiotycznego związku nie wrócą (przynajmniej ze mną) buuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:13 abepe napisała: > Za dużo czasu chyba nie można z dzieckiem w tym wieku spędzać, Ajajaj, niefortunnie to zabrzmiało - chodziło mi o to, że nigdy NIE jest ZA dużo czasu spędzanego z dzieckiem w wieku przedszkolnym. Ale nie trzeba by zawsze razem, czasem wystarczy obok siebie. Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 19:43 Kacik porad psychologicznych nam sie zrobil :) Wiem, co masz na mysli. Z jednej strony ciesze sie ta jego przylepnoscia, bo przeciez jest "malutki" i slodziutki, i tak szybko rosnie, ale z drugiej strony jest b.wiele sytuacji, kiedy powinien troche wyluzowac i byc wlasnie obok, a nie na mojej glowie (zasem doslownie ;)) Pytania o rodzicow Pluka wciaz sie pojawiaja :) A ja nie moge sie oderwac od ksiazki i mimo tego, ze synek juz spi, doczytuje, jak tam Pluk rozwiazal problem mieszkania? Czy udalo mu sie wykurzyc pania Czyscicka? Czy Zaza przezyl kolejny atak? Ach, fascynujaca, mrozaca krew w zylach i trzymajaca w napieciu ksiazka :) Odpowiedz Link
steffa Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 02:17 Zgodnie z prawdą ;-) Odpowiedz Link
zuzannao Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 21:01 Tak bywa... Mój kiedyś lamentował, że nie ma w pokoju miejsca na drugie łóżeczko, więc nie będzie mógł się ożenić:-) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 21:35 A nasz syn(ten, który umie mówić:) pytał męża, czy ten był kiedyś moim bratem (chyba według niego należy mieszkać ze sobą już od urodzenia:) Też nas informuje, że nie zamierza się wyprowadzać NIGDY, a dziś przyniósł też "pismo" z pieczątką, że do przedszkola pójdzie, jak będzie miał 6 lat (to jeszcze całe 8 miesięcy:( Odpowiedz Link
katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 16:45 My juz dobrnelismy do konca :) Bede sie czepiac ale redakcja sie nie popisala... Takich miejsc gdzie sa literowki, brakuje kropki i takich tam jest z 10 (i to te ktore raza po calym dniu pracy o godzinie 9 wieczorem... az ze strachem mysle o innych...). Mnie to razi okropnie - ksiazka swietna, pieknie wydana, rysunki cudo, cena nieprzyzwoita (nawet jak kupowalo sie w warszawskiej) no i takie cos... Ale Pluk jest swietny, moje dziecko bardzo go "chlonie" - trudno mi znalesc lepsze na niego okreslenie niz "taki wlasnie w sam raz". Teraz zaczynam sie zastanawiac czy to zle czy dobrze, ze moje dziecko nie zwrocilo kompletnie uwagi, iz Pluk nie ma rodzicow, Agatka Taty a mali Tupalscy tylko Tate???? Odpowiedz Link
zf71 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 19:40 katrio_na napisał: > Teraz zaczynam sie zastanawiac czy to zle czy dobrze, ze moje > dziecko nie zwrocilo kompletnie uwagi, iz Pluk nie ma rodzicow, > Agatka Taty a mali Tupalscy tylko Tate???? E tam :) ja bym się nie zastanawiała. Joasia też jakoś specjalnie tego nie drażyła, bardziej fascynowali ją nierealni bohaterowie i zdarzenia. To nie jest opowieść z realnego świata ale relany świat zmieszany z bajkowym, może Pluk pochodzi z tego bajkowego świata? Odpowiedz Link
alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 22:56 zf71 napisała: > E tam :) ja bym się nie zastanawiała. > Joasia też jakoś specjalnie tego nie drażyła, bardziej fascynowali > ją nierealni bohaterowie i zdarzenia. To nie jest opowieść z > realnego świata ale relany świat zmieszany z bajkowym, może Pluk > pochodzi z tego bajkowego świata? Ano właśnie. A w ogóle, czy Pluk to dziecko? Jeździ przecież dźwigiem, na dobrą sprawę powinien mieć lat co najmniej naście... Sami widzicie, że postrzeganie go w sposób dosłowny jest mylące, podobnie jak przyjmowanie humorkojeżyn za zwyczajne owoce, rosnące sobie latem na każdym krzaczku pod naszymi oknami ;-) Ale ta bajkowość bardzo mi się podoba, nie powiem :-) Odpowiedz Link
bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 23:04 Chłopcy dziś się zastanawiali co się stało z mamą Tupalskich , mnóstwo chorób śmiertelnych zostało wymienionych , nawet trzęsienie ziemi ... strasznie się zrobiło przez chwilę .. Czytam z prawdziwą przyjemnością , a chłopcy w ciągu dnia co i rusz sięgają do ksiązki i oglądają ilustracje z namaszczeniem :) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 23:44 katrio_na napisał: > Bede sie czepiac ale redakcja sie nie popisala... Takich miejsc > gdzie sa literowki, brakuje kropki i takich tam jest z 10 Będę bronić Pluka :-) po pierwsze korekta, nie redakcja, po drugie to są uroki drukowania poza Polską (a taki był wymóg), po trzecie konia z rzędem temu, kto nie znajdzie w książce o podobnej ilości znaków żadnej literówki, braku etc. Mogę nawet konkursik urządzić na znalezienie takiej książki ;-) Ktoś reflektuje? W dostarczonej policzę wszystkie ogonki, przecinki, itp. itd. ;-P Odpowiedz Link
katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 10:43 Iwonko, Ale spojrz na to ze strony zwyklego czytelnika... Czy naprawde musi brac na siebie cale zlo swiata i akceptowac towar nie do konca wart swej ceny??? No korekta, korekta ale uzylam slowa redakcja jako oglad calosciowy - scialajacy i majacy piecze, ze tak ujme ;) Moze nawet drukarnia, no nie wiem kto nawalil. Ale byki sa i to widoczne. Osobiscie nie spotkalam sie jeszcze z takimi niedociagnieciami (mowie o ksiazkach, ktore tu polecamy)... Mysle, ze duze znaczenie ma to gdzie ksiazka zostala wydana, jaka to ksiazka, w jakiej cenie... i to troche razi... Pamietasz jak czepialismy sie zlego sklejenia w "Wiadukcie" Dwoch Siostr??? To taki podobny problem z tym, ze jednak mysle, ze odpowiada za niego ktos znacznie wyzej ;) Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 11:43 katrio_na napisał: > Ale spojrz na to ze strony zwyklego czytelnika... > Czy naprawde musi brac na siebie cale zlo swiata i akceptowac >towar nie do konca wart swej ceny??? Nie przesadzasz aby? > No korekta, korekta ale uzylam slowa redakcja jako oglad >calosciowy - scialajacy i majacy piecze, ze tak ujme ;) Redakcja zajmuje się stroną językową, przecinki, literówki itp. to sprawa korekty i nikt poza drukarzem potem tego nie ogląda, bo korektor dostaje tekst po ostatecznej redacji :-) > Osobiscie nie spotkalam sie jeszcze z takimi niedociagnieciami > (mowie o ksiazkach, ktore tu polecamy)... Nie żartuj, ja odwrotnie - nie pamiętam książki (cały czas mówię o podobnej objętości, a nie o kilkunastu stronach, chociaz też w takich cienkich czasem błędy się zdarzają), za którą położyłabym głowę na pieńku, że nie ma błędów. > Pamietasz jak czepialismy sie zlego sklejenia w "Wiadukcie" Dwoch > Siostr??? To taki podobny problem z tym, ze jednak mysle, ze >odpowiada za niego ktos znacznie wyzej ;) Złe sklejenie widzę, gdy tylko wezmę książkę do ręki (i wcale się nie dziwię wydawcy, że w pewnych sytuacjach odpuszcza, bo o wpadkach drukarń w tym względzie można epopeję napisać, a książki by do nich co chwila wracały). Przecinki albo ich brak jednak trudniej zauważyć ;-) Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:49 Odchodzimy od tematu Pluka, ale nie moge sie oprzec, zeby Wam czegos nie opowiedziec. Temat korekty i zawartosci jakis czas temu rozpalil mnie do czerwonosci z powodu tej ksiazki: www.empik.com/hiszpanski-slownik-obrazkowy-dla-dzieci- ksiazka,prod1060175,p - Hiszpanski slownik obrazkowy dla dzieci wyd. Lektorklett. Dziesiatki bledow ortograficznych, interpunkcyjnych i wszelakich, zostawione słówka z wersji francuskiej, niektore hiszpanskie formy tez jakby ksiezycowe (albo poludniowoamerykanskie, ale przeciez w Pl uczy sie glownie wersji kastylijskiej!). Jednym slowem obciach, wstyd i hanba. Ksiazke zwrocilam, do Lektorkletta wyslalam goracego maila, w ktorym proponowalam im zrobienie lepszej korekty niz pani X (nie pamietam tej geniuszki, to jakas profe z Uniwerku w Poznaniu) i zasugerowalam wycowanie pozycji z ksiegarni, bo w takiej formie zupelnie DO NICZEGO sie nie nadaje, przynosi tylko zla slawe wydawnictwu. Efekt jest taki, ze zniknela z www Lektorkletta/Ponsa. Chyba jednak zrobilo im sie wstyd... Ale zachowali sie ladnie, udzielili szybkiej odpowiedzi, a w ramach przeprosin dostalam fajny slownik ilustrowany (tym razem dla doroslych, na razie znalazlam tylko 1 blad) i jakis leksykonik. To skrajny przypadek, gorszego nie znam i mam nadzieje, ze nie poznam. W Pluku jeszcze nic nie zauwazylam, ale do konca jeszcze nam daleko. Odpowiedz Link
metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 04.02.09, 09:35 Wracajac do tematu Pluka... Przy wczorajszym wieczornym czytaniu oburzylam sie nieco i zdegustowalam... :/ Chyba na str. 95 (Ogrod turkawek) jest mowa raz o kroliku, raz o zajacu tam mieszkajacym. Z tresci wynika, ze jest to jedna i ta sama istota, tylko dlaczego ze strony na strone przechodzi taka transformacje??? Apel do wydawnictwa: zlitujcie sie i przy kolejnym wydaniu poprawcie takie byki! Dzieci Wam tego nie wybacza, a i dorosli sie krzywia :( Odpowiedz Link
i2h2 Re: Hokus Pokus ma głos 25.02.09, 15:01 Jakiś czas temu maila dostałam tej treści, a z racji choroby dopiero dziś mogę się nim z Wami podzielić (a właściwie przekazać go, bo do Was jest adresowany):-) Drogie forumowiczki, zabieram głos po raz pierwszy. pozwolilam sobie napisac bezposrednio do metis1 (zostalam niejako wywolana do tablicy :-), ale postanowilam tez, korzystajac z uprzejmnosci i posrednictwa Iwony, publicznie przeprosic na niedociagniecia, tego nieszczesnego zajaco-krolika i literowki. Wierzcice mi, drogie forumowiczki, ze dla wydawcy odkrycie kazdej wpadki jest zawsze przykre i ogromne stresujace. Tempo przygotowania było zabojcze (w dodatku wszystko sie dzialo w czasie wakacji, kiedy wiekoszosc ludzi potrzebnych do pracy lezala plackiem na plazach), a tekstu do przeczytania i opracowania sporo. Pluk drukowany był we Włoszech, ale wszystko szlo przez Holandie i nie zawsze mozna bylo od razu zareagowac. Mimo tych kilku niedociągnięć, za które jeszcze raz przepraszam, życzę dobrej lektury, bo książka jest swietna! Marta Lipczyńska-Gil wydawca Pluka i jeszcze kilku innych książek Odpowiedz Link
katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 16:38 Ej, zabardzo chyba jestes zwiazana z ta ksiazka ;) Pluk jest swietny - bez dwoch zdan. Ale badzmy obiektywni - to, ze w ksiazce sa bledy interpunkcyjne i literowki wplywa na caloksztalt ksiazki. No bo jest to jakis element skladajacy sie na ocene ksiazki. Ze mniej istotny niz ilustracje, to zgoda. No ale, popatrz ile dziewczyn pisze o cenie. 50zl w zwyklej ksiegarni, 40zl w internetowej - sporo jak na nasz rynek. Masz prawo zadac idealnosci - prawda? Wiem, ze masz wieksze doswiadczenie i jestes lepszym wylapywaczem niedociagniec ;) ale jesli mnie - takiemu cholernemu laikowi w sprawach korekty cos takiego rzucilo sie w oczy to mowi samo za siebie. Akurat w tej ksiazce przez ulozenie tekstu, wplatanie rysunkow, przez papier - rzuca to sie w oczy bardzo. Jej pieknosc stala sie jej przeklenstwem po prostu ;) Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 21:25 katrio_na napisał: > Ej, zabardzo chyba jestes zwiazana z ta ksiazka ;) Myślę, że można by i Iwonie zarzucić brak obiektywizmu i interes własny (pisuje w końcu do hokusowego Rymsa), ale podejrzewam, że tylko ona, osoba bliska Hokusowi-Pokusowi wie, jak trudno być prawie jedynym na polskim rynku wydawnictwem wydającym niekomercyjne, nowatorskie książki. I należy chyba docenić przeprosiny ze strony Wydawnictwa:) Może łatwo mi to mówić, bo kupiłam książkę z super promocji za niespełna 37 zł:)? Ja dziś przeczytałam synowi do kolacji ponownie pierwszy rozdział (wcześniej okazało się, że pamięta wiele z naszego pierwszego czytania tego rozdziału jakiś czas temu), oczy mu się śmiały, teraz tata czyta mu kolejne. W rysunkach można się zapomnieć. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 24.02.09, 20:52 Dopiero dziś trafiłam na tę książkę - w bibliotece, bo cena zaporowa: ( Jesteśmy zachwyceni i oczarowani. Dla dzieci wiekowo o oczko wyżej niż "Julek i Julka", ilustracje cudne. Odpowiedz Link
pia_ Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 10:15 U nas nie tak dawno zakończyliśmy jej czytanie. Już nie pamiętam kiedy tak dobrze bawiłam się przy czytaniu książki dziecięcej. No i zapoczątkowałyśmy pewien rytuał, robiłam pyszną herbatę z sokiem malinowym w "plukowych" kubeczkach (dla mnie z wizerunkiem Pluka, dla córki z Agatką) i czytałyśmy kolejne rozdziały. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 18:12 a skąd macie takie kubeczki??? Odpowiedz Link
pia_ Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 21:18 Kubeczki kupiłam z 10 lat temu w jednym z naszych sklepów. Były zabawne, dlatego zwróciły moją uwagę, oprócz postaci bohaterów są tam również fragmenty tekstu w oryginale. Odpowiedz Link
anndelumester Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 24.02.09, 23:35 Dopiero teraz przyszla kolej na Pluka - byl jako prezent gwiazdkowy. No i pełen zachwyt moj i K. na treść i ilustracje. Jedyne zdziwienie, że Tupalscy bez mamy.. Odpowiedz Link
abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 00:00 anndelumester napisała: > Dopiero teraz przyszla kolej na Pluka - byl jako prezent gwiazdkowy. U nas też właśnie jutro nastąpi inauguracja:) Zaczeliśmy już wprawdzie pierwszy rozdział jakiś czas temu, ale G. wtedy miał wielką ochotę na "Bajki na dłuższą metę" i "Pluka" odłożył(zaskoczył mnie tym wyborem, chyba miał potrzebę czegoś jeszcze bardziej odrealnionego). Dziś "Bajki" skończyliśmy i decyzja o kolejnej lekturze była jednogłośna (bo na "Bilba" po raz trzeci w ciągu pół roku się nie zgadzają rodzice:) Odpowiedz Link
monix123 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 14:00 My już też skończyłyśmy :( Niestety:( Odpowiedz Link
trojakowamama Re: 18.12.09, 14:11 A my dopiero odkrywamy PLUKa! Zakochaliśmy się w nim rodzinnie!!! Odpowiedz Link
agni71 Re: U nas drugie czytanie :-) 18.12.09, 18:09 To jedna z ulubionych ksiązek moich córek. Odpowiedz Link
mama_kasia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 04.06.10, 10:30 Korzystając z promocji z okazji "Dnia Dziecka" kupiłam, a teraz biję się w piersi, bo myślałam (skąd mi się to wzięło?), że tam prawie nie ma treści. A, na pierwszy rzut oka, treści dużo :)))) Drugi rzut oka - pięknie wydane. Trzeci - będzie po przeczytaniu ;-) Miałam dać w prezencie siostrzeńcowi, ale chyba zachowam dla nas ;-) Odpowiedz Link