Dodaj do ulubionych

Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki

23.09.08, 09:47
Niebawem 'Pluk z wieżyczki' Annie Schmidt - autorki Julka i Julki :-)
www.hokus-pokus.pl/ksiazka/43/index.html
Pozdrawiam,
Małgosia
Obserwuj wątek
    • pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 09:52
      Mój Igor jest takim fanem Julki i Julka, że będe tego Pluka
      wyczekiwać, pewnie zalapie sie na Bozo Narodzeniowa paczke, a może w
      buta Mikołajowego :)

      A czemu cena taka wysoka, no dośc spora.
      • alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:43
        pa_yo napisała:

        > Mój Igor jest takim fanem Julki i Julka, że będe tego Pluka
        > wyczekiwać, pewnie zalapie sie na Bozo Narodzeniowa paczke, a może
        w
        > buta Mikołajowego :)

        U nas koniec roku obfity w różne okazje, tak więc hokusowy Pluk
        będzie znakomitym prezentem:-)))
    • alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:10
      Och, jak cudnie:-))))

      Hm, tylko skąd ja wezmę teraz te pięć dyszek? ;-((
    • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 10:38
      Dziewczyny, który to wątek o Pluku, nooo, który? ;-) Forumowa
      wyszukiwarka działa, przeciwnie niż ta duża.
      A co do ceny - już kiedyś wyliczałam, komu się płaci w cenie
      książki, tylko nie pamiętam, co to był za wątek. A "Pluk" jest
      rozmiarowo z gatunku cegła (o ile nie pustak, bo to duży format) ;-)
      Też byłam zaskoczona, bo jestem przyzwyczajona do
      malutkich "Julków...". Cena jest więc adekwatna.
      • pa_yo co składa sie na cenę książki 23.09.08, 12:47
        No to ja w ramach kajania doklejam watek o cenach książek.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16375&w=76277312&wv.x=2&a=76390059

        I2h2 ja wpisałm 'Pluk z wieżyczki' w wyszukiwarke i wyskoczył mi
        tylko ten watek... Przyznaje, że w wyszukiwarke wpisałam dopiero po
        Twoim poście, nie żeby przed :)
        • i2h2 Re: co składa sie na cenę książki 23.09.08, 12:54
          Za bardzo się w szczegóły wdałaś - na samo "Pluk" wyskakuje więcej.
          Też sprawdziłam, zanim zaczęłam krucjatę ;-)
          A za wątek cenowy bardzo dziękuję :-)
    • bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 23.09.08, 13:57
      Czuję ,że to będzie u nas hit :)
    • pa_yo a czy ktoś zna date wydania? 24.09.08, 14:23
      Bo na stronie Hokus-Pokus to juz mozna kupić !?
      Nie ma adnotacji, że jest jeszcze niedostępna.
      • i2h2 Re: a czy ktoś zna date wydania? 27.09.08, 00:26
        Ma być na targach w Krakowie.
        • pa_yo 23.10-26.10.2008 27.09.08, 15:10
          Ja oczywiście średnio kumata w datach poszczególnych targów
          ksiązkowych więc wyszperałam sobie w googlu
          www.targi.krakow.pl/targi,12_Targi_Ksiazki_w_Krakowie_627564821.html
    • pa_yo W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 08:07
      www.hokus-pokus.pl/wydarzenie/61/index.html
      Niestety nie moje rejony :(
      • tattarak Re: W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 10:22
        Pewnie wiecie, że na stronie internetowej autorki można przeczytać
        fragment książki (po angielsku):
        www.annie-mg.com/huiskamer/annies_werk/boeken_english/pluk2.html


        Jestem ciekawa jak moje dziecko przyjmie książkę - jakiś czas temu
        zainstalowałam sobie wygaszacz z jeżdżącym Plukiem (jest na stronie
        autorki). Wygaszacz okazał się hitem. Mam wrażenie, że już teraz
        Pluk traktowany jest jak "stary znajomy", na równi z Julkami :)
        • pa_yo Re: W sobote głośne czytanie Pluka 25.09.08, 10:41
          nawet nie przyszło mi do głowy szukania strony autorki - dzięki Ci.
    • pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 07.10.08, 13:08
      Napisałam do Hokusa-Pokusa i Pluk lada dzień w sprzedazy na ich
      stronie.
      Podobno było juz kilka egemplarzy, ale szybciutko sie rozeszły...
      • pa_yo poprawka - już dojechał! 07.10.08, 13:14
        Mozna kupować.
    • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 07.10.08, 13:48
      Miałam ogromną przyjemność zajrzeć ciut do środka, przeczytać
      fragment, podejrzeć ilustrację.
      Świeże, delikatne, ale z pazurem. Rzadko mi się zdarza do tego
      stopnia zapomnieć, ile książka ma lat: ta jest tak niesłychanie
      współczesna, jakby napisana została wczoraj.
    • tattarak Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 01:55
      Pluk zdobyty na targach. Pięknie wydany. Marzy mi się jeszcze Otje -
      mam cichą nadzieję, że wydawczyni pójdzie dalej tym śladem. Muszę
      przyznać, że Pluk jest moją największą targową zdobyczą. Długo na
      niego czekałam...
      • pa_yo Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 09:01
        Zdecydowanie Pluka nie będziesz żałować, u nas czytania i to bez
        wytchnienia domaga sie nie tylko ten najmłodszy, ale i ja :))
        • pszczolamaja Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 21:40
          Ja przestudiowałam w Badecie. Najpierw mnie zachwycił klimat wieżyczki, od
          dzieciństwa lubiłam wszelkie nietypowe mieszkania. Potem jednak, mimo całego
          uznania dla wielkiej literatury światowej, najzwyczajniej zbrzydził mnie ten
          karaluch. Ilustracje przytulne, a Pluk w swoim nonkonformistycznym stoicyzmie
          uroczy. Cena jednak dla mnie zaporowa. Za wieżyczkę tyle nie dam. Czekam, aż
          biblioteka kupi.
          • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:11
            Pszczoło, a masz jakis ulubiony typ na mieszkanie? Mój mąż kiedyś
            namawiał mnie na wieżę ciśnień:) Ale dla mnie za ciemno i za blisko
            torów (choć mąż przekonywał mnie, że można okna powiększyć a wieżę
            przenieść do lasu:)
            • bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:16
              Abepe , po ostatniej Waszej lekturze wieczorowej spodziewam się ,że
              teraz K. z Grzesiem rysują plany hobbickich norek :)
              • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 26.10.08, 23:36
                bea-sjf napisała:

                > Abepe , po ostatniej Waszej lekturze wieczorowej spodziewam
                się ,że
                > teraz K. z Grzesiem rysują plany hobbickich norek :)

                To po przedprzedostatniej. Po przedostatniej był zamek białej
                czarownicy:)) oraz ogólny narnijski krajobraz (hmmmmmm, latarnia
                wyszła Grzesiowi w cokolwiek fallicznym kształcie:))
                "Książe Kaspian" na razie go nie natchnął do rysowania, ale
                podejrzewam, że jak natchnie to będa drzewa, bo G. z lubością
                powtarza "driady, hamadriady":)
            • pszczolamaja Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 28.10.08, 20:27
              Moje typy to budynek podworcowy PKP (może być w Tleniu) lub ewentualnie wiatrak.
              Chociaż z dzieciństwa pamiętam bajkę mojej cioci o dziewczynce mieszkającej w
              bańce mydlanej. To dopiero hicior. Zaznaczam jednak, że karaluchy niemile widziane.
      • katrio_na Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 10:01
        Mam okropnie daleko do Badetu a w naszym Empiku kompletna ignorancja
        Pluka ;(
        Od tygodnia nie jestem w stanie sie zdecydowac na ksiazke Wigilijna.
        Mial to byc Pluk ale juz sama nie wiem.

        Dlatego napiszcie bardziej szczegolowo o tym Pluku.
        Juz mielismy tyle wpadek internetowo-ksiazkowych...

        Nie bylismy wielbicielami Julkow i stad moj dylemat. Czy on jest
        Julkowy czy bardziej... no wlasnie jaki?

        • i2h2 Re: Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 10:11
          Młodszej czytałam Pluka od razu po powrocie z Krakowa. Po kilku
          rozdziałach książkę odłożyłyśmy (czytał jej Tata, o oni mają inne
          lektury ;-)). Przedwczoraj wyciągnęła ją ze stosu i po kolei,
          bezbłędnie wymieniła imiona i nazwiska bohaterów (a trochę ich
          jest). Oczywiście czytamy dalej.
          Dużo się dzieje, historie są bardziej skomplikowane, myślę, że
          Maksowi Pluk się spodoba :-)
        • pa_yo Re: Prośba jeszcze o opinie 15.11.08, 14:33
          Pluk nie jest Julkowy (no oprócz ilustracji, bo od razu widac na
          nich te sama reke co w julkach :).
          Jest to typowa fabuła do sledzenia, każdy kolejny rozdział jest
          kontynuacją poprzedniego.
          Wydarzenia opisywane nie sa realistyczne, ale cała akcja toczy się w
          realnym świecie. Jest dom - wielopiętrowy (blok), jest dozorca,
          sklep, sąsiedzi etc.

          Jestem mamą 4,5-latka i fabuła bardzo go wciągnęła, do tego stopnia,
          że musiałam prawie na jednym wdechu czytac po kilka rozdziałów.

          Ja jestem bardzo na tak.
          • abepe A ja bym chciała... 17.11.08, 12:02
            ...większą powierzchnię na ilustracje! Za małe te obrazki, szkoda
            ich:(
            • katrio_na Re: A ja bym chciała... 20.11.08, 00:48
              Dzieki dziewczyny, czyli Gwiazdkowo laduje w koszyku Pluk a
              mikolajkowo Lotta.



            • abepe Re: A ja bym chciała... 06.01.09, 18:06
              abepe napisała:

              > ...większą powierzchnię na ilustracje! Za małe te obrazki, szkoda
              > ich:(

              Odszczekuję! Chyba jakoś źle trafiłam na skromny obrazek
              przegladając szybko, żeby małe książkowe hieny nie dojrzały.
              Ilustracje są ok, ale nie mogę jeszcze do treści zajrzeć, bo G.
              chciał do Narni wracać, więc pędem wyciagnęłam bardziej fantastyczne
              historie ("Mio, mój Mio":)
    • pa_yo Plukowe gadżety 27.10.08, 11:42
      A ktos wie gdzie sa w Holandii dostepne Plukowe gadżety?
      Julek i Julka sa w Hemie, ale Pluka tam nie widziałam...chyba...
      • tattarak Re: Plukowe gadżety 28.10.08, 12:55
        pa_yo napisała:
        > A ktos wie gdzie sa w Holandii dostepne Plukowe gadżety?
        > Julek i Julka sa w Hemie, ale Pluka tam nie widziałam...chyba...


        Jeśli masz w domu filatelistę, mogę podpowiedzieć gdzie są znaczki
        pocztowe z Julkami, Plukiem i Otje.

        www.filatelistyka.pl/profilexnew/index.php?rodzaj=1&id_menu=23&strona=display_prod&kategoria=168

      • gordianus Re: Plukowe gadżety 15.11.08, 10:14
        Znalazłam tylko coś takiego:
        beslist.bellatio.nl/?page=list-details&id_product=16213
    • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 03.11.08, 17:47
      Właśnie czytamy po raz pierwszy i chyba nie ostatni.
      Karaluch został powitany stwierdzeniem "Ciekawe, czy to chłopiec czy
      dziewczynka" ;-) No fakt, imię nie wskazuje. Na szczęście zagadka
      się sama rozwiązała, bo byłabym w nie lada kłopocie.
      • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 14.01.09, 21:00
        My zdobylismy nowiutkiego Pluka w naszej bibliotece. Dzis bylo
        pierwsze czytanie. Zanim doczytalam do polowy pierwszego rozdzialu,
        trzy razy uslyszalam pytanie: GDZIE SA JEGO RODZICE???
        Moze cos wiecie na ten temat, bo skonczylismy na Agatce... :/

        A jesli chodzi o ksiazke, to wydala mi sie taka a k u r a t n a - to
        chyba najlepiej pasujace slowo w tym przypadku. Jest tak dopracowana
        w kazdym szczegole, po prostu ksiazka-perfetka :) Poza tym, ma w
        sobie caly swiat w szczegolach, na dokladke bardzo uporzadkowany i
        bardzo logiczny... Mi sie podoba, a synek zasnal, wiec o opinie
        zapytam go jutro.
        • steffa Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 02:13
          U nas było to samo pytanie.
          • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 08:28
            A jaka byla odpowiedz? Domyslam sie, ze to bohater bez rodzicow,
            ale potwierdzcie mi to pls, bo wieczorem kolejne czytanie, a ja nie
            chce plesc bzdur, jesli sie okaze co innego...
            • bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 11:58
              nie wiem co z tymi rodzicami - jesteśmy dopiero po "telewizorze"-
              ale gdy się pojawiają takie dylematy mówię "czytajmy dalej , to może
              się coś wyjaśni" ;)
              pokręcone te opowiadania z Plukiem :)
              • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 12:21
                Troszkę OT - Grześ po przestudiowaniu swojego muminkowego
                chustecznika:) zapragnął nagle przeczytać "Kometę nad Doliną
                Muminków", rozdział piąty. Jako że nie lubię czytania od środka
                kręciłam nosem, nagle G. pyta - jaką małą? Nie wiem, mówię, trzeba
                czytać od początku, wtedy się wszystko wie (oczywiście wiedziałam,
                ale zawsze warto dydaktyki trochę wplątać w kontakty z dzieckiem:)
                I złośliwość przedmiotów martwych - odpowiedź była w następnym
                zdaniu książki:))

                Miłego drążenia tamatu (ja nie podrążę jeszcze długo, bo ponownie
                drążymy "o Bilbie":)
            • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 13:03
              Dobrze się domyślasz, w książce nie ma ani słowa o rodzicach.
              Nam to akurat w ogóle nie przeszkadzało. Zresztą moja córka w razie
              wątpliwości sama by mu wymyśliła i życiorys "sprzed" i rodzinę i
              pewnie by jeszcze ich wszystkich narysowała - lubi dokładać coś od
              siebie do lektury ;-)
              • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 13:53
                A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców Pluka
                diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:))))
                • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 09:48
                  > A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców Pluka
                  > diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:))))
                  Przydaloby sie, bo maly czytelnik jakos przesadnie do mnie
                  przyklejony - nawet wyjscie do skrzynki pocztowej pietro nizej
                  wymaga czulego pozegnania, jakbym leciala na drugi koniec swiata...
                  Moze za duzo czasu spedzamy razem? (?czy to w ogole mozliwe?)
                  Ciekawe, co jest na rzeczy, bo sama nie moge dojsc przyczyny... :(
                  Rano jedziemy do przedszkola razem (daleko), w przedszkolu o 8.00
                  wieloetapowe pozegnanie: "pomachaj, przytul, pocaluj, przeslij
                  buziaczka", zakrapiane zwykle lezka; odbieram go o 15.05 i do konca
                  dnia jestesmy razem. Tata wraca ok 17-18, a jego "wartosc" wzrasta
                  glownie wtedy, gdy ja gdzies wychodze wieczorem i zajmuja sie soba
                  sami. Nie powiem, ta kleistosc i nieseparowalnosc czasem mocno mnie
                  meczy... Wykorzystam moze jakos tego Pluka... ;)
                  • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 22:54
                    metis1 napisała:

                    > > A może by tak na podstawie rekacji dziecka na brak rodziców
                    Pluka
                    > > diagnozować lęki separacyjne u czytelnika?:))))
                    > Przydaloby sie, bo maly czytelnik jakos przesadnie do mnie
                    > przyklejony - nawet wyjscie do skrzynki pocztowej pietro nizej
                    > wymaga czulego pozegnania, jakbym leciala na drugi koniec
                    swiata...
                    > Moze za duzo czasu spedzamy razem? (?czy to w ogole mozliwe?)
                    > Ciekawe, co jest na rzeczy, bo sama nie moge dojsc przyczyny... :(
                    > Rano jedziemy do przedszkola razem (daleko), w przedszkolu o 8.00
                    > wieloetapowe pozegnanie: "pomachaj, przytul, pocaluj, przeslij
                    > buziaczka", zakrapiane zwykle lezka; odbieram go o 15.05 i do
                    konca
                    > dnia jestesmy razem. Tata wraca ok 17-18, a jego "wartosc" wzrasta
                    > glownie wtedy, gdy ja gdzies wychodze wieczorem i zajmuja sie soba
                    > sami. Nie powiem, ta kleistosc i nieseparowalnosc czasem mocno
                    mnie
                    > meczy... Wykorzystam moze jakos tego Pluka... ;)

                    No i masz ci los, czuję się zobowiązana do odpowiedzi:) Ile
                    czytelnik ma lat?

                    Za dużo czasu chyba nie można z dzieckiem w tym wieku spędzać, choć
                    czasem mam poczucie, że rodzice za bardzo na dziecku siedzą. Nie
                    potrafią np. zająć się czymś, gdy jest dziecko obok. A to czasem
                    ważne, żeby dziecko widziało, że ono ma swoje zajęcia (zabawy) a
                    rodzic swoje obowiązki i przyjemności niekoniecznie z nim związane.
                    Ale rozumiem, że nie o to chodzi?

                    Na Twoim miejscu chyba popróbowałabym częściej wychodzić bez
                    dziecka, nawet na krótkie codzienne spacery, żeby dziecko
                    widziało, że nic się nie dzieje, że wracasz i, że bez Ciebie też
                    jest fajnie:)Albo np. wprowadziłabym zwyczaj codziennego zajmowania
                    sie dzieckiem przez tatę i konsekwentengo pilnowania, żebyś miała od
                    dziecka "wolne" - jestem, ale teraz bawisz się z tata a ja robię cos
                    innego (niekoniecznie pranie:)
                    • zuzannao Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 23:04
                      A to ja już rozumiem, dlaczego moje dziecko, którego oboje rodziców pracuje w
                      domu, miało w życiu taki okres, kiedy konsekwentnie odmawiało czytania książek,
                      których bohaterowie stracili, bądź z jakichś przyczyn nie mieli rodziców - np.
                      Pippi wzbudzała silny niepokój i właściwie dopiero teraz, 6-latek, czyta ją bez
                      obawy i z przyjemnością.
                      • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 23:26
                        Ciekawe, dlaczego u nas zupełnie taki problem nie istnieje, choć
                        tata pracuje w domu a mama wychodzi tylko na dwa popołudnia i jeden
                        dzień w tygodniu na 10 godzin.

                        I znowu temat do badań:) Komu doktorat, komu?
                    • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 12:59
                      :D DZieki wielkie za porade! Intuicja nas nie zawodzi :) Owszem,
                      staram sie na rozne sposoby go odklejac, a tatus jest z gatunku tych
                      aktywnych, ale fakt jest faktem - rozstania ze mna sa bardzo gorace,
                      czasem lzawe. Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze
                      przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r.
                      • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:06
                        metis1 napisała:

                        > :D DZieki wielkie za porade! Intuicja nas nie zawodzi :) Owszem,
                        > staram sie na rozne sposoby go odklejac, a tatus jest z gatunku
                        tych
                        > aktywnych, ale fakt jest faktem - rozstania ze mna sa bardzo
                        gorace,
                        > czasem lzawe. Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze
                        > przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r.

                        Aaaaa, ma 3, 5 roku i od ostatniego września chodzi do przedszkola?
                        Nie odreagowuje troszkę?
                      • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 23:35
                        metis1 napisała:

                        Pewnie mu przejdzie, trzeba po prostu madrze
                        > przeczekac i delikatnie odklejac ;) PS.Ma prawie 3,5 r.

                        Tak naprawdę to on malutki jeszcze jest. Odklejać więc bardzo
                        delikatnie.

                        Ja pamiętam cały czas o tym, że naprawdę za szybko nastąpi ten
                        moment, gdy się odkleją na zawsze i już nigdy do tego symbiotycznego
                        związku nie wrócą (przynajmniej ze mną) buuuuuuuuuuuuuu
                    • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:13
                      abepe napisała:

                      > Za dużo czasu chyba nie można z dzieckiem w tym wieku spędzać,

                      Ajajaj, niefortunnie to zabrzmiało - chodziło mi o to, że nigdy NIE
                      jest ZA dużo czasu spędzanego z dzieckiem w wieku przedszkolnym. Ale
                      nie trzeba by zawsze razem, czasem wystarczy obok siebie.
                      • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 19:43
                        Kacik porad psychologicznych nam sie zrobil :) Wiem, co masz na
                        mysli. Z jednej strony ciesze sie ta jego przylepnoscia, bo przeciez
                        jest "malutki" i slodziutki, i tak szybko rosnie, ale z drugiej
                        strony jest b.wiele sytuacji, kiedy powinien troche wyluzowac i byc
                        wlasnie obok, a nie na mojej glowie (zasem doslownie ;))
                        Pytania o rodzicow Pluka wciaz sie pojawiaja :) A ja nie moge sie
                        oderwac od ksiazki i mimo tego, ze synek juz spi, doczytuje, jak tam
                        Pluk rozwiazal problem mieszkania? Czy udalo mu sie wykurzyc pania
                        Czyscicka? Czy Zaza przezyl kolejny atak?
                        Ach, fascynujaca, mrozaca krew w zylach i trzymajaca w napieciu
                        ksiazka :)
            • steffa Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 02:17
              Zgodnie z prawdą ;-)
              • zuzannao Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 21:01
                Tak bywa... Mój kiedyś lamentował, że nie ma w pokoju miejsca na drugie
                łóżeczko, więc nie będzie mógł się ożenić:-)
                • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 18.01.09, 21:35
                  A nasz syn(ten, który umie mówić:) pytał męża, czy ten był kiedyś
                  moim bratem (chyba według niego należy mieszkać ze sobą już od
                  urodzenia:)
                  Też nas informuje, że nie zamierza się wyprowadzać NIGDY, a dziś
                  przyniósł też "pismo" z pieczątką, że do przedszkola pójdzie, jak
                  będzie miał 6 lat (to jeszcze całe 8 miesięcy:(
    • katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 16:45
      My juz dobrnelismy do konca :)
      Bede sie czepiac ale redakcja sie nie popisala... Takich miejsc
      gdzie sa literowki, brakuje kropki i takich tam jest z 10 (i to te
      ktore raza po calym dniu pracy o godzinie 9 wieczorem... az ze
      strachem mysle o innych...). Mnie to razi okropnie - ksiazka
      swietna, pieknie wydana, rysunki cudo, cena nieprzyzwoita (nawet jak
      kupowalo sie w warszawskiej) no i takie cos...

      Ale Pluk jest swietny, moje dziecko bardzo go "chlonie" - trudno mi
      znalesc lepsze na niego okreslenie niz "taki wlasnie w sam raz".

      Teraz zaczynam sie zastanawiac czy to zle czy dobrze, ze moje
      dziecko nie zwrocilo kompletnie uwagi, iz Pluk nie ma rodzicow,
      Agatka Taty a mali Tupalscy tylko Tate????


      • zf71 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 19:40
        katrio_na napisał:
        > Teraz zaczynam sie zastanawiac czy to zle czy dobrze, ze moje
        > dziecko nie zwrocilo kompletnie uwagi, iz Pluk nie ma rodzicow,
        > Agatka Taty a mali Tupalscy tylko Tate????

        E tam :) ja bym się nie zastanawiała.
        Joasia też jakoś specjalnie tego nie drażyła, bardziej fascynowali
        ją nierealni bohaterowie i zdarzenia. To nie jest opowieść z
        realnego świata ale relany świat zmieszany z bajkowym, może Pluk
        pochodzi z tego bajkowego świata?
        • alistar1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 22:56
          zf71 napisała:

          > E tam :) ja bym się nie zastanawiała.
          > Joasia też jakoś specjalnie tego nie drażyła, bardziej fascynowali
          > ją nierealni bohaterowie i zdarzenia. To nie jest opowieść z
          > realnego świata ale relany świat zmieszany z bajkowym, może Pluk
          > pochodzi z tego bajkowego świata?

          Ano właśnie. A w ogóle, czy Pluk to dziecko? Jeździ przecież
          dźwigiem, na dobrą sprawę powinien mieć lat co najmniej naście...
          Sami widzicie, że postrzeganie go w sposób dosłowny jest mylące,
          podobnie jak przyjmowanie humorkojeżyn za zwyczajne owoce, rosnące
          sobie latem na każdym krzaczku pod naszymi oknami ;-) Ale ta
          bajkowość bardzo mi się podoba, nie powiem :-)
      • bea-sjf Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 23:04
        Chłopcy dziś się zastanawiali co się stało z mamą Tupalskich ,
        mnóstwo chorób śmiertelnych zostało wymienionych , nawet trzęsienie
        ziemi ...
        strasznie się zrobiło przez chwilę ..
        Czytam z prawdziwą przyjemnością , a chłopcy w ciągu dnia co i rusz
        sięgają do ksiązki i oglądają ilustracje z namaszczeniem :)
      • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 15.01.09, 23:44
        katrio_na napisał:
        > Bede sie czepiac ale redakcja sie nie popisala... Takich miejsc
        > gdzie sa literowki, brakuje kropki i takich tam jest z 10

        Będę bronić Pluka :-) po pierwsze korekta, nie redakcja, po drugie
        to są uroki drukowania poza Polską (a taki był wymóg), po trzecie
        konia z rzędem temu, kto nie znajdzie w książce o podobnej ilości
        znaków żadnej literówki, braku etc. Mogę nawet konkursik urządzić na
        znalezienie takiej książki ;-) Ktoś reflektuje? W dostarczonej
        policzę wszystkie ogonki, przecinki, itp. itd. ;-P
        • katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 10:43
          Iwonko,

          Ale spojrz na to ze strony zwyklego czytelnika...
          Czy naprawde musi brac na siebie cale zlo swiata i akceptowac towar
          nie do konca wart swej ceny???

          No korekta, korekta ale uzylam slowa redakcja jako oglad calosciowy -
          scialajacy i majacy piecze, ze tak ujme ;)
          Moze nawet drukarnia, no nie wiem kto nawalil. Ale byki sa i to
          widoczne.
          Osobiscie nie spotkalam sie jeszcze z takimi niedociagnieciami
          (mowie o ksiazkach, ktore tu polecamy)...
          Mysle, ze duze znaczenie ma to gdzie ksiazka zostala wydana, jaka to
          ksiazka, w jakiej cenie... i to troche razi...
          Pamietasz jak czepialismy sie zlego sklejenia w "Wiadukcie" Dwoch
          Siostr???
          To taki podobny problem z tym, ze jednak mysle, ze odpowiada za
          niego ktos znacznie wyzej ;)

          • i2h2 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 16.01.09, 11:43
            katrio_na napisał:
            > Ale spojrz na to ze strony zwyklego czytelnika...
            > Czy naprawde musi brac na siebie cale zlo swiata i akceptowac
            >towar nie do konca wart swej ceny???
            Nie przesadzasz aby?
            > No korekta, korekta ale uzylam slowa redakcja jako oglad
            >calosciowy - scialajacy i majacy piecze, ze tak ujme ;)
            Redakcja zajmuje się stroną językową, przecinki, literówki itp. to
            sprawa korekty i nikt poza drukarzem potem tego nie ogląda, bo
            korektor dostaje tekst po ostatecznej redacji :-)
            > Osobiscie nie spotkalam sie jeszcze z takimi niedociagnieciami
            > (mowie o ksiazkach, ktore tu polecamy)...
            Nie żartuj, ja odwrotnie - nie pamiętam książki (cały czas mówię o
            podobnej objętości, a nie o kilkunastu stronach, chociaz też w
            takich cienkich czasem błędy się zdarzają), za którą położyłabym
            głowę na pieńku, że nie ma błędów.
            > Pamietasz jak czepialismy sie zlego sklejenia w "Wiadukcie" Dwoch
            > Siostr??? To taki podobny problem z tym, ze jednak mysle, ze
            >odpowiada za niego ktos znacznie wyzej ;)
            Złe sklejenie widzę, gdy tylko wezmę książkę do ręki (i wcale się
            nie dziwię wydawcy, że w pewnych sytuacjach odpuszcza, bo o wpadkach
            drukarń w tym względzie można epopeję napisać, a książki by do nich
            co chwila wracały). Przecinki albo ich brak jednak trudniej
            zauważyć ;-)
            • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 17.01.09, 13:49
              Odchodzimy od tematu Pluka, ale nie moge sie oprzec, zeby Wam czegos
              nie opowiedziec. Temat korekty i zawartosci jakis czas temu rozpalil
              mnie do czerwonosci z powodu tej ksiazki:
              www.empik.com/hiszpanski-slownik-obrazkowy-dla-dzieci-
              ksiazka,prod1060175,p - Hiszpanski slownik obrazkowy dla dzieci wyd.
              Lektorklett.
              Dziesiatki bledow ortograficznych, interpunkcyjnych i wszelakich,
              zostawione słówka z wersji francuskiej, niektore hiszpanskie formy
              tez jakby ksiezycowe (albo poludniowoamerykanskie, ale przeciez w Pl
              uczy sie glownie wersji kastylijskiej!). Jednym slowem obciach,
              wstyd i hanba. Ksiazke zwrocilam, do Lektorkletta wyslalam goracego
              maila, w ktorym proponowalam im zrobienie lepszej korekty niz pani X
              (nie pamietam tej geniuszki, to jakas profe z Uniwerku w Poznaniu) i
              zasugerowalam wycowanie pozycji z ksiegarni, bo w takiej formie
              zupelnie DO NICZEGO sie nie nadaje, przynosi tylko zla slawe
              wydawnictwu. Efekt jest taki, ze zniknela z www Lektorkletta/Ponsa.
              Chyba jednak zrobilo im sie wstyd... Ale zachowali sie ladnie,
              udzielili szybkiej odpowiedzi, a w ramach przeprosin dostalam fajny
              slownik ilustrowany (tym razem dla doroslych, na razie znalazlam
              tylko 1 blad) i jakis leksykonik.
              To skrajny przypadek, gorszego nie znam i mam nadzieje, ze nie
              poznam. W Pluku jeszcze nic nie zauwazylam, ale do konca jeszcze nam
              daleko.
              • metis1 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 04.02.09, 09:35
                Wracajac do tematu Pluka...
                Przy wczorajszym wieczornym czytaniu oburzylam sie nieco i
                zdegustowalam... :/ Chyba na str. 95 (Ogrod turkawek) jest mowa raz
                o kroliku, raz o zajacu tam mieszkajacym. Z tresci wynika, ze jest
                to jedna i ta sama istota, tylko dlaczego ze strony na strone
                przechodzi taka transformacje???
                Apel do wydawnictwa: zlitujcie sie i przy kolejnym wydaniu poprawcie
                takie byki! Dzieci Wam tego nie wybacza, a i dorosli sie krzywia :(
                • i2h2 Re: Hokus Pokus ma głos 25.02.09, 15:01
                  Jakiś czas temu maila dostałam tej treści, a z racji choroby dopiero
                  dziś mogę się nim z Wami podzielić (a właściwie przekazać go, bo do
                  Was jest adresowany):-)

                  Drogie forumowiczki,
                  zabieram głos po raz pierwszy.
                  pozwolilam sobie napisac bezposrednio do metis1 (zostalam niejako
                  wywolana do tablicy :-), ale postanowilam tez, korzystajac z
                  uprzejmnosci i posrednictwa Iwony, publicznie przeprosic na
                  niedociagniecia, tego nieszczesnego zajaco-krolika i literowki.
                  Wierzcice mi, drogie forumowiczki, ze dla wydawcy odkrycie kazdej
                  wpadki jest zawsze przykre i ogromne stresujace.
                  Tempo przygotowania było zabojcze (w dodatku wszystko sie dzialo w
                  czasie wakacji, kiedy wiekoszosc ludzi potrzebnych do pracy lezala
                  plackiem na plazach), a tekstu do przeczytania i opracowania sporo.
                  Pluk drukowany był we Włoszech, ale wszystko szlo przez Holandie i
                  nie zawsze mozna bylo od razu zareagowac.
                  Mimo tych kilku niedociągnięć, za które jeszcze raz przepraszam,
                  życzę dobrej lektury, bo książka jest swietna!
                  Marta Lipczyńska-Gil wydawca Pluka i jeszcze kilku innych książek

            • katrio_na Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 16:38
              Ej, zabardzo chyba jestes zwiazana z ta ksiazka ;)

              Pluk jest swietny - bez dwoch zdan.
              Ale badzmy obiektywni - to, ze w ksiazce sa bledy interpunkcyjne i
              literowki wplywa na caloksztalt ksiazki. No bo jest to jakis element
              skladajacy sie na ocene ksiazki. Ze mniej istotny niz ilustracje, to
              zgoda.
              No ale, popatrz ile dziewczyn pisze o cenie. 50zl w zwyklej
              ksiegarni, 40zl w internetowej - sporo jak na nasz rynek.
              Masz prawo zadac idealnosci - prawda?

              Wiem, ze masz wieksze doswiadczenie i jestes lepszym wylapywaczem
              niedociagniec ;) ale jesli mnie - takiemu cholernemu laikowi w
              sprawach korekty cos takiego rzucilo sie w oczy to mowi samo za
              siebie.
              Akurat w tej ksiazce przez ulozenie tekstu, wplatanie rysunkow,
              przez papier - rzuca to sie w oczy bardzo.
              Jej pieknosc stala sie jej przeklenstwem po prostu ;)


              • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 21:25
                katrio_na napisał:

                > Ej, zabardzo chyba jestes zwiazana z ta ksiazka ;)

                Myślę, że można by i Iwonie zarzucić brak obiektywizmu i interes
                własny (pisuje w końcu do hokusowego Rymsa), ale podejrzewam, że
                tylko ona, osoba bliska Hokusowi-Pokusowi wie, jak trudno być prawie
                jedynym na polskim rynku wydawnictwem wydającym niekomercyjne,
                nowatorskie książki.
                I należy chyba docenić przeprosiny ze strony Wydawnictwa:)

                Może łatwo mi to mówić, bo kupiłam książkę z super promocji za
                niespełna 37 zł:)?

                Ja dziś przeczytałam synowi do kolacji ponownie pierwszy rozdział
                (wcześniej okazało się, że pamięta wiele z naszego pierwszego
                czytania tego rozdziału jakiś czas temu), oczy mu się śmiały, teraz
                tata czyta mu kolejne.
                W rysunkach można się zapomnieć.
    • mamalgosia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 24.02.09, 20:52
      Dopiero dziś trafiłam na tę książkę - w bibliotece, bo cena zaporowa:
      (
      Jesteśmy zachwyceni i oczarowani. Dla dzieci wiekowo o oczko wyżej
      niż "Julek i Julka", ilustracje cudne.
      • pia_ Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 10:15
        U nas nie tak dawno zakończyliśmy jej czytanie. Już nie pamiętam
        kiedy tak dobrze bawiłam się przy czytaniu książki dziecięcej. No i
        zapoczątkowałyśmy pewien rytuał, robiłam pyszną herbatę z sokiem
        malinowym w "plukowych" kubeczkach (dla mnie z wizerunkiem Pluka,
        dla córki z Agatką) i czytałyśmy kolejne rozdziały.
        • mamalgosia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 18:12
          a skąd macie takie kubeczki???
          • pia_ Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 21:18
            Kubeczki kupiłam z 10 lat temu w jednym z naszych sklepów. Były
            zabawne, dlatego zwróciły moją uwagę, oprócz postaci bohaterów są
            tam również fragmenty tekstu w oryginale.
    • anndelumester Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 24.02.09, 23:35
      Dopiero teraz przyszla kolej na Pluka - byl jako prezent gwiazdkowy.
      No i pełen zachwyt moj i K. na treść i ilustracje.
      Jedyne zdziwienie, że Tupalscy bez mamy..
      • abepe Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 00:00
        anndelumester napisała:

        > Dopiero teraz przyszla kolej na Pluka - byl jako prezent
        gwiazdkowy.

        U nas też właśnie jutro nastąpi inauguracja:) Zaczeliśmy już
        wprawdzie pierwszy rozdział jakiś czas temu, ale G. wtedy miał
        wielką ochotę na "Bajki na dłuższą metę" i "Pluka" odłożył(zaskoczył
        mnie tym wyborem, chyba miał potrzebę czegoś jeszcze bardziej
        odrealnionego). Dziś "Bajki" skończyliśmy i decyzja o kolejnej
        lekturze była jednogłośna (bo na "Bilba" po raz trzeci w ciągu pół
        roku się nie zgadzają rodzice:)
        • monix123 Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 25.02.09, 14:00
          My już też skończyłyśmy :( Niestety:(
    • anndelumester Film 25.02.09, 19:02
      www.jeugdfilmfestival.be/en/films/43
      :)
      • trojakowamama Re: 18.12.09, 14:11
        A my dopiero odkrywamy PLUKa! Zakochaliśmy się w nim rodzinnie!!!
        • agni71 Re: U nas drugie czytanie :-) 18.12.09, 18:09
          To jedna z ulubionych ksiązek moich córek.
    • mama_kasia Re: Hokus Pokus - przybywa Pluk z wieżyczki 04.06.10, 10:30
      Korzystając z promocji z okazji "Dnia Dziecka" kupiłam,
      a teraz biję się w piersi, bo myślałam (skąd mi się to
      wzięło?), że tam prawie nie ma treści. A, na pierwszy rzut
      oka, treści dużo :)))) Drugi rzut oka - pięknie wydane.
      Trzeci - będzie po przeczytaniu ;-)
      Miałam dać w prezencie siostrzeńcowi, ale chyba zachowam dla nas ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka