Dodaj do ulubionych

Staszyk Kiślak mału co ni umar.

11.10.10, 19:55
Stachu miał uchoty na grzyby i wzioł z krydensu taki sztuczny drywniany grzyby cu Kryśka, jegu baba kupiła u Ruskich na ciuchach. Ja mu gadał, ży to ni dobry bu drzewiany i twardy, ali dzie, nic ni słuchał inu grzyby i grzyby, ży uni najlepsi du wódki na zagrychy. Wrzucił w guroncy wody trochu pusolił trochu cybuli dał , a puźni szystku zjad sam (ja nie chciał ni hu.ja, ani puł). A potym tu najpjerw najsampjerw si wysr... ni mug - grzyby mu w d.upi stanyli i ni h.uja wyjść ni chcum. My mu za Kryśkum udkurzacz du d.upy przyłużyli, ali dzie tam cug za słaby, Kryśka wzieła takij dzwon gumowyj co si kibyl przybija, tyż ni hu.ja. To my pugutowji zawułali bu ten już sinyj był, i gu het zabrali. A tam Doktur Rach-Wałek był i ubetnuł mu nogi, ali tylku jedny nogi i Staszyk wysrał szyski grzyby co mu ta w du.pi sidzieli i wykjść ni chcieli. H.uj tam w nogi, dobrzy ży żyji.
Obserwuj wątek
    • drugi_upior_w_moherze Re: Staszyk Kiślak mału co ni umar. 11.10.10, 20:31
      A bo to dlategu, rzy nie zjad rydzykuw, tylko muhomory jakiś. Rydzyki nawet drzewniane z d.upy wychodzom i dohtoruw nie trza, ty bezbużniku jedyn, ty!
      • Gość: Rozum Re: Staszyk Kiślak mału co ni umar. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.10, 21:09
        Kocham Was! Dzięki Wam jesienna depresja znika przynajmniej na kilka godzin! <3<3<3 :D
        • drugi_upior_w_moherze Re: Staszyk Kiślak mału co ni umar. 11.10.10, 21:18
          Na jesienny depresji to najlepsza je gożała i audycji łojca malwersanta. No na tżeźwo to nie da si tegu słuchać, ale jak człowiek wypiji kilka setek to całkim fajne te gadanie i rzadnyj fluoksetyny nie trza. Morzna tyrz Fanki Kondon poczytać, jak si od tyłu czyta ty jij posty to jaja jak berety moherowy som.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka