matula-tutka 25.02.11, 11:57 Ciekawe czy ta donosicielska szuja z Mielca teraz wyciśnie z siebie jakiś głos . wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Oskarzali-Geremka-o-wspolprace-z-SB-teraz-przepraszaja,wid,13168281,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jur@ Re: Fronda przeprasza za Geremka IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.11, 14:58 pisowsko-kato-prawicowe zaprzaństwo nie przyznaje się NIGDY do błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
gate.of.delirium Re: Fronda przeprasza za Geremka 25.02.11, 15:07 Gość portalu: Jur@ napisał(a): > pisowsko-kato-prawicowe zaprzaństwo nie przyznaje się NIGDY do błędów. Pewnie bierze dobry przykład z rudego liberała... Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: ! 25.02.11, 17:16 matula-tutka napisała: > Ciekawe czy ta donosicielska szuja z Mielca teraz wyciśnie z siebie jakiś głos > . Od dziś możesz dostać 3 lata za taki tekst. Możliwa jest też opcja dziesięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
matula-tutka Re: ! 25.02.11, 17:22 Nie użalaj się tak nad nim bo sie rozczarujesz. Juz pysio pokazał ci miejsce w szeregu. Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: ! 25.02.11, 17:56 Po tatusiu sbeku i jego srodowisku uwaza ze swiat sii dzieli na kapusim i sbeckie szuje.Co do bylego komunisty Geremka?.Wisi mi to czy byl on kapusiem.Dla mnie zawsze byl marnym historykiem i politykiem partii ktora wyladowala na szczescie dla Polski na smietnisku historii. Odpowiedz Link Zgłoś
matula-tutka Re: ! 25.02.11, 18:08 O marnym historyku wypowiedział się WIELKI HISTORYK. Ty pikusiu możesz kible czyścic po ludziach pokroju Geremka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 18:42 O znaczeniu spuścizny śp. prof. Bronisława Geremka świadczy fakt, że jego książki ukazały się w kilkunastu krajach w tłumaczeniu na języki obce, w tym na japoński. Rozumiem, że Pan lechowski sam dysponuje większymi osiągnięciami i/lub zna osobiście dziesiątki bardziej zasłużonych dla historii polskich uczonych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: ! IP: *.ztpnet.pl 25.02.11, 19:25 Szanowny historyku, Od kiedy to o znaczeniu czyjejś spuścizny świadczy fakt ukazania się dzieł w kilkunastu krajach? Przypominam, że dzieła Lenina, Stalina etc. tłumaczono również na wiele języków, być może również na japoński. Ps. Na ile języków tłumaczono pańską spuściznę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.11, 22:36 > Przypominam, że dzieła Lenina, Stalina etc. tłumaczono również na wiele języków > , być może również na japoński. Czy wie Pan, co to jest demagogia? To dokładnie to, co Pan uprawia. - dzieła Stalina ukazywały się po japońsku z inicjatywy komunistów japońskich i przy wsparciu finansowym ZSSR - czy chce Pan to samo stwierdzić w doniesieniu do śp. prof. Bronisława Geremka? Bo przeciez porównuje się rzeczy podobne? - Stalin był zbrodniarzem, nie naukowcem - czy Pańskie porównanie jego "dzieł" do prac śp. prof. Bronisława Geremka ma oznaczać, że śp. prof. Bronisław Geremek był zbrodniarzem, a nie naukowcem? Bo przecież porównuje się rzeczy podobne, prawda? > Ps. Na ile języków tłumaczono pańską spuściznę? A co to ma do rzeczy? Czyżby i mnie chciał Pan obdarzyć "zaszczytem" porównania do Lenina i Stalina? Czy to jest wątek o mnie czy o śp. prof. Bronisławie Geremku? Proszę sprawdzić znaczenie słowa 'spuścizna' - ja jeszcze żyję, a moją spuścizną będzie się cieszyła progenitura... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: ! IP: *.ztpnet.pl 26.02.11, 09:33 Pan powinien się jednak czasem zastanowić co pisze jeśli nie uważa się za zwykłego demagoga. Najpierw wprowadza pan fakt tłumaczenia prac autora na kilka języków oraz wydania ich w kilkunastu krajach jako kryterium znaczenia jego spuścizny a następnie neguje pan własną tezę odmawiając uznania własnego kryterium dla zbrodniarzy. Chyba Pan spał na logice.:) A dorobek Geremka jest raczej marny jak o nim wypowiedział się kiedyś T. Mazowiecki: "przeceniono pozycję Geremka, bowiem jego dorobek naukowy jest stosunkowo nikły i jako naukowiec nie posiada autentycznego autorytetu". www.wprost.pl/ar/?O=106333&I=1272 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 10:50 > Najpierw wprowadza pan fakt tłumaczenia prac autora na kilka języków oraz wyda > nia ich w kilkunastu krajach jako kryterium znaczenia jego spuścizny a następn > ie neguje pan własną tezę odmawiając uznania własnego kryterium dla zbrodniarz > y. Czy Stalina tłumaczono ze względu na wartość naukową jego prac - czy ze względu na ich walor ideologiczno-polityczno-propagandowy? > A dorobek Geremka jest raczej marny jak o nim wypowiedział się kiedyś T. Mazowi > ecki: > "przeceniono pozycję Geremka, bowiem jego dorobek naukowy jest stosunkowo nikły > i jako naukowiec nie posiada autentycznego autorytetu". Czy Tadeusz Mazowiecki jest historykiem-specjalistą od francuskiego średniowiecza? Nie? No więc jego wypowiedź ma stosunkowo nikłą wartość i jako historyk nie posiada autentycznego autorytetu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: ! IP: *.ztpnet.pl 26.02.11, 22:29 Szanowny Panie, Prace naukowe Geremka niewiele mnie interesują jak również to czy zostały one przetłumaczone na język np. mandżurski. Zdumiewające jest jednak że ktoś kto zajmując się zawodowo historią i mając w tej dziedzinie osiągnięcia, mógł być oddanym marksistą i wierzyć w ideologię marksistowską na przekór codziennym objawom jej obłędu. Wyczuwa się w tym wszystkim coś fałszywego, coś co jest ze sobą absolutnie sprzeczne. Już to każe być ostrożnym w ocenie dorobku naukowego Geremka. Gość portalu: . napisał(a): Czy Tadeusz Mazowiecki jest historykiem-specjalistą od francuskiego średniowiecza? Nie? No więc jego wypowiedź ma stosunkowo nikłą wartość i jako historyk nie posiada autentycznego autorytetu... A czy pan jest specjalistą od twórczości naukowej byłego szefa POP Ośrodka Kultury Polskiej w Paryżu? Nie? Więc pańska wypowiedź odnośnie wartości spuścizny naukowej Geremka ma stosunkowo niską wartość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 23:38 Gość portalu: mat120 napisał(a): >Zdumiewające jest jednak że ktoś kto z > ajmując się zawodowo historią i mając w tej dziedzinie osiągnięcia, mógł być od > danym marksistą i wierzyć w ideologię marksistowską na przekór codziennym objaw > om jej obłędu. Wyczuwa się w tym wszystkim coś fałszywego, coś co jest ze sobą > absolutnie sprzeczne. Już to każe być ostrożnym w ocenie dorobku naukowego Ger > emka. Polecam Pańskiej uwadze następujący cytat: "Mimo tego, w geremkowskim ujęciu terminy „bieda” i „margines” nabierały specjalnego znaczenia i wcale nie funkcjonowały jako synonimy. Nie były traktowane z punktu widzenia dominującej w Polsce lat 50. ideologii marksistowskiej. Geremek koncentrował się na grupach społecznych późnych Wieków Średnich (rzemieślnicy miejscy, chłopi), których sytuacja nie była definiowana przez ich miejsce w feudalnym systemie własności środków produkcji, ale przez konieczność i zbiorowy lub indywidualny wybór. Metodyka ta wyjaśnia niesynonimiczne traktowanie biedy i marginalizacji. Przykładowo, wykluczenie rzemieślników wynikało często z celowej hermetyczności środowiska, w pewien sposób zapewniającej mu prestiż społeczny i przychody, niwelując zagrożenie ubóstwem materialnym. Wybór ten motywowany był często chęcią odróżnienia się od mas. Badania historyczne Geremka uwzględniały zatem aspekt kulturowy. (...) W ten sposób Geremek, wciąż jeszcze oficjalnie członek PZPR, podkreślał swój dystans wobec obowiązującej marksistowskiej, klasowej szkoły badań społecznych, popularnej wśród historyków francuskich aż do początku lat 70., i to zarówno tych, którzy nigdy nie należeli do Partii Komunistycznej, jak i tych, którzy opuszczali ją w wyniku agresji imperializmu sowieckiego (Berlin 1953, Budapeszt 1956). Wyjaśnia to niewątpliwie znaczne opóźnienie w wydawaniu najważniejszych dzieł Geremka: „Wynagrodzenia rzemieślników paryskich w XIII–XV wieku: studia nad rynkiem siły roboczej w Średniowieczu” wyszły po francusku dopiero w 1968 roku nakładem Szóstej Sekcji, „Margines paryski w XIV i XV wieku” w roku 1976 (Flammarion), tomik „Niepotrzebni tego świata: rabusie i biedota w Europie lat 1350–1600” w 1980, a w siedem lat później przygotowane przez wydawnictwo Gallimard opracowanie „Szubienica czy łaska: Europa a ubodzy od Wieków Średnich do dzisiaj” (wersja polska 1978)" www.liberte.pl/idee/760-geremek-i-francja.html Jak sam Pan przyznał, prace Geremka niewiele Pana interesują - skąd zatem tak kategoryczne sądy o ich wartości naukowej? W dodatku - jak widać - niewiele mające wspólnego z rzeczywistością... Naprawdę, proszę nie udawać alfy i omegi w zakresie nauk wszelakich, bo zaczyna Pan przypominać Pana pysia, który po ukończeniu z trudem ośmiu klas dyskutuje na temat mechaniki kwantowej, myśli Dunsa Szkota oraz krzywej Gaussa. Co zaś do marksizmu - zmartwię Pana: są marksizmy i marksizmy. Proszę zgadnąć, czyją myślą między innymi inspiruje się siódmy najczęściej cytowany w humanistyce uczony, Juergen Habermas ("przeskoczył" w tej liście rankingowej Maxa Webera)? > A czy pan jest specjalistą od twórczości naukowej byłego szefa POP Ośrodka Kult > ury Polskiej w Paryżu? Nie? Więc pańska wypowiedź odnośnie wartości spuścizny n > aukowej Geremka > ma stosunkowo niską wartość. W odróżnieniu od Pana jestem historykiem oraz uważnie słucham, co mają do powiedzenia mądrzejsi ode mnie i lepiej zorientowani w sprawie specjaliści (np. Georges Duby, Maurice Aymard czy Fernand Braudel). Kiedy natomiast dorobek śp. prof. Bronisława Geremka ocenia - bez urazy - anonimowy forumowicz, który reaguje na samo nazwisko jak pies Pawłowa (marksista! komuch! Żyd!), nie mając pojęcia o metodologii nauk historycznych i o współczesnej humanistyce oraz o rzeczonych książkach - proszę wybaczyć, ale to żadne argumenty i żadne autorytety naukowe. Na przyszłość radzę też nie cytować słów prawnika (T. Mazowieckiego) jako rozstrzygającej opinii o dziełach historycznych wybitnego mediewisty i badacza wczesnej nowożytności - bo przecież nie chodzi Pan do piekarza, żeby wyleczył Panu bolący kręgosłup, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: ! IP: *.4-2.cable.virginmedia.com 27.02.11, 00:51 Historyku, mam wrazenie, ze przeceniasz autorytety. Te na przestrzeni wiekow zmienialy sie, zmieniaja i beda zmieniac. Twierdzenie wiec, ze cos jest prawda bo tak orzekl autorytet jest dosc niewiele warte. Coz z tego, ze wymienieni przez Ciebie oceniaja dziela Geremka jako wazne, istotne, wiele wnoszace? Przed Kopernikiem za autorytety uznawano tych, ktorzy twierdzili, ze Slonce obraca sie wokol Ziemii. A takze tych, ktorzy twierdzili, ze Ziemia jest plaska. Osobiscie uwazam, ze najlepiej kierowac sie zdrowm rozsadkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 00:57 Gość portalu: aaa napisał(a): > Historyku, mam wrazenie, ze przeceniasz autorytety. Ależ ja tylko uważam, że wartość naukową historyka najlepiej oceni historyk, a nie chirurg czy górnik dołowy - czy to naprawdę tak trudne do przyswojenia? Historykiem jestm ja , Georges Duby czy Braudel, więc bliżej nam do zrozumienia/ocenienia omawianych książek niż inżynierowi dróg i mostów czy sprzedawcy wędlin po szkole handlowej. > Osobiscie uwazam, ze najlepiej kierowac sie zdrowm rozsadkiem :) Którym na tym forum stały się osoby wrzeszczące "komuch", "Żyd", "marksista"? Sorry, to ja już wolę autorytety branżowe - większa skala ocen i subtelniejsza argumentacja (miast "paru pojęć jak cepy"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: ! IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 01:02 I jeszcze :-) Przed Kope > rnikiem za autorytety uznawano tych, ktorzy twierdzili, ze Slonce obraca sie wo > kol Ziemii. A takze tych, ktorzy twierdzili, ze Ziemia jest plaska. > Osobiscie uwazam, ze najlepiej kierowac sie zdrowm rozsadkiem :) Otóż ludzie twierdzący przed Kopernikiem, że Ziemia jest płaska i że Słońce obraca się wokół Ziemi, kierowali się właśnie ...zdrowym rozsądkiem. Widzieli pozorny ruch Słońca po niebie oraz widzieli wokół siebie równy teren (nie zaś powierzchnię kuli). Jak widać, oprócz zdrowego rozsądku potrzebne jest coś jeszcze - specjalistyczna wiedza, pozwalająca odkryć nieznane prawdy... Błędem ludzi przed Kopernikiem nie było przecież to, że ich wiedza specjalistyczna była zła, tylko że była niewystarczająca (a jeszcze utwierdzało ich w tym codzienne doświadczanie świata). Zdrowy rozsądek nie miał tu decydującego wpływu... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mat120 Re: ! IP: *.ztpnet.pl 27.02.11, 12:50 Gość portalu: historyk napisał(a): > Polecam Pańskiej uwadze następujący cytat: "Mimo tego, w geremkowskim ujęciu terminy „bieda” i „margines” nabierały specjalnego znaczenia i wcale nie funkcjonowały jako synonimy Rzecz nie w tym jakie terminy w ujęciu, jak to ładnie nazwano "geremkowskim" :), jakiego znaczenia nabierały. Rzecz w tym, że przez lata całe, będąc "wybitnym" uczonym historykiem , ba - "współczesnym Kadłubkiem czy Długoszem", był jednocześnie gorliwym wyznawcą Karola Marksa i jego ideologii również w najgorszym z możliwych, stalinowskim wydaniu. Aż trudno uwierzyć,by człowiek tak wysokich ponoć lotów mógł być aż tak ślepy. Trudno doprawdy w tej chwili stwierdzić czy jego wybitny umysł i talent były jedyną i główną przyczyną umożliwienia mu swobodnych wyjazdów zagranicznych tudzież stypendiów jak również powierzania mu ważnych stanowisk w polskich placówkach we Francji. Doprawdy nie wiem czy rezultaty badania losów kurtyzan paryskich były przełomowymi dla poznania dziejów Francji lub Europy. Przyzna pan jednak, że parę książek, których był autorem lub współautorem i nieco więcej artykułów, których wartość mierzy się w/g liczby tłumaczeń (w tym na japoński), to niezwykle skromna spuścizna jak na "wybitnego" uczonego. Gość portalu: historyk napisał(a): bo zaczyna Pan przypominać Pana pysia, Pan mi też kogoś przypomina.... Gość portalu: historyk napisał(a): Co zaś do marksizmu - zmartwię Pana: są marksizmy i marksizmy. Rozumiem, że marksizm Geremka to akceptowany przez niego w pełni i bez zastrzeżeń "i marksizm" lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ub. wieku z jego "chwalebną" praktyką? Gość portalu: historyk napisał(a): W odróżnieniu od Pana jestem historykiem... A skąd pan wie kim ja jestem i czy również nie słucham mądrzejszych od siebie ? Na pewno nie jestem konformistą, czego o panu powiedzieć się nie da. Gość portalu: historyk napisał( Na przyszłość radzę też nie cytować słów prawnika (T. Mazowieckiego) jako rozstrzygającej opinii o dziełach historycznych wybitnego mediewisty i badacza wczesnej nowożytności - bo przecież nie chodzi Pan do piekarza, żeby wyleczył Panu bolący kręgosłup, prawda? Na przyszłość, zanim wykreuje pan kogoś na prawnika, lekarza etc. radzę zapoznać się z jego życiorysem i potwierdzonymi kwalifikacjami. Inaczej może się panu przytrafić, że zamiast do lekarza uda się pan do wiejskiego znachora. Odpowiedz Link Zgłoś
urke66 Re: ! 25.02.11, 18:18 lechowski51 napisał: > Po tatusiu sbeku i jego srodowisku uwaza ze swiat sii dzieli na kapusim i sbeck > ie szuje.Co do bylego komunisty Geremka?.Wisi mi to czy byl on kapusiem.Dla mni > e zawsze byl marnym historykiem i politykiem partii ktora wyladowala na szczesc > ie dla Polski na smietnisku historii. Zauważyłem ostatnio, ze Pan Lechowski , gdy brakuje mu argumentów sięga po szarganie pamięci rodziców i dziadków swoich oponentów. Pytam : jakim trzeba być szubrawcem, żeby ,nie znając osób, często nieżyjących, szargać ich pamięć i cześć. Oni nie mogą się bronić. Tym bardziej jest to ohydne. Jak trzeba być zakłamanym , żeby brukać nieznane sobie osoby a jednocześnie dopominać się o cześć i dobre imię innych osób z przeszłości? Obrzydliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jur@ Re: ! IP: *.toya.net.pl 25.02.11, 18:42 Po tatusiu sbeku i jego srodowisku uwaza ze swiat sii dzieli na kapusim i sbeck > ie szuje.Co do bylego komunisty Geremka?.Wisi mi to czy byl on kapusiem.Dla mni > e zawsze byl marnym historykiem i politykiem partii ktora wyladowala na szczesc > ie dla Polski na smietnisku historii. O!!!! mielecka szuja dała głos hał hał - buda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: ! IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 01:15 proszę koleżeństwa - pisanie o panu G. "ś.p." uwłacza jego pamięci, bo się do tej tradycji sam nie zaliczał, a na tabliczce na grobie ma napisane zamiast tego "profesor". tłumaczenia jego prac pojawiły się wraz z rządami red. M. et consortes (nota bene jedyna znana praca - powielana po tysiąckroć - poświęcona jest średniowiecznym paryskim prostytutkom). No i powszechnie wiadomym jest, że komuniści szefami placówek zagranicznych (zwłaszcza w Paryżu) mianowali przedstawicieli najtwardszej opozycji. Ludzie, myślcie trochę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 01:45 Gość portalu: ja napisał(a): > proszę koleżeństwa - pisanie o panu G. "ś.p." uwłacza jego pamięci, bo się do t > ej tradycji sam nie zaliczał, a na tabliczce na grobie ma napisane zamiast tego > "profesor". W najbliższy poniedziałek (21.07) na Wojskowych Powązkach odbędzie pogrzeb profesora Bronisława Geremka. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się mszą w Katedrze Świętego Jana o godzinie 12 - poinformował rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. www.wiadomosci24.pl/artykul/w_poniedzialek_pogrzeb_prof_geremka_71100.html Rozumiem, że jak ktoś ma uroczystości żałobne w katedrze w stolicy mojego kraju, to obowiązkowo nie wolno o nim pisać śp., ponieważ... no właśnie - dlaczego? > tłumaczenia jego prac pojawiły się wraz z rządami red. M. et consortes (nota be > ne jedyna znana praca - powielana po tysiąckroć - poświęcona jest średniowieczn > ym paryskim prostytutkom). The Common Roots of Europe, Polity Press, Cambridge, 1996; Najemna siła robocza w rzemiośle Paryża XII-XIV w., 1962 (tłumaczenie na jęz. francuski w 1968 r., włoski w 1975 i 1999r.); Ludzie, Towary, Pieniądze (współautor K.Piesowicz), 1968; Ludzie marginesu w średniowiecznym Paryżu, 1971 (tumaczenie na jęz. francuski w 1976 r., angielski w 1987r.); Award of the Académie Française, 1976; Życie codzienne Franciszka Villona, 1972 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1990 r.); Inutiles au Monde. Vagabonds et marginaux en Europe aux XIVe-XVIe siècle, Paris 1980 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1986 i 1989 r.); Dzieje kultury średniowiecznej Polski (współautor), 1985 Litość i szubienica, 1989 (tłumaczenie na jęz. francuski w 1987 r., włoski w 1986 r., niemiecki w 1989 r., hiszpański, holenderski, szwedzki, japoński, angielski, słoweński i słowacki); Świat opery żebraczej, 1989 (tłumaczenie na jęz. włoski w 1989 r., francuski w 1991 r., hiszpański i holenderski w 1992 r.); La Democrazia in Europa, (z R. Daherndorfem i F. Furetem) Rome 1993 (tłumaczenie na jęz. hiszpański w 1994 r.); Passions Communes, Paris 1993 (z G. Duby) (tłumaczenie na jęz. portugalski, włoski, polski); Bronislaw Geremek en diálogo con J.C. Vidal, Madrid 1997 (tłumaczenie na jęz. francuski w 1999 r.) historiaimedia.org/2008/07/15/bronislaw-geremek-nowe-spojrzenie-na-sredniowiecze/ Nie wiem, czy najemna siła robocza, wspólne z G. Dubym pasje oraz demokracja w Europie to też prostytutki, ale widocznie dla kogoś na tym forum tak - bo przecież ten straszny Geremek to tylko o prostytutkach. Nie wiem też, kim jest ten tajemniczy M., wraz z rządami którego pojawiły się tłumaczenia prac śp. prof. Bronisława Geremka (w 1968), ale chętnie się dowiem od tak wielkiego znawcy jak Mój wybitny Przedmówca. > No i powszechnie wiadomym jest, że komuniści szefami placówek zagranicznych (zw > łaszcza w Paryżu) mianowali przedstawicieli najtwardszej opozycji. Lech Kaczyński wspominał działalność Geremka z czasów opozycji demokratycznej. "To dzięki niemu między innymi, ale przy olbrzymiej osobistej roli, dzieje legalnej +Solidarności+ nie zakończyły się w marcu roku 1981" - podkreślił. "W tym niezwykle tragicznym marcu - wspominał prezydent - w tych dniach, w których pisaliśmy już ulotki, wzywające do zbrojnej walki z obcą agresją, nie doszło do tego, doszło natomiast do stanu wojennego, ponieważ, jak sądzę, dojść musiało". Zdaniem L.Kaczyńskiego, gdy w końcu lat 70. profesor Geremek rozpoczynał drogę opozycjonisty "pewnie sam nie wiedział", że dwa lata później będzie jednym z bohaterów wydarzeń, "które wstrząsną światem". Prezydent dodał, że kiedy rozwijał się ruch "Solidarności", "Bóg sprawił, że do Gdańska przyjechała grupa intelektualistów związanych z opozycją" wraz z Geremkiem. "Istotnie, ich przybycie miało przełomowe znaczenie" - ocenił. "Nie byłoby porozumienia sierpniowego bez grupy tzw. ekspertów" - dodał. Jak podkreślił, Geremek "jest jednym z dwóch-trzech najważniejszych autorów tamtego sukcesu". www.wprost.pl/ar/134628/Pogrzeb-Bronislawa-Geremka/ Ludzie, myślcie trochę - no właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 02:22 mam tą wyższość nad interlokutorem, że moi przodkowie spoczywają na cmentarzu wojskowym w Warszawie i często, idąc do nich, mijam grób pana G. I nie ma on na tabliczce słów "ś.p." jest "profesor". Wykosztuj się, pojedź, zobacz - niekoniecznie to co pisze GW to prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 02:26 no i przestałem wchodzić główną bramą - za bardzo jedzie czosnkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
lowenbrau Re: Ludzie, myślcie trochę!!! 26.02.11, 02:30 Wampiry boją się czosnku ! Omijaj to miejsce człowieczku.Pardon -Futerale na cepy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Przeziębienie czy zapalenie (wyobraźni)? IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 02:33 Gość portalu: ja napisał(a): > no i przestałem wchodzić główną bramą - za bardzo jedzie czosnkiem... Od Pana? Ktoś zwrócił Panu uwagę? Jest Pan przeziębiony? Współczuję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 02:31 Gość portalu: ja napisał(a): > mam tą wyższość nad interlokutorem, że moi przodkowie spoczywają na cmentarzu w > ojskowym w Warszawie i często, idąc do nich, mijam grób pana G. I nie ma on na > tabliczce słów "ś.p." jest "profesor". A ja mam tę wyższość nad interlokutorem, że odwiedzam groby na Łyczakowie - i często mijam grób śp. Seweryna Goszczyńskiego i śp. Marii Konopnickiej - oboje nie mają na tabliczce "śp.". I co z tego? Ano nico, jak mawiają dzieci. >Wykosztuj się, pojedź, zobacz - niekonie > cznie to co pisze GW to prawda... A co pisze "Gazeta Wyborcza"? Bo, o ile mnie nie myli starzejąca się pamięć, ja nigdzie nie cytowałem tego organu prasowego - dyskutuje Pan sam ze sobą? ze swoimi projekcjami? wymyśla Pan sobie adwersarzy? wkłada im Pan w usta teksty, z którymi Pan później polemizuje? To proszę się nie spodziewać poważnego traktowania. Rozumiem, że uwagi z mojego poprzedniego postu (odnośnie prac naukowych śp. prof. Bronisława Geremka) Pan przyjął do wiadomości i więcej nie będzie się Pan wygłupiał pisaniem takich śmiesznych tekstów jak te "o jednej, jedynej pracy o prostytutkach, tłumaczonej od czasów rządów M."? Przyjmuję przeprosiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.play-internet.pl 26.02.11, 14:22 również i tym góruję na "historykiem", że przytoczone przez niego książki pana G. czytałem - wszystkie są o prostytutkach paryskich (niektóre dodatkowo o żebrakach - oprócz tej z 1985, w której jest autorem jednego rozdziału). Nie wiem co ma do sprawy Łyczaków, z troski o pana G. zaznaczyłem jedynie, że na tabliczce na cmentarzu nie ma zwyczajowego "ś.p." tylko "profesor" - widocznie nie chciała rodzina znająca go przecież najlepiej. A że nie podoba mi się, że na cmentarzu wojskowym w Warszawie (katolickim ponadto), pośród moich grobów rodzinnych, chowa się osoby publicznie deklarujące się jako bardziej predestynowane do pogrzebu przy ul. Okopowej - co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 14:44 Gość portalu: ja napisał(a): > również i tym góruję na "historykiem", że przytoczone przez niego książki pana > G. czytałem - wszystkie są o prostytutkach paryskich (niektóre dodatkowo o żebr > akach - oprócz tej z 1985, w której jest autorem jednego rozdziału). Ta również? Obaj historycy rozmawiają o historii, o współczesnych prądach metodologicznych, o idei Europy i jej znaczeniu w dzisiejszej polityce, o kulturze narodowej i ogólnoludzkiej, o komunizmie i nowej rzeczywistości na wschodzie Europy, o swoich doświadczeniach życiowych. Są to bardzo ciekawe refleksje, śmiałe tezy, związane z widzeniem przeszłości i teraźniejszości, inspirujące czytelnika do własnych przemyśleń wychodzących poza zakres historii. archiwumallegro.pl/wspolne_pasje_bronislaw_geremek_georges_duby-1026390829.html I, jak już pisałem, książki poświęcone demokracji europejskiej i wspólnym korzeniom Europy też są o prostytutkach? Oraz te o pracy najemnej, towarach i pieniądzach? Czy Pan nie za dużo czytuje "NIE" Jerzego Urbana, bo się Panu już wszędzie zaczynają zwidywać prostytutki? Jak tam przeziębienie? Minęło? Czosnek pomógł? Jeśli ktoś zwrócił Panu uwagę na cmentarzu na zapach bijący od Pana, to może trzeba zacząć jeść profilaktycznie czosnek w tabletkach (aliofil)? Nie wiem co ma do sprawy Łyczaków, z troski o pana G. zaznaczyłem jedynie, że n > a tabliczce na cmentarzu nie ma zwyczajowego "ś.p." tylko "profesor" - widoczni > e nie chciała rodzina znająca go przecież najlepiej. Podobnie na tabliczce śp. prof. Lecha Kaczyńskiego - sugeruje Pan, że Brat i Matka, którzy znali Go przecież najlepiej, nie chcieli tych dwóch liter i kropki? wiadomosci.wp.pl/gid,12932990,title,Grob-Lecha-Kaczynskiego,gpage,2,img,12933041,galeria.html > A że nie podoba mi się, że na cmentarzu wojskowym w Warszawie (katolickim ponad > to), pośród moich grobów rodzinnych, chowa się osoby publicznie deklarujące się > jako bardziej predestynowane do pogrzebu przy ul. Okopowej - co w tym dziwnego > ? To, że skarży się Pan w tej sprawie na forum "Przemyśl". Może prościej byłoby zwrócić się do zarządu cmentarza z prośba o ekshumację i pochowanie zwłok w innym miejscu? Nie musiałby wtedy Pan tak cierpieć z powodu dyskomfortu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.play-internet.pl 02.03.11, 20:03 historyk we wpisie 26.2. był uprzejmy przytoczyć opis książki z archiwum allegro!!!! ha ha ha, książki się czyta - nie przytacza ich opisy. Nota bene, te na allegro są chronione prawem autorskim... Jako czynny polityk p. G. pisał coś o współczesności, ale wcześniej odnosiliśmy się do jego kariery naukowej - a tą zrobił par excellence na średniowiecznych prostytutkach, żebrakach itp. A pomógł mu w tym pobyt w Paryżu i praca w PRLowskim ośrodku kultury. A jak wiadomo, wysyłano na takie placówki tylko najzagorzalszych opozycjonistów. I tyle, nie warto bronić czegoś co jest nie do obrony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Ludzie, myślcie trochę!!! IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 20:48 Gość portalu: ja napisał(a): > historyk we wpisie 26.2. był uprzejmy przytoczyć opis książki z archiwum allegr > o!!!! ha ha ha, książki się czyta - nie przytacza ich opisy. Nota bene, te na a > llegro są chronione prawem autorskim... 1. Nie mam tej książki w domu, abym mógł zacytować dokładnie opis treści z okładki. 2. Nie będę w tym celu biegł do biblioteki. 3. Aby nie być gołosłownym przytoczyłem tekst, który każdy użytkownik internetu, nie ruszając się z domu, może odtworzyć na swoim komputerze gdybym zaczął wspominać książkę, którą czytełem ileś lat temu, można by mi zarzucić, że uprawiam koloryzację wspomnień, dlatego zacytowałem tylko opis treści. 4. Ja Panu ułatwiam - a Pan ma jeszcze do mnie pretensje. Ładnie to tak? 5. "- a tą zrobił par excellence na średniowiecznych > prostytutkach, żebrakach itp." W tym kręgu obracał się najwybitniejszy poeta francuskiego późnego średniowiecza, Francois Villon - może Pan o nim słyszał, Panie ja? Aby poznać lepiej kontekst jego dzieł, trzeba zgłębić kulturę ówczesneych peryferii społecznych. Co więcej - zainteresowanie wszelkimi kręgami społecznymi sprzed 200 czy 1200 lat (ludzie gościńca, prostytutki, komornicy, przestępcy, służba domowa, praczki itd.) to elementarz zachowania historyka w 2 połowie XX wieku. Słyszał Pan o kulturoznawstwie, historii kultury, historii obyczaju, historii życia codziennego, o szkole francuskiej? Naprawdę, proszę się nie kompromitować swoją niewiedzą, bo się Pan pogrąża. 6. Czy dowiem się wreszcie, co to za tajemniczy M., który po swoim dojściu do władzy spowodował drukowanie książek śp. prof. Bronisława Geremka? 7. I jak tam z przeziębieniem - najadł się Pan wystarczająco dużo czosnku, żeby Panu przeszło? Już nikt nie robi Panu przykrych uwag, że brzydko od Pana pachnie? Wchodzi Pan główną bramą? Odpowiedz Link Zgłoś
lowenbrau Re: Ech głupaku ,głupaku 26.02.11, 01:47 Światem rządzą Żydzi , a Polską redaktor Adam Michnik.Żydów żyje na świecie dwa miliardy, więc mają takie prawo.Gdyby było ich kilka lub kilkanaście milionów, to oznaczałoby,ze nie mogą rządzić światem .Ten przywilej należy się albo najliczniejszym albo najbardziej inteligentnym nacjom. Z Michnikiem jest sprawa o wiele prostsza.Pan Adam ma za sobą trzydzieści siedem dywizji wojska,trzy satelity szpiegowskie,tajną broń ukryta w Tatrach i nad Bałtykiem,poparcie związków zawodowych,organizacji kombatanckich,kół gospodyń wiejskich,straży ogniowych,radia Maryja,Kościoła,Cerkwi,związku cyklistów,Ruchu Społecznego Starość Wszechpolska,endeków i Kominiarzy! Więc musi rządzić Polską! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.alfaks.com 02.03.11, 21:08 Spotkałem się z gieremkiem i rozmawiałem z nim. Byłem zaskoczony że co innego mówi oficjalnie a co innego prywatnie. Wywarł na mnie niekorzystne wrażenie i to się potwierdziło później w całej rozciągłości. Na pewno był człowiekiem nieszczerym a do tego okazał się zwykłym oszołomem i demagogiem. Pewne jest że jeżeli był kapustą to był na tyle wpływowy by wszelkie ślady zatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.11, 21:15 Jak już pysiu musisz pić spirytus ,to przynajmniej go czymś spróbuj rozcieńczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Ech głupaku ,głupaku 02.03.11, 21:19 Myślę, że opinia forumowego mędrca, specjalisty od przeczytania jednej książki w życiu, zamyka sprawę. Geremek był donosicielem, dwulicowcem i kompletnie się nie sprawdził jako intrlokutor przemyskiego uczonego - w przeciwieństwie do nadsańskich nazistów, pisujących nazwy innych narodowości małą literą w imię zdrowego poczucia narodowego i w celu ujawnienia swojego szowinizmu, Geremek okazał się być oszołomem i demagogiem. Potrzeba było jednak wyjątkowej przenikliwości najwybitniejszego umysłu z grodu Przemysła, aby to ujawnić światu. Howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: historyk Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.dynamic.chello.pl 02.03.11, 21:26 Gość portalu: pysio napisał(a): > Spotkałem się z gieremkiem i rozmawiałem z nim. A kto to jest gieremek? Pan znajomy spod budki z piwem? To imię czy nazwisko? A dlaczego małą literą - to zawód? A może chodziło Panu o giermka? Pewne jest że jeżeli > był kapustą to był na tyle wpływowy by wszelkie ślady zatrzeć. Twierdzi Pan to z palca (wyssawszy) czy z autopsji? Bo w tym drugim przypadku rozumiem, że pracował Pan w organach i zna te klimaty od podszewki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galapagos Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.pools.arcor-ip.net 02.03.11, 21:43 Podejrzewam ,że pies pysia robi go w wała.Kiedy ten kładzie się spać,to psisko pisze sobie różne kawałki korzystając z nicka właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.alfaks.com 02.03.11, 22:09 Ale wy jesteście durni!!! Nawet przeczytać porzadnie niczego nie potraficie. A gdzie jest napisane że gieremek to kapuś. Napisałem sugestię a fani tego oszołoma zaraz podnoszą wrzask. Po prostu napisałem że był lewy jak to mają w zwyczaju potomkowie lewiego i nic wiecej. Wasza domyślność jest powalająca i nie wystawia wam dobrego świadectwa. Ani jednego argumentu na poparcie waszych głupich tez. Tez - to za dużo powiedziane to jęki debilnych fanów. Może ktoś z was wie czym się zasłużył działając na niwie politycznej. A gieremek z małej litery dlatego że to jest synonim cwaniaków co po plecach roboli dorwali się do koryta i całkowicie zapomnieli o ideach jakie głosili. Odpowiedz Link Zgłoś
tadeusz.4 Re: Ech głupaku ,głupaku 02.03.11, 23:49 A > gdzie jest napisane że gieremek to kapuś. Napisałem sugestię a fani tego oszoło > ma zaraz podnoszą wrzask. To ja teraz napiszę sugestię, że byłeś, jesteś i będziesz kapustą. W dodatku napiszę jeszcze sugestię, że jesteś pijakiem. No i złodziejem, "bo każdy pijak - to złodziej". Może ktoś z was wie c > zym się zasłużył działając na niwie politycznej. M.in. tym, że debilne pysie-donosiciele z czasów komuny mogą dziś pleść w internecie, co im ślina na język przyniesie - i nie ściga ich za to policja polityczna. Ani jednego argumentu na poparcie głupich t > ez. Tez - to za dużo powiedziane to jęki debilnych fanów. Cieszy taka autocharakterystyka - będą jeszcze z ciebie ludzie, jeżeli widzisz swoje błędy i nieumiejętność argumentowania. A gieremek z małej litery dlat > ego że to jest synonim cwaniaków co po plecach roboli dorwali się do koryta i c > ałkowicie zapomnieli o ideach jakie głosili. Uwzględniając twoją postawę (obrzucanie g.ównem ludzi w formie "sugestii" ich agenturalnej przeszłości), twoje nazwisko trzeba by grawerować igłą w rozmiarach nanotechniki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.przemysl.hypnet.pl 02.03.11, 22:15 pysiu, geremek może i był kapustą ale ty to na pewno jesteś burak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pysio Re: Ech głupaku ,głupaku IP: *.alfaks.com 03.03.11, 06:56 Podoba mi się wasza determinacja w obronie powszechnie uważanych za nie do końca prawych i nie cieszących się zbytnim szacunkiem. Mimo wszystko jestem przekonany że coś w tym jest bo wasze wściekłe ataki na obronę profesora nie wyglądają ale raczej na obronę osobistą! Odpowiedz Link Zgłoś
fanka_online Re: Ech głupaki ,głupaki...;) 03.03.11, 07:20 Gość portalu: pysio napisał(a):Mimo wszystko jestem przekon > any że coś w tym jest bo wasze wściekłe ataki na obronę profesora nie wyglądają > ale raczej na obronę osobistą! Dobre i trafne!;) Odpowiedz Link Zgłoś