Dodaj do ulubionych

TUSK : kaczyński = 1:0

IP: 80.51.180.* 06.10.05, 23:25
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerry Re: TUSK : kaczyński = 2:0 IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.10.05, 11:42
      • Gość: voyto Re: TUSK : kaczyński = 0:0 IP: 212.160.138.* 07.10.05, 12:42
        na jedynkę trzeba zasłużyć!!!
        • Gość: Jerry Re: TUSK : kaczyński = 0:0 IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 07.10.05, 15:54
          Voyto daj se luz. Ja wiem, że ani jeden ani drugi nie są Twoimi typami. Ale
          powiedz szczerze, jakbyś MUSIAŁ tak z dwojga złego wybierać, to czy postawiłbyś
          na kaczora???? Nie chce mi się w to wierzyć.
          • Gość: Jerry Re: TUSK : kaczyński = 4:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:19
            Panu Kaczyńskiemu już dziękujemy!!!!
            • Gość: Jerry Re: TUSK : kaczyński = 5:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.05, 22:24
              • Gość: free Re: TUSK : kaczyński = 6:0 IP: 80.51.180.* 07.10.05, 22:49
                Mam nadzieję, że będzie tylko jedna tura
    • Gość: free Re: TUSK : kaczyński = 1:0 IP: 80.51.180.* 07.10.05, 23:23
      NIECH KANDYDAT NA PREMIERA WYJAŚNI!!!!

      Kandydat na Prezydenta Polski Lech Kaczyński wręczył kandydatowi na
      premiera Kazimierzowi Marcinkiewiczowi "Kodeks etyczny". Sam
      Marcinkiewicz pewnie jest uczciwym człowiekiem. napewno! Ale może
      jednak są jakieś rysy, które należy tylko wyjaśnić i wtedy będzie
      już dobrze. Warto, bo po co później mają go atakować.

      20 rześnia 2002 roku w gabinecie Prezydenta Gorzowa Wlkp. odbyła
      się rozmowa pomiędzy prezydentem TADEUSZEM JĘDRZEJCZAKIEM
      (odsiedział ostatnio 3 miesiące w areszcie i jest oskarżony o
      korupcję), a ARKADIUSZEM MARCINKIEWICZEM liderem PiS w gorzowskiej
      Radzie Miejskiej i bratem obecnego kandydata na urząd Premiera RP i
      lidera PiS KAZIMIERZA MARCINKIEWICZA. W kilka dni później płyta z
      ngraniem całej rozmowy obiegła miasto. Do dziś nie wiadomo kto
      nagrał i w jakim celu. Ważne jest to, że rozmowa dotyczy nie spraw
      miasta, ale prywatnych interesów samego Arkadiusza Marcinkiewicza,
      ale jak się okazuje również posła Kazimierza Marcinkiewicza,
      którego ten reprezentował. Całość została opublikowana 15.11.2002
      roku w lokalnym tygodniku "TYLKO GORZÓW", wydawanym przez byłego
      posła PO, a obecnie senatora
      JACKA BACHALSKIEGO.

      Oto niektóre fragmenty rozmowy:
      O BRATERSKICH
      INTERESACH :
      A. MARCINKIEWICZ: Tak, z braćmi chcemy robić te interesy,
      oczywiście. Kaziu (kandydat na premiera Kazimierz Marcinkiewicz)
      tutaj jest mocno zaangażowany, ale Kaziu
      też chce nam sprowadzić jakiś kapitał(...). A pan panie prezydencie
      ma jakieś kontakty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska?
      T. JĘDRZEJCZAK: Ja ich tam wszystkich znam.
      A. MARCINKIEWICZ: Bo potrzebujemy ich wsparcia(...).


      O SYNU KANDYDATA NA PREMIERA
      T.JĘDRZEJCZAK: Tam jeszcze była sprawa, żeby dla syna
      Kazia (kandydata na premiera Kazimierza Marcinkiewicza) załatwić to
      piwo, i z jakichś przyczyn formalnych to
      padło.
      A. MARCINKIEWICZ: Padło.
      T.JĘDRZEJCZAK: Ale to było dla Kazia syna (kandydata na
      premiera)?
      A. MARCINKIEWICZ: Tak. On próbował coś robić(...).
      Zrobimy bar albo jakąś restaurację, ale później.
      T. JĘDRZEJCZAK: Jest jakiś przepis, który nie pozwala w
      jakiejś odległości od czegoś tam i gdzieś tam...
      A. MARCINKIEWICZ: To byśmy jakoś ominęli(...).

      JAK POZBYC SIE
      NIEWYGODNEGO PRZEDSIEBIORCY
      A.MARCINKIEWICZ: (...) Mnie interesuje też, ale to może później,
      jak się odbijemy, ten budynek wojskowy...
      T.JĘDRZEJCZAK: Kasyno?
      T.MARCINKIEWICZ: Tak, kasyno.
      T.JĘDRZEJCZAK: Ale to ktoś kupił prywatnie...
      A. MARCINKIEWICZ: Ja wiem. Ale nic nie robi. Można by
      go jakoś pogonić(...).

      JAK ZAŁATWIAĆ
      PRZETARGI
      T.JĘDRZEJCZAK: Dwa lata temu był pan u mnie, pamięta pan?
      Był pan u mnie po tych sławnych przetargach. Chciał pan wtedy żebym
      zmienił warunki przetargu.
      A.MARCINKIEWICZ: Nie, ja po prostu cały czas twierdzę, że
      Władek Komarnicki (największy gorzowski przedsiębiorca) powinien
      coś dostawać.
      Okazuje się, że zdolni są również inni bracia kandydata na
      premiera. Oto niektóre teskty chociażby z "Gazety Wyborczej" na
      temat MIROSŁAWA MARCINKIEWICZA, brata K. Marcinkiewicza:

      Proces w sprawie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska (2003-07-
      07) (GAZETA WYBORCZA)
      Mirosław Marcinkiewicz zmienia zeznania: co innego mówił
      prokuratorowi, co innego w sądzie. Na dodatek wczoraj na rozprawie
      korzystał z kopii zeznań, do których zgodnie z prawem w ogóle nie
      powinien mieć wglądu

      Były dyrektor Urzędu Wojewódzkiego kłamał? (2003-12-03) (GAZETA
      WYBORCZA)
      Były dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego, a potem dyrektor w
      Ministerstwie Łączności i działacz PiS składał sprzeczne zeznania w
      sprawie o nadużycia finansowe
      Urzędnicy przed sądem (2003-05-13) (GAZETA WYBORCZA)
      Gdyby "użyczenie" prywatnemu stowarzyszeniu majątku w Chyrzynie
      doszło do skutku, to nigdy by nie powstał Park Narodowy "Ujście
      Warty" - zeznawał były wojewoda lubuski Jan Majchrowski. W sądzie
      potwierdzał wersję "Gazety".


      Tygodnik "Wprost", Nr 945 (07 stycznia 2001)

      Czy przetarg stulecia na UMTS był ukartowany?

      Największy publiczny przetarg w III RP - na telefonię trzeciej
      generacji - prowadzili dwaj urzędnicy, którymi interesują się
      prokuratura i sąd. Mirosław Marcinkiewicz, szef komisji
      przetargowej i dyrektor generalny w Ministerstwie Łączności, będzie
      za kilka dni przesłuchiwany przez prokuraturę w Gorzowie
      Wielkopolskim w związku z nielegalnym transferem pieniędzy z
      państwowego funduszu do prywatnego stowarzyszenia. Z kolei Jan
      Łuczak, doradca ministra łączności, który najczęściej informował
      media o przebiegu konkursu, jest oskarżony o działanie na szkodę
      własnej firmy. W przeszłości Łuczak prowadził też przedsięwzięcia z
      osobami i firmami zainteresowanymi unieważnieniem przetargu i
      przyznaniem koncesji operatorom GSM.
      (...) Dyrektor generalny
      Jan Łuczak to nie jedyna osoba związana z konkursem na UMTS, którą
      obciążają niejasne interesy z przeszłości. Mirosław Marcinkiewicz,
      szef komisji przetargowej, stracił poprzednią posadę (stanowisko
      dyrektora generalnego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie
      Wielkopolskim) wskutek "działań wyczerpujących znamiona
      przestępstwa". Takie zarzuty postawiła mu kontrola przeprowadzona
      przez urzędników kancelarii premiera, którzy badali, czy ówczesny
      wicepremier i szef MSWiA Janusz Tomaszewski słusznie pozbawił
      Marcinkiewicza stanowiska. Orzeczono, że tak.
      Sprawa dotyczyła wyprowadzenia pieniędzy z lubuskiego Wojewódzkiego
      Funduszu Ochrony Środowiska i Gos-podarki Wodnej. Kiedy instytucją
      tą kierował Marcinkiewicz, przekazała ona Regionalnemu
      Stowarzyszeniu na rzecz Zrównoważonego Rozwoju w Gorzowie
      Wielkopolskim (związanemu z ZChN, a więc macierzystą partią
      Marcinkiewicza) majątek wart ponad 942 tys. zł. Jak się później
      okazało, funduszem i stowarzyszeniem zarządzali ci sami ludzie.
      Śledztwo w tej sprawie prowadzi gorzowska prokuratura, a nadzoruje
      je Urząd Ochrony Państwa. Marcinkiewicz ma być przesłuchiwany w
      najbliższych dniach. Prokuratura zapowiada rychłe zakończenie
      dochodzenia. - Dotychczas nie postawiono mi żadnych zarzutów. Nie
      ma więc sprawy - broni się Marcinkiewicz.
      Zarzuty wobec Marcinkiewicza nie zaszkodziły mu. Już dwa tygodnie
      po odwołaniu ze stanowiska w urzędzie wojewódzkim premier Jerzy
      Buzek mianował go dyrektorem generalnym w Ministerstwie Łączności.
      Wkrótce powierzono mu przeprowadzenie przetargu stulecia, jak
      powszechnie nazywa się rywalizację o koncesję na usługi UMTS.
      - Zarówno o mojej sprawie, jak i o pojawiających się oskarżeniach
      wobec dyrektora Marcinkiewicza minister Szyszko dobrze wiedział. I
      mimo to zaufał nam i powierzył prace przy przetargu - tłumaczy
      Łuczak. Minister zaprzecza: - Nic mi nie wiadomo, by były
      prowadzone postępowania karne przeciw obu urzędnikom. Zresztą
      dopóki nie ma prawomocnego wyroku, dopóty nikt nie może być z góry
      dyskwalifikowany.
      ?

      Największy publiczny przetarg w III RP - na telefonię trzeciej
      generacji - prowadzili dwaj urzędnicy, którymi interesują się
      prokuratura i sąd. Mirosław Marcinkiewicz, szef komisji
      przetargowej i dyrektor generalny w Ministerstwie Łączności, będzie
      za kilka dni przesłuchiwany przez prokuraturę w Gorzowie
      Wielkopolskim w związku z nielegalnym transferem pieniędzy z
      państwowego funduszu do prywatnego stowarzyszenia. Z kolei Jan
      Łuczak, doradca ministra łączności, który najczęściej informował
      media o przebiegu konkursu, jest oskarżony o działanie na szkodę
      własnej firmy. W przeszłości Łuczak prowadził też przedsięwzięcia z
      osobami i firmami zainteresowanymi unieważnieniem przetargu i
      przyznaniem koncesji operatorom GSM.
      (...) Dyrektor generalny
      Jan Łuczak to nie jedyna osoba związana z konkursem na UMTS, którą
      obciążają niejasne interesy z przeszłości. Mirosław Marcinkiewicz,
      szef komisji przetargowej, stracił poprzednią posadę (stanowisko
      dyrektora generalnego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie
      Wielkopolskim) wskutek "działań wyczerpujących znamiona
      przestępstwa". Takie zarzuty postawiła mu kontrola przeprowadzona
      przez urzędników kancelarii premie
      • kibel80 Re: TUSK : kaczyński = 1:0 08.10.05, 08:18
        poogladaj sobie dokument nocna zmiana
        jak dlamnie tyle wystarczy zeby na tuska juz nigdy nie zaglosowac !
        • Gość: Jerry Re: TUSK : kaczyński = 1:0 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.05, 09:02
          Ogladałem pare razy i co??? Nic, pogonili rząd oszołomów i politycznych
          chuliganów,którym nareszcie w tegorocznych wyborach naród pokazał ich miejsce
          na scenie politycznj. Panowie Olszewski i Macierewicz- cześć waszej pamieci.
          • kibel80 Re: TUSK : kaczyński = 1:0 09.10.05, 08:01
            pozostawie to bez komentarza
            • Gość: antytusek Re: TUSK : kaczyński = 1:0 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.05, 11:33
              Nie przejmuj się Jerry to z krwi i kości stary ko..ch. Swój swojego znajdzie zawsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka